Przepraszam ze strzelam kolejnego posta, ale przypadkiem wcisnalem wyslij.
Czy to mozliwe? : D
Gratuluję Hyster, właśnie stworzyłeś niezły temat, w który włączył się nawet arbiter FIDE, ale Cię nie przekonał . Czekam teraz tylko na wypowiedź wybitnego eksperta od samomatów i posiadacza dziesiątków takich samych egzemplarzy książek Polgara.
Podaj tylko kto tu jest na posunięciu!
Pomyśl też może nad zadaniem typu "białe dorabiają króla i drobnymi kroczkami dają mata dwoma królami, osamotnionemu krolowi czarnych".
Zastrzegam - nie nabijam się, tylko podłączam do kącika dobrego humoru szachowego! W końcu to Ty pierwszy zacząłeś opowiadać kawały .
Bialemu nie zagraza zbicie -> nie zachodzi w partii sytuacji szachowa (dotyczaca bialego) -> jezeli na tym polu nie zachodzi szach, to moze* na nie wejsc bialy krol
Bialemu nie zagraza bicie, bo czarny nie moze go zbic, bo sam wszedlby na szach, a to jest niedozwolone.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, biały król w sytuacji poniżej może wejść na pole e6, ponieważ czarny hetman go nie zbije, bo odsłoniłby swojego króla i byłby szach. Rozumiem, że tak uważasz?
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Mam wątpliwości co do wszechświata". Albert Einstein
Pomyśl o takiej sytuacji (piszę do Hystera), że w szachach nie obowiązuje zasada "nie wolno wchodzić królem pod szacha" ani "król nie może w szachu pozostać" i gra się do momentu aż zginie jeden z monarchów. W istocie na tym polegają szachy, zasada "nie wchodź pod szacha" wymusza na obu armiach obronę króla do samego końca, do sytuacji, gdy nie da się obronić króla przed pojmaniem w kolejnym posunięciu (MAT!). Bez w/w zasad można ustawić pozycje jak na diagramach powyżej, co byłoby równoznaczne z podłożeniem własnego króla. Król czarny mógłby zabić białego, mimo że pole jest bronione. Po prostu zabiłby białego o 1 ruch szybciej i czarny wygrywa! Zasady te są jednak wprowadzone właśnie po to, aby nie była możliwa podstawka własnego króla. Jeśli piszesz, że pole nie jest szachowane bo króla broni hetman i może on wejść na pole kontrolowane przez czarnego, łamiąc zasadę "nie wchodź królem na pole kontrolowane przez bierkę przeciwnika", to dlaczego czarny nie może złamać tej zasady i zarżnąć białasa? Obie strony powinny mieć równe prawa No a nawet jak go potem hetman zabije, to biały król padł pierwszy, jakby nie patrzeć, lipa dla białych
To samo w sytuacji ustawionej przez Warcabistę: gdyby nie obowiązywały zasady bezwzględnej ochrony króla, biały król zginie pierwszy! Czarne odsłonią atak na własnego króla, ale już będzie za późno bo biały król już wącha kwiatki od spodu.
Według tego co Hyster piszesz i tych "nowych zasad" cała gra końcowa byłaby bez sensu Ciekawy jestem jak dochodziło by się pionem po hetmana (mam nadzieje że nie rozpętam burzy na temat promocji piona), na marne poszłyby odkrycia wybitnych szachistów odnośnie rozgrywania końcówek (chociażby odpychanie barkiem-taki motyw szachowy)itd.
Nie byłaby bez sensu, piona pchało by się tak samo, z tą różnicą, że jak król wejdzie pod szacha to my go bijemy i koniec gry! Po co wtedy martwić się jak dopchać piona skoro mamy zwycięstwo? Jeśli gralibyśmy z rozsądnym przeciwnikiem, to mimo braku zasady o niewchodzeniu pod szacha, przeciwnik pod żadnym pozorem pod szacha nie wejdzie
Jeśli piszesz, że pole nie jest szachowane bo króla broni hetman i może on wejść na pole kontrolowane przez czarnego, łamiąc zasadę "nie wchodź królem na pole kontrolowane przez bierkę przeciwnika", to dlaczego czarny nie może złamać tej zasady i zarżnąć białasa? Smile Obie strony powinny mieć równe prawa Razz No a nawet jak go potem hetman zabije, to biały król padł pierwszy, jakby nie patrzeć, lipa dla białych Smile Razz
Ha, no wlasnie : DZgadzam sie z tym co napisales, tylko ze wlasnie o tym tutaj dyskutujemy Jezeli bialy krol wykonujac taki ruch nie lamie zasad i nie wchodzi pod szach, to czarny na takich samych zasadach nie moze zbic bialego krola
Według tego co Hyster piszesz i tych "nowych zasad" cała gra końcowa byłaby bez sensu Smile Ciekawy jestem jak dochodziło by się pionem po hetmana (mam nadzieje że nie rozpętam burzy na temat promocji piona), na marne poszłyby odkrycia wybitnych szachistów odnośnie rozgrywania końcówek (chociażby odpychanie barkiem-taki motyw szachowy)itd. Rolling Eyes
Bylaby taka sama, zmieniloby sie tylko to, ze krol w takiej sytuacji moglby stac obok krola : P
Bialemu nie zagraza zbicie -> nie zachodzi w partii sytuacji szachowa (dotyczaca bialego) -> jezeli na tym polu nie zachodzi szach, to moze* na nie wejsc bialy krol
Bialemu nie zagraza bicie, bo czarny nie moze go zbic, bo sam wszedlby na szach, a to jest niedozwolone.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, biały król w sytuacji poniżej może wejść na pole e6, ponieważ czarny hetman go nie zbije, bo odsłoniłby swojego króla i byłby szach. Rozumiem, że tak uważasz?
Według ciebie Hyster biale nie łamią żadnej zasady, ponieważ Hetman jest związany i nie może zabić białego króla, tak wnioskuje z twojej wypowiedzi.
Wybiegnę naprzód i powiem że czarne według Ciebie powinny zabić wieże i matować Hetmanem i królem (jako najlepszą kontynuacje w tej pozycji) czy tak?
Hyster po prostu nie można podchodzić pod szacha królem bez względu czy bierka jest związana ,czy jest ostatnio bierką w obozie przeciwnika.
NIE MOŻNA tpp ci to wyjaśniał
Spotman masz absolutna racje jeśli chodzi o dochodzenia pionem, jednak jeśli króle mogły by tak bezkarnie przechodzić tuż obok siebie ot tak sobie, to obawiam sie że dochodzenie pionem po hetmana byłoby tylko wtedy możliwe jeśli król strony słabszej byłby po za kwadratem piona.
Spotman masz absolutna racje jeśli chodzi o dochodzenia pionem, jednak jeśli króle mogły by tak bezkarnie przechodzić tuż obok siebie ot tak sobie, to obawiam sie że dochodzenie pionem po hetmana byłoby tylko wtedy możliwe jeśli król strony słabszej byłby po za kwadratem piona.
Wtedy jeśli król słabszej strony może wejść do kwadratu piona, a król silniejszej strony piona broni, to słabszy ma wybór z dwojga złego: albo pozwolić na dorobienie hetmana i dostać mata albo dogonić piona, zbić go i zostać wtedy zabitym przez króla broniącego piona:) Tak czy inaczej dłużej pożyje pozwalając na dorobienie hetmana
Panowie, super wątek! Pozwolicie, że nie będę wam przeszkadzał w cennych rozważaniach teoretycznych - ograniczę się tylko do podsunięcia innej możliwości, zapewne nie mniej ważnej. Mianowicie - co by było, gdyby każda ze stron miała dwa króle?! Czy mógłbym na przykład zaatakować wrażego króla swoimi monarchami jednocześnie?! _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Przepraszam ze strzelam kolejnego posta, ale przypadkiem wcisnalem wyslij.
Czy to mozliwe? : D
Gratuluję Hyster, właśnie stworzyłeś niezły temat, w który włączył się nawet arbiter FIDE, ale Cię nie przekonał . Czekam teraz tylko na wypowiedź wybitnego eksperta od samomatów i posiadacza dziesiątków takich samych egzemplarzy książek Polgara.
Podaj tylko kto tu jest na posunięciu!
Pomyśl też może nad zadaniem typu "białe dorabiają króla i drobnymi kroczkami dają mata dwoma królami, osamotnionemu krolowi czarnych".
Zastrzegam - nie nabijam się, tylko podłączam do kącika dobrego humoru szachowego! W końcu to Ty pierwszy zacząłeś opowiadać kawały .
Pamiętam takie czasy na tym forum, kiedy zupełnie nic się nie działo. Nie myślałem że dożyje takich, aby dojść do wniosku że to były dobre czasy! Bo oto jakiś nowy był w stanie wymyślić problem, który skutecznie zaabsorbował umysły miejscowych szachistów spychając w niebyt trwającą właśnie Olimpiadę Szachową. I tak, miast zająć się tym, czym żyje świat szachowy, dyskutowano nad tym, czy dwa króle mogą stać koło siebie. Brawo! Doprawdy, lepiej było siedzieć cicho...
A wystarczyło, jak ja, rozstawić sobie deskę i spróbować! I co? I nie będzie mi facet, nawet z papierami FIDE, pierdzielił że nie można jak można! Bo oto metr ode mnie stoją dwa króle koło siebie na e4 i e5, i nic się nie dzieje! Nie doszło do eksplozji ni anihilacji, ani nawet nie odpychają się od siebie jak jednoimienne bieguny magnesu. No to chyba już jasnym jest czy jest to możliwe? Było sprawdzić doświadczalnie zamiast rzecz roztrząsać teoretycznie przez tydzień! Bo że jest to możliwe teoretycznie, udowodnił na wstępie Hyster ustawiając właściwy diagram...
Niejako przy okazji tego eksperymentu wymyśliłem równie ciekawy problem, który jednak już tak trywialny nie jest. Otóż jak Państwo sądzą, czy można ustawić króla na królu? Teoretycznie się z pozoru nie da, sprawdziłem we wszelkich możliwych programach. Każda próba ustawienia króla na królu kończyła się w najlepszym razie zmianą jego barwy lub dziwnym dźwiękiem i nic się nie działo. Ale pomyślałem sobie że może jak ustawiam czarnego króla na białym, i potem jest czarny, to może się da, tylko że tego białego nie widać już spod spodu? Ciekawe... Zasiadłem więc do eksperymentu! Wyniki były bardzo ciekawe, na tyle, że aż żal je tak po prostu ujawnić i zarżnąć puentę. Do dzieła więc, Panowie Szachiści i Panie Szachistki, oto moja propozycja 25 pytania do konkursu kolegium sędziów:
Czy można ustawić króla na królu?
punktacja: (5 = 3 + 1) aktywne do 31 listopada 2008
Powodzenia! _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Tylko pobieżnie przejrzałem wątek i nie wiem, skąd tyle wypowiedzi. Pytanie z gatunku: czy w piłce nożnej można zagrać ręką. Fizycznie możliwe, ale zabronione, kropka. Amerykanin mógłby mieć wątpliwości, jak Stallone w "Victory". Tak samo nie można zgodnie z przepisami stanąć królem na polu w zasięgu (ataku) bierki przeciwnika, kropka.
Poza tym facet pewnie nas prowokuje, a wy to łykacie jak kaczor kluski. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Tylko pobieżnie przejrzałem wątek i nie wiem, skąd tyle wypowiedzi.
Pewnie każdy chce zabłysnąć wiedzą.. ja też! ja też! Król nie może obok króla! FIDE mówi NIE dla takich homo sytuacji!
Co tam Olimpiada, mecze o MŚ...
Co do zadania brainworkera, ten król mi ciągle spada... na pewno nas nie wkręcasz? Oby nie, bo zarywam nockę, a jak się nie uda to z rana po dobry klej do drewna lecę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach