Caro-Kann zwykle prowadzi do spokojnej gry.... choć ja tam zawsze szukam "zadymy" na szachownicy i zwykle ją znajduję

. Nawet w "spokojnych" debiutach jak Obrona Caro-Kann czy Partia Angielskia.
PS Po 1.d4 też nie zawsze jest spokojnie(Kontrgambit Albina, Gambit Budapesztański)
PS2 Przejrzyj książkę Kotow'a "Graj jak Arcymistrz", znajdziesz tam partie Karpow-"Ktośtam"(grano Obronę Caro-Kann). Debiut był wręcz oazą spokoju

_________________
"Czasami myślę, że Bóg tworząc człowieka przecenił nieco swoje możliwości"
//Oscar Wilde//