Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dwójka dwójce nierówna
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1858

PostWysłany: Wto Mar 04, 2008 2:37 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Jak dla mnie dzieci do lat 10-ciu są dziecinnie łatwe do ogrania, prędzej czy później się spalą psychicznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
chess_amator
Goniec
Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 360

PostWysłany: Wto Mar 04, 2008 1:45 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
Jak dla mnie dzieci do lat 10-ciu są dziecinnie łatwe do ogrania, prędzej czy później się spalą psychicznie.

Idea Niestety, ale sie z tym zgodze. Mialem tylko 1 przypadek "wpadki", ale byla to dosc specyficzna sytuacja, wiec mysle, ze to mozna przypisac pod "blad pomiaru" Razz. Swego czasu robilem NA TURNIEJU (!) experymenty, ze dziecku (ok. 10-11 letniemu) dawalem W for, a pozniej udawalo sie wygrac! Embarassed Laughing. Raz walnalem numer, ze dalem H for i nie przegralem! Tak wiec w moim wypadku rowniez potwierdzam, ze najczesciej 10-latkow jestem w stanie niemal wszystkich (poza tymi 2000+) ograc Razz Cool Rolling Eyes.
Idea Swego czasu (chyba 5 lub 6lat temu) ogralem dawna Mistrzynie Polski (do lat 8 jesli db pamietam), a dzisiejsza WIM (albo WFM) Alexandre Lach. Miala wowczas 8lat, a gralismy na turnieju (w grupie) w ktorej bylo dosc duzo czasu na myslenie (jesli db pamietam to 1g/30r+0,5g na dokonczenie). Oczywiscie musialem zastosowac "sztuczke" polegajaca na zmuszeniu do MYSLENIA, a nie odtwarzaniu pamieciowym! (inaczej poleglbym jak moja kolezanka, ktora miala wowczas 3kat!).
Idea Partia byla tak krotka, ze jej mama zapytala: "Jak to sie stalo, ze Ola stracila hetmana, przeciez ona juz nie podstawia figur!?" Laughing Razz Embarassed Surprised Cool Rolling Eyes

_________________
Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1858

PostWysłany: Wto Mar 04, 2008 5:22 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Inaczej sprawa wygląda z nastolatkami powiedzmy 13 lat i więcej. Oni już są mocniejsi psychicznie, grają ostro, są dobrymi taktykami, nie mówiąc już o tym, że z turnieju na turniej zazwyczaj są coraz lepsi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1431
Skąd: Polska

PostWysłany: Wto Mar 04, 2008 5:50 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dyskusja prowadząca do nikąd. Szufladkujecie dzieciaki według bliżej nie znanych kryteriów(na podstawie pojedynczych partii) i rozciągacie swoje wnioski na całą grupę i zakładacie co najwyżej wyjątki. Ja kilka postów wcześniej wkleiłem kilka partii granych przez 10 latka, nikt jakoś nie podjął się ich oceny. Czemu? Czyżbyście nie byli w stanie wyłowić z której strony siedział ów dzieciaczek i ocenić z jaką siła grał on i rywale? Nie są to partie wybrane według jakości. Jedna była rozgrywana przez jednego z forumowiczów tego forum(ale w realu), a pozostałe z jednego turnieju. Dziecko które je grało było przeciętnym zawodnikiem w swojej grupie wiekowej.
Kolejny przykład można znaleźć tutaj: http://www.chessarbiter.to.pl/turnieje/k_1899/card_z$93.html oraz tutaj http://www.chessarbiter.to.pl/turnieje/k_1930/card_z$5.html
To także zawodnik, który nie ma na swoim koncie żadnych medali MPJ(grał tylko raz i zajął w nich miejsce w połowie stawki). Gra na te dwójkę czy nie gra?

Takich przypadków można mnożyć, ale do tego trzeba przynajmniej z grubsza znać kalendarz startów poszczególnych juniorów. Trzeba też wziąć pod uwagę wiele czynników. To, że ktoś w danym turnieju zagrał słabo, nie oznacza że ma zawyżony ranking, to może być zwyczajny spadek formy, choroba itd. To samo może działać w drugą stronę i tak możemy mieć do czynienia z "turniejem życia", szczęściem itp. Mając jednak zestawienie kilku turniejów, można już oceniać. Do jakich wniosków wtedy dojdziemy? Ano do takich, że są słabe dwójki i silne dwójki. Że są dzieci mające zaprawę w grze z dorosłymi i są też takie, którym tego doświadczenia brakuje. To samo tyczy się dorosłych. Ilu dorosłych ma wysoką kategorię i nie potrafi jej potwierdzić? Czy ktokolwiek potrafiłby stwierdzić na podstawie zapisów partii z takiego turnieju B w Obrze(grupa 1800), które partie były grane przez dzieci, a które przez dorosłych? Nie sądzę, bo wszystkim zdarzają się partie lepsze i partie gorsze.
Podczas niektórych turniejów jakie organizowaliśmy, redagowaliśmy biuletyn. Często podczas wprowadzania partii, musiałem robić sobie przerwy, bo oczy nie mogły dłużej znieść przebiegu wieeelu gier, często granych przez dorosłych przeciwników. Podstawki, proste motywy taktyczne, elementarne końcówki - wszyscy je popełniali, bez wyjątku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
Old_meb
Nowy
Nowy


Dołączył: Feb 18, 2008
Posty: 29
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Wto Mar 04, 2008 8:58 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dla początkujących i nawet tych bardziej zaawansowanych polecam "Z szachami na ty" Michał Judowicz oraz "Graj lepiej w szachy" (ten podręcznik spokojnie można dać 10 latkowi- jest bardzo przejrzysty, nie jest to gruba książka... naprawdę dla dzieci świetna... dalej są pokazane kombinacje... 3 debiuty omówione, 2 gambity Wink jak na początek dla dziecka wystarczy- są też tam oprócz tego zadania które mogą być trochę dla początkujących za trudne) Pozdrawiam serdecznie.
_________________
Wszyscy jesteśmy rodziną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Chrząszczyk
Nowy
Nowy


Dołączył: Sep 01, 2007
Posty: 45

PostWysłany: Sro Mar 05, 2008 3:44 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Panowie po co te nerwy TIP to zpewniściom jakiś Bot zaprogramowany żeby wkurzyć jak największą ilosciom bzdetów.

najpierw pisze że o szachach mają prawo wypowiadać się tylko szachiści o wysokim rankingu a chwile potem że ma w d... co mówi Polgar bo nie jest psychologiem???

Zarzuca brak profesjonalizmu wielu członkom tego forum ( z których wielu nieżle radzi sobie w turniejach, część jest sędziami, działaczami klubowymi i bierze czynny udział w szachowym życiu i nie boją się tego udowodnić ujawniając swą tożsamość) a sam jest mistrzem wszystkiego gra, trenuje, jest instruktorem, sędzią, psychlogiem, bogiem a nawet ostatnio prowadzi drużyne koszykówki ( oczewiście błogosławieństwo internetowej anonimowości)

Zarzuca brak sukcesów klubowi szachowemu ze szczecina które każdy z nas może zweryfikować choćby na oficjalnych stronach turniejów w których szczecińscy zawodnicy brali udział , ale sam za to ma wielkie sukcesy z klubem który zbudował od zera, wytrenował mnóstwo wspaniałych anonimków aż strach do tej potęgi porównywać nędzne szkółki pani Polgar (ach te błogosławieństwo internetu)

No i ten wyznacznik sukcesów to chyba jakiś: iloczyn działaczy przez graczy do potęgi ilości medali pomniejszony o wiek przeciętnego juniora (nie mylić z Bacrotem!) dzielony przez wielkość populacji dla której był mierzony. Tylko nie wiem gdzie wstawić poprawkę na graczy z iportu bo nie jestem ani ELOwcem ani sędzią ani nawet psychologiem i nie zdołałem ogarnąć wszystkich niuansów postów pana TIPa

Na koniec gorąco pozdrawiam wszystkich oczywiście anonimawo!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
wladek
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 13, 2006
Posty: 751
Skąd: chicago

PostWysłany: Sro Mar 05, 2008 7:35 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Chrząszczyk napisał:
Panowie po co te nerwy TIP to zpewniściom jakiś Bot zaprogramowany żeby wkurzyć jak największą ilosciom bzdetów.

najpierw pisze że o szachach mają prawo wypowiadać się tylko szachiści o wysokim rankingu a chwile potem że ma w d... co mówi Polgar bo nie jest psychologiem???

Zarzuca brak profesjonalizmu wielu członkom tego forum ( z których wielu nieżle radzi sobie w turniejach, część jest sędziami, działaczami klubowymi i bierze czynny udział w szachowym życiu i nie boją się tego udowodnić ujawniając swą tożsamość) a sam jest mistrzem wszystkiego gra, trenuje, jest instruktorem, sędzią, psychlogiem, bogiem a nawet ostatnio prowadzi drużyne koszykówki ( oczewiście błogosławieństwo internetowej anonimowości)

Zarzuca brak sukcesów klubowi szachowemu ze szczecina które każdy z nas może zweryfikować choćby na oficjalnych stronach turniejów w których szczecińscy zawodnicy brali udział , ale sam za to ma wielkie sukcesy z klubem który zbudował od zera, wytrenował mnóstwo wspaniałych anonimków aż strach do tej potęgi porównywać nędzne szkółki pani Polgar (ach te błogosławieństwo internetu)

No i ten wyznacznik sukcesów to chyba jakiś: iloczyn działaczy przez graczy do potęgi ilości medali pomniejszony o wiek przeciętnego juniora (nie mylić z Bacrotem!) dzielony przez wielkość populacji dla której był mierzony. Tylko nie wiem gdzie wstawić poprawkę na graczy z iportu bo nie jestem ani ELOwcem ani sędzią ani nawet psychologiem i nie zdołałem ogarnąć wszystkich niuansów postów pana TIPa

Na koniec gorąco pozdrawiam wszystkich oczywiście anonimawo!


Bede adwokatem TIP-a,choc mnie o to nie prosil.
TIP pisze ,ze wiekszosc szachistow bawi sie w szachy a edukacje szachowa po prostu pomijaja.
Nastepnie prowadza dzialalnosc szachowa rekracyjna a oczekuja sukcesow na miare sportu wyczynowego.

Tak jest prawie we wszystkich Polskich Turniejach szachowych.Organizatorzy zapraszaja duza ilosc szachistow (Krakow) na zabawe szachowa , a nie oferuja prawie nic.
Nie ma tam ,trenerow ktorzy pokazuja partie komentowane.Trenerzy pokazujac szachy na tablicy demonstracyjnej,jednoczesnie zachecali by ewentualnych przyszlych tychze uczniow do korzystania z ulog trenerskich.
Na turnieju mozna zrobic kilka prelekcji dla przyszlych trenerow i instruktorow szachowych.
Po to by ich zachecic ,do poswiecenia sie w szkoleniu mlodego pokolenia szachistow.

W Szczecinie nasz dzialacz tam dziala operatywnie ,ale w szachach rekracyjnych a mysli jego sa w szachach wyczynowych.
Pierwsze co powinien zrobic Kazdy dzialacz szachowy ,to postarac sie przynajmniej o kilku instruktorow szachowych w klubie ,czy w stowarzyszeniu. To nalezy do obowiazkow Dzialacza szachowego.
Instruktora nie bedzie szukal Prezydent Miasta Szczecina ,czy innego miasta w Polsce.
Ja mam takie mniemanie o polskich dzialaczach szachowych.Dzialacze nie rozumieja swojej profesji ,czyli o dziedzinie w ktorej dzialaja.
Ta dzialalnosc jest na tyle sprawna ,jesli dotyczy malego srodowiska szachowego ,gdy za obejmuje wiekszy obszar i wieksze organizacje szachowe ,to tenze organizator szachowy nie jest wstanie podolac obowiazkom. Przyczyna jedna brak profesjonalizmu i zrozumienia Szachow.

_________________
puzzle,strony,szachy,diagramy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Chrząszczyk
Nowy
Nowy


Dołączył: Sep 01, 2007
Posty: 45

PostWysłany: Sro Mar 05, 2008 10:59 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Panie Władku ja nie pisze że w polsce szachy stoją na nie wiadomo jakim poziomie i może klub pana acidity nie jest profesjonalny licząc go na miarę Manchesteru czy Realu ale moim zdaniem robi świetną robotę przy wręcz znikomych nakładach finansowych pochodzących z ich własnych kieszeni.
Pan jako profesjonalista znający rozwiązanie na bolączki polskich szachów jakoś nie kwapi się żeby wprowadzić je w życie nie zorganizował Pan turnieju w Polsce pulą nagród miliona dolców i trylionem diagramów szachowych nie organizuje Pan szkoleń instruktorskich sędziowskich ani żadnych innych a jedynie ogranicza do krytyki przez internet! I dobrze ma Pan prawo nic nie robić, mi osobiście też się nie chce wolę ograniczać się do krytyki przez internt i tym bardziej podziwiam i darze szacunkiem ludzi którym się chce, którzy poświęcają swój czas i pieniądze żeby dokonać czegoś w dziedzinie która ich pasjonuje i wierze że ludzie pokroju acidity prowadząc swoje amatorskie kluby zdobywają doświadczenie i niezbędną wiedze, rozwijaja zainteresowanie szachami w swoich regionach, przyciągają do tej dyscypliny coraz większą ilość młodych ludzi i pewnego dnia przelewając swoje mądrości na tym forum będziemy musieli przyznać że to w pełni profesjonalny klub mający świetnych trenerów zawodników i sukcesy sportowe (czego im z całego serca życzę).
Jednak jeśli ktoś krytykuje jak Pan TIP podając w przybliżeniu jeden argument na dwadzieścia postów ociekających personalnymi wycieczkami, gloryfikowaniem własnej boskości ( oczywiście aninimowo) i stekiem bzdur których nawet nie wiem pod jaka kategorie zaliczyć to ja takiej krytyce mówię NIE!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Old_meb
Nowy
Nowy


Dołączył: Feb 18, 2008
Posty: 29
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Sro Mar 05, 2008 9:14 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Panowie... ten dział nazywa się "książki"- tak więc proszę nie offtopujcie ponieważ nowi użytkownicy szukający pomocy wolą czytać w takim dziale o książkach, nie gniewajcie się, ale czarno na białym Rolling Eyes Na pogaduchy też są odpowiednie działy Wink
_________________
Wszyscy jesteśmy rodziną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Strona 4 z 4

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • PZSZach, Szachy • Warszawska Szkoła Reklamy • Strony internetowe, druk, dtp