Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szachy - pasja czy uzaleznienie? Gdzie jest granica?
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Forum ogólne
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
chess_amator
Goniec
Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 372

PostWysłany: Czw Maj 15, 2008 1:21 pm
Temat postu: Szachy - pasja czy uzaleznienie? Gdzie jest granica?
Odpowiedz z cytatem

Witam!

Idea Ciekawi mnie jak wy rozgraniczacie kiedy mamy do czynienia z pasja a kiedy z uzaleznieniem? Rolling Eyes Wiadomo powszechnie, ze aby do czegos wiekszego dojsc trzeba duzo poswiecac czasu, prawda? Wiec kiedy jeszcze pasja a kiedy juz uzaleznienie? Jak sadzicie? W ogole czy mozna byc uzaleznionym od szachow?! Shocked Surprised Rolling Eyes
_________________
Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
petrosjan
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 22, 2004
Posty: 682
Skąd: Wałcz

PostWysłany: Czw Maj 15, 2008 2:53 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

To proste... Jak siedzisz 8 h nad książkami i deską to jest pasja, jak na kurze przestawiając bierki i nawet nie analizując partii, to jest uzależnienie Razz.
_________________
Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
chess_amator
Goniec
Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 372

PostWysłany: Czw Maj 15, 2008 8:19 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Arrow Dosc ciekawe porownanie! Czyli siedzenie po 8g nad deska to nie uzaleznienie? Wink Surprised. Ciekawy jestem zdania innych. Co o tym sadzicie?! Rolling Eyes
_________________
Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
petrosjan
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 22, 2004
Posty: 682
Skąd: Wałcz

PostWysłany: Czw Maj 15, 2008 8:23 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

No pewnie, że jak pracujesz z 8 h z deską i książką to to nie uzależnienie, tylko dążenie do bycia lepszym... A kura ? Wchodzi się na nią żeby poprzestawiać bierki, spotkać się ze znajomymi i zabić nudę, czy tez bezproduktywnie stracić czas Razz. I dlatego to drugie to uzależnienie Smile.
_________________
Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Death
Pion
Pion


Dołączył: Mar 08, 2008
Posty: 100

PostWysłany: Czw Maj 15, 2008 11:04 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Czasem gra tez uczy, ale jednak w duzo mniejszym stopniu niz analiza partii na spokojnie w zaciszu
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
GutsMuths
Nowy
Nowy


Dołączył: Feb 25, 2008
Posty: 27
Skąd: Zachodniopomorskie

PostWysłany: Pią Maj 16, 2008 8:49 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Coś w tym jest. Ja mam tak czasami, że jak nie gram z tydzień w szachy to zaczyna mnie ciągnąć do gry. Mimo wszystko to szachy nie szkodzą chyba tak jak alkohol czy faje Very Happy
_________________
I'm a passenger
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
chess_amator
Goniec
Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 372

PostWysłany: Pią Maj 16, 2008 12:49 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Arrow Cos w tym jest. Niemniej uzaleznienia sa chemiczne i niechemiczne! Te chemiczne to wlasnie wszelkie srodki typu narkotyki, papierosy, alkohol, itp, natomiast niechemiczne to np. pracoholizm, netoholizm, itd. Dlatego szachy moga byc rownie szkodliwe jak inne rodzaje uzaleznienia. Tyle tylko, ze trudno sobie wyobrazic sytuacje w ktorej ktos uzalezniony od grania w szachy "zapija sie" szachami! Embarassed Razz Wink Laughing
_________________
Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
MagikTechniki
Nowy
Nowy


Dołączył: Apr 17, 2008
Posty: 45
Skąd: Dęblin

PostWysłany: Pią Maj 16, 2008 8:24 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Według mnie szachy mogą być uzależnieniem ale nie niebezpiecznym dla zdrowia chyba że przemęczeniem organizmu albo coś z psychiką depresje po przegranych itp. Szachy bardziej rozwijają niż szkodzą. Lepsze to niż spirytus za sklepem Wink ( jak dla kogo Smile )
_________________
Szachy to walka ... Szachy to życie w miniaturze.

G. Kasparov
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Piotruś Panisko
Nowy


Dołączył: Jul 27, 2008
Posty: 2
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Nie Lip 27, 2008 11:52 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Witam!
A ja przez pięć lat ślęczałem codziennie średnio 5 godzin nad partiami korespondencyjnymi i to jest uzależnienie Very Happy .
Właśnie sie leczę i rezygnuje z gry Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1500
Skąd: Polska

PostWysłany: Nie Lip 27, 2008 8:22 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Każda pasja jest uzależnieniem i nie jest przy tym istotne czy kleimy modele kartonowe, uganiamy się za dziewczynami, robimy zdjęcia czy też gramy sobie w szachy. Jak ktoś codziennie biega, to też jest uzależniony, jak ktoś codziennie ogląda TV, to także... i co z tego wynika?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
wladek
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 13, 2006
Posty: 793
Skąd: chicago

PostWysłany: Pon Lip 28, 2008 11:10 am
Temat postu: Re: Szachy - pasja czy uzaleznienie? Gdzie jest granica?
Odpowiedz z cytatem

chess_amator napisał:
Witam!

Idea Ciekawi mnie jak wy rozgraniczacie kiedy mamy do czynienia z pasja a kiedy z uzaleznieniem? Rolling Eyes Wiadomo powszechnie, ze aby do czegos wiekszego dojsc trzeba duzo poswiecac czasu, prawda? Wiec kiedy jeszcze pasja a kiedy juz uzaleznienie? Jak sadzicie? W ogole czy mozna byc uzaleznionym od szachow?! Shocked Surprised Rolling Eyes


Uzaleznienie > To granie 170 parti na kurniku dziennie

Pasja > to edukacja innych szachistow

_________________
puzzle,strony,szachy,diagramy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
skemup
Pion
Pion


Dołączył: Oct 28, 2005
Posty: 140

PostWysłany: Wto Lip 29, 2008 12:01 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ja mam niestety często wrażenie po partii z człowiekiem nie komputerem, zwłaszcza jak wygram jakbym wypił piwo albo dwa. Jakbym był na lekkim gazie hehe. Tak więc szachy mogą zapijać..jak napisał chessamator.
Czytałem też wywiad o młodycvh ludziach w Anglii, jeden z nich miał kłopoty wpadł w depresję i zaczął nałogowo grac w szachy - tak więc szachy a raczej sukcesy w szachach mogą stać się dla kogoś rekompensata niepowodzeń w życiu - a to już moim zdaniem jest chore.

Pzdr.
_________________
Przepraszam za swoje idiotyczne posty.
Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1500
Skąd: Polska

PostWysłany: Wto Lip 29, 2008 2:59 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

skemup napisał:
Czytałem też wywiad o młodycvh ludziach w Anglii, jeden z nich miał kłopoty wpadł w depresję i zaczął nałogowo grac w szachy - tak więc szachy a raczej sukcesy w szachach mogą stać się dla kogoś rekompensata niepowodzeń w życiu - a to już moim zdaniem jest chore.

Pzdr.
Jestem przekonany, że wszyscy na co dzień postępujemy identycznie - brak sukcesu w jednych sferach życia, rekompensujemy sobie w innych. Jest naturalne jak wschód i zachód słońca, oczywiście o ile nie mamy do czynienia z obsesją.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
wojtzuch
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005
Posty: 1285
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto Lip 29, 2008 4:10 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dla mnie to przede wszystkim uzależnienie. Siedziałem po kilka godzin dziennie – było mi mało. Robiłem sobie kilka dni przerwy – robiło się z tego kilka miesięcy, jak teraz.

Moim zdaniem szkoda życia, chyba że jest z tego normalna kasa i nie trzeba pracować.
_________________
"wojtzuch" piszemy od małej litery.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
wladek
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 13, 2006
Posty: 793
Skąd: chicago

PostWysłany: Sro Lip 30, 2008 3:03 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

wojtzuch napisał:
Dla mnie to przede wszystkim uzależnienie. Siedziałem po kilka godzin dziennie – było mi mało. Robiłem sobie kilka dni przerwy – robiło się z tego kilka miesięcy, jak teraz.

Moim zdaniem szkoda życia, chyba że jest z tego normalna kasa i nie trzeba pracować.


Kasa bylaby ,gdybys trzy godziny dziennie poswiecil na nauke innych szachistow.

_________________
puzzle,strony,szachy,diagramy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Forum ogólne
Strona 1 z 4

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Strony internetowe, druk, dtp • Warszawska Szkoła Reklamy • PZSZach, Szachy