Tak macie racje mecz był w 2000 r.

Jest szansa aby dewiza FIDE Jesteśmy jedną rodziną znów stała się faktem. Ja uważam że powinnien być stary system walki o prymat na świecie - wielostopniowe eliminacje może to i by długo trwało ale chodzi o tytuł najlpszego na świecie. Jak Botwinnik zostawał mistrzem śiata to musiał grać czteropartiowe mecze z Keresem , Smysłowem , Reshewski ( polak - ur. w Ozorkowie w 1911)
i eksmistrzem świata Euwe. Łącznie 16 partii, a w następnych cyklach przecież trzeba było przejść trz turnieje - strefowy, międzystrefowy i turniej kandydatów zastąpiony później meczami. Jak Smysłow zostawał mistrzem świata to naprawdę był najlepszy. Ja uważma że, był najsilniejszy w latach 50 a mistrzem świata był tylko przez rok , jego i Tala nazywano ,, Carami Zimowymi"
