Dołączył: Mar 26, 2008 Posty: 39 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pią Maj 02, 2008 7:05 pm Temat postu:
Warcabista napisał:
Zgadzam się, trzeba grać a nie randkować.
Grać trzeba, ale miło przy tym pogawędzić nie zaszkodzi
Cóż to za przyjemność rozegrać partię z kimś, kto nie ma ochoty na żadną, nawet krótką rozmowę. Tak to mogę grać sobie na kurniku, lub z programem. Zresztą jednym z celów tego turnieju jest integracja grających.
Jestem właśnie tutaj głównie, żeby poznać szachistów, trochę pograc i miło pogawędzić. Ale im dłużej tutaj jestem, tym bardziej jestem rozczarowany... _________________ naucz się sztuki relaksu...
Wielu osobom rozmowa podczas partii przeszkadza. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
No spodziewalem sie raczej Gxa2, niemniej wtedy zagrywam b3 i G moze miec pozniej nieco problemow - chociaz byc moze jeszcze silniejsze byloby Wd7! i mysle, ze biale jeszcze moga powalczyc!
PS> Jesli mozna - czy to, ze szybko wykonywalem ruchy bylo dla ciebie deprymujace/stresujace? Czy tez nie mialo to zadnego wplywu na jakosc partii rozegranej ze mna? _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Przepraszam najmocniej że nie podalismy wyniku z partii z pakuszkiem. Nie wiem jak mam to potraktować jeśli byłem na wyznaczona godzinę ,a przeciwnik nie przyszedł
Do chess_amatora mnie tam taki układ gry nie stresuje jak grałem z tobą.
To jest twoja sprawa jak grasz ,ile czasu zużywasz. Napewno gdybyś dłużej myslał robiłbys lepsze ruchy. Juz niebawem bo w tej rundzie gramy ze sobą w turnieju samozwańczym bedę miał szanse na rewanż.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach