Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mecze Kasparow-Karpow. Analiza pozycyjna wybranych partii.
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Poprzedni temat :: Następny temat  

Moja opinia o meczach Kasparowa z Karpowem o MŚ:
Ciekawa i wartościowa rzecz, mimo upływu 22 lat.
81%
 81%  [ 27 ]
To już zamierzchła historia, nie warto się tym zajmować.
0%
 0%  [ 0 ]
Te mecze to straszna nuda.
0%
 0%  [ 0 ]
Temat jest mi zupełnie obcy, z różnych powodów.
12%
 12%  [ 4 ]
Nie mam wyrobionego zdania.
6%
 6%  [ 2 ]
Wszystkich Głosów : 33

Autor Wiadomość
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 851
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Maj 02, 2005 12:24 pm
Temat postu: Mecze Kasparow-Karpow. Analiza pozycyjna wybranych partii.
Odpowiedz z cytatem

O notacji używanej w poniższych analizach.

1. Zapis ruchu tłustym drukiem np. e4-e5 oznacza wykonane posunięcie w partii (nawet, gdy nie podano numeru ruchu);
2. zapis ruchu zwykłym drukiem np. e4-e5 oznacza rozważany wariant lub cytowany fragment zapisu innej rozegranej partii;
3. zapis np. Sf6-d7-e5-d3 oznacza, że w partii skoczek przeszedł (lub przejdzie) z pola f6 na d7, natomiast ruch z d7 na e5 i dalej na d3, zostały (zostaną) niezrealizowane;
4. ocena posunięcia w nawiasie np. (?!) oznacza moją subiektywną ocenę ruchu;
5. zapis np. e4-e5 oznacza ruch białym pionkiem;
6. zapis np. He3-e4-e5 oznacza posunięcia białym hetmanem, kolejno po polach e3, e4 i e5;
7. zapis np. ...Sa4-b2:d3 oznacza, że czarne przesuwają skoczka z pola a4 na b2 i biją na d3;
8. zapis np. (m. 2) oznacza drugi mecz Kasparowa z Karpowem o MŚ.

Pełny zapis rozegranych partii (bez komentarzy) można znaleźć pod adresem http://www.geocities.com/Colosseum/Loge/3076/

W opisach korzystałem z informacji zawartych w książkach:
1. J.L.Awerbach, M.E.Tajmanow, "Karpow-Kasparow. Mecze o mistrzostwo świata", Warszawa 1986
2. Ireneusz Łukasik, Sławomir Wach, "Wielki mecz", Warszawa 1989
3. Krzysztof Pytel "Karpow-Kasparow o koronę szachową. Moskwa-Londyn-Leningrad", Warszawa 1986
4. Garri Kasparow "Mecz o mistrzostwo świata", Warszawa 1987
5. Dawid Bronstein "Mecz o mistrzostwo świata w szachach. Kasparow- Karpow, Sewilla-87", Moskwa-Warszawa 1988
6. Jan Przewoźnik "Kasparow-Karpow. Mecz piąty. Nowy Jork-Lyon 1990", Gorzów 1991.

Mecz 1, partia 1, A.Karpow-G.Kasparow, Obrona sycylijska.
Pierwsza partia w meczach o mistrzostwo świata prawie zawsze ma charakter rekonesansowy, a więc nie ma co oczekiwać że zakończy się zwycięstwem którejś ze stron. Tak też było w omawianym przypadku.

W odpowiedzi na posunięcie czarnych 17...Kc8-b8 (patrz diagram powyżej) ówczesny mistrz świata, Anatolij Jewgieniewicz Karpow zagrał 18.f5!?. Plan białych polega na stworzeniu przeciwnikowi słabego pionka e6 przez zwiększenie na niego nacisku pionkowo-figurowego. Jeżeli czarny piechur przesunie się na e5, wtedy białe opanują figurami centralny punkt d5. Będzie to znaczący atut pozycyjny, gdyż czarne nie będą w stanie przepędzić obcej figury przez atak pionkami z sąsiednich linii "c" i "e". Ale plan ten ma istotny mankament, gdyż czarne uzyskują pole e5 (białe nie kontrolują tego pola) jako punkt przerzutowy dla swojego skoczka, co znacznie zwiększa jego aktywność. Am Gufeld proponował dla białych plan spokojniejszy, bardziej "karpowowski". Anatolij Jewgieniewicz mógł zwiększyć nacisk w centrum po 18.a3 (zapobiega ...Sc6-b4 z atakiem na pole d3) z dalszym Wg3-d3, po czym czarne stanęłyby w obliczu silnego ataku przeciwnika w centrum i na skrzydle królewskim. Obecnie, po posunięciach: 18...Se5 19.Gh3 (wzmocnienie ataku na punkt e6) Sc4 białe usilnie dążą do wyeliminowania aktywnej figury przeciwnika ruchem 20.Sd2. Po: 20...S:d2 21.W:d2 Wc8 22.f:e6, następuje kolejny ciekawy moment. Po intuicyjnym odbiciu czarnych 22...f:e6(?!) ich białopolowy goniec byłby związany obroną słabego pionka e6. Kasparow zagrał więc 22...G:e6! proponując wymianę białopolowych gońców i likwidując (na razie) słabość na e6. Na zakończenie partii, ciekawy motyw taktyczny. Po 35 posunięciach gracze doszli do pozycji:

Ostatni ruch to 35...Ge7-d6!. Posunięcie kryje w sobie pułapkę. Czarne atakują hetmana, pozostawiając słabego pionka e6 bez ochrony, wprost na "pożarcie". No dobrze, spróbujmy bić H:e6(??). Czarne na to ...We8 i mogłyby zainkasować punkt w tabeli wyników. Hetman powinien odejść spod bicia, ale dokąd? Jak odejdzie, to białe stracą wieżę na polu e2. Oczywiście, w taką pułapkę ja mógłbym wpaść, Karpow nie.
REMIS.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.


Ostatnio zmieniony przez K_M_K dnia Czw Lip 06, 2006 7:26 am, w całości zmieniany 30 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
estoril
Hetman
Hetman


Dołączył: Jul 25, 2004
Posty: 1043

PostWysłany: Sro Maj 04, 2005 8:45 pm
Temat postu: Re: Mecze Kasparow-Karpow. Mecz 1
Odpowiedz z cytatem

K_M_K napisał:
Mecz 1, partia 1, A.Karpow-G.Kasparow, Obrona sycylijska.

Dodałbym system Scheveningen - atak Keresa.
Znakomicie K_M_K.Czekamy na ciąg dalszy.


Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Sob Lut 23, 2008 8:02 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 851
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob Maj 07, 2005 2:02 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 1, partia 3, A.Karpow-G.Kasparow, Obrona sycylijska.
W drugiej partii G.Kasparow rozpoczął eksperymentowanie z teorią, zakończone polubownie (remisem). Jednakże, w trzeciej partii te eksperymenty doprowadziły do porażki. W tej partii podobnie jak w drugiej, pojawia się gambitowa gra Kasparowa, kontynuowana w ciągu kolejnych meczów z Karpowem o MŚ. Po piętnastym posunięciu czarnych (15...Ge7:Hd8), na szachownicy powstała poniższa sytuacja:

Na skrzydle hetmańskim dominują białe za sprawą przeważającej liczby pionków gotowych ruszyć do przodu. Nic dziwnego, że czarne chcą przeciwdziałać temu, głównie ruchem 15...Gf6. Goniec zajmie wtedy niezagrożoną, aktywną pozycję na głównej przekątnej, atakując pionka b2. Hetmańska wieża białych zostałaby "przylutowana" do swojego miejsca, a jedyna obrona białych, czyli Ge3-c1 zepchnęłaby je do defensywy. W tej sytuacji Anatolij Jewgieniewicz zagrał 16.Wad1!. Ruch ten realizuje trzy zadania: 1) osłabia efekt wypadu gońca na f6, 2) zajmuje półotwartą linię "d" (dobry atut pozycyjny) i c) umożliwia wyprowadzenie skoczka drogą Sa3-b1-c3 z naciskiem na centrum i wzdłuż linii "d". Zajęcie przez skoczka pola c3 ma być przygotowaniem do ataku pionkowego b2-b4. W tym momencie Garri Kimowicz odpowiada "po swojemu", czyli gambitowym 16...d5?!, zamiast wycofać bandowego skoczka na b7. Po 17.f3 Gf5 18.c:d5 e:d5 białe łatwo uaktywniają wieżę 19.W:d5, która po przerzuceniu na szóstą linię przyda się niedługo w zwycięskiej kombinacji. Omawianą partię Kasparow poddał po ruchu 31.Gf2-b6 w obliczu straty figury. Oto ta sytuacja:

Czy potraficie znaleźć właściwą kombinację? Rozwiązanie:
31...W:c2 32.W:e7 Sd6 33.Gc5 i czarne tracą skoczka broniąc się przed typowym matem na 8 linii.
CZARNE PODDAŁY SIE.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.


Ostatnio zmieniony przez K_M_K dnia Sro Lip 05, 2006 7:50 am, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 851
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Maj 09, 2005 1:45 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 1, partia 9, A.Karpow-G.Kasparow, gambit hetmański.
Miłe złego początki, a końcówka ciekawa! Ale o tej ostatniej za chwilę. Przyjrzyjmy się tej oto sytuacji:

Walka toczy się o centralnego pionka d5. Jest on czterokrotnie atakowany i tyleżkrotnie broniony. Mimo istniejącej równowagi, czarne decydują się na uszczuplenie jego obrony, kosztem likwidacji aktywnego hetmana białych. Po ruchach: 25...Hc7 26.H:c7 Wd7:c7 jest niedostateczna obrona piona d5. A jednak białe nie zdecydowały się na jego zbicie, bo po forsownej wymianie: 27.S:d5 S:d5 28.G:d5 G:d5 29.W:d5 W:d5 30.W:d5 Wc2 31.Wd8+ Kh7 32.Wd7 W:b2 33.W:f7 W:e2 otrzymują remisową końcówkę wieżową. Po 33 posunięciu białych powstała sytuacja, jak na diagramie:

Teraz pytanie za 1 punkt (w tabeli wyników): czym zbić białą wieżę? Jeżeli 33...b:c to w porządku, ale źle zrobimy bijąc 33...d:c?, gdyż niepotrzebnie otworzymy linię "d" umożliwiając drugiej białej wieży dostanie się na tyły czarnych, np. 34.Wd6 a5 35.Wb6 Gd7? 36.W:f6! K:f6 37.Se4+. Kasparow zbił wieżą 33...W:c4. W 46 posunięciu mamy sytuację:

Czarne zagrały 46...g:h4?. Liczyły na 47.g:h4(?!) aby zagrać 47...Gg6 budując niedostępną twierdzę. Faktycznie, nie wiadomo jak w takim wypadku przebić się do obozu czarnych. Ale białe wymyśliły doskonałą odpowiedź. Karpow za cenę pionka robi wyrwę w strukturze czarnych: 47.Sg2! h:g3+ 48.K:g3 i biały król wspomagany przez skoczka-demolkę ma wolną drogę na tyły wroga. Warto zwrócić uwagę na walkę o tempo do obrony pionka d4. Zainteresowanych odsyłam do strony http://www.geocities.com/Colosseum/Loge/3076/
CZARNE PODDAŁY SIĘ.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.


Ostatnio zmieniony przez K_M_K dnia Pon Cze 05, 2006 9:13 am, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 851
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw Maj 12, 2005 12:47 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 1, partia 27, A.Karpow-G.Kasparow, Gambit hetmański.
Ostatnie zwycięstwo Karpowa w tym meczu. Potem nie było już tak dobrze. Na początek pewien drobiazg pozycyjny.

Białe mają słabego pionka c5. W dodatku został on zaatakowany ruchem 13...Sb8-d7 i musi zginąć. Ale nie warto go oddawać za darmo. A więc za co? Za rozbicie pionkowej struktury czarnych. Nastąpiło 14.c6(!) b:c6 i czarne mają teraz trzy wyspy pionków, co jest osłabieniem ich pozycji. Po 17 posunięciu białych, mamy sytuację.

Czarne zagrały nieprecyzyjnie 17...Gb7?!, a przecież mogły zablokować hetmańskie skrzydło białych ruchem 17...Gd7. Po ataku 18.Se5 odchodzą 18...Ga4 z dalszym 19...Wfd8, blokując pole b5 i uniemożliwiając wejście tam białej wieży. Pole b3 byłoby również atakowane, co wyklucza kolejny plan białych, związany z manewrem Wb1-b3-a3-a5. Z drugą wieżą jest nie lepiej, obie byłyby tymczasowo wyłączone z gry. W partii nastąpiło 17...Gb7 18.Kf1 Gd5. Ten ostatni ruch czarnych, to był "o jeden most za daleko". Trzeba było zatrzymać gońca na polu c6 i kontrolować ważne pole b5. A teraz białe bez problemu zagrały 19.Wb5 oraz 20.Wa5 ze swobodnym atakiem wieży na pionki a7 i c5. Zwróćmy uwagę na to, co by się stało, gdyby w 19 ruchu czarne połakomiły się na pionka a2. A więc 19...G:a2? 20.c4! i czarny goniec został schwytany w pułapkę i musi zginąć. Wróćmy do ataku na pionka c5. Mamy sytuację:

Czarne słusznie podejrzewają białe o zaplanowanie ruchu 23.Sd3 z dwukrotnym atakiem na piona c5. Dlatego szykują wymianę wież po 23...Wa4. To rozładowałoby napięcie na skrzydle hetmańskim, do czego białe nie mogą dopuścić. Te zaś odpowiadają 23.Gd1 zapobiegając wymianie wież na a4. Teraz przewidziany jest atak skoczkiem Se1-d3:c5 i pionek c5 ginie. Ale ginie teraz czy potem? Ginie potem. Nie można spieszyć się. 23.Gd1 Wb7 24.f3! broni pola e4 przed inwazją czarnego gońca. Zbyt szybkie wyprowadzenie skoczka 24.Sd3(?!) mogło skończyć się źle - czarne za cenę pionka rozpoczęłyby atak 24...Ge4 25.S:c5 S:c5 26.W:c5 Wb2 i teraz białe miałyby problem. Po wspomnianej wcześniej akcji na pionka c5, w ramach odwetu czarne mogłyby wtargnąć wieżą na drugą linię. Aby temu przeciwdziałać białe ustawiają gońca na b3 (Gd1-b3!), który spełnia tam rolę "zatyczki" blokującej dziurę na skrzydle hetmańskim. Teraz czarne nie wejdą tam wieżą, a nawet więcej - to już koniec ich aktywności na tym skrzydle (i w tej partii).
CZARNE PODDAŁY SIĘ.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.


Ostatnio zmieniony przez K_M_K dnia Wto Cze 06, 2006 7:57 am, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
estoril
Hetman
Hetman


Dołączył: Jul 25, 2004
Posty: 1043

PostWysłany: Wto Maj 17, 2005 10:09 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

K_M_K czy masz może jakieś informacje na temat konsultantów obu arcymistrzów w tym meczu?Nigdzie nie mogę znaleźć wszystkich nazwisk.

Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Sob Lut 23, 2008 8:03 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
zusi
Pion
Pion


Dołączył: Mar 17, 2005
Posty: 127

PostWysłany: Sro Maj 18, 2005 12:45 pm
Temat postu: cdn.
Odpowiedz z cytatem

K_M_K nadajesz się na trenera! Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 851
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sro Maj 18, 2005 1:21 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

To miłe co piszesz Very Happy . Osobiście czuję większy pociąg do studiowania teorii szachów, analizowania partii, itd. niż do typowej gry przy desce. Wkrótce następna pozycja z meczu K-K "pod tytułem": jak błąd w debiucie powoduje szybką przegraną.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 851
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw Maj 19, 2005 8:06 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

W meczu 1, sekundantami A.Karpowa byli: Igor Arkadiewicz Zajcew oraz Jurij Siergiejewicz Bałaszow. Natomiast G.Kasparowowi pomagali: Aleksander Sergiejewicz Nikitin i Genadij Anatoliewicz Timoszczenko.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 851
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią Maj 20, 2005 2:12 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 1, partia 32, G.Kasparow-A.Karpow, Obrona hetmańsko-indyjska.
Jedna z kluczowych (wg mnie) partii w tym meczu. Dobry przykład na to, jak błąd w debiucie prowadzi do przechwycenia inicjatywy przez przeciwnika. Po ruchu białych 7.Hd1-c2, sytuacja wygląda następująco:

Czarne mogły teraz zagrać np. 7...c5 z walką o centrum, ale Karpow odpowiedział 7...Sd7?! (a może ?). Na pierwszy rzut oka jest to poprawne rozwinięcie skoczka, ale na dłuższą metę fatalne w skutkach. Pionek c7 staje się słabością. Po ataku 8.S:d5 czarne mogą odbić 8...G:d5 z wątpliwym rozwinięciem figury, ale wtedy białe forsują wymiany z jednoczesnym atakiem na wiszącego pionka c7, np. 9.Gg5 Ge7 10.G:e7 H:e7 11.H:c7 0-0 12.Wc1. Wg mnie, w przedstawionym wariancie białe będą nieco opóźnione w rozwoju, ale rekompensują to zdobytym pionkiem oraz inicjatywą na skrzydle hetmańskim. Wróćmy do przebiegu partii: 8...e:d5 9.Gg5! z dwoma atakami, bo na hetmana i z odsłony (hetmanem) na pionka c7.

Co robić? Jeżeli zasłonimy się gońcem 9...Ge7, to po 10.G:e7 nie możemy bić czarnym hetmanem, bo z szachownicy "spadnie" niebroniony pionek c7, z podobnym scenariuszem do opisywanego wcześniej. W takim razie trzeba zbić królem ze stratą na rozwoju figur, np. z utratą tempa na schronienie się króla po wyprowadzeniu królewskiej wieży. Po zasłonięciu się skoczkiem 9...Sf6 nastąpi 10.G:f6 g:f6 z rozbiciem struktury roszady. A może unik 9...Hc8. Na to białe odpowiedzą 10.g3 i 11.Gh3 ze zmasowanym atakiem dalekosiężnych figur po linii "c" i przekątnych "d8-h4" i "c8-h3". Od siebie dodam Wc1 i na szachownicy zrobi się gorąco. W opisywanej partii Karpow odpowiedział 9...f6 a po dalszym ...g6 i ...f5 nie wiadomo gdzie schować czarnego króla. Pionkowa struktura czarnych jest osłabiona, rzekłbym - zbytnio rozdęta. A na dodatek, czarne mają słabe kompleksy czarnych pól na skrzydle królewskim. Zresztą, obejrzyjmy to na diagramie, po 17 posunięciu czarnych:

W wariancie 18.Gg5! białym opłaca się wymienić gońce na polu f6, gdyż warto zbić przeciwnikowi figurę broniącą jego słabe kompleksy pól. Białe zyskają wtedy swobodną grę figurową po czarnych polach na skrzydle królewskim. A po 19.h:g6 h:g6 otwiera się linia "h", w zależności od wariantu, dla białej wieży lub hetmana. Zauważmy, że żadna ze stron nie wykonała roszady. Czarne nie zrobiły tego ze względu na brak związanej z tym ruchem koncepcji strategicznej (osłabiona strona królewska). A białe też nie, bo nie muszą (i nie powinny!). Pozycja jest zamknięta i białemu królowi nie grożą żadne niebezpieczeństwa ze strony figur przeciwnika. Poza tym, wykonanie przez białe krótkiej roszady, zburzyłoby ich koncepcję nacisku wieży po linii "h".
CZARNE PODDAŁY SIĘ.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.


Ostatnio zmieniony przez K_M_K dnia Pon Cze 05, 2006 9:32 am, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
estoril
Hetman
Hetman


Dołączył: Jul 25, 2004
Posty: 1043

PostWysłany: Sob Maj 28, 2005 9:47 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Gdzieś nam zginął kolega K_M_K.To , co robisz w tym temacie K_M_K jest genialne i proszę , nie przerywaj.Mam jeszcze jedno pytanie do Ciebie.Czy w materiałach , które posiadasz na temat pojedynków Karpow-Kasparow nie przewinęło się gdzieś nazwisko Tamas Georgadze?Nie wiem , być może to przypadek ale zauważyłem , że Kasparow dość często grywał ulubione warianty tego właśnie gruzińskiego arcymistrza.

Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Sob Lut 23, 2008 8:04 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1890

PostWysłany: Nie Maj 29, 2005 5:47 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Popieram opinię Estorila. K_M_K ogólnie jest bardzo pomocny na forum. Oprócz ciekawych tematów podaje również linki do bardzo ciekawych stron z debiutami, analizami partii itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 851
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Maj 30, 2005 10:34 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dziękuję wszystkim za bardzo miłe słowa Very Happy . Cieszę się, że podoba się Wam to, co robię. Jeżeli uważacie, że jest to potrzebne, to z chęcią będę kontunuować temat pozycji szkoleniowych i meczów K-K. Przez te cztery dni majowe "zaginąłem", bo przesiadywałem głównie na plaży bez dostępu do internetu. Wród nieoficjalnych pomocników Kasparowa można doszukiwać się O.Romaniszyna i A.Kapenguta. Poza tym, wygląda na to że K i K (a raczej ich pomocnicy) nawet podczas trwania meczów o MŚ, zapoznawali się na bieżąco z partiam innych GM, granych w równolegle przebiegających turniejach. Z pewnością nie było to wtedy aż takie łatwe jak dzisiaj, w dobie internetu.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 851
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw Cze 02, 2005 9:03 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

estoril napisał:
Czy w materiałach , które posiadasz na temat pojedynków Karpow-Kasparow nie przewinęło się gdzieś nazwisko Tamas Georgadze?

Georgadze był komentatorem rozgrywek K-K, ale niestety nie mogę znaleźć bliższych danych o jego powiązaniach z Kasparowem.

_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 851
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw Cze 09, 2005 8:15 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 2, partia 1, G.Kasparow-A.Karpow, Obrona Nimzowitscha
Pierwsza partia i pierwsze zaskoczenie - Karpow gra jakby nie w swoim stylu. Po 11 posunięciu czarnych mamy sytuację

Oceńmy sytuację ówczesnego mistrza świata. Czarne są zdecydowanie opóźnione w rozwoju. Szczególnie widać to na skrzydle hetmańskim, gdzie np. goniec na c8 prawie do końca partii nie będzie miał możliwości gry. Oprócz tego, Karpow już dawno powinien wykonać roszadę, a zamiast tego zdecydował się na zbyt swobodną grę hetmanem (to nie w jego stylu!). Na razie jest to jego najaktywniejsza figura (do czasu, do czasu...). Dodajmy, że czarne mają słabe pole d6, na którym będzie starał ulokować się biały skoczek. A co można powiedzieć o białych? Są lepiej rozwinięte i zajmują więcej przestrzeni, a wieża opanowała półotwartą linię "b". O docelowym miejscu dla skoczka już wspominałem. Po ruchu Gf1-g2 goniec będzie bronił pola c6 na drodze pionków c5 i c4, które jak żądło wbiją się w skrzydło hetmańskie czarnych. Gdyby jeszcze udało się podeprzeć pionki c4 i c5. Ale jak? No cóż, "dwa w jednym" - przy okazji eksterminując czarnego hetmana! Ruchem 12.Hd3! białe nakłaniają do wymiany 12...H:d3 13.e:d3. Początek końca... Czarny hetman zginął, a wraz z nim posunięcia przez niego wykonywane. Czyli jest to ewidentna strata temp. Czarne przegrały fazę debiutową (brak rozwoju figur), teraz wymieniły swoją najaktywniejszą figurę, a białe podparły pionki z linii "c". Pozostaje odejście skoczkiem Sd2-e4-d6 oraz gońcem Gg1-g2 i wprowadzenie obu wież na półotwartą linię "b". O dziwo, biały król nie wykona roszady (w późniejszych analizach Garri zalecał roszadę). Zamiast tego, król rozpocznie wędrówkę na skrzydło hetmańskie, aby tam wspomóc w awansie białe piony, te z "żądła".
A teraz krótka opowieść o biciu pionka. Oto pozycja po 22 ruchu czarnych.

Sytuacja białych jest jasna. Mają zdecydowaną przewagę pozycyjną, składają się na nią: dwie wieże na półotwartej linii, goniec na głównej przekątnej, więcej przestrzeni i aktywny król. Co do króla, to należy się drobne wyjaśnienie: w ogólności scentralizowanie króla w grze środkowej może być ryzykowne. Szczególnie, gdy przeciwnik dysponuje możliwością ataku matowego. Jednak w tej konkretnej sytuacji, gra toczy się do jednej bramki i białemu królowi nic nie grozi. Wręcz przeciwnie, przyda się on w końcówce na skrzydle hetmańskim. Pozostaje kwestia niestabilnego centrum pionkowego. Czarne zagrały 22...d5(!?) (patrz diagram) i białe muszą coś z tym zrobić. Maja do wyboru: bicie w przelocie i bicie zwykłe c:d5. Pierwsze z nich prowadzi do zwycięstwa białych - tak zagrał Kasparow. Drugi rodzaj bicia, czyli zwykłe c:d5 mimo, że na pozór jest bardziej oczywiste, prowadzi (prawdopodobnie) do remisu. Czarne mogą wyjść z opresji; sprawdźmy to: 23.c:d5(?) e:d 24.c:b W:b6 25.W:b6 a:b 26.W:b6 Gc4(!). Na skrzydle hetmańskim naraz zrobiło się pusto, a figury czarnych nareszcie mogłyby zacząć grać! Na taki wariant zapewne liczył Karpow, ale nic z tego. Tym razem Kasparow dyktował warunki.
Ta partia jest drugim przykładem na to, jak błąd (lub niedokładność) w debiucie nieomal forsownie prowadzi do przegranej.
CZARNE PODDAŁY SIĘ.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.


Ostatnio zmieniony przez K_M_K dnia Pon Mar 20, 2006 1:08 pm, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Strona 1 z 4

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Strony internetowe, druk, dtp • Reklama, WSR • PZSZach, Szachy