Uściślę tylko, że są to mistrzostwa mężczyzn. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs
Nowinką imprezy będzie zainstalowanie przy każdej szachownicy miniaturowych kamer, co pozwoli oglądać nie tylko przebieg partii, ale i grających zawodników w internecie na żywo. Opiekę nad instalacją i sprawnym przeprowadzeniem transmisji będzie sprawował student informatyki V roku Politechniki Lubelskiej - mistrz FIDE Michał Mirosław.
_________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs
I dobrze, odpoczęli sobie, a w następnej rundzie będą świezi, wypoczęci, z dużą szansą na zwycięstwo. Nie można grać każdej rundy na 100% szczególnie w takim turnieju jak ten, gdzie aż się roi od ostrych partii.
I dobrze, odpoczęli sobie, a w następnej rundzie będą świezi, wypoczęci, z dużą szansą na zwycięstwo. Nie można grać każdej rundy na 100% szczególnie w takim turnieju jak ten, gdzie aż się roi od ostrych partii.
Jakby takie było podejście na EURO 2008, to policja austriacka miałaby dużo pracy.
PS
To zawodowcy, pracując pokazują sponsorom gdzie wydawać/inwestować pieniądze. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs
I dobrze, odpoczęli sobie, a w następnej rundzie będą świezi, wypoczęci, z dużą szansą na zwycięstwo. Nie można grać każdej rundy na 100% szczególnie w takim turnieju jak ten, gdzie aż się roi od ostrych partii.
Jak chcieli sobie odpocząć to mogli zremisować po 1. d4 Sf6. Po co się męczyć jeszcze 13 ruchów.
To prawda że nie można każdej parti zagrać na 100% bo nie ma sensu forsować się przez 4 godz. w pozycji w której jest ewidentny remis ale w tej parti to już chyba przesadzili. Te 14 ruchów to mógłby zagrać każdy z uczestników II edycji Powolniaka i myśle że żaden nie ośmieliłby się zaproponować w tej pozycji remisu bo poprostu nikt więcej nie chciał by z nim grać. Bo i po co?
Miałem już nie pisać, ale...
aż żal czytać niektóre opinie...
Poproszę o konkretne dane – jakie obciążenie jest w stanie znieść dobrze wytrenowany i przygotowany ludzki organizm podczas gry w szachy?
Porównajmy człowieka podczas turnieju szachowego do baterii alkaicznej. Bateria ta wystarcza, na rozegranie „x” kilkugodzinnych sesji gry. W przerwach pomiędzy sesjami, bateria sama się doładowuje (dlatego alkaiczna). Jeśli szachiści, muszą skracać te sesje, oznacza to, że bateria jest tandetna i w rzeczywistości te „x”, odbiega od tego co zostało napisane na opakowaniu. Jak ktoś potrzebuje wykładu obrazkowego, to odsyłam do reklamy Duracel – tam jest wszystko wyjaśnione.
Jeśli ktoś, próbuje wmówić innym, że Soćko czy Wojtaszek, mają jutro większe szanse (albo co gorsza w całych zawodach), bo szybko zakończyli dzisiejszą partię, to powiem mu bez ogródek – jest naiwnym człowieczkiem. Jeśli któryś z tych dwóch będzie MP, to nie dlatego, że sobie odpoczął, tylko dlatego, że był wystarczająco mocny aby uzyskać ten tytuł rozgrywając mniejszą ilość gier.
Nasi piłkarze od „wieków” biadolą na łamach gazet i TV, że są zmęczeni, że przez miesiąc musieli grać 2 mecze w tygodniu, że brakuje im świeżości... Żałosne. Jakoś w Anglii, Hiszpanii, Niemczech itd. Grają tych meczów w sezonie ze dwa razy więcej, a do tego na treningach tyrają jakieś 5 razy ciężej, co jest zaznaczane przez każdego młodzieńca który załapie się do tamtejszych klubów. Ile to razy można było usłyszeć biadolenie, że na obczyźnie z treningu schodzą bardziej zmęczeni, niż z meczu w polskiej lidze?
Szkoda gadać. My albo jesteśmy narodem głupków i ***ów którzy używają marnych tłumaczeń, albo co gorsza je „łykają”, albo jesteśmy narodem leni śmierdzących do potęgi entej i jest nam z tym dobrze.
Powróćmy jednak do szachów. Da się zauważyć, że na wielkich turniejach coraz mniej jest szybkich remisów bez gry, a te które się zdarzają, najczęściej dotyczą tych samych zawodników/leni. Wielcy arcymistrzowie, coraz częściej grają „do bólu”, aby wycisnąć wszystko co tylko możliwe z partii, a kibicom w ten sposób podać więcej przyjemności z oglądania. Jak widać, pojawiła się u nich świadomość, że tylko bezkompromisowa gra, jest w stanie przyciągnąć, albo przynajmniej nie zniechęcić sponsorów i mecenasów. Kiedy ta świadomość pojawi się u nas? Nikt nikomu kasy za darmo nie daje – te czasy, to już przeszłość. Jak chcesz sos, to go musisz zarobić, pokazać, że zasługujesz.
Zdrowy tryb życia, odpowiednie przygotowanie kondycyjne, żywienie, metody relaksacji, wypoczynku i wiele innych czynników jest w stanie szybko i skutecznie zregenerować organizm tak, aby był w stanie wytrzymać pełne obciążenie przez całe zawody i to znacznie dłuższe niż owe 13 rund na MP. Potrzebny jest tylko odpowiedni rygor, ścisłe stosowanie się do zaleceń fachowców w tej materii.
Jeśli ktoś chce się tu wdawać w polemiki ze mną, to od razu powiem - nic z tego. Pomimo iż okazałem się niekonsekwentny i przerwałem milczenie, to zamierzam do niego wrócić. Także możecie uderzać do pustej bramki.
Jednak zanim ktoś to uczyni, to niech na Boga nie powołuje się na swoje odczucia i tzw.. zdanie/opinie tylko niech odpowie na postawione na wstępie pytanie.
Jeśli Ty potrafisz grać na turnieju wszystkie rundy z jednakową siłą, to gratuluję, bo np. ja tak nie potrafię. 2 ostre, pełne taktycznej walki rundy z rzędu i kolejna runda w moim wykonaniu jest daremna, a nie wkładam nawet 30% tej energii, co arcymistrzowie czy mistrzowie. Właśnie dlatego prawie każdy szachista lubi od czasu do czasu bardzo szybko zremisować.
Z tymi piłkarzami to nie do końca dobry przykład, bo:
- najlepsze drużyny zagraniczne często coś odpuszczają, zwykle są to rozgrywki pucharowe w kraju i nierzadko pierwszoligowiec przegrywa z trzecio lub czwartoligowcem;
- najlepsze drużyny mają o wiele szerszą kadrę, ich drugi skład nie jest o wiele gorszy od pierwszego, a w naszej lidze różnica między pierwszym a drugim "garniturem" jest ogromna, dlatego np. Anglicy mogą dać odpocząć czołowym piłkarzom bo wiedzą, że inni też dadzą sobie radę;
- a skąd wiesz, że jakby czołowe drużyny grały rzadziej, to ich poziom nie byłby jeszcze wyższy?
Jeśli Ty potrafisz grać na turnieju wszystkie rundy z jednakową siłą, to gratuluję, bo np. ja tak nie potrafię. 2 ostre, pełne taktycznej walki rundy z rzędu i kolejna runda w moim wykonaniu jest daremna, a nie wkładam nawet 30% tej energii, co arcymistrzowie czy mistrzowie. Właśnie dlatego prawie każdy szachista lubi od czasu do czasu bardzo szybko zremisować.
Nie porównuj amatorów do zawodowców, bo amatorzy zawsze przegrają.
Co do piłkarzy.
Nie odpowiedziałeś dlaczego TAM na treningach jest ciężej niż u nas podczas meczu. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs
Wysłany: Czw Lut 28, 2008 8:59 am Temat postu: Ciekawy temat
Czy szachisci moga wypoczywac?
Czemu nie...Socko i Wojtaszek maja najwyzsze rankingi,to czemu nie moga zremisowac?
O sponsorach tu nie mozna mowic.. Bo ja ich nie widze w Lublinie. Koszty szachistow z 14 dni wynosza okolo 35 tysiecy ,a nagrody tylko 30 tysiecy. Gdzie sa sponsorzy?
To sie nie mozna dziwic ,ze nie startuje Mistrz z ubieglego roku arc.Markowski 5 krotny mistrz Polski.
Krasenkow ,Robert Kempinski graja w innych turniejach,np;w lidze Niemieckiej ,tam im sie oplaci grac.
Ps.
Polskie turnieje zaliczam do turniejow w piaskownicy.
Organizatorzy jeszcze nie rozumieja szachow i to jest glowny powod,ze nie potrafia reklamowac Szachow.
Najwazniejsza impreza w kraju,Mistrzostwa Polski.
Tam na miejscu kiepsko z reklama . W gazetach pisza jakby to byly zawody "Spartakiada w Lublinie" a glowny cel jest pokazanie wizytowek niby to sponsorow.
Trzeba sie jeszcze duzo uczyc, by zrozumiec Szachy. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Ostatnio zmieniony przez wladek dnia Pią Lut 29, 2008 9:49 am, w całości zmieniany 1 raz
Zgadzam się w 100% z acidity. Alechin powiedział kiedyś o Tarashu (nie pamiętam pisowni więc możliwy zoonk) że nie gra on z pełną siłą ponieważ rozgrywa zbyt dużą ilość parti i nie jest w stanie utrzymać pełnej formy za każdym razem, ale nie zalecał byle jakich remisów co kilka parti tylko ograniczenie ilości turnieji tak aby do tych w których się startuje być maksymalnie przygotowanym i móc go zagrać na pełnym gazie.
A co do słów władka to już inna bajka jeśli Markowski, Krasenkow i Kempinski nie czuli się zmotywowani do wzięcia udziału w MP to przynajmiej nie zajeli miejsca tym którzy pragną powalczyć. Co do niskiej puli nagród i słabej promocji to kij ma dwa końce bo jak można promować taki beznadziejny remis dwóch zawodników o najwyszszych rankingach ,jakich to ma przyciągnąć sponsorów.
Na całe szczęście to był pojedyńczy przypadek po pierwszej rzekłbym zapoznawczej rundzie sporo się działo, trochę krwi zostało przelanej i trzymam kciuki żeby tej bojowej postawy wystarczyło do końca zawodów
Jasne że nie ma co mówić o zmęczeniu w trzeciej rundzie u zawodników, którzy żyją z grania w szachy. Ale nie zapominajmy że gra na wygraną łączy się z ryzykiem przegranej; a po co ryzykować z potencjalnie najsilniejszym konkurentem? I do tego na początku turnieju, kiedy układ w tabeli do tego nie zmusza i wszystko jeszcze jest możliwe. Na wygraną zagrają z teoretycznie słabszymi rywalami, przy mniejszym (też teoretycznie) ryzyku. _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Kadra szachistow na olimpiade.
1.Wojtaszek
2.Socko
To sa pewniacy.
Teraz jest walka o nastepne miejsca,tu kandydatow jest pewno siedmiu.
Bartel,Miton,Dziuba,"golas",Bobras,Macieja,Markowski _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
@brainw0rker Mi to wygląda na kunktatorstwo, a jeśli ktoś tak gra to z całego serca mu życzę aby odpadł z teoretycznie słabszym zawodnikiem. Po prostu - nie zasługuje na osiągnięcie dobrego wyniku. _________________
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach