A co w tym złego, że chess_amator się cieszył ze zwycięstwa i o tym napisał? Sukcesami należy się chwalić. Widziałem partię demona z keino i to co demon napisał po partii. Słów już dokładnie nie pamiętam, ale pamiętam, że to było napisane w formie żartów. Przecież siłę gry i tak najlepiej określają wyniki w turniejach w realu, więc demon zapewne zdaje sobie sprawę z tego, że póki co keino gra o klasę lepiej. Nie wierzę, żeby demon uważał się za lepszego szachistę...
chess_amator moim zdaniem jest zbyt skromny, więc zarzuty, że się przechwala są dla mnie śmieszne.
A co w tym złego, że chess_amator się cieszył ze zwycięstwa i o tym napisał?
Dla jednych nic zlego, a dla drugich powazne przestepstwo!
Cytat:
Widziałem partię demona z keino i to co demon napisał po partii. Słów już dokładnie nie pamiętam, ale pamiętam, że to było napisane w formie żartów.
Nie tylko widziales, ale przede wszystkim (Z)ROZUMIALES (sens mojego przekazu). W dzisiejszych czasach ciezko jest pewne rzeczy zrozumiec, jesli nie ma sie pewnej wiedzy o danej osobie, albo jak sie chce jej przy***
Cytat:
...najlepiej określają wyniki w turniejach w realu, więc demon zapewne zdaje sobie sprawę z tego, że póki co keino gra o klasę lepiej.
Chlopie nie pisze takich bzdur, bo padne ze smiechu! . Chyba zapominasz jaka jest liczba mnoga od slowa KLASA. Podpowiem KLASY! . Gdyby Keino byl w pelni zmobilizowany to na 100 partii (30min lub wiecej) moglbym wygrac 1 i 1 zremisowac. Remis dlatego, ze moglby cos przeoczyc (np. podstawic H), a wygrana, bo by zemdlal, a ja bym zegara nie zatrzymal! Przy okazji prosze bys nie obrazal (piszac, ze o klase lepszy) kolege Keino, bo jeszcze mnie dorwie na desce i rozerwie na strzepy! .
Cytat:
Nie wierzę, żeby demon uważał się za lepszego szachistę...
To albo zacznij wierzyc , albo pomysl, ze uwazac sie MOZNA bo to wcale nie boli - gorzej tylko, ze real tego nie bedzie w stanie potwierdzic!
Cytat:
chess_amator moim zdaniem jest zbyt skromny, więc zarzuty, że się przechwala są dla mnie śmieszne.
Heh . Przechwalac sie czasem trzeba, ale to, ze ktos odbiera to jako cos "co przekracza granice", to juz inna sprawa. Dobrze, ze dawniej mnie nie znales, bo bys nie napisal takiego zdania _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Co do postawy Krystiana, to jak najbardziej popieram słowa demona. Niech Krystian wygra kilka turniejów, skoro jest takim asem.
To coś jak jedna baba, drugiej babie powiedziała że...
Rozumiem, że za mną nie przepadasz, ale kopanie przy okazji mojego syna, jest wyjątkowo niesmaczne. Skoro dla was brak motywacji równa się z noszeniem głowy w chmurach, to ja już nic więcej do dodania nie mam.
Robert jest dobrym dyskutantem na forach internetowych.
Dzialaczem szachowym jednak kiepskim.
To mowi Wladek z Chicago.to jednak nie przemawia do Roberta ,bo dzialalnosci szachowej trzeba sie uczyc... Uczyc sie to znaczy reklamowac szachy,pokazywac je... Tego nie ucza w Polsce ,wiec gdzie mial sie nauczyc Robert. Takich Robertow mamy tak duzo ,ze ksiazka telefoniczna mialaby klopoty pomiescic Ich numery.
Tak jest niestety wiekszosci z dzialaczami szachowymi w Polsce. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
chess_amator dla mnie jedna klasa różnicy, to 200 pkt. rankingowych. Skoro keino gra na ponad 2200, a Ty na ponad 2000(co udowodnisz za 2 miesiące na turnieju, skoro mnie się udało, to Tobie też ma się udać ) , to różni was różnica jednej klasy według mojej skali .
Jak udowodnie, to wtedy pogadamy! . A jak na razie musze pokazac, ze gram co najmniej z sila 1800, pozniej 2000, a pozniej mozemy dalej sobie marzyc! _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Rowniez jestem za przelozeniem turnieju na nastepny tydzien! Wszak teraz konczy sie tzw. dluuugi majowy weekend, wiec nie wiadomo w jakim stanie kto kiedy dotrze do domu - nie wspominajac o tym, jak bedzie w stanie grac na jajach bliza! _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Bardzo proszę wszystkich chętnych o wpisanie się w tym temacie. Jeśli mają grać 3 osoby na krzyż, to nie warto się nastawiać. wszystko i tak wyjdzie wieczorem, ale zgłoszenia zawczasu mile widziane! _________________ Należę do grupy trzymającej trolling
Pojawily sie glosy czy blitz ma sens i czy warto kontynuowac dalsza zabawe. Jakie sa wasze odczucia? Czemu tak malo z was grywa w tym Punktowanym Blitzu? (PB). Czy kilka osob "na krzyz" to wszystko czy tez sa osoby ktore nie moga a by zagraly?! _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Ja z mojej strony mogę powiedzieć że już nie będę grał w blitzach.... jak wiele osób których gra w REALU ... . Blitz ten mi nic nie daje, przyjeżdżam do domu o 19.30, siadam do blitza o 19.55 i padam przed monitorem po 12h pobytem poza domem ( jechałem 155km do Koszalina ) i wymęczony samym turniejem, tak jest zawsze...przyjeżdżam prosto z turnieju i poprostu leże nad blitzem.... no i dochodzi ciągła frustracja... Jak gram blitza w realnych turniejach to ogrywam graczy 2000 i więcej...
Widać blitz netowy wogóle mi nie idzie... Zabawą to było do czasu...., gdy nie rosła frustracja ( która czasami przenosiła się na turnieje realne ) i zmęczenie po turniejach nie było tak duże ( wyjazd o 6.00 rano z domu powrót o 19.00 )
No nic koniec przemówień
Może będę obserwatorem, ale nie graczem
Pozdrawiam _________________ II kat.szachowa , zawodnik SKF Korsarz Gdynia
Ja z mojej strony mogę powiedzieć że już nie będę grał w blitzach.... ... . Blitz ten mi nic nie daje, przyjeżdżam do domu o 19.30, siadam do blitza o 19.55 i padam przed monitorem po 12h pobytem poza domem i wymęczony samym turniejem, tak jest zawsze...przyjeżdżam prosto z turnieju i poprostu leże nad blitzem.... no i dochodzi ciągła frustracja...
Widać blitz netowy wogóle mi nie idzie... Zabawą to było do czasu...., gdy nie rosła frustracja i zmęczenie po turniejach nie było tak duże (wyjazd o 6.00 rano z domu powrót o 19.00)
To WSZYSTKO wyjasnia! Mysle, ze przy takim obciazeniu granie blitzow mija sie z celem/sensem! Pamietam, ze dawniej takze probowalem nieco grywac na necie PO uczestniczeniu w turnieju w realu (tez ok. 8-10g poza domem). Wyniki byly naprawde zenujace, a poziom mojej gry wyjatkowo niski!
A jak reszta? Nie chcecie grywac blitza, nie umiecie czy tez inne powody? _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach