| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
marcin-boss Pion


Dołączył: Mar 21, 2004 Posty: 166
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2004 8:17 pm Temat postu: |
|
|
|
Nie no sorki. Jest w książce. Trzeba uważnie czytać  Ale ruchy dobrze wydedukowałeś. Gra się najczęściej e6 i czasem (trochę agresywniej) e5 |
|
| Powrót do góry |
|
marcin-boss Pion


Dołączył: Mar 21, 2004 Posty: 166
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2004 8:19 pm Temat postu: |
|
|
|
| lk85 napisał: | | Dobremu zawodnikowi żadne książki z otwarciami nie są potrzebne. Jak ktoś umie kombinować to sam wymyśli prawidłowy ruch. |
Jasne gościu ty to jesteś niezły Po co ci w ogóle książki no nie?? A końcówek też się sam nauczysz?? Bo ja czytam sobie teraz końcówki i żeby umieć je grać trzeba znać teorię. Tak samo jest z debiutami!!! |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1872
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2004 8:48 pm Temat postu: |
|
|
|
Wszystkich debiutów nie wykujesz. Czesto się zdarza, że przeciwnik zaskoczy nas jakimś dziwnym posunięciem i co wtedy? Jak się dobrze gra to nawet w debiucie, którego nie znamy sobie poradzimy. Ale warianty podstawowe faktycznie można wykuć. |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1872
|
Wysłany: Czw Cze 24, 2004 9:40 pm Temat postu: |
|
|
|
Ja partię francuską od dawna analizuję, miałem też książkę z tym wariantem, a jednak zdarzają mi się wpadki. W każdym debiucie jest tyle wariantów, że byś musiał chyba po 10 godzin dziennie ćwiczyć dany debiut, żebyś opanował go do perfekcji. |
|
| Powrót do góry |
|
marcin-boss Pion


Dołączył: Mar 21, 2004 Posty: 166
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2004 7:52 pm Temat postu: |
|
|
|
| lk85 napisał: | | W każdym debiucie jest tyle wariantów, że byś musiał chyba po 10 godzin dziennie ćwiczyć dany debiut, żebyś opanował go do perfekcji. |
I tak właśnie robią zawodowi szachiści  |
|
| Powrót do góry |
|
jania Hetman


Dołączył: Oct 04, 2003 Posty: 893 Skąd: PSZCZYNA!!!
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2004 7:54 pm Temat postu: |
|
|
|
| marcin-boss napisał: | | lk85 napisał: | | W każdym debiucie jest tyle wariantów, że byś musiał chyba po 10 godzin dziennie ćwiczyć dany debiut, żebyś opanował go do perfekcji. |
I tak właśnie robią zawodowi szachiści  |
Chyba tylko raz w miesiącu _________________ "Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć."
(Jonathan Caroll) |
|
| Powrót do góry |
|
marcin-boss Pion


Dołączył: Mar 21, 2004 Posty: 166
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2004 7:56 pm Temat postu: |
|
|
|
| jania napisał: | | marcin-boss napisał: | | lk85 napisał: | | W każdym debiucie jest tyle wariantów, że byś musiał chyba po 10 godzin dziennie ćwiczyć dany debiut, żebyś opanował go do perfekcji. |
I tak właśnie robią zawodowi szachiści  |
Chyba tylko raz w miesiącu |
Hehe no ale jednak A tak nawiasem mówiąc to można robić coś codziennie raz w miesiącu??  |
|
| Powrót do góry |
|
jania Hetman


Dołączył: Oct 04, 2003 Posty: 893 Skąd: PSZCZYNA!!!
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2004 8:02 pm Temat postu: |
|
|
|
| marcin-boss napisał: | | jania napisał: | | marcin-boss napisał: | | lk85 napisał: | | W każdym debiucie jest tyle wariantów, że byś musiał chyba po 10 godzin dziennie ćwiczyć dany debiut, żebyś opanował go do perfekcji. |
I tak właśnie robią zawodowi szachiści  |
Chyba tylko raz w miesiącu |
Hehe no ale jednak A tak nawiasem mówiąc to można robić coś codziennie raz w miesiącu??  |
Słynni szachiści nie ćwiczą codziennie 10 godzin najwyżej 3 godz .
Przeczytaj Przygotowanie Psychiczne http://www.szachmaty.prv.pl/ _________________ "Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć."
(Jonathan Caroll) |
|
| Powrót do góry |
|
marcin-boss Pion


Dołączył: Mar 21, 2004 Posty: 166
|
|
| Powrót do góry |
|
jania Hetman


Dołączył: Oct 04, 2003 Posty: 893 Skąd: PSZCZYNA!!!
|
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1872
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2004 9:44 pm Temat postu: |
|
|
|
Kiedyś czytałem, że Zsusa(nie wiem czy dobrze napisałem imię  )Polgar trenowała dziennie po 8 godzin, miała indywidualny tok nauki, ale nie sądzę, że Wy moglibyście poświęcić 8 godzin dziennie na szachy  . |
|
| Powrót do góry |
|
marcin-boss Pion


Dołączył: Mar 21, 2004 Posty: 166
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2004 9:51 pm Temat postu: |
|
|
|
| lk85 napisał: | Kiedyś czytałem, że Zsusa(nie wiem czy dobrze napisałem imię )Polgar trenowała dziennie po 8 godzin, miała indywidualny tok nauki, ale nie sądzę, że Wy moglibyście poświęcić 8 godzin dziennie na szachy . |
Wiesz co na trening to może nie, ale na granie w szachy to sądzę że tak |
|
| Powrót do góry |
|
Czapajewo Pion


Dołączył: Nov 14, 2004 Posty: 117
|
Wysłany: Wto Lis 23, 2004 1:57 pm Temat postu: Staram sie gra Czigorina |
|
|
|
Jak na razie z róznym skutkiem. Jedno jest pewne gra sie wtedy bez gardy czyli atak i jeszcze raz atak - ale jak ktos to zna tez mozna niezle oberwac. Przynajmniej takie sa moje odczucia. Gralem kiedys na gambit hetmanski ruchem e6, lecz po jakichs 10 posunieciach okazywalo sie ze pozycja jest mocno zamknita a ja zepchneity mocno do defensywy Czigorin daje moim zdaniem wlasnie otwart i bezposrednia gre.
Lecz tez mam wiele problemów z t obron i przytocze tu:
Ostatnio mi pewnien gosc na turnieju zagral:
1 d4 d5
2 Nf3 Nc6
3. c4 Bg4
4, N e5 ?????????????? ten ruch pomyslalem ze nie zna prawidlowej kontynuacji i jest ok ale po zagraniach
4. Ne5 N:e5
5. d:e5 d:c4
6. Ha4 + Hd7
7. H:c4 Be6
8. H b4
Moim zdaniem ta sytuacja nie jest zaciekawa dla czarnych i teraz sadze ze ten ruch skoczkiem na e5 byl przemyslany. najlepiej chcialbym pozna opinie Dzambusa na ten temat ale zapraszam wszystkich do konwersacji. |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1872
|
Wysłany: Wto Lis 23, 2004 2:04 pm Temat postu: |
|
|
|
Mój program w czwartym posunięciu gra białymi Ha4+. Jak ja to gram białymi, to zwykle przegrywam  . |
|
| Powrót do góry |
|
Dzambus Goniec


Dołączył: Mar 03, 2004 Posty: 331
|
Wysłany: Wto Lis 23, 2004 2:19 pm Temat postu: Re: Staram sie gra Czigorina |
|
|
|
| Czapajewo napisał: | Jak na razie z róznym skutkiem. Jedno jest pewne gra sie wtedy bez gardy czyli atak i jeszcze raz atak - ale jak ktos to zna tez mozna niezle oberwac. Przynajmniej takie sa moje odczucia. Gralem kiedys na gambit hetmanski ruchem e6, lecz po jakichs 10 posunieciach okazywalo sie ze pozycja jest mocno zamknita a ja zepchneity mocno do defensywy Czigorin daje moim zdaniem wlasnie otwart i bezposrednia gre.
Lecz tez mam wiele problemów z t obron i przytocze tu:
Ostatnio mi pewnien gosc na turnieju zagral:
1 d4 d5
2 Nf3 Nc6
3. c4 Bg4
4, N e5 ?????????????? ten ruch pomyslalem ze nie zna prawidlowej kontynuacji i jest ok ale po zagraniach
4. Ne5 N:e5
5. d:e5 d:c4
6. Ha4 + Hd7
7. H:c4 Be6
8. H b4
Moim zdaniem ta sytuacja nie jest zaciekawa dla czarnych i teraz sadze ze ten ruch skoczkiem na e5 byl przemyslany. najlepiej chcialbym pozna opinie Dzambusa na ten temat ale zapraszam wszystkich do konwersacji. |
Grałem trochę obronę Czigorina ale nikt mi tak ciekawie nie zagrał.
Postaram się zagłębić w tą pozycję  |
|
| Powrót do góry |
|
|