Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nauka dla średnio zaawansowanych
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 768
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 11, 2008 6:01 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

tpp napisał:
W różnych klubach jest różnie.

_________________
http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
gracz
Pion
Pion


Dołączył: Jun 18, 2008
Posty: 103
Skąd: PL

PostWysłany: Czw Wrz 11, 2008 6:48 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

no to może niech KAŻDY napisze jak jest właśnie u NIEGO Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1576
Skąd: Polska

PostWysłany: Pią Wrz 12, 2008 11:53 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Marcinos napisał:
tpp napisał:
W różnych klubach jest różnie.
Jest nawet gorzej niż różnie... W większości polskich klubów treningi są zdezorganizowane, niezaplanowane, albo wcale ich nie ma (ludzie przychodzą poklepać jakieś blitzki).

Trenerzy i instruktorzy.
Niestety, trenerzy/instruktorzy to też ludzie i często tę pracę wykonują za darmo lub za psie pieniądze, a to z kolei do niczego ich nie obliguje. Przez to nie mają czasu stworzyć rocznego planu treningów, przygotować odpowiednich materiałów, zadań itd. W efekcie treningi to jakaś przypadkowa tego, na co trener danego dnia ma akurat ochotę lub... jaką książkę ze sobą zabrał... Na 5 minut przed treningiem otwiera literaturę i dobiera temat dnia. Efekty są takie, że nie rusza się z materiałem do przodu, wielokrotnie powtarzając lub z nadmiarem rozwijając tematy, które już przerobione były.
Do tego dochodzą problemy z kwalifikacjami wykładowców i ich odpowiednio szerokiej kadry.

Warunki lokalowe.
Ile polskich klubów ma własne lokum lub może korzystać bez przeszkód z innego (dom kultury, szkoła)? Bez kalendarza w ręku może wyglądać że wszystko jest ok, zajęcia odbywają się przykładowo 1 albo 2 razy w tygodniu, ale jak weźmiemy pod uwagę różne imprezy które w tego typu obiektach się odbywają(odwoływanie zajęć, dni wolne od szkoły, wyjazdy na zawody to okazuje się, że trener ma do dyspozycji za mało godzin, aby w jakiś znaczący sposób w ciągu jednego roku szkolnego wpłynąć na rozwój uczestników zajęć. Jak sami sie nie złapią za książkę, to postępy będą nieznaczne.

Mobilizacja i zaangażowanie uczestników zajęć.
Bardzo często bywa tak, że dla nich jedynym kontaktem z szachami są właśnie spotkania w klubie, poza tym, nic innego nie robią samodzielnie. Do tego na treningi przychodzą nieregularnie, a to bardzo dezorganizuje naukę. Nauczyciel w szkole może olać sprawę, bo dla niego sprawa jest prosta jak drut - umiesz, masz dobrą ocenę, nie potrafisz masz pałę. Na zajęciach szachowych nikomu jednak pały nie postawisz... Załóżmy, że na jednych zajęciach zaczynasz jakiś temat (powiedzmy mat beniowskiego). Tłumaczysz ideę, przechodzisz do zadań. Na następnej lekcji chcesz kontynuować rozwiązywanie kolejnych zadań, ale dochodzi Ci jakiś 2 osobników których wcześniej nie było - oni bez Twojej pomocy i powtórzenia (po raz kolejny) wykładu z przed tygodnia nic nie rozwiążą. Wybór prowadzącego może być taki - olewam delikwenta, albo powtarzam to co mówiłem przed tygodniem i w ten sposób reszta grupy się nudzi (nieefektywne wykorzystanie czasu). Podobnie jest z zadaniami domowymi. Teoria mówi - trener zadaje a na kolejnych zajęciach omawia. Tylko, że jaki sens ma omawianie, skoro 3/4 uczestników nawet nie spojrzało na zadania?

Poza w/w jest wiele innych czynników mających wpływ na sukcesy/postępy, jednak nie chcę tu zanudzać. Zwracam tylko uwagę na fakt, że niewiele jest osób mogących dać dobrą odpowiedź na zadane pytanie. A na forum to już w ogóle graniczy z cudem.
Jedyne co mi przychodzi do głowy, to przeglądnięcie wyników Mistrzostw Polski tak indywidualnych jak i drużynowych i o odpowiedź zwrócić się do osób z klubów, gdzie wielu zawodników uczestniczy w tych rozgrywkach i zajmuje wysokie miejsca. Oni są dobrze zorganizowani co świadczy o ich wysokich kwalifikacjach.

No to wypociłem kolejny przydługi post z którego nic nie wynika Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
Kaczmar
Pion
Pion


Dołączył: Aug 29, 2005
Posty: 133

PostWysłany: Pią Wrz 12, 2008 3:05 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

To może ktoś napisze jak to wygląda na treningach z prywatnym trenerem? Skoro w klubach to wygląda nijak. Dodajmy, że w większości klubów nie ma treningów wcale - taka jest niestety prawda. A jak są już jakieś treningi to dla dzieci - po co inwestować w amatorów, którzy grają dla przyjemności - oni są już za starzy aby coś wielkiego osiągnąć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
gracz
Pion
Pion


Dołączył: Jun 18, 2008
Posty: 103
Skąd: PL

PostWysłany: Pią Wrz 12, 2008 3:07 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

acidity:
szacunek za posta..
niestety, pewnie w większosci jest tak jak mówisz..
co do ludzi uczestniczących w Mistrzostwach Polski, to nie mi z nimi gadać, bo nie mam trenera - a to raczej trenerzy powinni podpytać, żeby podchwycić jakąś ideę prowadzenia zajęć.

może jeszcze inaczej - jak powinny wyglądać domowe treningi prowadzone 2x w tygodniu, trwające po 2 godziny??

podam na swoim przykładzie:
debiut - z książką - 1godzina
gra tym debiutem z Chessmasterem - 1godz.

albo:
debiut - 1 godz z książką
analizowane partie - z gazet/sieci - 1 godz

albo:
Sztuka ataku - 1 podrozdział (czasowo róznie, ale powiedzmy 1 godz)
gra w sieci - 1 godz..

rzadko robię coś więcej niż "dwie rzeczy".
przeważnie jest debiut + coś..
a a na zadanka patrzę jak mam chwilę wolnąSmile podobnie jest z grą na sieci..
zdarza się, że codziennie mam takie sesje, a zdarza się że 2x w tyg, albo rozbite na pojedyncze krótsze - debiut/gra/analizowane partie/itd..

pytam jak jest/powinno być w klubach, bo pewnie można "mój system" ulepszyć Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 768
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Wrz 12, 2008 7:07 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Twój system można z pewnością ulepszyć. Dwie sprawy:
1. Przedmówcy w tym temacie i w innych pisali, by debiuty sobie na razie darować, tymczasem u Ciebie nadal zajmują lwią część czasu (1h z 4), po czym drugą tracisz na granie tego debiutu z kompem - słowem, 50% idzie na to, na co Ci odradzano!
2. Gry dla przyjemności czy po sieci nie powinieneś wliczać do planu treningowego, lecz traktować jako logiczną konsekwencję treningu.

Nie żebym Cię zniechęcał, ale 4h to niewiele raczej. A jeśli debiuty zabierają z tego tyle czasu, plus godzina na granie... Końcówki, strategia, analiza partii?
_________________
http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
gracz
Pion
Pion


Dołączył: Jun 18, 2008
Posty: 103
Skąd: PL

PostWysłany: Sob Wrz 13, 2008 10:24 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

te 4 h to był tylko przykład..
na debiuty poswięcam połowę (może nieco mniej niż połowę) czasu.. z tym się zgodzę i to zmienię - na korzyść końcówek..

na sieci gram kiedy mam czas..
zdarza się, że zaraz po "przerobieniu lekcji", a zdarza się, że "tak o" - sprawdzam maila, nic mnie nie goni, to partyjkę czy dwie zagram..

przy szachach z ksiązką siedzę praktycznie codzienne - od godziny do dwóch. do tego jeszcze dochodzi gra! ale nie wiem czy zawsze będę tak mógł, więc narzuciłem przykładowe ograniczenia czasowe..

pytanie dotyczy głównie zajęć z ksiażką - ich podziału.. ale chyba daruję sobie już tę dyskusję.
dużo wypowiedzi opisuje to "co złe", a mało "jak byłoby dobrze".

choć między słowami da się wyczytać kilka rad praktycznych.
dzięki wszystkim!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3212
Skąd: Polska

PostWysłany: Sob Wrz 13, 2008 10:56 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

W większości porad internetowych będziesz miał wskazane "co nie/źle", a "co dobre" lub "jak należy" dowiesz się prywatnie od trenera/instruktora. Lub sam musisz do tego dojść.
Ot, takie jest życie.
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
gracz
Pion
Pion


Dołączył: Jun 18, 2008
Posty: 103
Skąd: PL

PostWysłany: Sob Wrz 13, 2008 1:08 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

może "jak należy" to zbyt dosadnie powiedziane.. bo wszyscy się różnimy i akurat takiej prady nie oczekiwałem: ćwicz to przez 27minut, potem przez 18minut zadanaka, a na końcu 3 parie P-20 Wink - takie cośto chyba faktycznie osobisty trener może zalecić..

ale liczyłem na przykładowy plan zajęć - coś jak w treningu siłowym Smile
gdzie trening dopasowuje się do potrzeb/wolnego czasu/sprzętu/celu/kasy/GENETYKI-PREDYSPOZYCJI/itd.. są nawet gotowe schematy, a z czasem każdy wie co mu pasuje i przynosi dobre efekty:)
tutaj nie znalazło to przełożenia na szachy..

lekki off top podsumowujący..

ps
jak znajdę swój złoty środek, to też się NIE podzielęSmile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3212
Skąd: Polska

PostWysłany: Sob Wrz 13, 2008 6:01 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

gracz napisał:
liczyłem na przykładowy plan zajęć - coś jak w treningu siłowym Smile
W treningu siłowym również nie ma uniwersalnego planu. Wszystko zależy od zawodnika.
Plany uniwersalne są dla grup. A i tak się je dopasowuje do aktualnych potrzeb grupy.

_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
gracz
Pion
Pion


Dołączył: Jun 18, 2008
Posty: 103
Skąd: PL

PostWysłany: Nie Wrz 14, 2008 10:56 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

uniwersalne są np. Full Body Workout czy klasyczne splity - na 3 dni treningu tygodniowo, na 4 dni itd..
jest tego mnóstwo - wystarczy wejść na jakiekolwiek forum.. a różne ćwiczenia, to jak różne ksiązki - dot końcówek, zadań czy debiutów.. a po czasie zawodnik już sam zaczyna się orientowac czego mu trzeba, co pomaga itd.. na początku drogi jest klasyka - schematy Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
estoril
Hetman
Hetman


Dołączył: Jul 25, 2004
Posty: 1046

PostWysłany: Pon Wrz 15, 2008 12:10 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

acidity napisał:
Marcinos napisał:
tpp napisał:
W różnych klubach jest różnie.
Jest nawet gorzej niż różnie... W większości polskich klubów treningi są zdezorganizowane, niezaplanowane, albo wcale ich nie ma (ludzie przychodzą poklepać jakieś blitzki).

Trenerzy i instruktorzy.
Niestety, trenerzy/instruktorzy to też ludzie i często tę pracę wykonują za darmo lub za psie pieniądze, a to z kolei do niczego ich nie obliguje. Przez to nie mają czasu stworzyć rocznego planu treningów, przygotować odpowiednich materiałów, zadań itd. W efekcie treningi to jakaś przypadkowa tego, na co trener danego dnia ma akurat ochotę lub... jaką książkę ze sobą zabrał... Na 5 minut przed treningiem otwiera literaturę i dobiera temat dnia. Efekty są takie, że nie rusza się z materiałem do przodu, wielokrotnie powtarzając lub z nadmiarem rozwijając tematy, które już przerobione były.
Do tego dochodzą problemy z kwalifikacjami wykładowców i ich odpowiednio szerokiej kadry.

Warunki lokalowe.
Ile polskich klubów ma własne lokum lub może korzystać bez przeszkód z innego (dom kultury, szkoła)? Bez kalendarza w ręku może wyglądać że wszystko jest ok, zajęcia odbywają się przykładowo 1 albo 2 razy w tygodniu, ale jak weźmiemy pod uwagę różne imprezy które w tego typu obiektach się odbywają(odwoływanie zajęć, dni wolne od szkoły, wyjazdy na zawody to okazuje się, że trener ma do dyspozycji za mało godzin, aby w jakiś znaczący sposób w ciągu jednego roku szkolnego wpłynąć na rozwój uczestników zajęć. Jak sami sie nie złapią za książkę, to postępy będą nieznaczne.

Mobilizacja i zaangażowanie uczestników zajęć.
Bardzo często bywa tak, że dla nich jedynym kontaktem z szachami są właśnie spotkania w klubie, poza tym, nic innego nie robią samodzielnie. Do tego na treningi przychodzą nieregularnie, a to bardzo dezorganizuje naukę. Nauczyciel w szkole może olać sprawę, bo dla niego sprawa jest prosta jak drut - umiesz, masz dobrą ocenę, nie potrafisz masz pałę. Na zajęciach szachowych nikomu jednak pały nie postawisz... Załóżmy, że na jednych zajęciach zaczynasz jakiś temat (powiedzmy mat beniowskiego). Tłumaczysz ideę, przechodzisz do zadań. Na następnej lekcji chcesz kontynuować rozwiązywanie kolejnych zadań, ale dochodzi Ci jakiś 2 osobników których wcześniej nie było - oni bez Twojej pomocy i powtórzenia (po raz kolejny) wykładu z przed tygodnia nic nie rozwiążą. Wybór prowadzącego może być taki - olewam delikwenta, albo powtarzam to co mówiłem przed tygodniem i w ten sposób reszta grupy się nudzi (nieefektywne wykorzystanie czasu). Podobnie jest z zadaniami domowymi. Teoria mówi - trener zadaje a na kolejnych zajęciach omawia. Tylko, że jaki sens ma omawianie, skoro 3/4 uczestników nawet nie spojrzało na zadania?

Poza w/w jest wiele innych czynników mających wpływ na sukcesy/postępy, jednak nie chcę tu zanudzać. Zwracam tylko uwagę na fakt, że niewiele jest osób mogących dać dobrą odpowiedź na zadane pytanie. A na forum to już w ogóle graniczy z cudem.
Jedyne co mi przychodzi do głowy, to przeglądnięcie wyników Mistrzostw Polski tak indywidualnych jak i drużynowych i o odpowiedź zwrócić się do osób z klubów, gdzie wielu zawodników uczestniczy w tych rozgrywkach i zajmuje wysokie miejsca. Oni są dobrze zorganizowani co świadczy o ich wysokich kwalifikacjach.

Znakomity , świetny tekst nadający się do każdego z dostępnych dziś ogólnokrajowych periodyków.Wyróżniam czcionkę bo źle by się stało , gdyby zniknął w gąszczu odpowiedzi niewiele znaczących.To perełka , którą należało wyłowić.Czytajcie i uczcie się.

_________________
NASZ DZIENNIK
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Strona 4 z 4

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Warszawszka Szkoła Reklamy • Płatne i darmowe kursy fotografii