Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sens nauki końcówek.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Końcówki
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
JJThompson
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 04, 2007
Posty: 536
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sro Maj 23, 2007 12:23 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ostatnio kolega mnie poprosił żebym mu pokazał jak powinno się grać w szachy. Pierwsze zadanie, które mu dałem to zamatować mnie królem i wieżą. Nie wierzył, że się da więc mu pokazałem. Jego reakcja? "Ile to ja partii mogłem wygrać!". To samo jest i na wyższych poziomach - jest tyle teorii związanej z końcówkami, że kiedy się pozna choć część to to zdanie powraca. "Ile ja partii mogłem wygrać!". A im dalej w las tym więcej drzew..
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
brainw0rker
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 26, 2005
Posty: 910

PostWysłany: Pią Mar 21, 2008 11:51 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
Nie wiem dlaczego wszyscy tak polecają naukę końcówek. Moim zdaniem w grze końcowej podstawą jest dobre liczenie wariantów, a technika dopiero na drugim miejscu.

Pozwolę sobie zacytować raz jeszcze tą wiekopomną opinię, od której zaczęła się dyskusja. Nie po to by ją znowu wszczynać, bo każdy mający o szachach pojęcie wie co o tym sądzić a i wielu przekonało się co sądzić o lk85. Po to, by ją zakończyć, bo lk cały czas lansuje swoje chore poglądy w innych tematach. W sposób zawoalowany, nie wprost, tak, żeby nikomu nie chciało się prostować, ale żeby każdy wiedział, że zdania nie zmienił, choć tutaj tą kompletnie przegraną dyskusję zarzucił.
Tak więc uruchom lk te dwie ostatnie sprawne szare, dodaj odrobinę dobrej woli i odpowiedz sobie na jedno pytanie. Sobie, bo wiem że tu na forum na przyznanie "myliłem się" Cię nie stać.
Otóż dlaczego komputery, mimo że liczą warianty nieporównywalnie lepiej od ludzi, dużo od ludzi słabiej grają końcówki? Zgodzisz się na pewno, że Anand czy Kasparow, znani z umiejętności szybkiego i głębokiego liczenia, czy kiedyś Tak, Korcznoj, nie mieliby w tej konkurencji żadnych szans z Fritzem puszczonym na dzisiejszym domowym pececie. Ten sam Fritz potrafi jednak ocenić końcówkę na +- 4, kiedy to druga kategoria wyremisuje ją z nim nawet po pijaku. Czego brakuje programom? Techniki liczenia wariantów czy znajomości zasad rozgrywania końcówek, po prostu WIEDZY w konkretnej pozycji?
Jak to przetrawisz, to mam nadzieję przestaniesz już pierdolić po tym forum że jak ktoś nie złapał opozycji w jednym ruchu (!) to po prostu nie doliczył, a nie, że się nie douczył. Przestań sączyć ten jad w innych wątkach, bo nikogo do swoich poglądów nie przekonasz, a robisz z siebie wariata, i po prostu zwyczajnie wkur*#$sz.

_________________
pay attention or pay the price
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
chess_amator
Goniec
Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 362

PostWysłany: Pią Mar 21, 2008 12:17 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Rolling Eyes Pozwole sie zgodzic z wypowiedzia kolegi Braina (merytorycznie), chociaz ton wypowiedzi - w tym najbardziej kilku przeklenstw (wyrazow uznawanych za wulgarne) zupelnie mi nie odpowiada. Poza tym uwazam, ze mozna wykropkowac (*^&%$) pewne wyrazy, tak aby kazdy mogl sie domyslec co kogo wkur**^, bo nie ma sensu pier***^%c na forum takich ostrych stekow, tylko jedynie po to, zeby komus przywalic.
Arrow Pamietajmy, ze mozemy miec ROZNE opinie, a pomimo tego nie musimy sie zabijac (nawet slownie).
Arrow Odnosnie dyskusji, to dodam od siebie, ze JEDYNIE tablice koncowek (idealne) sa ogromna przewaga "liczenia" nad mysleniem! (niemniej nie zapominajmy, ze myslenie ZAWSZE bedzie mialo przewage nad "sztucznym/topornym" liczeniem - zwlaszcza u ludzi. Kto bowiem przy zdrowych zmyslach rozwiaze "na piechote" zadanie dotyczace tego ile wszystkich ziaren bedzie na ostatnim polu szachownicy, jesli na pierwszym jest 1, na 2gim 2, itd, hm?
_________________
Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 2965
Skąd: Polska

PostWysłany: Pią Mar 21, 2008 3:42 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

brainw0rker napisał:
chess_amator napisał:
Wszystko zalapales tak jak trzeba - jezeli wlaczyles (KRYTYCZNE) myslenie to wszystko jest w porzadku.

Szkoda że Ty nie włączyłeś przedstawiając, jak się domyślam, zadanie obliczenia 2 do potęgi 64 w formie, w jakiej to zrobiłeś Laughing Sens mojego postu też zrozumiałeś, delikatnie mówiąc, opacznie, bo nie było moją intencją wywoływanie dyskusji na temat czy człowiek góruje nad komputerem czy odwrotnie.

Część rozmowy wyłączono i stworzono temat matematyka szachownicy

_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
wladek
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 13, 2006
Posty: 784
Skąd: chicago

PostWysłany: Pon Kwi 07, 2008 5:37 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Koncowka Morozevich _Karpow na pierwszym planie 111 posuniec.
Zobacz:
http://www.russiachess.org/online/
_________________
puzzle,strony,szachy,diagramy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1867

PostWysłany: Pon Kwi 07, 2008 4:42 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Moje zdanie na ten temat jest dokładnie takie jak kiedyś. Ja wiem, że zapewne wielu z was ogrywa bez problemu najlepsze programy w grze końcowej i wogóle jesteście genialni, ale ja tak nie potrafię. Potrafię walczyć jak równy z równym w grze końcowej z I, k lub nawet z fm, ale nie z programami. Owszem, dobry arcymistrz powinien dać sobie radę w grze końcowej z silnym programem, ale dobry arcymistrz POTRAFI WSPANIALE, DOKŁADNIE ANALIZOWAĆ NIEZBĘDNE WARIANTY, natomiast im słabszy zawodnik, tym jest gorszy w tym elemencie.

Jakby w grze końcowej nie trzeba było liczyć wariantów, to by moi przeciwnicy na turnieju, którzy mieli grubo ponad 2000, nie zużyliby sporej ilości czasu, tylko maksymalnie 2 minuty, bo co tam liczyć jak się ma wiedzę Rolling Eyes .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1867

PostWysłany: Pon Kwi 07, 2008 4:49 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Zadanie dla tych, co namiętnie studiują końcówki i mają ranking do 2200:
Ustawcie sobie np. taką pozycję:
B: Ke1, Gc1, Sb1, a2, b2, c2, d2, f2, g2, h2.
C: Ke8, Gf8, Sb8, a7, b7, c7, d7, f7, g7, h7.

Zagrajcie tą pozycję z bardzo mocnym programem, choćby z Chessmasterem9000. Jak uda wam się choćby zremisować, to jesteście moimi idolami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1456
Skąd: Polska

PostWysłany: Pon Kwi 07, 2008 5:31 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

He he, ostatnio pisałeś o swoich planach... Idę o zakład, że jeśli nie zweryfikujesz swoich poglądów o grze końcowej, to niestety nic z nich nie będzie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 573
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Kwi 07, 2008 6:16 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
Zadanie dla tych, co namiętnie studiują końcówki i mają ranking do 2200:
Ustawcie sobie np. taką pozycję:
B: Ke1, Gc1, Sb1, a2, b2, c2, d2, f2, g2, h2.
C: Ke8, Gf8, Sb8, a7, b7, c7, d7, f7, g7, h7.

Zagrajcie tą pozycję z bardzo mocnym programem, choćby z Chessmasterem9000. Jak uda wam się choćby zremisować, to jesteście moimi idolami.


Ten post zapewne pół-żartem pisany, ale szalenie mnie zaintrygował. Bo moim z daniem z dydaktycznego punktu widzenia może to być niezłe ćwiczenie! Dlatego spróbuję zrobić ten remis - z CM X. Ile czasu na zawodnika, który kolor i kto zaczyna, lk85? Smile I ile mam prób Razz ?

_________________
Należę do grupy trzymającej trolling
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
wojtzuch
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005
Posty: 1276
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon Kwi 07, 2008 6:26 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
Ustawcie sobie np. taką pozycję:


Ale się uparłeś, aby wyjątkami, i to zupełnie egzotycznymi, obalać regułę Smile

_________________
"wojtzuch" piszemy od małej litery.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
brainw0rker
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 26, 2005
Posty: 910

PostWysłany: Pon Kwi 07, 2008 7:20 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Marcinos napisał:
Ten post zapewne pół-żartem pisany

Tu się chyba kolega myli, jeśli chodzi o teorię gry końcowej to lk85 nie pozwala sobie na żarty. I nie dziwię się, gdybym grał końcówki na poziomie FM to też bym się z Wami cieciami nie spoufalał Very Happy
Zresztą życie co raz zaskakuje i obala przestarzałe teorie. Jako pierwszy lepszy weźmy przykład władka parę postów wyżej z Moroziewiczem i Karpowem. Ten ostatni znany jest jako mistrz końcówek, ale po 111 posunięciach nawet on klęknął przed mocą obliczeniową Moroziewicza. Durne dyskusje na bok, praktyka przyznała rację lk85!

_________________
pay attention or pay the price
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
chess_amator
Goniec
Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 362

PostWysłany: Pon Kwi 07, 2008 7:59 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Cytat:
nawet on klęknął przed mocą obliczeniową Moroziewicza. Durne dyskusje na bok, praktyka przyznała rację lk85!

Arrow Heh... calkiem mozliwe, ze Moro jest bardzo silny obliczeniowo, ale niemozliwe, aby nie mial POTEZNEJ wiedzy teoretycznej, ktora w POLACZENIU z precyzyjnym liczeniem daje takie efekty! Rolling Eyes. Tak czy siak dla mnie bez znania teorii koncowek ich sens grania (na wyzszym poziomie i z nieco wieksza komplikacja niz K vs K+p) mija sie nieco z celem. Chociaz sa ludzie, ktorzy sa w stanie "wszystko wyliczac i wymyslac przy desce" - pytanie jak daleko, jak dokladnie i za jaka cene (strata energii). Rolling Eyes

_________________
Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1867

PostWysłany: Pon Kwi 07, 2008 9:04 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

chess_amator napisał:

Arrow Heh... calkiem mozliwe, ze Moro jest bardzo silny obliczeniowo, ale niemozliwe, aby nie mial POTEZNEJ wiedzy teoretycznej, ktora w POLACZENIU z precyzyjnym liczeniem daje takie efekty! Rolling Eyes.


I to jest mądre zdanie, wiedza MUSI być połączona z precyzyjnym liczeniem inaczej jest psu na budę potrzebna. Najpierw należy nauczyć się grać w szachy, a dopiero potem wkuwać schematy(wyjątkiem są debiuty). Podasz początkującemu szachiście plan gry w końcówce, ale co mu po tym, jak go nie zrealizuje, bo nie jest na tyle silnym szachistą, aby tego dokonać?
Idąc tokiem rozumowania niektórych, to oczytany zawodnik III-II kat. powinien sobie spokojnie radzić w końcówkach z arcymistrzami, bo wiedzę często mają podobną.
acidity Ty masz dużą wiedzę teoretyczną, natomiast masz III o ile się nie mylę i powiedz szczerze, czy poradziłbyś sobie w końcówce z Krystianem? Wydaje mi się, że raczej nie, bo on po prostu gra lepiej, zastawi kilka pułapek taktycznych i Ty zapewne w którąś z nich wpadniesz.

Marcinos to jest tylko przykład końcówki, jak chcesz, to możesz mieć białe i zaczynać Razz . Graj tak długo, aż w końcu Ci się uda i napisz, za którym razem Wink .

wojtzuch chodzi o to, czy dacie sobie radę z silnym programem w jakiejś normalnej końcówce, pozycja którą podałem to tylko przykład.

Ja końcówek nigdy nie ćwiczyłem, a w długich partiach nie gram ich gorzej od zawodników o ogólnie podobnym poziomie gry do mojego czy tam niewiele lepszych/gorszych, a kiedyś jak grałem powiedzmy na III kat. to nie miałem szans w końcówkach z zawodnikami powyżej 2000, bo po prostu byłem słabszym szachistą od nich. Jak wzrasta ogólny poziom gry, to poziom gry końcowej również. W szybkich partiach już jest gorzej, tutaj wiedza bardziej się przydaje, bo żeby wszystko wyliczyć, to muszę mieć czas, w niedoczasie gram kiepsko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1456
Skąd: Polska

PostWysłany: Pon Kwi 07, 2008 10:18 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
Idąc tokiem rozumowania niektórych, to oczytany zawodnik III-II kat. powinien sobie spokojnie radzić w końcówkach z arcymistrzami, bo wiedzę często mają podobną.
Nie wyobrażam sobie, aby szachista II kat, mógł poradzić sobie w każdej końcówce z arcymistrzem. Jest pomiędzy nimi potężna różnica - szachista II-III kategorii bazuje na znajomości co najwyżej setek pozycji, a arcymistrz te pozycje pewnie liczy w tysiącach. Poza tym, wraz z treningiem końcówek, będzie wzrastała siła gry i poziom podniesie się ponad w/w kategorie. Nie można grać końcówek na poziomie 2200, a w partiach osiągać wyniki poniżej 1600-1800 (przy założeniu, że szachista jest aktywny)

lk85 napisał:
acidity Ty masz dużą wiedzę teoretyczną, natomiast masz III o ile się nie mylę i powiedz szczerze, czy poradziłbyś sobie w końcówce z Krystianem? Wydaje mi się, że raczej nie, bo on po prostu gra lepiej, zastawi kilka pułapek taktycznych i Ty zapewne w którąś z nich wpadniesz.
Tak, zdarza się, że Krystian znajdzie jakąś bombę w pozycji, ale jeśli jej charakter wymaga techniki to nie ma już tak lekko. Jest taki fajny i ciekawy sposób na naukę końcówek. Otóż ustawia się jakąś książkową pozycję nie zaglądając w rozwiązanie, dajemy sobie np. 15-30 minut na analizę i ją rozgrywamy tempem 5 minut+30 sek. do każdego posunięcia. Następnie cofamy na początek, zamieniamy się stronami i gramy jeszcze raz. Jeśli rozbieżności w planach gry były duże, powtarzaliśmy ten cykl aż do momentu, gdy do dodania nic więcej nie mieliśmy. W ten sposób przerabia się mniej, ale lepiej. Nie będę tu przedstawiał statystyk jak kto wypadł w tej konfrontacji, ale chyba jednak musiałem być wymagającym kompanem, bo inaczej nie poczyniłby w tak krótkim czasie tak dużych postępów w końcówkach.

lk85 napisał:
Ja końcówek nigdy nie ćwiczyłem, a w długich partiach nie gram ich gorzej od zawodników o ogólnie podobnym poziomie gry do mojego czy tam niewiele lepszych/gorszych, a kiedyś jak grałem powiedzmy na III kat. to nie miałem szans w końcówkach z zawodnikami powyżej 2000, bo po prostu byłem słabszym szachistą od nich. Jak wzrasta ogólny poziom gry, to poziom gry końcowej również. W szybkich partiach już jest gorzej, tutaj wiedza bardziej się przydaje, bo żeby wszystko wyliczyć, to muszę mieć czas, w niedoczasie gram kiepsko.
Ktoś kiedyś sformułował różne prawa po to, aby inni mogli z nich korzystać. łatwiej się ich nauczyć, niż odkrywać na nowo. Czy wykluczasz, że gdybyś poświęcił trochę czasu na końcówki, to dziś grałbyś lepiej? Może jesteś geniuszem w tej fazie partii i poprzez kontrowersyjne poglądy, odrzuciłeś możliwość poczynienia jeszcze większych postępów?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1456
Skąd: Polska

PostWysłany: Pon Kwi 07, 2008 10:19 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
W szybkich partiach już jest gorzej, tutaj wiedza bardziej się przydaje, bo żeby wszystko wyliczyć, to muszę mieć czas, w niedoczasie gram kiepsko.
No właśnie, w końcówkach na ogół jesteśmy w niedoczasie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 10, 11, 12  Następny
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Końcówki
Strona 4 z 12

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • PZSZach, Szachy • Strony internetowe, druk, dtp • Reklama, WSR