2004_04 Magazyn SzachistaStrona: 2/2 (422 słów w tym tekście) (4583 ) 
Od redakcji
Międzynarodowa Federacja Szachowa oraz Europejska Unia Szachowa z każdym rokiem obniżają swój prestiż na arenie międzynarodowej. Nie potrafią nawet ustalić z odpowiednim wyprzedzeniem MŚ i ME. Powoduje to niesłychane zamieszanie w krajowych kalendarzach, w czym nie bez winy jest też PZSzach. Indywidualne i DM Polski są przesuwane nie tylko wskutek nieprzemyślanych działań FIDE czy ECU, ale również wskutek widzimisię niektórych działaczy, czy bardziej wpływowych zawodników.
MP do 10 i 12 lat, tradycyjnie dobrze zorganizowane w Kołobrzegu, spowodowały lawinę pretensji ze strony rodziców z uwagi na przesunięcie rozgrywek z doskonałego styczniowo-lutowego terminu w okresie ferii szkolnych na nieuzasadniony marcowy. Na szczęście nie wpłynęło to na udział i na starcie stanęli wszyscy najlepsi, a medalowe miejsca przypadły faworytom. Wspaniale rozwijają się nasze talenty: Aleksandra Lach, Daniel Sadzikowski, Zbigniew Strzemiecki i Klaudia Kulon, którzy dołożyli „złoto” do swojego już bogatego dorobku medalowego.
Nasza czołówka nie jest rozpieszczana imprezami. Po dobrych wynikach w turniejach w Hastings „B” oraz Bad Zwesten i doskonałym występie Markowskiego w Moskwie niezbyt udanie zakończył się start Polaków w openowym gigancie w Cappelle la Grande. Turnieje z udziałem blisko 600 zawodników przynoszą wiele propagandowych i finansowych korzyści organizatorom. Trudno jednak powiedzieć to samo o zawodnikach, a szczególnie dyskusyjne jest porównywanie ich dorobku punktowego, uzyskiwanego często na nieporównywalnych dystansach.
Szkolenie zawodników, poczynając od pierwszych kroków, jest od wielu lat prowadzone różnymi sposobami. Obok samodzielnej pracy z książkami lub pracy z trenerem, pojawiły się nowe formy z użyciem komputerów i Internetu. Korzystanie z programów komputerowych, lekcje poprzez Internet czy współpraca ze szkoleniowcami za pośrednictwem poczty elektronicznej są już dość częstym zjawiskiem. W gruncie rzeczy warto korzystać z różnych metod podnoszenia poziomu gry, bowiem doświadczenia wielu lat pokazały, że każda z nich ma swoje zalety i naturalnie... wady. W rozdziale dla początkujących została pokazana nowa, a właściwie przypomniana stara forma szkolenia — gra z młodymi adeptami sztuki szachowej na fory. Jest to specyficzny rodzaj gry, w której jasna jest strategia obu stron, a nauka gry w pozycjach z nierównym materiałem jest korzystna zarówno dla słabszego, jak i silniejszego partnera.
Istotną kwestią jest reakcja zawodników na niespodzianki debiutowe - warto poznać sposoby reagowania na ekstrawaganckie debiuty, co ułatwi w praktyce turniejowej wybór odpowiedzi na zaskoczenie w otwarciach.
Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny |