Najbardziej rozważałbym nad dwoma tempami P15 - 9 rund lub P5 - 15 rund. Również brałbym pod uwagę aby w jeden dzień odbył się turniej tempem aktywnym, natomiast w drugi dzień turniej tempem błyskawicznym.
Dołączył: Aug 22, 2008 Posty: 52 Skąd: chesspawn.pl
Wysłany: Sob Sie 30, 2008 11:02 am Temat postu:
tpp napisał:
jednak impreza dwudniowa
Jeśli nawet bym się zdecydował na imprezę dwudniową
to i tak byłyby to przecież dwa turnieje jednodniowe _________________ Odwiedź koniecznie - www.chesspawn.pl
Myślę, że odpowiednim podziałem rankingowym na 2 grupy jest: do 2000 - grupa A; powyżej 2000 - grupa B.
Ostatecznie do 1900.
Cytat:
DonPablo ...bardzo śmieszne...
czemu powiedz np. nie w Gdansku ?
Michał, śmiech to zdrowie
Jeśli by w Gdańsku miało być lepiej - to nie mam nic przeciwko
Wydaje mi się, że Gdańsk jest bardziej rozwinięty szachowo.
Choć jak tam byłem na tych wakacjach to porządną książkę szachową znalazłem, ale nie w księgarni.
A u progu Karpat jest całkiem ładnie.
Z mojego domku w Podgrodziu widok rozciąga się, od Dębicy i troszkę dalej, po Tarnów.
Nie, do 1600 nie.
Przyjdzie jakiś bk, który dobrze gra i co sobie pogra...?
Kilkudniowy maraton? Bardzo fajny pomysł. Jedna osoba może się sprawdzić jak gra P5 P10 P15 P30. Popieram!
Wysłany: Sob Sie 30, 2008 9:32 pm Temat postu: Re: Turniej twoich marzeń
chesspawn napisał:
(4)Grupy turniejowe (5)Nagrody
Odnośnie tych punktów, to wszystko zależy nie od grających lecz od polityki organizatora (czyli autora ankiety - przeszpiegów).
Czy chce aby na turniej przyjechali zawodowcy czy głównie amatorzy.
Lokalizacja
- na jednodniowy nie ma znaczenia
Miejsce gry
- amatorzy mogą zagrać w piwnicy, ale nie przesadzajmy
- zawodowiec może przyjechać ale poziomu ok. 2250 (łapacz nagród)
Tempo gry
- praktycznie nie ma znaczenia (zawsze się chętni znajdą - ja preferuję dłuższe)
Wpisowe
- j/w
Grupy turniejowe
- zawodowcy nie lubią grać z "misiami"
- amator chętnie zagra z zawodowcem
wniosek - jedna lub 2 grupy
Nagrody
- zawodowcy i amatorzy chętnie biorą kasę
- amator pogodzi się z nagrodą rzeczową (zawodowiec (prawdopodobnie) sprzeda jeszcze zanim wyjdzie z sali turniejowej)
- każdy chciałby coś wygrać
wniosek - nagrody w grupach rankingowych (jakie - czytaj wstęp)
Inna inszość to sposób rozdziału nagród. W tej kwestii przez lata mocno ewoluowałem. Obecnie jestem za systemem wynikającym z poniższych wypowiedzi acidity na temat turnieju warszawskiego:
acidity napisał:
Moim skromnym zdaniem, to najlepiej byłoby:
1. Mocniej zróżnicować wysokości nagród w grupach rankingowych. Jak się daje zawodnikowi od bk do 1600 nagrody po 100 euro, to czego wy się dziwicie, że ludzie zaniżają swoje rankingi?
2. Uniemożliwić zawodnikowi mieszczącemu się w jednej grupie rankingowej np. 1001-1200 zdobycie nagrody w wyższej grupie rankingowej. Obserwując jak zostały utworzone klasyfikacje zakładam, że np. Kojro Adam mający 2000 zgarnął nagrodę w klasyfikacji <=2300 oraz <=2200. Nawet nie pytam, kto wziął nagrodę do 2000.... Pozbawia się w ten sposób faktycznie uprawnione do zdobycia tych konkretnych nagród osoby. Przecież nagroda powinna być przeznaczona dla konkretnej grupy rankingowej, bez promowania nikogo, a w tym przypadku tak właśnie było! Im niższy ranking, tym więcej szans na zdobycie nagrody, a im wyższy tym mniej takich szans. Czy to jest normalne? A jeśli ktoś uważa, że na nagrodę zasługuje ten, który zajmie wyższe miejsce, to proponuję po prostu wprowadzić kolejne nagrody za miejsca 7, 8, 9 w szwajcarze i tak do wyczerpania kasy. To byłoby uczciwe rozwiązanie. To samo trzeba powiedzieć o grupach wiekowych. 18-latka z rankingiem 2500 klasyfikuje się tylko w trzech miejscach - klas. łączna, do lat 18 i grupa rankingowa, natomiast 10 latka z rankingiem 1000 w 17 miejscach. Wśród dziewcząt tym najmłodszym dochodzi jeszcze klasyfikacja kobiet. To wszystko jest chore, pomieszane i poplątane, nie mające nic wspólnego ze zdrową rywalizacją.
Ktoś powie, że zasłużył sobie, bo grał lepiej od tych z wyższym rankingiem, ale ja na to, że to g* prawda, bo jeszcze bardziej zasłużył sobie zawodnik, który ukończył szwajcara na miejscu 7. Jeśli już dajemy nagrody w grupach rankingowych, to należy przyjąć, że jak ktoś posiada daną kategorię, to na taką gra i kropka. A jeśli gra mocniej i chce walczyć o więcej, to niech najpierw zagra w turnieju klasyfikacyjnym i postara się zmienić grupę rankingową.
Sami zachęciliście ludzi do zaniżania rankingów.
3. Dla osób nie posiadających wiarygodnego dokumentu potwierdzającego posiadany ranking, należy przyjąć ranking umowny np. 2000 dla obcokrajowców oraz 1800 dla krajanów(mniejsze prawdopodobieństwo oszustwa). Wyliczanki rankingów uzyskanych i ustalanie na ich podstawie rankingu wyjściowego spowodowałoby, że żaden zawodnik z niższym rankingiem, tak naprawdę nie wiedziałby, o co gra i czy w ogóle może wywalczyć jakąś nagrodę. Byłoby to rozstrzygnięcie przy zielonym stoliku.
acidity napisał:
krzysztof pytel napisał:
- 2) Opisany przypadek p.Kojro jest mozliwy tylko...w Polsce!
Gdyz: - Na ogol w Europie (dlugi czas wyjatek stanowila Szwajcaria) w openie wygrac/otrzymac mozna tylko jedna nagrode (najlepsza dla zdobywcy).
- nigdzie nie mozna kandydowac do dwoch kategorii wiekowych lub rankingowych (kategorie sa od > do!).
Czyli dokładnie jak pisałem wątku poświęconemu mem. Gawlikowskiego. Nie wiedziałem jak to wygląda za granicą, ale przetestowaliśmy to na turniejach przez nas organizowanych. Kiedyś zdarzyło się, że zorganizowaliśmy turniej, gdzie podział nagród nastąpił dokładnie według "systemu warszawskiego". Później okazało się, że nagrody pozgarniali młodsi zawodnicy,a dla starszych już nie było co dawać. Nawet rodzice tych młodszych dziwili się takiemu podziałowi. Zawód tych starszych był ogromny, gdyż każdy z nich odczytał regulamin tak, jak ja ostatnio odczytałem ten warszawski. Ogólnie atmosfera była trochę niesmaczna i zarzucono nam(choć nie prosto w oczy), że interpretujemy regulamin tak jak nam wygodniej. Chcąc uniknąć tego typu wpadek, w kolejnych turniejach zaczęliśmy przyznawać nagrody od - do i nikt nawet słowa złego nie powiedział. Pamiętam nawet, że nasza zawodniczka z 1600 musiała się zadowolić niższą nagrodą, od zawodnika z 1800, mimo iż była wyżej od niego. Nikomu jednak nawet do głowy nie przyszło, aby mieć jakieś pretensje. Dla ludzi było naturalne, że prawo do walki o wyższą nagrodę dodatkową ma tylko osoba o rankingu 1601-1800 i jeśli chce sie o takową powalczyć, to trzeba sobie najpierw ranking podnieść.
Klasyfikowanie juniorów w przyjęty w Warszawie sposób, stwarza też problemy innej natury, o czym miałem okazje się przekonać pisząc informację na temat występu mojego syna. Sam już nie wiedziałem którą klasyfikację przedstawić w relacji, bo przecież nie jestem w stanie odgadnąć co ludzie odbiorą lepiej, 5 miejsce do lat 14 czy może 17 miejsce do lat 18? A może 9 do lat 16? Jeśli chodzi o odbiór przez użytkowników strony, to jest jeszcze inny problem. To były Mistrzostwa Europy dla seniorów, ale jeśli tworzy się klasyfikacje dla juniorów i juniorek, to ludzie mogą odebrać to tak, że oni także te medale zdobyli, tyle że w swoich grupach wiekowych. Ludzie są przyzwyczajeni, że zawsze, gdy rozgrywa się np. mistrzostwa miasta, powiatu, województwa i łączy się grupy do jednego worka, a później tworzy oddzielne klasyfikacje. W tym przypadku oddzielnych klasyfikacji nie było co wprowadza zamęt. Przekonałem się o tym, gdy członek zarządu naszego klubu prosił o przekazanie gratulacji, za zajęcie 5 miejsca wśród rówieśników, to nieco go skołowałem, gdy mu powiedziałem, że wśród rówieśników był 4, a wyprzedzony został przez 2 lata młodszego zawodnika...
krzysztof pytel napisał:
- zawodnik nie potrafiacy udokumentowac rankingu/sily zawsze jest zaliczany do kategorii szachistow z najwyzszymi rankingami (lub do specjalnej grupy dla tych "bez rankingu" - jesli jest utworzona). To wszystko jest takie proste...
Rzeczywiście bardzo proste i skuteczne rozwiązanie.
Co do nagród specjalnych:
Przykładowo jeżeli turniej wygra kobieta, a regulamin przewidywał nagrodę dla najlepszej kobiety ale nagrody specjalne były tylko dla nienagrodzonych w klasyfikacji głównej. To dyplom i puchar należą się najlepszej czyli zwyciężczyni turnieju, a nagroda rzeczowa/pieniężna dla "kolejnej" (drugiej, trzeciej czyli pierwszej nienagrodzonej). Bo na dyplomie (i jak jest to i pucharze) jest napisane "dla najlepszej" i NAJLEPSZE powinna go otrzymać. I po latach wnuki i prawnuki nie będą się kłócić która babcia/prababcia była najlepsza. Ta która otrzymała dyplom "dla najlepszej" czy ta co wygrała turniej. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Dołączył: Aug 22, 2008 Posty: 52 Skąd: chesspawn.pl
Wysłany: Sob Sie 30, 2008 10:20 pm Temat postu:
Właśnie takie podziały nagród w jednej grupie to skomplikowany problem i chyba najlepszym rozwiązaniem, aby z tego wybrnąć jest podział turnieju na grupy, nawet kilka. Dzięki temu w tych grupach byłyby tylko nagrody główne bez dodatkowych.
Oczywiście można zrobić tylko jedną grupą i tylko nagrody główne, ale wtedy nie można liczyć na dużą liczbę zawodników, a głównie zawodników o średnim i niższym poziomie gry, którzy mogliby pojechać jedynie dla przyjemności mając świadomość, iż o nic nie grają.
Przez dłuższy czas analizowałem turnieje w których sam też grałem gdzie były dodatkowe nagrody dla kobiet. W zasadzie nic z tego nie wynikało, gdzie na przykład za I miejsce było 400 zł, 300 zł bądź 200 zł w zależności od turnieju a i tak prawie żadnej kobiety nie było, gdzie moja obliczona średnia to zaledwie 3, chociaż i tak chyba tą średnią zawyżyłem. Trudno jest mi stwierdzić, czy powodem tak mało kobiet jest to, iż mają dodatkowy przywilej nagrody, czy poprostu jest tych uprzywilejowanych nagród za mało, że tylko jedna. _________________ Odwiedź koniecznie - www.chesspawn.pl
Kij ma dwa końce.
Jak jedną grupę wywyższysz (przywileje), to automatycznie inną zdegradujesz, upodlisz (są gorsi bo nie mają przywilejów).
Jeśli podzielisz na kilka grup, to możesz mieć grupy po kilka osób. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach