Macie swoją wspaniałą Holandię. Tak jak mówiłem, Holandia dalej jak do półfinału nie dojdzie, bo to przeciętny zespół, który ma tylko jeden atut- skuteczność i nic więcej. Ale najlepiej wyśmiewać teorie lk, bo przecież lk jest nawiedzony i się na niczym nie zna, a już na szachach w szczególności .
Vishy może teraz rozumiesz co chciałem powiedzieć przez tamten cytat... W meczu z Włochami i Francją Holandia wcale lepiej od rywali nie grała, ale wygrała dzięki skuteczności/szczęściu. Kiedyś to musiało się skończyć.
Hah wiedziałem, że znajdę już ten post tutaj
Ja dalej nie zmieniam zdania, że to Holandia była najlepszą i najlepiej grającą drużyną w fazie grupowej.
Van Basten pokazał dziś ile jeszcze się musi uczyć od Hiddinka Zmiany zupełnie nie trafione... zmienić Kuyta który robił za 2 zawodników... wprowadzić Van Persiego który nie pokazał nic... Robben siedział...
Oglądałem. Jak sędzia gwizdnął - przyleciałem na forum zobaczyć co lk stworzył. Post już stał od 2 minut, zapewne napisał go po bramce na 2:1 i trzymał kursor na "wyślij" do ostatniej sekundy. Taki ma chłopak pęd do wykazania swojej wyższości
I jeszcze ta aluzja do niby znania się na szachach
Wiesz, luke, to jakby przewidzieć wynik rzutu monetą i zawnioskować do Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów o nadanie habilitacji z matematyki w zakresie rachunku prawdopodobieństwa _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
To jaki jest wynik? remis .czy biale wygraly .czy czarne.
Po pilkarsku zapytam ,jaki wynik?
Prosze podac ile bylo diagramow szachowych ,na boisku pilki kopanej...
Pozdrawiam kibicow >> byly zawodnik Gornika Zabrze _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Jeśli ktokolwiek mógłby mieć to dziś Rosja która kto wie, czy jeszcze nie zabłyśnie
I tu się nie pomyliłem ani troszeczkę. Rosja grała o niebo lepiej od Holandii, która grała beznadziejnie. Według mnie Rafael van der Vaart nie pasuje do składu, Robben siedział na ławce ale czemu ( chyba jeden z lepszych zawodników tej drużyny) . Holendrzy grali strasznie powoli, jacyś byli zamuleni - zero dynamiki i pomysłu na grę . Nie wiem czy nie na siłę próbowali forsować środek obrony rosyjskiej, który podobno miał być najsłabszy - tak kazał trener . Zasłużenie wygrała Rosja
matti Włochy mają 4 punkty dlatego, że wielu okazji nie wykorzystali i sędziowie ich krzywdzą:
- bramka na 1-0 dla Holandii, kto wie jakby się mecz potoczył, gdyby słusznie nie uznał tej bramki. Włochy nie lubią gonić wyniku;
- nieuznana bramka z Rumunią.
Dzisiaj też Włosi zostali skrzywdzeni... przez wrednego sędziego który nie dał więcej kartek Hiszpanom... i pozwolił im strzelać karne przodem do bramki.
Całe szczęście jakaś sprawiedliwość jeszcze istnieje i Włosi jadą do domu.
Dzisiejszy mecz był żenującym spektaklem sędziego i kilku włoskich piłkarzy którzy zapomnieli że nie są na scenie ale na boisku.
A ludzi pokroju Toni i Di Nattale powinno się karać za zachowania takie jak dziś! _________________ Mateusz Hauschild
gg : 5806589
Wczoraj Hiszpania była lepsza(choć bez rewelacji, niektóre strzały nie weszłyby nawet do bramki w rugby ) i zasłużenie awansowała. Włochy mieli o wiele mniej szans na zdobycie bramki.
Mistrza widzę w zwyciężcy półfinału Rosja-Hiszpania, czyli tak jak przewidywałem przed ćwierćfinałami(w rachubę wchodziły jeszcze Włochy na które nawet bardziej liczyłem niż na Hiszpanów, ale odpadli). Liczę na Rosję, ale będzie ciężko...
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 12:46 pm Temat postu:
Ja osobiście wieżę w Niemców.... _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Klasa zespołu to także skuteczność - tę znakomicie prezentowali Holendrzy. A skoro nie przekonuje Cię skuteczność, to może przekona fakt, że aby do strzału doszło, należy wpierw "oszukać" przeciwnika i dostać się pod bramkę? Strzały same z siebie się nie biorą i szczęście czy też nieszczęście nie ma tu nic do rzeczy. Czy gdyby z Rosją mieli "szczęście" wg. Twojej definicji, to wygraliby mecz? Rzecz w tym, że tych sytuacji było tyle co kot napłakał, zostali kompletnie zdominowani przez rywala, a więc byli słabsi.
Pisząc w Twoim stylu:
1. Ja nie mam nic do Niemców, piszę obiektywnie. Dla mnie ta reprezentacja do finału nie dojdzie, a jak jakimś cudem im się uda i wygrają finał, to zmienię zdanie na temat ich gry.
2. Ja nie mam nic do Turków, piszę obiektywnie. Dla mnie ta reprezentacja do finału nie dojdzie, a jak jakimś cudem im się uda i wygrają finał, to zmienię zdanie na temat ich gry.
3. Ja nie mam nic do Hiszpanów, piszę obiektywnie. Dla mnie ta reprezentacja do finału nie dojdzie, a jak jakimś cudem im się uda i wygrają finał, to zmienię zdanie na temat ich gry.
4. Ja nie mam nic do Rosjan, piszę obiektywnie. Dla mnie ta reprezentacja do finału nie dojdzie, a jak jakimś cudem im się uda i wygrają finał, to zmienię zdanie na temat ich gry.
Robisz siebie LK za jakąś ofiarę, podczas gdy tak naprawdę chodzi tylko o Twoje "dosyć" kontrowersyjne wypowiedzi. Do tego nigdy nie przyznałeś się do błędu, co też rzutuje na ocenę Twojej twórczości.
Co do Twojej wycieczki osobistej, to długo zastanawiałem się czy pisać, czy to olać. Wyjaśnię jednak, że rankingi zawsze miałem w zacnych 4 literach, podobnie też nie chce mi się grać. Wiesz, mi się po prostu niedobrze robi, jak patrzę na swoją "twórczość". Dla jednego przyjemnością jest grać w szachy, a dla innego im to umożliwiać. Bez takich jak ja istnienie takich jak Ty byłoby bezzasadne i odwrotnie. Poza tym, to do końca tego miesiąca dysponujemy identycznym rankingiem, nie wiem więc skąd u Ciebie ta mania wielkości.
Typowanie ćwierćfinałów mi nie wyszło ale skład finału idealnie...
Cały czas pozostaje wiara w piękny futbol Hiszpanów bo tak grających Niemców jak w półfinale nie wypada nagradzać tytułem ME.
Ciekawie po przemyśleniach wygląda sprawa Rosji. Wielu ludzi po meczu z Holandią dało się porwać huraoptymizmowi i przepowiadało przynajmniej wielki mecz walki z Hiszpanią a tu znowu klops i 3 bramkowa klęska. Tak pomyślałem dlaczego my tą Zborną tak podziwialiśmy - przecież zagrali 1 (z Holandią) maks 2 (jeszcze ten z Szwecją) dobre mecze. Nowo powołany król piłki kopanej Arszawin wczoraj wyglądał bardzo blado (a raczej nie wyglądał) na tle zawodników klasy Xaviego, Iniesty czy Silvy. Tak samo Pawluczenko który musi się jeszcze wiele nauczyć choćby od Torresa.
Mimo wszystko Czarny Koń tego turnieju Rosja ma wielki potencjał w swojej drużynie i na każdym następnym turnieju nie będzie chyba drużyny która nie będzie się obawiała starcia z nimi.
P.S. W niedziele wszyscy Ole! Ole! Ole! _________________ Mateusz Hauschild
gg : 5806589
Bohaterem meczu był w moim odczuciu Senna, mnóstwo przechwytów, celne podania, zawsze tam gdzie piłka. On z Katalończykami opanowali całkowicie środek pola i rosyjskie gwiazdeczki jednego meczu( dobrze, dwóch) nie były w stanie nic zrobić.
Skoro Turcja momentami wchodziła w niemiecką obronę jak w masło to nie wróżę zachodnim sąsiadom niczego wielkiego w finale.
Typ: 3-1 dla Hiszpanów
Semantyczne nadużycie... To przecież Sergio Ramos z Madrytu i Senna z Villarrealu i Fabregas z Arsenalu byli chyba najlepszymi piłkarzami tego meczu _________________ Mateusz Hauschild
gg : 5806589
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Sob Cze 28, 2008 9:39 am Temat postu:
Szkoda, że Rosjanom "nie starczyło paliwa" żeby biegać w drugiej połowie. Ale to chyba jest właśnie znamię mistrzostwa-być szybszym, lepszym, gdy innych już zatyka... A finał dla Niemców, bo Leo będzie miał jeszcze jeden argument- "oczywiście przegraliśmy z Niemcami, ale oni zdobyli majstra " _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Semantyczne nadużycie... To przecież Sergio Ramos z Madrytu i Senna z Villarrealu i Fabregas z Arsenalu byli chyba najlepszymi piłkarzami tego meczu
Wiesz... Ramos dobrze, włączał się do akcji z przodu ale tracił piłkę w dryblingach poza tym nic wielkiego tam nie zdziałał, a senna to tak jak Makelele przy Zidanie czy Figo, zagrał świetny mecz, ale i tak bardziej doceniani będą zawsze inni Fabregas- masz rację, ale skąd on pochodzi:D?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach