2005_03 Magazyn Szachista
SPIS TREŚCI
Od redakcji1
O tym się mówi2
MP do 20 lat, Środa Wlkp. 20053
MŚ w rozwiązywaniu zadań, Grecja 20046
Popularne turnieje - Rowy 20048
Kowalewo Pomorskie 20049
Rudnik 200410
Police 200410
MP „Fianchetto“ 200411
Polanica Zdrój 200412
MP Wydawców i Drukarzy14
Węgierska Górka 200416
Memoriał St. Łobaziewicza 200417
Niewiele brakowało19
Frank Marshall na polskich ziemiach20
Atak na króla (2)23
Nauka gry (15)26
Poradnik arbitra (11)30
Prenumerata31
Rozwiązania kombinacji31
Kombinacje32
Od redakcji

Andrzej Filipowicz - Redaktor Naczelny Mistrzostwa Polski do 20 lat, po raz drugi rozgrywane w gościnnych podwojach hotelu „Szablewski“, w Środzie Wielkopolskiej, nie przyniosły niespodzianek. Mistrzowie świata do 18 lat Jolanta Zawadzka i Radosław Wojtaszek, zdecydowani faworyci rozgrywek, łatwo zdobyli złote medale. Imponująca jednak była przewaga jaką mieli nad konkurentami. Różnice 1,5 i 2,5 już dawno nie były widywane w naszych mistrzostwach.

Obok wielkich festiwali odbywa się w kraju wiele mniejszych turniejów, także o charakterze rekreacyjnym, na których można spotkać starych znajomych, spędzić mile czas przy szachownicy, nie nudzić się w przypadku złej pogody i znaleźć garść emocji w rywalizacji z młodszymi i starszymi przeciwnikami. Wiele takich mniejszych i większych imprez odbywa się we wielu zakątkach kraju i nie sposób zestawić wszystkcih wyników. Coraz większą popularnościa cieszą się branżowe mistrzostwa kraju. Grają energetycy, drukarze, wydawcy, lekarze, policjanci, żołnierze i przedstawiciele wielu innych zawodów.. Są też turnieje integracyjne, bowiem szachy są dyscypliną, w której na równych prawach w turniejach występują inwalidzi wzroku, słuchu i ruchu. Gra bez żadnych przywilejów niesłychanie mobilizuje środowiska graczy niepełnosprawnych i to jest ważnym, nie zawsze zauważanym osiągnięciem naszej dyscypliny.

Szkoda, że szachy nadal nie znajdują zrozumienia, jako znakomity element popularyzacji miasta, środowiska, czy branży. Wieloletnie festiwale rozpropagowały niewielką nadmorską miejscowość Rowy w kraju i za granicami do tego stopnia, że Niemcy postanowili rozgrywać tam rokrocznie otwarte mistrzostwa oldbojów Brandenburgii, naturalnie z udziałem wielu Polaków. Szachiści przyjeżdżają ze wszystkich krańców Polski czy Europy i po powrocie do swoich miejsc zamieszkania lepiej reklamują miejscowość, niż popularne media. Władze niektórych miast dobrze o tym wiedzą i takie miejscowości, jak Cappelle la Grande, Hastings czy Wijk aan Zee czy nasza Polanica Zdrój są znane na całym świecie, właśnie dzięki szachistom.

Warto co jakiś czas przypomnieć piękną historię polskich szachów, szczególnie, gdy zbliżamy się do jubileuszu 80-lecia Polskiego Związku Szachowego. Już w początkach XX wieku odwiedzali ziemie polskie wybitni szachiści, a ich wizyty cieszyły się niesłabnącym zainteresowaniem prasy i klubów w wielu polskich miastach. Wizyta słynnego szachisty amerykańskiego Franka Marshalla w 1908 roku wzbudziła też wielkie zainteresowanie.

Różne przypadki sędziowskie i zdarzenia turniejowe nie zawsze znajdują odbicie w przepisach gry, czego przykładem są sytuacje zamieszczone w poradniku arbitra.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny




Artykuł pochodzi ze strony Magazyn Szachista
http://www.szachista.com

Adres tego artykułu to:
http://www.szachista.com/modules.php?name=Sections&op=viewarticle&artid=60