| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
_szachistapl_ Nowy


Dołączył: May 24, 2006 Posty: 57 Skąd: Budzyń
|
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 2910 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 11:45 am Temat postu: |
|
|
|
| lk85 napisał: | | Taka jest prawda. Same rozumienie debiutu to za mało, trzeba mieć wkute co nieco, bo przy szachownicy wszystkiego znaleźć się nie da. | Co zrobisz jak będziesz miał wykuty debiut, a przeciwnik zagra inaczej niż "teoria" (czyli nie najlepiej). Mówiąc prościej: co zrobisz jak ci się książka skończy, lub masz udowodnić złe posunięcie przeciwnikowi? _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński |
|
| Powrót do góry |
|
_szachistapl_ Nowy


Dołączył: May 24, 2006 Posty: 57 Skąd: Budzyń
|
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 12:59 pm Temat postu: |
|
|
|
| tpp napisał: | | . Mówiąc prościej: co zrobisz jak ci się książka skończy, lub masz udowodnić złe posunięcie przeciwnikowi? |
ja w tedy gram na "logikę", a po za tym ja uczę się tylko wariantu głównego:D i czasami paru popularnych wariantów pobocznych. |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1858
|
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 10:13 pm Temat postu: |
|
|
|
tpp w takiej sytuacji trzeba po prostu pogłówkować. Od teorii zawsze można odejść, ale zazwyczaj oznacza to wybranie gorszego posunięcia. |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 2910 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 10:36 pm Temat postu: |
|
|
|
Odchodząc od tej twojej "teorii" rozwija się "teoria".
Ktoś kiedyś zagrał inaczej i ... powstał nowy wariant. Takim specjalistą od nowinek był Akiba Rubinstein. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński |
|
| Powrót do góry |
|
spec od debiutów Nowy

Dołączył: Dec 15, 2007 Posty: 25 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Nie Lut 17, 2008 4:52 pm Temat postu: Re: Co po d4 ? |
|
|
|
| urzytkownik_1 napisał: | Witam
Chciałbym się was spytać bardziej doświadczonych co mam grac czarnymi gdy białe wychodzą d4? Ja umiemiem narazie same debiuty otwarte mianowicie partia włoska , obrona rosyjska i dwoch skoczków. Aktualnie ucze sie szkockiej z książki Mirosławy Litmowicz "Debiuty szachowe A OTWARTE" | ja ci polecam grać albo słowiańksa!jest najlepsza na 1d4 albo gambit wołożański!oba są bardzo dobre! _________________ zagraj ze mną na kunik.pl |
|
| Powrót do góry |
|
spec od debiutów Nowy

Dołączył: Dec 15, 2007 Posty: 25 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Nie Lut 17, 2008 4:54 pm Temat postu: |
|
|
|
a i taka nowinka możesz zagrać oczywiście na 1.d4 c5! to taka nowinka bardzo dobra czasami j,ą gram w turniejowych możesz spółbować może ci podpasi jak chcesz sie więcej dowiedzieć napisz mi na priva co i jak _________________ zagraj ze mną na kunik.pl |
|
| Powrót do góry |
|
_szachistapl_ Nowy


Dołączył: May 24, 2006 Posty: 57 Skąd: Budzyń
|
Wysłany: Wto Lut 19, 2008 7:09 am Temat postu: |
|
|
|
spec zanim coś napiszesz sprawdź w wordzie czy błędów niema. |
|
| Powrót do góry |
|
CamyC Nowy

Dołączył: Mar 18, 2008 Posty: 20 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Mar 18, 2008 4:42 am Temat postu: |
|
|
|
Chyba się zgadzam z Acidity. Po pierwsze, wkuwanie debiutów jest bez sensu, tak samo jak granie złożonych strategicznie debiutów przez zawodników poniżej 2000 (te wszystkie trójeczki grające KIDy, Benoni i Pirce). Usiądź przy szachownicy, ustaw sobie pozycję wyjściową i pomyśl jaki jest najlepszy ruch i dlaczego. Potem ustaw np. pozycję po 1.e4 czy 1.d4 i pomyśl jaki jest najlepszy ruch i dlaczego. Twoje odpowiedzi będą oczywiście zależały od stopnia zrozumienia szachów i stylu gry, ale pomogą Ci w znalezieniu debiutów, które rozumiesz. Moim zdaniem takie filozofowanie (plus konfrontacja z książkami/bazami) daje dużo lepsze rezultaty niż wkuwanie wariantów.
Pamiętam, że do poziomu 1800 byłem praktycznie wyłącznie fanem Morphiego, a nawet używałem podobnego repertuaru - białymi Evans, czarnymi e4 e5. Oczywiście jak ktoś mi grał 1.d4 albo ck to głupiałem. Później zdałem sobię sprawę, że pionki są duszą szachów i zacząłem rozumieć nie tylko grę figurową, ale też struktury pionowe. Właśnie wtedy przestałem się bać 1.d4, a nawet sam zacząłem to grywać. Myślę, że na poziomie <1800 należy grać aktywnie figurowo, żeby dobrze opanować taktykę. Później to ciężko nadrobić, bo nabieramy złych przyzwyczajeń. Jakbym był trenerem, to bym nawet dawał po łapach za granie czegoś innego niż 1.e4 e5  . A na 1.d4 sugeruję Tarrascha (taktyka, gra figurowa, jasny plan dla czarnego) albo w ostateczności jakąś słowiankę z Gf5. Za granie czegoś innego niż 1...d5 też po łapach! |
|
| Powrót do góry |
|
Czapajewo Pion


Dołączył: Nov 14, 2004 Posty: 117
|
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 9:10 am Temat postu: Ja preferuje |
|
|
|
Na d4 preferuje gamit benoni dzindzi benoni jakoś tak.
Gram to od roku lub 2 i jestem zadowolony.
1.d4 g6
2.f4 Gg7
3.Sc3 c5
4.d5 G:Sc3
5.b:c3 f5
Powstaje pozycja gdzie twoje konie są silniejsze niż jego gońce i przewaga w zaskoczeniu.
Nie wiem jak na poziomie 1 kategorii czy wyższej to zda egzamin ale na powiedzmy moją siłe gry tj. 2-jkę jest to bardzo fajny debiucik. Nie można się zrażać na początku trzzzeba to grać i naprawde można być z tego zadowolonym. |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1858
|
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 6:17 pm Temat postu: |
|
|
|
| CamyC napisał: | | Chyba się zgadzam z Acidity. Po pierwsze, wkuwanie debiutów jest bez sensu, tak samo jak granie złożonych strategicznie debiutów przez zawodników poniżej 2000 (te wszystkie trójeczki grające KIDy, Benoni i Pirce). |
A ja uwielbiam grać z takimi zawodnikami, co nie znają debiutów, nie znają podstawowych pułapek. Kilkanaście posunięć i nie ma czego z nich zbierać . Wkuwanie na pamięć debiutów jest według mnie dobre, ale trzeba rozumieć daną pozycję. Repertuar debiutowy powinien odpowiadać stylowi gry szachisty. |
|
| Powrót do góry |
|
bigran Hetman

Dołączył: Dec 11, 2005 Posty: 529
|
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 7:16 pm Temat postu: |
|
|
|
| lk85 napisał: | A ja uwielbiam grać z takimi zawodnikami, co nie znają debiutów, nie znają podstawowych pułapek. Kilkanaście posunięć i nie ma czego z nich zbierać . |
Popróbuj gry z "takimi zawodnikami", którzy dopiero zaczynają naukę szachów. Z Twoim ogromnym doświadczeniem rozwalisz ich jeszcze szybciej. No chyba, że znają podstawowe pułapki i dotrwają do końcówki. Ale wtedy i tak - z taaaaakim doświadczeniem obliczeniowym powinieneś ich załatwić.
PS.
To lk pierwszy zaczął żartować  |
|
| Powrót do góry |
|
_szachistapl_ Nowy


Dołączył: May 24, 2006 Posty: 57 Skąd: Budzyń
|
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 7:40 pm Temat postu: |
|
|
|
| bigran napisał: | | lk85 napisał: | A ja uwielbiam grać z takimi zawodnikami, co nie znają debiutów, nie znają podstawowych pułapek. Kilkanaście posunięć i nie ma czego z nich zbierać . |
Popróbuj gry z "takimi zawodnikami", którzy dopiero zaczynają naukę szachów. Z Twoim ogromnym doświadczeniem rozwalisz ich jeszcze szybciej. |
część "takich przeciwników" nie widzi jak się na te pułapki nabrać i trzeba się "męczyć" jeszcze parę posunięć |
|
| Powrót do góry |
|
bigran Hetman

Dołączył: Dec 11, 2005 Posty: 529
|
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 8:23 pm Temat postu: |
|
|
|
| _szachistapl_ napisał: | część "takich przeciwników" nie widzi jak się na te pułapki nabrać i trzeba się "męczyć" jeszcze parę posunięć |
Ależ lk się nigdy nie męczy, bo dzięki przeogromnemu doświadczeniu ma zawsze wygraną pozę na desce. |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1858
|
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 9:35 pm Temat postu: |
|
|
|
Ci co się nie uczą debiutów, to kończą tak jak kończyli przeciwnicy Morphy'ego- przegrywali w debiucie. |
|
| Powrót do góry |
|
|