2004_09 Magazyn Szachista
SPIS TREŚCI
Od redakcji1
O tym się mówi2
Dortmund 20043
Drezno 20049
ME od 10 do 18 lat, Turcja 200411
Na krajowym podwórku14
Jubileusz prof. A. Szyszko-Bohusza19
Trochę poezji21
Siergiej Karjakin - nowa gwiazda21
W sędziowskim kotle (13)22
Nauka gry (9)24
Zapiski trenera (8)28
Rozwiązania kombinacji29
Prenumerata31
Kombinacje32
Od redakcji

Andrzej Filipowicz - Redaktor Naczelny Zjawisko szybkich remisów, zarówno w turniejach ekstraklasy, jak i w „szwajcarach”, nie jest czymś nowym, ale w ostatnim czasie zdecydowanie nasila się, odstraszając od szachów kibiców i organizatorów turniejów. Ludzie przychodzący na sale turniejowe oraz śledzący pojedynki w Internecie chcą obejrzeć interesujące partie, a nie mniej czy bardziej znany wariant teoretyczny zakończony oczywistym remisem.

Podejmowane próby „poprawy” przepisów gry, poprzez wprowadzenie limitu posunięć 30 czy 40, po których można już podpisać remis czy też odebranie zawodnikowi prawa składania propozycji remisowych są znane od wielu dziesiątków lat, ale nie przynoszą efektów z powodu „oporu środowiska”. Przyszłość mają rozwiązania regulaminowe. W latach 60-ych Robert Fischer walczył z kołowymi turniejami pretendentów i udało mu się doprowadzić do meczów pretendentów z określoną liczbą zwycięstw. Tak samo postąpił 1996 roku prezydent FIDE Kirsan Iljumżinow wprowadzając pucharowe rozgrywki MŚ FIDE. System został dobrze przyjęty przez czołówkę światową, która ma zastrzeżenia tylko odnośnie liczby partii i dopuszczenia do rozgrywek 128 zawodników na równych prawach, czyli zaczynających MŚ od I rundy.

Kolejny interesujący system został przyjęty w rozgrywkach pretendentów MŚ w szachach klasycznych w Dortmundzie w 2002 r. i zastosowany ponownie w tym roku. Zawodnicy grają dwukołowe turnieje w dwóch grupach. Zwycięzcy grup awansują do półfinałów, w których rozgrywki toczą się systemem pucharowym. Remisowe wyniki meczów pociągają za sobą baraże. Zwiększa to emocje i przyciąga na salę wielu widzów.

Innym oryginalnym rozwiązaniem było wprowadzenie konieczności wygrania partii w turnieju szwajcarskim w Dreźnie, z udziałem ponad 250 zawodników. Przez siedem rund, w każdej rundzie grano partie do pierwszego zwycięstwa, zaczynano od „klasycznej”, potem szachy szybkie i blitze. Kto wygrał awansował dalej, natomiast przegrani spadali do szwajcarskiego „kotła” i walczyli tylko o miejsce trzecie. Dwóch najlepszych grało dwupartiowy mecz o I miejsce. Naturalnie fazę wstępną można ograniczyć do 5 rund i dalej rozgrywać półfinały oraz finał. Dzięki takim systemom w ostatniej rundzie zawsze dochodzi do decydującego pojedynku o pierwsze miejsce.

Nasi reprezentanci przywieźli trzy medale z ME młodzieży. Nasz najlepszy młody zawodnik, wielokrotny mistrz Polski Radosław Wojtaszek wywalczył w ładnym stylu złoty medal do 18 lat, a Michał Olszewski i Dariusz Świercz zdobyli brązowe medale do 16 i 10 lat.



Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny




Artykuł pochodzi ze strony Magazyn Szachista
http://www.szachista.com

Adres tego artykułu to:
http://www.szachista.com/modules.php?name=Sections&op=viewarticle&artid=49