Co do czasu... ostatnio na turnieju był ciekawy przypadek. Mój znajomy grał z takim dziadkiem co zamiast prowadzić zapis to nic nie robił tylko po kliku ruchach brał od przeciwnika notację i przepisywał (oczywiście nie na swoim czasie!) ostatecznie doszło do końcówki, remisowej (król i skoczek na króla pionka i skoczka) oczywiście starszy pan nie prowadził zapisu. Wtedy mój kolega poszedł do sędziego zgłosił to i przyjął remis dopiero gdy przeciwnik już na swoim czasie uzupełnił cały zapis (a było tego ok 40 ruchów).
A gdyby kolega wpisał parę posunięć niezgodnych z prawdą, np. utratę przez przeciwnika hetmana, przeciwnik bez namysłu to przepisał, to mogłoby dojść do sytuacji, gdzie można byłoby na bezszczelnego zdjąć przeciwnikowi hetmana i kazać grać bez niego... A jak by się rzucał, to zareklamować to sędziemu i powiedzieć, że przeciwnikowi odbiło, bierki przestawia i cuduje... Są zapisy ? Są... Oba takie same, więc o co chodzi ? Coś mi umknęło ? _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Jak na moje oko, to zwykła bezczelność starszego pana.
Na miejscu grającego, przymknąłbym oko tylko w przypadku, gdyby nie prowadził zapisu np. z uwagi na słaby wzrok(choć w Koszalinie widziałem, że nawet niemalże niewidomi potrafią prowadzić zapis), albo chorobę uniemożliwiającą normalne pisanie. W przeciwnym wypadku złożyłbym reklamację, że rywal nie prowadzi zapisu i swój udostępnił tylko za pierwszym razem. Jednocześnie jeśli nie sędzia, to ja bym przypilnował, aby zapis uzupełnił na swoim czasie. Gdyby sędzia uznał, że nie musi on prowadzić zapisu, to bym żądał odjęcia 10 minut z jego czasu.
Ja na to większej uwagi nigdy nie zwracałem, przecież i tak zapisuje się po zrobieniu ruchu i wciśnięciu zegara, więc żadnej przewagi czasu się nie zyskuje, no chyba że obydwaj są w niedoczasie i szybko wykonują ruchy.
Niby tak, ale gdy próbujesz się skupić, lub obliczasz warianty w Twoim kierunku wędruje dłoń przeciwnika prosząca o zapis. I tak kilka (-naście) razy w ciągu partii.
To podać grzecznie, zagaić kulturalnie przy stole, po czym wykonać posunięcie... I niech pisze na swoim czasie, albo oddaje zapis... xD. I tak kilka razy, aż się nie zagotuje . A tak swoją drogą można rozmawiać podczas gry przy stole ? Mi to by nawet pasowało, bo uwagę mam więcej niż dwudzielną . _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Ja na to większej uwagi nigdy nie zwracałem, przecież i tak zapisuje się po zrobieniu ruchu i wciśnięciu zegara, więc żadnej przewagi czasu się nie zyskuje, no chyba że obydwaj są w niedoczasie i szybko wykonują ruchy.
Ile razy zdarzyło Ci się, aby przeciwnik od początku partii nie prowadził zapisu, a jedynie uzupełniał go co parę posunięć na podstawie twojego blankietu?
Jaką siłę gry prezentowali szachiści uczestniczący w tym turnieju? Bo jeśli max. III kat. to wszystko w porządku W tego typu turniejach ponoć rozmaite śmieszne historie się potrafią wydarzyć
Ja na to większej uwagi nigdy nie zwracałem, przecież i tak zapisuje się po zrobieniu ruchu i wciśnięciu zegara, więc żadnej przewagi czasu się nie zyskuje, no chyba że obydwaj są w niedoczasie i szybko wykonują ruchy.
Ile razy zdarzyło Ci się, aby przeciwnik od początku partii nie prowadził zapisu, a jedynie uzupełniał go co parę posunięć na podstawie twojego blankietu?
Problemu nie bedzie ,jak na swoim zapisie dasz jeszcze jeden dodatkowy blankiet ,dla goscia ktory ma klopoty z zapisem.
Po zakonczeniu partii ,wreczysz uroczyscie zapis partnerowi.
Bedziesz dentelmen.... _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
A czy w trakcie gry turniejowej jest dozwolone słuchanie muzyki (używanie odtwarzacza mp3)_ Mój kolega z Lublina mówił, iż spotkał się z następującą sytuacją - dwudziestoletni chłopak grał cały turniej, słuchając muzyki - ale był to turniej nierankingowy (blitz). Pewnie w drugich partiach jest to niedopuszczalne ' w końcu to spryt elektroniczny i ktoś mógłby nagrać sobie debiuty
Wydaje mi się że nie dość że nie można, to jeszcze nie powinno się mieć wogóle przy sobie odtwarzacza, teraz przez większość z nich da się słuchać radia, a to już pewnie podchodzi pod " środki łączności" czy jak to tam było w przepisach
W turniejach oficjalnych nie można mieć żadnego nieautoryzowanego sprzętu elektronicznego. A w innych turniejach, to ... różnie bywa. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Przypadek - ciekawostka dla szanownych kolegów: Turniej błyskawiczny - białe mają już tylko króla, czarne wykonują nieprawidłowy ruch i przegrywają partię. Sędzia wpisuje - czarnym zero, białym pół punkta (brak siły matującej). Innymi słowy - czarne przegrywają, białe remisują z przegranym _________________ Jak szaleć, to szaleć... graj 1.b4!
W turniejach oficjalnych nie można mieć żadnego nieautoryzowanego sprzętu elektronicznego. A w innych turniejach, to ... różnie bywa.
Telefony sa przydatne do przegrania parti szachowej.
Gramy w turnieju oficjalnym.
Mamy I kat.szachowa a nasz przeciwnik bk.
Chcemy przegrac ,ale pokladka jest niemozliwa na szachownicy... wiemy ze szachista jest poczatkujacym i wygranie jego byloby podajrzane....
Wniec zabieramy telefon na runde ... aby bylo ciekawiej nastawiamy na glosne dzwonienie....
Teraz tylko czekamy ,by sedzia byl kategoryczny i przyznal punkt dla mojego pupila z ktorym chce przegrac...
Oszustwa w szachach sa zawsze mozliwe...
Ps.
Trenerzy szachowi czesto proponuja remis swoim wychowankom... a nawet czasto z nimi przegrywaja...
Wystarczy przegladac partie szachowe...
trenerow rozliczaja z wynikow swoich podopiecznych ,a nie z wynikow jaki uzyskuje trener na turnieju szachowych. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach