W pewnych sytuacjach sędzia może postąpić i wykorzystać wspomniany artykuliki i orzec remis pomimo protestów zawodników (bywa, że i kibiców).
W takiej sytuacji przytaczam mój przypadek, gdy w rozgrywkach szkolnych (nie są to zawody PZSzach) przerwałem partię orzekając remis (od razu KRZYK) widząc jak
goły król goni po szachownicy hetmana. Ot, (jak się okazało po partii) zawodniczka (bo była to ona) nie umiała dać mata (i nie wiedziała co to takiego). Taka sytuacja prowadzi przecież do
do złej reputacji gry w szachy.
A czy to było w zgodzie z przepisami? hmmm, może i nie ale to dyskusja "pod" innym tematem.
Przynajmniej zgodna ze "wprowadzeniem" do
Przepisów Gry.
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński