System Władka może i by się sprawdził, ale tylko w przypadku, gdyby fundusz nagród takiej grupy A wynosił kilkadziesiąt tysięcy zł. Wtedy zasadne byłoby ściąganie od amatorów dużych kwot za to, aby zagrać z profesjonalistami, a tych by z pewnością nie zabrakło.
Tylko profesjonaliści by grali między sobą, bo amatorzy graliby na dalszych stołach, bo szybko by odpadli z walki o czołowe lokaty.
Bogaci sponsorzy są potrzebni, bo chyba tylko w ten sposób można zapewnić jakieś konkretne nagrody pieniężne. Wpisowe w wysokości 500 zł to paranoja. Jakbym wiedział, że mi się to nie zwróci, to bym tyle na pewno nie zapłacił. Kilkadziesiąt złotych- nie ma sprawy, kilkaset- o wiele za dużo.
Jestem zdania, że zawodnicy którzy grają na mistrzowskim poziomie(powiedzmy od 2300, bo 2300 to norma na mistrza krajowego) powinni mieć zagwarantowane utrzymanie się z samych szachów.
Podobno nawet zawodnicy brydża mają o wiele większe zyski z gry niż szachiści .
I myślisz, że ktoś by zapłacił 500 zł wiedząc, że będzie outsiderem ?
Problem polega na tym ,aby ten zawodnik nie startowal.
Gdyby na sile chcial zagrac z arcymistrzem ,to bardzo prosze ma szanse...
500 zlotych i II kat. moze grac z GM.
W taki sposob pozbywamy sie szachistow z niskimi kat. w turnieju A
Nawet jesli kilku zagra z niskim ELO ,to i tak srednia turnieju bedzie wysoka.
Szachista nie majac kasy gra w turniejuB
Szachista amator uzbiera 90 zlotych i zagra w turnieju C
Ten powyzszy moj wywod jest jako szkolenie dla kat.III
Szachista juz na poczatku kariery szachowej,musi myslec jak Szachista ,a nie amator szachowy. Logika i zimna kalkulacja musi brac gore ,nad powierzchownoscia w rozumieniu szachow i rozumieniu imprez szachowych w kraju.
Te propozycje sa dla szachistow mieszkajacych w Krakowie. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Jestem zdania, że zawodnicy którzy grają na mistrzowskim poziomie(powiedzmy od 2300, bo 2300 to norma na mistrza krajowego) powinni mieć zagwarantowane utrzymanie się z samych szachów.
Podobno nawet zawodnicy brydża mają o wiele większe zyski z gry niż szachiści .
Norma na mistrza ,to 2400 ..Tak przynajmniej kiedys bylo.
Szachista bedzie mial dochody jak badzie szachista.
Czyli bedzie uczyl innych grac w szachy. Rodzice maja dzieci ,ktore graja w szachy i potrzebuja trenerow ,instruktorow szach. potrzebuja szachistow
To wszystko wyjasnia... trzeba sie starac ,to kasa bedzie. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Tytuły_i_kategorie_szachowe (wikipedia)
Norma na mistrza FIDE to 2300, na mistrza krajowego tak samo 2300, na mistrza międzynarodowego 2400. Zawsze się zastanawiałem jak jest różnica między mistrzem krajowym a mistrzem FIDE, skoro na oba tytuły trzeba takiego samego uzyskanego rankingu . Normę na arcymistrza niedawno musieli podnieść skoro obecnie wynosi aż 2600. Wymagania co do innych norm chyba się nie zmieniły, a jeśli tak to mnie poprawcie.
wladek zawodnik a trener to dwa różne zajęcia. Dla mnie zawodowy szachista to taki, który gra regularnie w turniejach/w lidze i odnosi sukcesy, natomiast trener szachowy może być zawodnikiem, ale nie musi(lub od czasu do czasu rekreacyjnie bierze udział w jakimś turnieju).
Skoro piłkarze trzecioligowi mogą się utrzymać z piłki nożnej, to dlaczego wielu szachistów grających w pierwszej lidze szachowej grają bardziej amatorsko niż zawodowo i ich źródłem utrzymania jest jakaś inna praca?
Mogliby wprowadzić szachy do polskich szkół jako przedmiot obowiązkowy lub chociaż dodatkowy(sport umysłowy też jest konieczny), wówczas ten sport stałby się bardzo popularny i na brak sponsorów byśmy nie narzekali.
1)Niezależnie od wysokości wpisowego, 90% uczestników i tak płaci tylko za to, aby sobie pograć i nie ma różnicy, czy zajmie miejsce 10 czy też 50.
2)System Władka może i by się sprawdził, ale tylko w przypadku, gdyby fundusz nagród takiej grupy A wynosił kilkadziesiąt tysięcy zł. Wtedy zasadne byłoby ściąganie od amatorów dużych kwot za to, aby zagrać z profesjonalistami, a tych by z pewnością nie zabrakło.
3)Gdyby natomiast wprowadzić takie stawki przy obencych nagrodach, to organizator sam rozłożyłby się na łopatki
4)Jeśli Władek nie wiesz, to informuję, że w Polsce średnia krajowa wynosi ok. 3000 brutto. Średnia ta jest znacząco zawyżona, przez "rodzynki", które zarabiają od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. W rzeczywistości więc, dla przeciętnego zjadacza chleba (osób pracujących fizycznie), jest ona duuużo mniejsza.
A teraz ja
1) W zaleznosci od RANGI i rodzaju turnieju. Niektorzy bowiem graja profesjonalnie lub polprofesjonalnie, wiec niekiedy jedynie 30-40% gra "dla zabawy". Niemniej osobiscie bywam na turniejach, w ktorych wlasnie ok. 80-90% ludzi gra, aby dobrze sie bawic i milo spedzic czas
2) Osobiscie nie zaplacilbym 200zl wpisowego, aby zagrac w turnieju (nawet przeciwko GM lub IM). Dla mnie bowiem turniej nie jest (jedynie) po to by "czesac kase", tylko zeby sie sprawdzic oraz (jesli jest mozliwosc) probowac zdobywac wyzsze kategorie (normy) . Tak wiec im nizsze wpisowe do dobrego turnieju (tj. partie dlugie na zapis), tym wieksza szansa ze zagram i mysle, ze duza czesc osob podobnie moze myslec
3) patrz wyzej + tez tak sadze
4) Wiec ja informuje, ze 80-90% moich znajomych zarabia "na reke" w granicach 1200-1500zl. Nieliczni, ktorzy pracuja "na wiele stron" wyciagaja ok. 2000-2200, ale kosztem braku czasu dla rodziny _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tytuły_i_kategorie_szachowe
Norma na mistrza FIDE to 2300, na mistrza krajowego tak samo 2300, na mistrza międzynarodowego 2400. Zawsze się zastanawiałem jak jest różnica między mistrzem krajowym a mistrzem FIDE, skoro na oba tytuły trzeba takiego samego uzyskanego rankingu . Normę na arcymistrza niedawno musieli podnieść skoro obecnie wynosi aż 2600. Wymagania co do innych norm chyba się nie zmieniły, a jeśli tak to mnie poprawcie.
wladek zawodnik a trener to dwa różne zajęcia. Dla mnie zawodowy szachista to taki, który gra regularnie w turniejach/w lidze i odnosi sukcesy, natomiast trener szachowy może być zawodnikiem, ale nie musi(lub od czasu do czasu rekreacyjnie bierze udział w jakimś turnieju).
Skoro piłkarze trzecioligowi mogą się utrzymać z piłki nożnej, to dlaczego wielu szachistów grających w pierwszej lidze szachowej grają bardziej amatorsko niż zawodowo i ich źródłem utrzymania jest jakaś inna praca?
Mogliby wprowadzić szachy do polskich szkół jako przedmiot obowiązkowy lub chociaż dodatkowy(sport umysłowy też jest konieczny), wówczas ten sport stałby się bardzo popularny i na brak sponsorów byśmy nie narzekali.
Szachy do szkol wprowadzaja szachisci..nie minister...
Szachy sa medialne,latwe i proste ,bardzo tanie i jeszcze wiele zalet jest.
Problem jest tylko taki,ze brak trenerow..Dzialacze nie rozumieja ze trener jest najwazniejszy w szachach. Brak szkolen...
Dzialacze prawie wszyscy nie rozumieja szachow i to ma takie skutki dalsze... Ze szachow sie wstydzimy ,nie pokazujemy....i.t.d.
Wystarczy pogadac z pierwszym lepszym dzialaczem szachowym i okazuje sie ze on szachy traktuje jak zabawe w piaskownicy...
Jak robi zawody szachowe to tylko widzi je w piaskownicy...
Tak sie dzieje od niepamietnych lat..tak jak ja pamietam....
10 procent dzialaczy szachowych rozumie szachy...a co z tymi pozostalymi mamy robic???? _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
System Władka może i by się sprawdził, ale tylko w przypadku, gdyby fundusz nagród takiej grupy A wynosił kilkadziesiąt tysięcy zł. Wtedy zasadne byłoby ściąganie od amatorów dużych kwot za to, aby zagrać z profesjonalistami, a tych by z pewnością nie zabrakło.
Tylko profesjonaliści by grali między sobą, bo amatorzy graliby na dalszych stołach, bo szybko by odpadli z walki o czołowe lokaty.
Bogaci sponsorzy są potrzebni, bo chyba tylko w ten sposób można zapewnić jakieś konkretne nagrody pieniężne. Wpisowe w wysokości 500 zł to paranoja. Jakbym wiedział, że mi się to nie zwróci, to bym tyle na pewno nie zapłacił. Kilkadziesiąt złotych- nie ma sprawy, kilkaset- o wiele za dużo.
Mierzysz wszystko własną miarką, nie dostrzegając, że inni ludzie mogą mieć inne zdanie i uznać że warto.
To nie paranoja. Ja bym bardzo chętnie zapłacił np. 300 zł wpisowego za to, aby mój syn został dopuszczony do jakiegoś turnieju kołowego w grupie 2300-2500. Zagwarantowałoby to bardzo wysoką jakość rywali w każdej rundzie(czego nie uświadczysz w zwykłym openie - tam się obijasz pomiędzy skrajnościami poziomów) i jednocześnie rozumiałby to, co się dzieje na szachownicy. Korzyści szkoleniowe z takich partii większe, niż z dwukrotnie wyższej ilości godzin treningów. Policzmy:
9 partii x 4 h = 36 h
300 zł : 36 h = 8,33 zł
Znajdź mi trenera albo choć sparingpartnera z tytułem międzynarodowym za taką stawkę...
500 zł za grę z 2500+ bym chyba nie zapłacił, ale nie dlatego, że drogo, a dlatego, że poziom przerósłby jego pojmowanie szachów. Krótko - byłoby to nieefektywne wydawanie pieniędzy.
Inna grupa osób jaka byłaby skłonna zapłacić za grę z profesjonalistami, to z pewności hobbyści -pasjonaci.
Z pewnością szachiści - hobbyści nie zapłaciliby tyle kasy za grę z takimi zawodnikami... No chyba, że jacyś nawiedzeni . Szachista- hobbysta kupi za to 10 książek i będzie miał tak obszerny materiał dydaktyczny, którego nie przerobi prawdopodobnie nigdy... Albo wyda kasę na zakup nastu roczników szachisty z lat x-y i będzie miał tysiące partie GMów... Jak szachista - hobbysta chce zagrać z kimś silnym to wchodzi na serwer, albo proga odpala . Inna sprawa że analizując partie " najlepszych " dochodzę do wniosku że to tylko ludzi i mają " swój własny świat ", grając czasem głupio, aczkolwiek efektownie, czy ekstrawagancko... Analizowałem parę partii ostatnio i grający byli fantastyczni w manerwowaniu bierkami, ale pakowali się w sytuację z której nawet ja wiedziałem że nic nie będzie... <oczy do góry>. Po co mam grać z takimi ludźmi i płacić jak za zboże ? Paranoja... Może dla osób grających zawodowo i mających aspiracje od osiągnięcia podobnego poziomu będzie miało to jakąś wartość, a spostrzeżenia jakie dokona przy szachownicy może i przydadzą mu się w drodze na szczyt, ale szachiście hobbyście raczej nie . Tyle od szachisty-hobbysty . _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Dodaj jeszcze, że będą grały z precyzją maszyny... . A i becikowe winno być wyższe, bo za odpowiednio dobrany materiał genetyczny powinno się płacić więcej... . No i szansa na " stworzenie " Reprezentanta Polski znacznie większa... . Wspominałem już, że jestem stanu wolnego ?
Jeszcze musisz zareklamowac strone Twoja z Walcza.
Ps.
Umiesc jeszcze tutaj jakies kopie z ksiazki > kurs na III.kat. szachowa..
Ludzie szachow >>to czytaja >>tym bardziej laski wolnego stanu. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Hm pewnie polejecie się z tego co napiszę, ale grałem na kurniku z gościem który twierdził iż jest GM z USA i nawet podał swój ranking 2500 coś tam. Nic nie płaciłem, ciekawe czy to mitoman, jajcarz czy naprawdę GM. Rozmawialiśmy normalnie, nie wydawał mi się podejrzany, pochwalił mnie nawet za grę a później wyskoczył z takim tekstem...
Nick miał appoloni czy cuś takiego. _________________ Przepraszam za swoje idiotyczne posty.
Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa.
Petrosjan > wyczytalem ze w Walczu sa szkolenia Polskiej kadry juniorow
7-15 czerwiec >wiec masz sie dopisac ; wplacisz 200 zlotych i sprawdzisz naszych trenerow w akcji > szkolenia.
Nastepnie opiszesz na forum szachisty ,jak pieknie szkola Nasza dorodna mlodziez... _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach