Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zlikwidować mistrzostwa województw!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Forum ogólne
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
pawro
Nowy


Dołączył: Dec 20, 2005
Posty: 12

PostWysłany: Sro Wrz 24, 2008 8:20 am
Temat postu: Zlikwidować mistrzostwa województw!
Odpowiedz z cytatem

Zgłaszam postulat likwidacji indywidualnych mistrzostw województw juniorów. Służą one nie tylko wyłonieniu najlepszych, ale teoretycznie są także eliminacjami do mistrzostw strefowych (półfinałow MP). Tylko teoretycznie. Po co dzieciaki mają walczyć o awans na wyższy szczebel rozgrywek, skoro władze okręgu (w tym przypadku śląskiego) dopuszczaja do półfinału 32!!! dodatkowych zawodników. I nie chodzi bynajmniej o jakieś losowe przypadki. Argumenty typu: "zawodnik zdobył tyle samo punktów co ostatni awansujący" są po prostu żenujące. Jak ma sie czuć młody człowiek, któremu w półfinale przyjdzie ponownie grać z zawodnikiem,którego juz wyelimnował na niższym szczeblu rozgrywek? Pewien działacz kandydując w wyborach obiecywał, że zrobi wszystko by ukrócic ten proceder. W miare upływu kadencji zjawisko sie rozszerza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
pawro
Nowy


Dołączył: Dec 20, 2005
Posty: 12

PostWysłany: Sro Wrz 24, 2008 8:25 am
Temat postu: Poprawka
Odpowiedz z cytatem

36 a nie jak napisałem 32. Jeszcze lepiej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
chesspawn
Nowy
Nowy


Dołączył: Aug 22, 2008
Posty: 45
Skąd: chesspawn.pl

PostWysłany: Sro Wrz 24, 2008 3:19 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Według mnie w ogóle eliminacje jakie są prowadzone do Mistrzostw Polski są nie do zaakceptowania. Główny problem nasuwa się kto i z jakich regionów awansuje. Półfinały czyli dwa połączone województwa to niewłaściwy podział, ponieważ zawsze jest tak, iż w jednym regionie eliminacje są bardzo trudne, natomiast w innym regionie można przejść do MP nawet bez żadnego wysiłku. Różnice są takie, że niektóre województwa są bogate w dużą ilość silnych zawodników, natomiast w innych nie.

Dlatego wydaje mi się, iż najlepszym rozwiązaniem byłoby usunąć rozgrywki z cyklu mistrzostwa województwa oraz półfinały, a na to np stworzyć od razu półfinały tylko nie na dwa województwa lecz na cztery ! Dzięki temu eliminacje są znacznie bardziej sprawiedliwie i np pierwsza 12 awansuje do MP.
_________________
Odwiedź koniecznie - www.chesspawn.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1545
Skąd: Polska

PostWysłany: Sro Wrz 24, 2008 3:26 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się z postulatem likwidacji Mistrzostw Województw rozgrywanych jako eliminacji do makroregionów, nie do końca zgadzam się jednak z argumentacją. Juniorzy, szczególnie ci najmłodsi często robią bardzo szybkie postępy. Może dochodzić do sytuacji, kiedy to grając w MW wiosną, zawodnik jest za słaby aby do półfinałów awansować, ale już jesienią jest wystarczająco mocny, aby wejść do finałów MPJ. Coi więc powiedzieć takiemu zawodnikowi, jeśli uniemożliwimy mu występ w półfinałach?

Wszystko to, służy temu, aby wycyckać nas rodziców z kasy. MW mogą sobie zostać, ale mistrzostwa międzywojewódzkie powinny ulec likwidacji a MPJ powinny być rozgrywane w formule otwartej. Wtedy każde utalentowane dziecko miałoby równe szanse. Teraz niestety ich nie ma.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
pawro
Nowy


Dołączył: Dec 20, 2005
Posty: 12

PostWysłany: Sro Wrz 24, 2008 3:36 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Juniorzy, szczególnie ci najmłodsi często robią bardzo szybkie postępy. Może dochodzić do sytuacji, kiedy to grając w MW wiosną, zawodnik jest za słaby aby do półfinałów awansować, ale już jesienią jest wystarczająco mocny, aby wejść do finałów MPJ. Coi więc powiedzieć takiemu zawodnikowi, jeśli uniemożliwimy mu występ w półfinałach?
To proste: masz szansę za rok! A co powiedzieć zawodnikowi, który już go wyeliminował w sportowej rywalizacji a teraz ma grać z nim jeszcze raz? A co z argumentem: zawodnik uzyskał tyle samo punktów co ostatni awansujący? Takich zawodników jest więcej w poszczególnych grupach a nie wszyscy dostali tę szansę. Zawodnik A podchodzi do sprawy uczciwie- nie awansowałem nie gram. Zawodnik B a właściwie jego klub składa wniosek o dopuszczenie do półfinału. Zawodnik A dowiaduje się po fakcie i jest za późno by ubiegać sie o grę przy zielonym stoliku a zawodnik B smieje mu się w nos. Czy to wszystko jest wychowawcze, czy raczej demoralizujące?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1545
Skąd: Polska

PostWysłany: Sro Wrz 24, 2008 11:41 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

pawro napisał:
Cytat:
Juniorzy, szczególnie ci najmłodsi często robią bardzo szybkie postępy. Może dochodzić do sytuacji, kiedy to grając w MW wiosną, zawodnik jest za słaby aby do półfinałów awansować, ale już jesienią jest wystarczająco mocny, aby wejść do finałów MPJ. Coi więc powiedzieć takiemu zawodnikowi, jeśli uniemożliwimy mu występ w półfinałach?

To proste: masz szansę za rok!
Uściślę trochę - miałem na myśli najmłodsze grupy wiekowe 10 i 12 lat.
Proste byłoby, gdyby chodziło o starszego np. 16 letniego szachistę. W przypadku młodych już tak nie jest. Trzeba pamiętać, że możliwość gry w Mistrzostwach Polski jest bardzo stymulujące dla rozwoju szachowego. Dla dziecka rok czekania to zbyt długo. Można też wyobrazić sobie sytuację, że taki junior, który dostał się bocznymi drzwiami odnosi sukces, znajduje sponsora i wszystkie drzwi stają przed nim otworem.
Nie jest to "łatwy" scenariusz, ale jednak możliwy do realizacji.
Dam Ci jednak inny przykład, lepszy, bo własny. Córka swój pierwszy turniej rozegrała: lokalny P15 w maju i MPJ P30 w lipcu. Na makroregion we wrześniu jej nie puściłem, byłoby to absurdem. W październiku pojechała na 3 turniej w życiu i zarazem pierwszy klasyczny, gdzie od słabeuszy dostała okrutne lanie (1 pkt, zdobyty w dodatku na koleżance z klubu z którą jednocześnie zaczęła zabawę w szachy). Jednak w marcu następnego roku, organizator MPJ oddał jej swoje miejsce. Zagrała i grała na tyle dobrze, że po pierwszych 3 rundach znalazła się nawet na wokandzie tamtejszej prasy. Ostatecznie uplasowała się w połowie stawki. 9 miesięcy później została powołana do kadry wojewódzkiej... Czy to jakiś ewenement?
Ależ skąd!
Jej koleżanka o której wspomniałem także pojechała na te MPJ. Próbowano wtedy utworzyć taką grupę otwartą dla 8 latków i tam zdobyła brązowy medal! Podobnie jak moja córka, także po 9 miesiącach została powołana do kadry.
Występ na MPJ ukierunkował obie dziewczyny. Przeżyły coś niesamowitego i to dodało im wiary i energii do pracy. Jestem przekonany, że takich przypadków mogłoby być o wiele więcej.

pawro napisał:
A co powiedzieć zawodnikowi, który już go wyeliminował w sportowej rywalizacji a teraz ma grać z nim jeszcze raz?
W moim województwie ten problem obecnie nie istnieje, choć gdy mój syn pierwszy raz walczył o awans do MPJ, to taka sytuacja miała miejsce Dotyczyło chyba nawet 2 rywali). Mówiąc uczciwie, to nie zrobiło to na mnie ani na moim synu żadnego wrażenia (poza satysfakcją, bo turniej zdecydowanie wygrał), a jedynie wywołało chwilową zadumę - po co my na MW jechaliśmy? Szybko jednak zrozumiałem, że te MW były jednym z etapów w rozwoju szachowym.
pawro napisał:
A co z argumentem: zawodnik uzyskał tyle samo punktów co ostatni awansujący? Takich zawodników jest więcej w poszczególnych grupach a nie wszyscy dostali tę szansę. Zawodnik A podchodzi do sprawy uczciwie- nie awansowałem nie gram. Zawodnik B a właściwie jego klub składa wniosek o dopuszczenie do półfinału. Zawodnik A dowiaduje się po fakcie i jest za późno by ubiegać sie o grę przy zielonym stoliku a zawodnik B smieje mu się w nos. Czy to wszystko jest wychowawcze, czy raczej demoralizujące?
Ja nie twierdzę, że tych przepisów nie należy przestrzegać, twierdzę, że należy je zmienić.
Jeśli jednak chodzi o argumenty, to jest w nich trochę racji. Wynikają one np. stąd, że system szwajcarski jest niesprawiedliwy. Jak np. porównać wynik zawodnika A, który robi 5,5 pkt grając dołkiem i ma ranking osiągnięty 1900, a zawodnik B robi 5 pkt grając z samą czołówką i ma ranking osiągnięty 2000? A jak rozstrzygające jest wartościowanie bucholtza to już całkiem. Znam to uczucie, kiedy moje dziecko przegrywało turniej o pół pkt bucholtzem.
Znane są też przypadki, kiedy to kojarzenie z pierwszej rundy (losowany nr startowy przy równym rankingu) decydował o tym, kto zdobył złoty i srebrny medal na MPJ. To sięzdarzyło w tym samym turnieju MPJ do lat 8 o którym piszę wyżej. Pierwsza i druga zawodniczka wygrały wszystkie swoje partie i między sobą zrobiły remis. Równo no nie? Ale nie dla systemu szwajcarskiego...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
Vishy
Goniec
Goniec


Dołączył: Aug 12, 2006
Posty: 310
Skąd: Starogard Gd.

PostWysłany: Czw Wrz 25, 2008 8:16 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

acidity napisał:

Jeśli jednak chodzi o argumenty, to jest w nich trochę racji. Wynikają one np. stąd, że system szwajcarski jest niesprawiedliwy. Jak np. porównać wynik zawodnika A, który robi 5,5 pkt grając dołkiem i ma ranking osiągnięty 1900, a zawodnik B robi 5 pkt grając z samą czołówką i ma ranking osiągnięty 2000? A jak rozstrzygające jest wartościowanie bucholtza to już całkiem.


Ja już pisałem na temat poprawki wartościowania w "Szwajcarze"

_________________
Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
pawro
Nowy


Dołączył: Dec 20, 2005
Posty: 12

PostWysłany: Czw Wrz 25, 2008 2:14 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

W sporcie po to się ustala pewne reguły, żeby ich przestrzegać, a jak reguły sa złe to sie je zmienia. Nie w trakcie rozgrywek jednak. przypomina to trochę naszą ligę piłkarską gdzie do końca nie wiadomo ile drużyn awansuje, ile spadnie, a jak juz wiadomo to i tak nie wiadomo kto w której lidze zagra.Wisła ograła Barcelonę, ba jakiez postepy uczyniła, wszak w pierwszym meczu było 0-4 a jakoś nie może sie starać o miejsce w LM. Dlaczego? Bo tam od lat obowiązują jasne zasady, a u nas komuna dalej ma się w najlepsze, Ryszardów Ochódzkich na pęczki w polskim sporcie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1545
Skąd: Polska

PostWysłany: Czw Wrz 25, 2008 11:05 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Może i masz rację i należy być służbistą. Pytanie tylko, co zrobić, gdy przepis jest zły i nie ma woli/możliwości aby go zmienić?
Zarząd PZSzach liczy 9-11 członków. Spośród nich wybiera się wiceprezesów poszczególnych komórek. Nie ma gwarancji (wręcz takie prawdopodobieństwo jest niewielkie) że właściwy człowiek trafi na właściwe miejsce. Problemem jest więc to, że najpierw wybiera się ludzi, a dopiero później przydziela im stanowiska.
Załóżmy jednak, że ktoś napisze dobry regulamin. Tylko co z tego, skoro może on zostać odrzucony w głosowaniu całej kliki. W polityce sprawa jest prosta - musi dogadać się 2-3 liderów partii i sprawa załatwiona, natomiast w PZSzach 3-5 razy więcej osób. To praktycznie uniemożliwia zrobienie czegokolwiek. Od lat tylko gada się, że system eliminacji jest zły, ale nikt nic nie robi i pewnie nie zrobi. Będziemy przechodzić na emeryturę, a nadal będą się pojawiały głosy takie jak twoje oraz moje.

P.S przypomniał mi się obowiązek meldunkowy w polskim prawie, czy zameldowałeś siebie i syna na czas zawodów?
To nie złośliwość z mojej strony, bo śmiać mi się z tego chce, ale pokazuje, że także i Ty nie przestrzegasz przepisów prawa gdy są one absurdalne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3107
Skąd: Polska

PostWysłany: Pią Wrz 26, 2008 4:35 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

O ile mi wiadomo, to regulaminy awansu do półfinałów (PMPJ - makroregiony) układają Woj.Zw.Szachowe a nie PZSzach. Jeśli w regulaminie jest furtka dla zdolnej progresującej młodzieży, to dlaczego kluby/działacze/zawodnicy/rodzice nie mają z tego skorzystać dla obopólnej korzyści? Klasycznym przykładem wykorzystania szansy jest Wojciech Fortuna (skoki narciarskie).
pawro napisał:
A co powiedzieć zawodnikowi, który już go wyeliminował w sportowej rywalizacji a teraz ma grać z nim jeszcze raz?
Wg mnie jest to zła interpretacja. Nie "wyeliminował" lecz sam uzyskał awans (i nikt już mu tego nie odbierze). A ten "wyeliminowany" uzyskał awans w inny sposób. A jest ich wiele. I wszystkie zgodne z prawem.
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1545
Skąd: Polska

PostWysłany: Sob Wrz 27, 2008 12:46 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

http://www.pzszach.org.pl/pub/6/114/wytyczne_1.pdf
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1545
Skąd: Polska

PostWysłany: Sob Wrz 27, 2008 11:40 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

chesspawn napisał:
Według mnie w ogóle eliminacje jakie są prowadzone do Mistrzostw Polski są nie do zaakceptowania. Główny problem nasuwa się kto i z jakich regionów awansuje. Półfinały czyli dwa połączone województwa to niewłaściwy podział, ponieważ zawsze jest tak, iż w jednym regionie eliminacje są bardzo trudne, natomiast w innym regionie można przejść do MP nawet bez żadnego wysiłku. Różnice są takie, że niektóre województwa są bogate w dużą ilość silnych zawodników, natomiast w innych nie.

Dlatego wydaje mi się, iż najlepszym rozwiązaniem byłoby usunąć rozgrywki z cyklu mistrzostwa województwa oraz półfinały, a na to np stworzyć od razu półfinały tylko nie na dwa województwa lecz na cztery ! Dzięki temu eliminacje są znacznie bardziej sprawiedliwie i np pierwsza 12 awansuje do MP.
Był okres, kiedy proponowane rozwiązanie uważałem za dobre. Był też taki, kiedy byłem zdania, że należy co roku zmieniać pary. Oba rozwiązania, byłyby korzystne nie tylko z powodów o jakich tu się pisze, ale też uniknęlibyśmy corocznego duszenia się we własnym sosie. Widzę jednak jeden dosyć poważny minus - koszta. Teraz pary dobrane są tak, aby było blisko. Gdyby zacząć je mieszać, albo zbić w większe makroregiony, to już się robią odległości. W wydatku na jednego człowieka, mogą być one nieodczuwalne, ale jak np. gracze z WP mieliby zapłacić tylko 10 zł więcej w jedną stronę na każdym, z którym przyjeżdżają do ZP, to jak przemnożymy to razy 100, to robi nam się nie mała kwota 2000 zł. Gdy przemnożymy to razy kilka województw to można mówić o poważnych środkach finansowych.
Widzę też mankament w większej liczbie awansujących. W szwajcarze im dalsza lokata, tym możliwe są większe przesunięcia(o wiele lokat) po jakiejś przypadkowej porażce czy też remisie. Wydaje się, że w ścisłej czołówce ten problem jest znacznie mniejszy. Przy odrobinie szczęścia, do 12 można wskoczyć nawet z 18 miejsca, natomiast praktycznie nie jest możliwe wskoczyć na miejsce 1 z 5-6 lokaty. Ponadto grając w czołówce, trzeba się czymś wykazać, rwać jakieś punkty tym silnym, natomiast zawodnik zajmujący 30 lokatę wygrywając 3 ostatnie partie, mógłby dojść do dwunastki i w ten sposób nie rozegrać żadnej partii z graczami z pierwszej dziesiątki.

Obecny system podziału wydaje się spełniać swoje zadanie (co wcale nie musi oznaczać, że jest on potrzebny albo też nie mógłby być lepszy). Reprezentanci MPJ wyłaniani są wielostopniowo - bezpośredni awans za medal na MEJ i MŚJ, za dobry wynik na MPJ, zwycięzcy swoich szachownic na centralnych ligach juniorów, Turniej Pierwszej Szansy, Makroregiony i w końcu Turniej Ostatniej Szansy. Gdy spojrzymy na listy awansujących z tego ostatniego, to trudno znaleźć tam jakieś znane nazwiska liczących się w rywalizacji MPJ zawodników. Nie sądzę, aby komuś chciało się robić rewolucje tylko dlatego, aby do MPJ weszło kilku zawodników, którzy są w s stanie ugrać ranking uzyskany o 50-100 pkt większy, niż kilku z tych słabszych, którzy teraz czasem mogą się prześlizgnąć do finałów.

Gdybym miał ocenić poziom MPJ, to powiedziałbym, że jest tam czołówka i "dopełniacze". Zawodnicy spoza piętnastki nie wnoszą niczego do tych zawodów, poza swoją obecnością. Równie dobrze, można eliminacje zlikwidować i ustalić minimalny ranking jaki trzeba posiadać, aby w danej grupie wiekowej zagrać. Jeśli chodzi o poziom sportowy, to nic by to nie zmieniło, ale byłoby taniej, rodzice nie denerwowaliby się, że muszą grać w kwalifikacjach do kwalifikacji, a później i tak wyeliminowani grają dalej, mogliby te pieniądze przeznaczyć na inny turniej albo na trenera, co byłoby na pewno korzystniejsze...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Forum ogólne
Strona 1 z 1

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • PZSZach, Szachy • Reklama, WSR • Strony internetowe, druk, dtp