To tzw wycieczka osobista utrzymana w formie żartu. Już Vishy wyjaśniam o co chodzi: gdyby petrosjan dopłacił (to wycieczka osobista, sugerująca że bez dopłaty nic nie wartym) jakaś staruszka mogłaby mnie wylicytować. A gdzie żart? Ukryty pod użyciem staruszki właśnie. Nie staruszek, który mógłby mnie spożytkować do jakiejś tam pomocy, robienia zakupów itp. Staruszka nadaje wypowiedzi kontekst seksualny i to jest ten akcent humorystyczny, na wszelki wypadek podkreślony roześmianą gębką z wyciągniętym językiem.
Ja się z lk nabijam, on się nabija ze mnie, nie mam pretensji. A że w taki sposób? Tego już nie możesz mu Vishy wyrzucać. Każdy żartuje na poziomie, na jaki go stać.
_________________
pay attention or pay the price
