Spokój mi tutaj, bo maczugą rozgonię... To nie miejsce na kłótnie, a dobry troll to rozsądny i ustępujący innym troll . Winniście dawać dobry przykład, a nie walczyć z osobą która nas tu zagoniła . Herring... wolisz być krasnoludem, lub elfem ? Zastanów się dobrze proszę.... Po pierwsze ludzie nie lubią elfów... Jeżeli tylko ktoś coś zrobi, to od razu na nich się zwala i wiesza paru dla przykładu... Oglądałeś chyba " Wiedźmina ", prawda ? Krasnolud ? Większość krasnoludowego rodu dokonała żywota za czasów " Władcy Pierścieni ", a dokładniej w Morii... Niepotrzebnie wykopały Balroga... :/. A trolle ? Trolle są teraz na topie, mają się dobrze i nawet jakiś turniej z czasem zorganizują, jaki to kwestia przemyślenia i przedyskutowania... . _________________ Jestem dobry i chcę być jeszcze lepszy... Będę więc Wam dawał wygrywać !!! xD
Wysłany: Pon Kwi 28, 2008 6:55 pm Temat postu: odp.
przypomnę tylko koledze petrosjanowi że to nie ja go tu zapedziłem tylko troll J, patrz. _________________ "Najbardziej rozpowszechnione na świecie, są tlen i głupota", Frank Zappa
Trol nadstawił ucha... Coś zaszeleściło w pobliskich krzakach... " Ocho, kolejny awanturnik " - pomyślał. Podniósł się ociężale po sutym posiłku, odłożył rękę jednego z przypadkowych podróżników na potem i sięgnął po wiszącą na ścianie maczugę... Cichutko, szybciutko, tak jak tylko trol potrafi, śmignął wzdłuż ściany ku wejściu. Coś wylazło z krzaków... Zapach człowieka był wyraźnie wyczuwalny i drażnił jego delikatne, trolowe nozdrza... Wychylił się lekko, żeby lepiej widzieć... No tak, to był Marcinos... Otrzepał się z liści i myśląc że nikogo nie ma, zaczął się drzeć... Tego było już za wiele i trol przygryzł mocno wargę, aż cienka, delikatna strużka krwi spłynęła po podbrudku... Trol, szachista powinien być jednak cierpliwy, więc trol wzniósł się na wyższy poziom i powstrzymując się chwilowo, czekał na dalszy rozwój wypadków... Tymczasem Marcino ośmielony postanowił wejść do Jaskini... Zrobił niepewny pierwszy krok, drugi, po czym pewnie ruszył do przodu. Wszedłszy do wnętrza, poczuł chwilowy, nieprzyjemny chłód otaczającej go ciemności... Szybko się przyzwyczaił do różnicy w temperaturach, żeby już za moment stwierdzić iż jest to nawet przyjemne uczucie... I z tego błogiego stanu wyrwało go silne uczucie bólu... Poczuł się dziwnie, zamglonym wzrokiem próbując złapać ostatnie obrazy, po czym padł na skaliste podłoże... Trol machnął ręką po swoich kompanów - Krzysztofa Brunatnego i Michała Szarego, poczym rzekł do nich twardo " Zanieście go do wioski, do medyka i to przekażcie ode mnie medykowi, iż tym razem darujemy mu żywot... Następnym razem skończy na moim półmisku... ". Rozległ się jeszcze głośny, złowrogi śmiech, poczym 3 trole znikły... 2 w dolinie, trzeci we wnętrzu Jaskini, czekając na kolejnego zuchwalca... _________________ Jestem dobry i chcę być jeszcze lepszy... Będę więc Wam dawał wygrywać !!! xD
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach