Dobre pytanie:) sadze ze nie psuja:) Ale tylko tych co sa naprawde dobrzy:) Jak ktos ma wiedze szachowa to potrafi grac znane mu warianty na 3 minutki:) wiec mu sie pozniej przejscie na długi czas nie robi wielkiej róznicy:) Natomiast jesli chodzi o słabych graczy to zdecydowanie 3 minutówki ich niszcza:) bo to jest klikanie bez sensu i oni sie nigdy nizego nie naucza:D takie jest moje zdanie:) _________________ Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym
Częste granie krótkich (a szczególnie bardzo krótkich) partii wypacza spojrzenie szachisty. I nie ma znaczenia czy w sieci czy na żywca.
Najwięcej daje własne analizowanie partii (swoich i cudzych). _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Cześć.
3min nikogo nie psują..., jak sama nazwa wskazuje blitz(błyskawiczna) są to po prostu szachy błyskawiczne Grając 3 min niczego w sobie nie zepsujesz, ale też się nie nauczysz. Ktoś słusznie zauważył, że analiza uczy, czyli gra uczy, ale przeanalizowana gra i wnioski(właściwie) oraz postanowienie(wykonanie) poprawy swoich niedociągnięć. Niestety po 3min partiach można analizować tylko czy ma się sprawną myszkę, dobry refleks i pamięc(co zagrać gdy przeciwnik wyszedł poza książkę, a nie zawsze to jest błąd). Wiedza szachowa uruchamia się przy myśleniu a nie przy odruchach(a tym jest granie 3min), przy odruchach uruchamia się pamięć i tylko ona...
Graj sobie 3min jak chcesz coś utrwalić, tylko po co? Może to co chcesz utrwalać jest błędne, jak chcesz myśleć graj dłużej i myśl...., analizuj. Kotov w swojej książce "Graj jak arcymistrz" na str.24 podaje 17 postulatów potrzebnych do wykonania rzetelnej analizy pozycji w trakcie partii... w 3 min nie zdążysz... gwarantuję, że nie .
Koledzy z forum podpowiedzieli mi o serwerach gry korespondencyjnej(wielkie ukłony do Was Panowie i wielkie dzięki Wam).
Jeśli chcesz się uczyć, to tam zagraj, analizuj, myśl, konfrontuj swoje pomysły z literaturą, czy w końcu z przeciwnikami... na posunięcie będziesz miał parę dni.
Aha, i nie korzystaj z komputera chyba, że po partii, bo to, że komputer(czyt. program szachowy) umie grać to wiedzą wszyscy i jaki sens ma wykonywać za niego posunięcia Wtedy to my zepchnięci zostajemy do poziomu robotów(robot-maszyna-wykonująca-polecenia-nie-myśli).
Trochę to długie... sorki.
Pozdrawiam
Krzysiek J _________________ Ja Ciebie też
Ale jakby nie patrzec to lepeij grac te 3 minuty niz nie grac wcale:)
Nawet jak nie ma czasu zastanawiac sie nad posunieciami to czegos sie tam kazy nauczy,,,,czegokolwiek,,,,nie jest to dobre...ale lepsze...niz bycie biernym szachista:) Kazdy musi sobie sam odpowiedziec...czy wchodzi n kurnik tylko dla rozrywki pograc od tak....(to wtedy 3 minutki sa okey) czy tez wchodzi zeby sie czegos nauczyc...wyniesc pozyteczna lekcje dla siebie(to wtedy 3 minutki to blad) _________________ Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym
Do Zusi...
Dzięki gdybym wiedział, że to był jakiś quiz to może bym się nawet ładnie przyodział (krawat jaki czy co?)
Edii... co Ci powiedzieć
Jesteś ok ,ale lepiej grać niż nie grać wcale....., wybacz, gdybyś z tym podejściem chciał zostać muzykiem.......ałaaaa
Rozwiń...: czego ktoś się tam nauczy nie zastanawiając się nad posunięciami
No chyba, że korzystania z internetu, klikania myszą..., to pewnie to "czegoś", tyle, że tu pewnie chodzi o szachy(chyba, że nie to SORRY).
Co to jest bierny szachista Znaczy się wierzący nie praktykujący
Wchodzimy gziekolwiek(nie tylko kurnik) na własną prośbę(życzenie), gramy tyle ile chcemy
Pytanie brzmiało czy 3min psują szachistów.... odpowiedziałem, że nie, bo i cóż w tak krótkim czasie można zepsuć , to nie szachy tylko refleks..., ale niczego też nie nauczą
Pozdrawiam
Krzysiek J. _________________ Ja Ciebie też
Dołączył: Mar 19, 2005 Posty: 320 Skąd: Z globalnej wioski
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 4:16 pm Temat postu:
Ja rozgrywam wiele(z kilkadziesiąt) parti błyskawicznych gdy chcę wypróbować nowy wariant. W ten sposób wiem czego się spodziewać przy szachownicy na partiach granych dłuższym tempem . Że też nie wspomnę o walorach rozrywkowych blitz'a _________________ "Czasami myślę, że Bóg tworząc człowieka przecenił nieco swoje możliwości"
//Oscar Wilde//
Słuchaj Janczewski:) szachy to nie muzyka:) lepeij grac niz nie...bo anwet jak grasz na 3 minuty to chociaz sie opdstawiania w pewien sposób oduczasz...nie mowiac juz o inncyh rzeczach:) bierny szachista to taki co duzo gada...a sam wcale nie gra:) co wg mnie sie mija z celem:) tez sadze ze gra na 3 minuty nie niszczy szachistów i niewiele uczy:) ale lepeij grac na te 3 minuty niz tylko pusto "gadac"! A najlepszym przykładem na to ze idzie sie nawet na te głupawe 3 minuty nauczyc jestem ja!! ja sie nauczyłem grac w szachy grajac na 3 minuty?? i co?? ograłem CIe 2 razy!! wiec o czyms to swiadczy:) teraz wiem ze gra na 3 minuty niewiele daje...i gram na 10 na kurniku:)...ale....jak ktos nie ma wcale grac w szachy to niech lepeij gra chociaz te 3 minuty:) podrawiam wszystkich:) _________________ Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym
Sorki ze post pod postem:) poprostu chodzi mi o to ze to cos co Ty janczewski nazwałes refleksem myszka itp...to zdecydowanie wiecej:) inaczej nie było by mowy o tym ze mogłem z Toba wygrac i z innymi uzytkownikami forum:) tak jest prawda....jak ktos jest cienias to mu 3 minuty nic nie dadza...nbo oprócz tego ze sie oduczy opdstawiania i moze jakis prostych akcji kombnacji...a jak ktos ma jakies pojecie...to sie moze nawet wzmocnic w granych przez siebie wariantach...to nie reguła...ale moze tak byc:)
W kazdym razie...jak ktos lubi szaszki...a nie ma za wiele czasu....to 3 minutki tez sa dobre...bo ja sie bede przy tym upierał ze lepiej grac niz nie grac!!
jeszcze raz pozdrawiam:)
A ze tak spytam z innej beczki...wiecie moze co sie stało z uzytkownikiem "jania"?? _________________ Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym
i co?? ograłem CIe 2 razy!! wiec o czyms to swiadczy:) teraz wiem ze gra na 3 minuty niewiele daje...i gram na 10 na kurniku:)...ale....jak ktos nie ma wcale grac w szachy to niech lepeij gra chociaz te 3 minuty:) podrawiam wszystkich:)
Gratuluję... po raz drugi (rozumiem, że prywatnie przy szachownicy to było za mało ), masz zupełną rację..., to naprawdę o czymś świadczy
.
Jak już się publicznie pochwaliłeś, to może warto chwalić się do końca...,: czas tych partii to 3min+15sek za posunięcie, wygrałeś ze mną 2 partie na 2 to imponujące 100%... jesteś lepszy i niewiele mogę w tej sprawie powiedzieć...
Nie gniewaj się Edii..., przyjmuję do wiadomości, że jestem cienias(ty chyba grubas , a może wielgas ) i 3 minuty mi nie wystarczają.
Moim i tylko moim skromnym zdaniem te 10 minut, które teraz poświęcasz na kurniku na partię, też raczej niewiele Ciebie nauczą.
Widzisz... tak to już czasem się zdarza, że szachy to nie szybkie przestawianie bierek..., gdyby tak było liczyłby się blitz i tylko blitz....
.... no i może jeszcze blitz
Pozdrawiam
Krzysiek J.
PS. do Last Knight:
o tym właśnie pisałem, jeśli wiesz co chcesz uzyskać(przećwiczyć) to grasz sobie w tym temacie blitz'e, dla pamięci.... _________________ Ja Ciebie też
lepeij grac niz nie...bo anwet jak grasz na 3 minuty to chociaz sie opdstawiania w pewien sposób oduczasz...nie mowiac juz o inncyh rzeczach
grając szybko będziesz grał tak jak piszesz
Uważam, że lepiej nie grać niż grać tak ... _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach