Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Grać czy nie grać - remisik?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Poprzedni temat :: Następny temat  

Brać remisy, czy walczyć dalej
Brać remis w pozycji martwej, przy zredukowanym materiale
64%
 64%  [ 16 ]
Brać remis przy każdej możliwej okazji
4%
 4%  [ 1 ]
Zawsze grać, nawet na czas
32%
 32%  [ 8 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1431
Skąd: Polska

PostWysłany: Wto Kwi 15, 2008 9:25 pm
Temat postu: Grać czy nie grać - remisik?
Odpowiedz z cytatem

Pozwoliłem sobie wydzielić do nowego tematu, bo to ciekawe
Michał95 napisał:
rzecz jasna luke wygrał ale... w takim stylu...

zresztą nie będę mówił uważam to za brak wogóle poczucia ze to gra forumowiczów i za wszelką cene nawet przy martywch pozycjach grania na wygraną no cóż... " czas to element gry " tak to nazwał luke...,zresztą kij, się nie odstanie...
Partia tutaj http://www.kurnik.pl/prze.phtml?gid=ch&pid=57214562&app=1 , a tłumaczenie, lk85 tutaj http://www.szachista.com/ftopicp-28386.html#28386

Z przebiegu partii, można wywnioskować, że pretensje są niesłuszne. Po 24 pos wolałbym wręcz czarne, bo są aktywniejsze i siadły na pionku c3. Tyle, że one, w odróżnieniu do białych, nie miały żadnego planu - już sam ten fakt, powinien być zachętą do dalszej walki dla białego!

Kiedyś, mojemu synowi zdarzyła się taka oto końcówka:



dalej nastąpiło


[Date "2005.07.18"]
[Round "4.8"]
[White "Jacek, Krystian"]
[Black "Wypych, Dominik"]
[Result "0-1"]
[ECO "C10"]
[WhiteElo "1835"]
[BlackElo "2041"]
[SetUp "1"]
[FEN "8/p1pk1ppp/bp2p3/4P3/5P2/8/PPP3PP/3B2K1 w - - 0 21"]
[PlyCount "52"]
[EventDate "2005.07.??"]
[EventType "swiss"]
[EventRounds "9"]

21. Bf3 Bb5 22. Kf2 Bc6 23. g4 Bxf3 24. Kxf3 Kc6 25. Ke4 Kc5 26. f5 g5 27. fxg6
fxg6 28. g5 Kc4 29. h3 a6 30. h4 a5 31. c3 a4 32. Ke3 a3 33. bxa3 Kxc3 34. h5
b5 35. hxg6 hxg6 36. Ke4 Kc4 37. Ke3 Kd5 38. Kd3 Kxe5 39. Kc3 c5 40. Kb3 Kd4
41. a4 bxa4+ 42. Kxa4 c4 43. Kb5 c3 44. a4 c2 45. a5 c1=Q 46. a6 Qc7 0-1


Gdy szliśmy na kolejną rundę (akurat obok szedł też rywal), starałem się mu wyjaśnić, że takich pozycji na wygraną "na chama" się nie gra... Na to Dominik się odezwał, że bardzo dobrze że próbował wygrać, bo wtedy się uczy! Olśnił mnie i na zawsze zmieniłem zdanie w tej kwestii.

Takich sytuacji było wiele od tamtej pory, bardzo wiele. Jedna z ostatnich wpadek "dużego kalibru":



[Event "O puchar MEC"]
[Site "Koszalin"]
[Date "2007.12.29"]
[Round "3.3"]
[White "Jacek, Krystian"]
[Black "Brzeski, Maciej"]
[Result "0-1"]
[ECO "B42"]
[WhiteElo "2010"]
[BlackElo "2307"]
[SetUp "1"]
[FEN "2kb4/ppp2pp1/2p4p/4P3/4P3/6B1/PPP2KPP/8 b - - 0 22"]
[PlyCount "77"]
[EventDate "2007.12.??"]
[EventType "swiss"]
[EventRounds "9"]

22... Kd7 23. Kf3 Ke6 24. c4 g6 25. a4 a6 26. b3 Be7 27. Ke2 Ba3 28. Kd3 Bb2
29. h3 Bxe5 30. Be1 h5 31. Bd2 Bh2 32. Ke3 (32. Be3) 32... Bg1+ 33. Kd3 Ke5 34.
g3 Kd6 35. Bf4+ Kd7 36. g4 hxg4 37. hxg4 Bc5 38. Bg3 Bd6 39. e5 Bc5 40. Ke4 Ke6
41. Bf4 Bf8 42. Bg5 Ba3 43. Bf4 Bb2 44. Bg3 Bc1 45. Bh2 Bg5 46. Bg3 c5 47. Bf2
b6 48. Bg3 Bd8 49. Bf4 c6 50. Bd2 Be7 51. Bf4 Bh4 52. Bd2 Bg3 53. Bc3 Bf2 54.
Bb2 $4 (54. Bd2 Bd4 55. Bf4 $11) 54... Bd4 55. Bxd4 (55. Bc1 $142 Bxe5) 55...
cxd4 56. Kxd4 c5+ 57. Ke4 g5 58. b4 cxb4 59. Kd4 b3 60. Kc3 Kxe5 0-1


Podwalił się beznadziejnie, ale było warto... dla samej analizy. Maciej po partii, pokazał mu skuteczny plan obrony już po stracie pionka na e5.

Tak więc, ja jestem zdania, że trzeba grać do końca, aby się nauczyć. Gdy przegrywamy, to nie biadolimy, że rywal był be, tylko wyciągamy wnioski i cieszymy się z lekcji jaką dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
Flying_Butter
Nowy
Nowy


Dołączył: Feb 11, 2008
Posty: 99

PostWysłany: Wto Kwi 15, 2008 10:20 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Remisy powinny być zakazane Laughing Mi ogólnie rzadko zdarzają się martwe pozycje, ale jeśli już, to uważam, że lepiej przegrać niż zremisować. Co innego, gdy zamiast zremisować, wrednie gra się na czas, choć na wygraną żadnych szans nie ma... Remisy bierzemy ze strachu przed porażką, a przecież to jest w ogóle bezsensowne, sprzeczne z naturą Very HappyRazz. Nic nam nie daje, poza połową punkta. Uważam to za zwykłą nieuczciwość wobec innych startujących w turnieju - wystarczy wymienić, zablokować pionki - jest remis. Zero trudu. A ktoś inny gra świetną partię, coś nie wyjdzie i zero... Czekam, aż zmienią przepisy Razz
A i jeszcze te remisy dla korzyści... O kategorię, o miejsce, o cokolwiek. Kolejny pretekst do zakazania remisów... Ale wieczne szachy i paty - oczywiście!

"Remisy przekształcają szachy w grę nudną, partie rezultatywne - to wynik walki." - ROBERT FISCHER
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
petrosjan
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 22, 2004
Posty: 666
Skąd: Wałcz

PostWysłany: Wto Kwi 15, 2008 10:29 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Nareszcie ktoś mnie wspomógł, głosując na jedynie słuszną opcję w ankiecie Smile. Wyjdziesz za mnie ? Very Happy
_________________
Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 2909
Skąd: Polska

PostWysłany: Wto Kwi 15, 2008 10:33 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Wtrącę się "dla zasady", bo z sędziowskiego punktu widzenia, "pozycja martwa" to gdy w żaden sposób (nawet przy najgorszej obronie) nie może żadna strona dać mata. Dlatego proponuję nazwę spotykaną na turniejach "bity remis".

|
Z lewej "martwa pozycja", z prawej "bity remis".
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1858

PostWysłany: Wto Kwi 15, 2008 10:37 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Remis w równej pozycji z zawodnikiem lepszym rankingowo(lub gorszym, ale akurat wiem, że dany element jest jego atutem, np. końcówki) z miłą chęcią przyjmę, a często nawet sam zaproponuję.
Remis w równej pozycji z zawodnikiem z gorszym rankingiem- nie przyjmę, bo po co? Skoro nie znam człowieka, ma niższy ranking to znaczy, że jakiś element ma słabiej opanowany niż ja, więc gram dalej.
Remis w równej pozycji z zawodnikiem o zbliżonym rankingu- zależy do sytuacji turniejowej itd.

petrosjan za tak marnego grajka jak Ty żadna porządna kobieta nie wyjdzie Razz .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1858

PostWysłany: Wto Kwi 15, 2008 10:41 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Jeszcze taka ciekawostka- na turnieju na którym niedawno grałem doszło do sytuacji, gdzie powstałaby końcówka K+W na K+W, przeciwnikowi została ok. minuta czasu i zaproponował mi remis, na co się zgodziłem(nie chciałem wyjść na chama, bo kibice patrzeli, bo to była jedna z ostatnich partii tego dnia, inni już skończyli)). Wydawało mi się, że tak czy inaczej przeciwnik mógłby reklamować remis, choć nie wiem, czy się nie myliłem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 2909
Skąd: Polska

PostWysłany: Wto Kwi 15, 2008 10:47 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
przeciwnik mógłby reklamować remis, choć nie wiem, czy się nie myliłem.
Jeżeli to był turniej o którym już wspominałeś (OPEN FIDE Chorzów 2008), to mógł zareklamować (tempo 30/90+30/na zakończenie).
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
petrosjan
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 22, 2004
Posty: 666
Skąd: Wałcz

PostWysłany: Wto Kwi 15, 2008 10:57 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Raczej by nie mógł... Mat jest możliwy przy takich siłach... Miałeś wygraną w kieszeni.

Marny grajek ??? Ja nie tylko w szachy grać umiem, a szachownica i bierki to nie mój jedyny... instrument ^^. Mam jeszcze rakietę... tenisową... Laughing.
_________________
Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Death
Pion
Pion


Dołączył: Mar 08, 2008
Posty: 100

PostWysłany: Wto Kwi 15, 2008 11:12 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mogl reklamowac.

Woła sie sedziego i sedzia mowi prosze mi pokazac wygrana lub wygrywajace posuniecie. Jak dalej lataja po szachownicy krolami lub wiezam to remis i dziekujemy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
petrosjan
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 22, 2004
Posty: 666
Skąd: Wałcz

PostWysłany: Wto Kwi 15, 2008 11:28 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Tpp już mi linkiem zarzucił:

" Jeżeli arbiter zgodzi się z tym, że przeciwnik nie czyni żadnych wysiłków, aby wygrać partię normalnymi środkami, względnie, jeśli partia nie może być rozstrzygnięta normalnymi środkami, wtedy powinien orzec remis. W innym przypadku sędzia powinien odłożyć podjęcie decyzji lub odrzucić reklamację. "

Ale dalej bym się kłócił Razz.

a) czynię wysiłki, nawet dążę do wygranej...
b) można wygrać, a wygrywająca pozycja to taka:



I czyż z remisem nie mamy do czynienia, gdy nie można dać mata przy najgorszej obronie przeciwnika ? Tu najgorsza doprowadza do mata... Dlatego bym protestował Smile.
_________________
Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Death
Pion
Pion


Dołączył: Mar 08, 2008
Posty: 100

PostWysłany: Wto Kwi 15, 2008 11:32 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ale jak sa figury rozlatane reklamujesz i sedzia ci daje 3 posuniecia, jak nie wyniknie nic z tego. To remis.

Albo jedziesz 50 ruchow bez bicia i tyle Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
petrosjan
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 22, 2004
Posty: 666
Skąd: Wałcz

PostWysłany: Wto Kwi 15, 2008 11:56 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

To ja daję sędziemu 3 posunięcia na oddalenie się od stolika i odejście na bezpieczną dla niego odległość... Razz. No chyba że byłby to tpp... Dla niego mogę wykonywać posunięcia nawet jak w warcaby... Laughing.
_________________
Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1858

PostWysłany: Sro Kwi 16, 2008 1:07 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

petrosjan napisał:

Marny grajek ??? Ja nie tylko w szachy grać umiem, a szachownica i bierki to nie mój jedyny... instrument ^^. Mam jeszcze rakietę... tenisową... Laughing.


Ja tylko w stołowego jako tako umiem grać(kiedyś do klubu codziłem przez pewien czas), a ziemnym się tylko okresowo interesuję(jak wielkie szlemy są lub inne w miarę ważne turnieje typu masters).

Gdyby to odemnie zależało, to wprowadziłbym zasadę, że jak spadnie chorągiewka, to zawodnik przegrywa nawet wówczas, gdy przeciwnik ma samego króla. Ja jakoś zawsze zostawiam sobie choć te kilka minut, żeby nie przegrać na czas. Nawet w grze na 3 minuty chyba tylko ze 2 razy zdarzyło mi się przegrać na czas. Po to są limity czasowe, żeby sobie wszystko dokładnie rozplanować, a kto tego nie potrafi, ten na wygraną/remis nie zasługuje. Równie dobrze ja mogę mieć pretensje, że z kimś przegrałem/zremisowałem, bo on zużył więcej czasu do namysłu niż ja, a gdybym ja wykorzystał o te kilka minut więcej, to bym wygrał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
petrosjan
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 22, 2004
Posty: 666
Skąd: Wałcz

PostWysłany: Sro Kwi 16, 2008 1:16 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
Ja jakoś zawsze zostawiam sobie choć te kilka minut, żeby nie przegrać na czas. Nawet w grze na 3 minuty chyba tylko ze 2 razy zdarzyło mi się przegrać na czas.

Reasumując wypowiedź przedmówcy - luke zaczyna partyjkę mając 3 minuty, a kończy mając... 7 Laughing. A potem się dziwić że czulpowy brunet888 wszystkich wyzywa, podejrzewając o grę programami dodającymi czas... A to wszystko wina luka, bo nawet jak gra na 3 minuty, to sobie zostawia parę, żeby w niedoczas nie wpaść !!! Laughing

_________________
Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 2909
Skąd: Polska

PostWysłany: Sro Kwi 16, 2008 5:36 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

petrosjan napisał:
Tpp już mi linkiem zarzucił:

"Jeżeli arbiter zgodzi się z tym, że przeciwnik nie czyni żadnych wysiłków, aby wygrać partię normalnymi środkami, względnie, jeśli partia nie może być rozstrzygnięta normalnymi środkami, wtedy powinien orzec remis. W innym przypadku sędzia powinien odłożyć podjęcie decyzji lub odrzucić reklamację."

Ale dalej bym się kłócił Razz.

a) czynię wysiłki, nawet dążę do wygranej...
b) można wygrać, a wygrywająca pozycja to taka:
Sędzia przy reklamacji uwzględnia nie tylko statykę (pozycję) ale bardziej dynamikę (grę).
Stałym moim przykładem jest (z mojej praktyki sędziowskiej) gdy stwierdziłem remis przy materiale K+H na K. Każdy TO wygra (szachista), ale najpierw musi tą przewagę zrealizować, a jak przeciwnik "biega gołym królem po szachownicy goniąc hetmana) to może być tylko remis. Po partii się okazało, że zawodnik (akurat zawodniczka) zna ruchy i umie zbić, mata nie zna i nie wie nawet co to takiego.

Death napisał:
Woła sie sedziego i sedzia mowi prosze mi pokazac wygrana lub wygrywajace posuniecie.
I co? Zacznie się dyskusja?
Sędzia nakazuje grać i podejmuje decyzję na podstawie przebiegu gry. Ewentualnie jak widział przebieg gry wcześniej to może spokojnie od razu podjąć decyzję o wyniku partii.
Death napisał:
Ale jak sa figury rozlatane reklamujesz i sedzia ci daje 3 posuniecia, jak nie wyniknie nic z tego. To remis.
3 (trzy) posunięcia? Tego to nie znałem Razz Mr. Green
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Strona 1 z 3

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Warszawska Szkoła Reklamy • PZSZach, Szachy • Strony internetowe, druk, dtp