2007_05 Magazyn SzachistaStrona: 2/2 (454 słów w tym tekście) (2278 ) 
Od redakcji
Mistrzostwa Europy w Dreźnie, otwarte i kobiet, zgromadziły na starcie 400 zawodników i 150 przedstawicielek płci pięknej, co jasno określa cel imprezy - masowość. Trudno w takim turnieju, na dystansie 11 rund, wykazać swoją klasę, bowiem bardzo często najgroźniejsi rywale rozgrywają partie z zawodnikami gorszymi o 300, a nawet 400 punktów rankingowych. Dlatego nie dziwi fakt, że aż siedmiu zawodników zgromadziło po 8 punktów, a o medalach rozstrzygały baraże. Złoto przypadło Władysławowi Tkaczewowi, zawodnikowi z mieszanej polsko-rosyjskiej rodziny, która w wyniku przesiedleń znalazła się w Kazachstanie. Tkaczew, jako młody zawodnik, reprezentował na olimpiadach Kazachstan, potem wyemigrował do Francji, zdobył ostatnio tytuł championa tego kraju i… zamieszkał w Moskwie, bo tam ma wielu przyjaciół. Tytuł wicemistrza przypadł rutynowanemu Sutowskiemu, a medal z brązu zawisł na szyi Jakowienki, wielkiej nadziei rosyjskich szachów. Polacy generalnie rzecz biorąc zawiedli, plasując się na dalszych miejscach, chociaż Grzegorza Gajewskiego, Bartosza Soćko i Mateusza Bartla od liderów dzieliło zaledwie pół punktu, ale pół punktu w szachach, odpowiada sekundzie na stumetrówce, bo tam różnice na mecie określa się już w setnych sekundy. Na szczęście w barażach zarówno Soćko, jak i Gajewski pokonali swoich rywali i podobnie jak Macieja w ub. roku awansowali do Pucharu Świata, który zostanie rozegrany na Syberii pod koniec 2007 roku.
Pod tym względem analogicznie spisały się Panie, w znacznie silniej obsadzonych ME kobiet. Iweta Rajlich i Monika Soćko dołączyły do ubiegłorocznej mistrzyni Europy do 18 lat Anny Gasik i wspólnie wystąpią w MŚ kobiet, w Pradze, w marcu 2008 roku. Nasze dwie najlepsze zawodniczki Rajlich i Soćko zajęły 6 i 8 miejsca w ME i potwierdziły swą przynależność do czołówki kontynentu, chociaż nie spełniły naszych marzeń i nie znalazły się na podium. Dwa medale zdobyły w Dreźnie siostry Tatiana i Nadieżda Kosincewy, które zdobyły dwa medale złoty i brązowy. Szczególnie zaimponowała Tatiana, która uzyskała fenomenalny wynik 10 p. z 11 partii. Obie siostry przedzieliła Antoaneta Stefanowa, eksmistrzyni świata i Europy.
W kraju dobiegły końca MP do 16 i 18 lat, które tradycyjnie i zarazem znakomicie były przeprowadzone w Łebie. Nasza medalowa grupa wiekowa do 18 lat była wprost imponująca. Zagrało w niej wielu silnych zawodników, odgrywających już poważną rolę w kraju, nie tylko wśród juniorów. Triumfował Tomasz Warakomski. W grupie do 16 lat świetnie zaprezentował się Kacper Piorun, zapowiadający się na kolejną polską gwiazdę. Również nie zawiodły faworytki wśród juniorek. Kolejny złoty medal zdobyła Klaudia Kulon, a bezkonkurencyjna w grupie do 18 lat okazała się Hanna Leks.
Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny |