Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dwójka dwójce nierówna
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
Flying_Butter
Nowy
Nowy


Dołączył: Feb 11, 2008
Posty: 99

PostWysłany: Nie Mar 02, 2008 7:34 pm
Temat postu: Dwójka dwójce nierówna
Odpowiedz z cytatem

TIP napisał:
Wielu 3 kategoriom WYDAWALO sie ze graja na 1800 Wink
Polecam 'program szkolenia szachistow na 2 kategorie.


A ja CZUJĘ, że gram, jak 1800, ale za każdym razem nie zdobywam kategorii przez głupie, drobne pomyłki, (najczęściej jest tak, że partia jest ok, ale nagle zagram za szybko, i przez ten ruch wszystko się posypuje)a nawet nie tak rzadko wygrywam z 1800. A ten program przerobiony (nie z tej książki, ale na treningach szachowych).

Wydzielone z tematu "ksiazki".
tpp
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1858

PostWysłany: Nie Mar 02, 2008 7:54 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dwójka dwójce nierówna. Niektóre drugie kategorie grają naprawdę słabo, według moich obserwacji do nich należą głównie dzieci do lat 10-ciu. Czasem się zastanawiam jakim cudem oni te 1800 ugrali.
Flying przejrzałem jedną Twoją partię którą wkleiłaś, na podstawie tej partii trudno ocenić czy grasz na 1800. Jak chcesz to możemy zagrać kilka partii na kurniku na 15 minut lub więcej, wtedy będzie można ocenić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
TIP
Nowy
Nowy


Dołączył: Sep 27, 2007
Posty: 45

PostWysłany: Nie Mar 02, 2008 8:13 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
Dwójka dwójce nierówna. Niektóre drugie kategorie grają naprawdę słabo, według moich obserwacji do nich należą głównie dzieci do lat 10-ciu. Czasem się zastanawiam jakim cudem oni te 1800 ugrali.


Grali miedzy soba to i ugrali. Jak jeszcze gralem w turniejach to zawsze dzieci w wieku 10-12 lat rozjezdzalem jak czolg, nawet mistrzow Polski. A 12-latki potrafia juz miec nawet kategorie centralne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1429
Skąd: Polska

PostWysłany: Nie Mar 02, 2008 10:36 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Się chyba od tego forum nie uwolnię...
Czy moglibyście przestać prześcigać się w głupocie?
Po pierwsze - jeśli ktoś gra na 1800 (w tym przypadku na kobiecą jedynkę zdaje się?), to tyle zrobi. Dostrzeganie i niedostrzeganie prostych błędów(głupich drobnych pomyłek), to także element sztuki szachowej i jeśli ktoś przez takie błędy nie może podwyższyć kategorii, to znaczy że aktualnie jeszcze na nią nie gra.

"Oceniacza" proszę, aby podjął się oceny następujących partii ze wskazaniem po której stronie siedział 10 latek z 1800 i na ile ocenia poziom rywali. O to samo proszę TIP'a:

[Event ""]
[Site ""]
[Date ""]
[White "x"]
[Black "y"]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B23"]
[WhiteElo ""]
[BlackElo ""]
[PlyCount "103"]
[EventDate ""]
[EventType "swiss"]
[EventRounds "9"]

1. e4 c5 2. Nc3 Nc6 3. f4 d6 4. Nf3 Nf6 5. Bc4 e6 6. O-O Be7 7. d3 O-O 8. Qe1
Na5 9. Bb3 a6 10. Qg3 Nxb3 11. axb3 Nh5 12. Qg4 g6 13. e5 f5 14. exf6 Nxf6 15.
Qg3 Nh5 16. Qg4 e5 17. f5 Bxf5 18. Qc4+ Kg7 19. b4 b5 20. Qb3 cxb4 21. Qxb4 d5
22. Qb3 e4 23. Nd4 Bc5 24. Be3 Qb6 25. Nxd5 Qd6 26. Nxf5+ gxf5 27. Qc3+ Nf6 28.
Bxc5 Qxd5 29. Bxf8+ Rxf8 30. Rxa6 e3 31. Qc7+ Rf7 32. Qg3+ Kh8 33. Rxf5 Qxf5
34. Ra8+ Ne8 35. Rxe8+ Rf8 36. Rxf8+ Qxf8 37. Qxe3 Qb4 38. Qe5+ Kg8 39. Kf2
Qd2+ 40. Qe2 Qf4+ 41. Qf3 Qd4+ 42. Kg3 Qxb2 43. Qg4+ Kf7 44. Qf5+ Kg7 45. h4
Qxc2 46. Qxb5 Qc7+ 47. Kg4 Qd6 48. Qg5+ Kh8 49. Qf5 Kg7 50. Qg5+ Kh8 51. Qf5
Kg7 52. Qg5+ 1/2-1/2

[Event ""]
[Site ""]
[Date ""]
[Round ""]
[White "x"]
[Black "y"]
[Result "1-0"]
[ECO "C47"]
[WhiteElo ""]
[BlackElo ""]
[PlyCount "121"]
[EventDate ""]
[EventType "swiss"]
[EventRounds "9"]

1. e4 e5 2. Nf3 Nc6 3. Nc3 Nf6 4. d4 exd4 5. Nxd4 d6 6. Bc4 Ne5 7. Bb3 c5 8.
Nf3 Bg4 9. h3 Bxf3 10. gxf3 a6 11. a3 c4 12. Ba2 b5 13. Bg5 Be7 14. f4 Ned7 15.
Rg1 Rg8 16. Nd5 Nc5 17. f3 h6 18. Bxh6 g6 19. Bg5 Ne6 20. Bxf6 Bxf6 21. Nxf6+
Qxf6 22. Qd5 Qh4+ 23. Kd1 Rd8 24. f5 Nf4 25. Qc6+ Ke7 26. Qb6 Nxh3 27. Re1 Qf4
28. Qe3 Qxe3 29. Rxe3 gxf5 30. exf5+ Kf6 31. Kd2 Kxf5 32. Re7 Kf6 33. Rae1 Rg2+
34. Kc3 Rf2 35. Ra7 Rxf3+ 36. Kb4 Rb8 37. Rxa6 Rf5 38. Rxd6+ Kg7 39. Rc6 Nf4
40. Rc5 Rxc5 41. Kxc5 Ne6+ 42. Kb4 Nc7 43. Re5 Kg6 44. Ka5 f6 45. Rc5 Rb7 46.
Bb1 Kf7 47. c3 Ke7 48. Be4 Kd6 49. Rc6+ Ke5 50. Bg2 f5 51. Rc5+ Kd6 52. Rxf5
Ra7+ 53. Kb6 Ra6+ 54. Kb7 Ra5 55. Rh5 Ne6 56. Rh6 Ke5 57. Kb6 Ra4 58. Rh7 Nf4
59. Kxb5 Rxa3 60. bxa3 Nxg2 61. Kxc4 1-0

[Event ""]
[Site ""]
[Date ""]
[Round "1"]
[White "x"]
[Black "y"]
[Result "1-0"]
[ECO "B86"]
[WhiteElo ""]
[BlackElo ""]
[PlyCount "103"]
[EventDate ""]
[EventType "swiss"]
[EventRounds "9"]

1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 a6 6. Bc4 e6 7. O-O Be7 8. Bg5
h6 9. Bh4 O-O 10. Re1 Nbd7 11. Bg3 Qc7 12. Bb3 b5 13. a3 Bb7 14. Qd2 Rfd8 15.
Rad1 Nc5 16. f3 Rac8 17. Qf2 Nh5 18. Bh4 g5 19. Bg3 Nxg3 20. Qxg3 Kh7 21. Qh3
Bf6 22. Ba2 Na4 23. Nxa4 bxa4 24. c3 Qb6 25. Kh1 Bxd4 26. Rxd4 Qxb2 27. Bxe6
fxe6 28. Qxe6 Rc7 29. Qf5+ Kg7 30. Rxd6 Rxd6 31. Qe5+ Kf7 32. Qxd6 Qxc3 33. Rd1
Qc6 34. Qe5 Bc8 35. f4 Qc3 36. Qd5+ Be6 37. Qd8 Rc8 38. Qd6 Qc6 39. Qe5 Qc5 40.
Qb2 Bb3 41. Rf1 g4 42. Qd2 Rc7 43. f5 Qc4 44. Qf4 Rd7 45. Rg1 Bc2 46. Qxg4 Bxe4
47. f6 Rd2 48. Qg7+ Ke6 49. Qg8+ Kxf6 50. Qxc4 Kf5 51. Rf1+ Ke5 52. Qc3+ 1-0

[Event ""]
[Site ""]
[Date ""]
[White "x"]
[Black "y"]
[Result "1-0"]
[ECO "B64"]
[WhiteElo ""]
[BlackElo ""]
[PlyCount "83"]
[EventDate ""]
[EventType "swiss"]
[EventRounds "9"]

1. e4 c5 2. Nf3 Nc6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 d6 5. Nc3 Nf6 6. Bg5 e6 7. Qd2 Be7 8.
O-O-O O-O 9. f4 a5 10. Ndb5 d5 11. Bxf6 Bxf6 12. exd5 exd5 13. Nxd5 Nb4 14.
Nxf6+ Qxf6 15. a3 Nc6 16. Bd3 Rd8 17. Rhe1 Bf5 (17... Bg4) 18. Qe3 h6 19. Bxf5
Qxf5 20. Nd4 Nxd4 21. Rxd4 Re8 22. Re4 Rec8 23. Qd3 Qc5 24. Re7 Qb6 25. Qd5 Qf6
26. Qe5 Qc6 27. Qe4 Qc5 28. Rxb7 Ra6 29. Re7 Rac6 30. Re8+ Rxe8 31. Qxe8+ Kh7
32. Qe4+ g6 33. Rd1 Rd6 34. Rxd6 Qxd6 35. Kb1 f5 36. Qb7+ Kg8 37. Qb3+ Kg7 38.
Qc3+ Kh7 39. g3 a4 40. Qc4 Qd7 41. Ka2 h5 42. h4 1-0


W końcu jak ktoś próbuje stawiać się w roli fachowca od ocen, to powinien dostać szansę na wykazanie się... oby tylko nie tak, jak podczas niedawnej oceny Arrow Magnusa Carlsena
I jeszcze jeden drobny szczegół - jak do diaska chcesz ocenić kogoś poziom na podstawie partii P15?

Podejmujecie się oceny, na dodatek bardzo krzywdzącej dla młodych zawodników na podstawie - mogę się tylko domyślać - podrzędnych lokalnych turniejów. Nie sądzę, aby aktywny szachista jeżdżący po turniejach dopuścił się takiej oceny. 10 latek i na dodatek Mistrz Polski musi grać na poziomie przynajmniej II+, w przeciwnym wypadku nie miałby większych szans na odniesienie sukcesu na MPJ. Zanim ktoś zacznie mądrkować na temat Mistrzów Polski, to niech zaglądnie na stronę FIDE i sprawdzi jakim szachistom te dzieci rwą punkty, a dopiero później się przechwala. Tu można sprawdzić aktualnego mistrza do lat 10 http://www.fide.com/ratings/card.phtml?event=1170546

Nie ma różnicy, dorosły czy dziecko. Te mniej doświadczone dzieci wprawdzie czasem wymiękają przy twardej obronie, ale mniej więcej do 12 roku życia nabierają wystarczająco dużego doświadczenia, aby być równorzędnym rywalem dla dorosłego szachisty o podobnym rankingu. Dzieci są świetnymi taktykami, ale za to słabszymi strategami, więc wiele zależy od debiutu w danej partii.

Dorośli też często zdobywają kategorie przypadkiem, dzięki szczęśliwym kojarzeniom z wysokimi rankingami i następnie zdobytym punktom na słabeuszach. To samo przytrafia się dzieciakom i jedne i drugie kategorie mają jednakową wartość, a raczej są przewartościowane. Nie można szufladkować szachistów z uwagi na wiek. Wrażenie, że słabych dwójek wśród 10 latków jest więcej, prawdopodobnie wynika tylko stąd, że obecnie dzieci najczęściej stanowią większość grających.

TIP napisał:
A 12-latki potrafia juz miec nawet kategorie centralne.
Potrafią mieć też rankingi fide niedostępne dla dużej części dyskutujących tu osób
http://www.fide.com/ratings/advaction.phtml?idcode=&name=&title=&country=POL&sex=&srating=0&erating=3000&birthday=1996&radio=jan08&line=desc
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
Michał95
Wieża
Wieża


Dołączył: May 29, 2007
Posty: 487
Skąd: Wejherowo

PostWysłany: Pon Mar 03, 2008 7:39 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

może i ja dorzucę swoje 3 grosze do dyskusji...
Uważam że młodzi szachiści mają więkrzą radochę z gry i sa bardziej otwarci na tak zwany "ogień", zawsze trzeba na nich uważać, śmiem nawet twierdzic ze młody zawodnik o podobnej sile gry co jego starszy przeciwnik ma więkrze szanse,dlaczego ?.Młodzi się nie boją się ataku i na nich nie ma presji "że muszą wygrać" Smile Pozdrawiam
PS.Acidity zgadzam się z Tobą w 100%,takie dzieci rozwalają nie jednych dobrych grajków Smile
_________________
II kat.szachowa , zawodnik SKF Korsarz Gdynia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
TIP
Nowy
Nowy


Dołączył: Sep 27, 2007
Posty: 45

PostWysłany: Pon Mar 03, 2008 9:10 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Acxidity z twoich postow na tym forum mozna odczytac ze to wlasnie ty zgrywasz fachowca. a nie jestes ani dobrym zawodnikiem ani nawet instruktorem. gralem z wieloma medalistami mistrzostw polski do lat 10 i do lat 12 ( i raczej nie w 'lokalnych turniejach' bo mieszkalem wtedy w miejscu gdze diabel mowi dobranoc) i moj bilans jest bardzo dodatni. Z Duda tez gralem i wygralem, ale tylko w szachy szybkie. Te dzieci jeszcze nie rozumieja szachow i wiekszosc 20-40latkow z kategoria 2 czy 1 jest ZDECYDOWANIE lepsza od dzieciakow z takim rankingiem. Pojedz sobie na puchar polski do lat 8 czy 10 i zobacz jakie tam partie ida. To sa antyszachy.


'Wrażenie, że słabych dwójek wśród 10 latków jest więcej, prawdopodobnie wynika tylko stąd, że obecnie dzieci najczęściej stanowią większość grających.'

A to juz jest smiech na sali Laughing jeszcze nie widzialem zeby jakis 10 latek wygral jakis open C typu Polanica czy kiedys Swidnica, a gralo tam po 80-100 zawodnikow. Ciekawe czemu nie wygral, skoro gra ich wiecej Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
wojtzuch
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005
Posty: 1249
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon Mar 03, 2008 10:52 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

TIP napisał:
Acxidity z twoich postow na tym forum mozna odczytac ze to wlasnie ty zgrywasz fachowca. a nie jestes ani dobrym zawodnikiem ani nawet instruktorem.


Dwójka dzieci, która pół życia spędza na treningach i turniejach, do tego to, co robi w Szczecinie, to za mało, żeby orientować się w temacie?

Cytat:
A to juz jest smiech na sali Laughing jeszcze nie widzialem zeby jakis 10 latek wygral jakis open C typu Polanica czy kiedys Swidnica, a gralo tam po 80-100 zawodnikow. Ciekawe czemu nie wygral, skoro gra ich wiecej Laughing


Chcesz powiedzieć, że tam, gdzie większość to juniorzy oraz ranking juniorów i dorosłych jest porównywalny, juniorzy nie wygrywają?

W każdym razie acidity ani nie napisał, że w każdym turnieju większość to dzieci, ani że liczba zawodników ma coś wspólnego z szansami na zwycięstwo, wręcz coś dokładnie odwrotnego (właśnie w tym, co zacytowałeś):

Wrażenie, że słabych dwójek wśród 10 latków jest więcej, prawdopodobnie wynika tylko stąd, że obecnie dzieci najczęściej stanowią większość grających.

Więcej gra dzieci, więcej zdarza się zawyżonych rankingów, ale przeliczając na procenty — niekoniecznie. Tak ja to rozumiem.

_________________
"wojtzuch" piszemy od małej litery.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
TIP
Nowy
Nowy


Dołączył: Sep 27, 2007
Posty: 45

PostWysłany: Pon Mar 03, 2008 11:23 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

wojtzuch napisał:
TIP napisał:
Acxidity z twoich postow na tym forum mozna odczytac ze to wlasnie ty zgrywasz fachowca. a nie jestes ani dobrym zawodnikiem ani nawet instruktorem.


Dwójka dzieci, która pół życia spędza na treningach i turniejach, do tego to, co robi w Szczecinie, to za mało, żeby orientować się w temacie?


Nie wiem co robi w Szczecinie : Szczecin od lat jest szachowo martwy i nie znam ani jednego NAPRAWDE DOBREGO juniora (np mistrza Polski) ktory by byl z tego miasta . Ostatnio szczecinscy juniorzy brylowali w MP naprawde bardzo dawno temu.
Zeby orientowac sie w temacie to trzeba nie jezdzic z dziecmi na turnieje tylko te dzieci uczyc grac + samemu grac w duzych a nie lokalnych turniejach. W ilu miedzynarodowych turniejach gral Acidity? Z iloma zawodnikami centralnych kategorii wygral (z dziecmi i doroslymi) zeby stawiac sie za autorytet w sprawach mlodziezowych. Czy ma uprawnienia instruktorskie, czy wszystko co tak autorytatywnie pisze to wymysl jego 'widzimisie' a nie wiedzy?

To jest zupelnie co innego przechodzic samemu ewolucje od silnego amatora do sedziego i instruktora (ale takiego po kursach i z doswiadczeniem a nie 'samozwancow' z domow kultury) niz obserwowac jak graja WLASNE dzieci : bo sie traci obiektywizm. Zeby sie wypowiadac o szachach to trzeba troszke w nie umiec grac.
wojtzuch napisał:

Chcesz powiedzieć, że tam, gdzie większość to juniorzy oraz ranking juniorów i dorosłych jest porównywalny, juniorzy nie wygrywają?


Chce powiedziec ze nie jest prawda ze wiekszosc to juniorzy. Pokaz mi duzy open C (do 1800) gdze naprawde wygrywaja juniorzy. Jesli liczba juniorow i seniorow w turnieju jest taka sama, to w 9 pzypadkach na 10 czolowke beda stanowic seniorzy. Oczywiscie moze sie wkrasc jakis dzieciak, ale to jest specyfika systemu szwajcarskiego.

Zbyt wiele lat lat gram w szachy i w zbyt wielu turniejach gralem, zeby mi ktos wmawial ze 10latki z 2 kategoria graja na ten ranking. Jelsi graja to sa to wyjatki. A juniorow mamy w Polsce tysiace. 12 czy 14 letnie dzieci to juz troche graja. Ale nie 10latki. Nie chce mi sie nawet wklejac partii zeby poprzec ta teze, bo to chyba jest oczywiste.
Zrestza ranking powinien byc ruchomy, wtedy by oddawal prawdziwa sile gry.

Tyle z mojej strony Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
wladek
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 13, 2006
Posty: 715
Skąd: chicago

PostWysłany: Pon Mar 03, 2008 11:45 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

TIP napisał:
wojtzuch napisał:
TIP napisał:
Acxidity z twoich postow na tym forum mozna odczytac ze to wlasnie ty zgrywasz fachowca. a nie jestes ani dobrym zawodnikiem ani nawet instruktorem.


Dwójka dzieci, która pół życia spędza na treningach i turniejach, do tego to, co robi w Szczecinie, to za mało, żeby orientować się w temacie?


Nie wiem co robi w Szczecinie : Szczecin od lat jest szachowo martwy i nie znam ani jednego NAPRAWDE DOBREGO juniora (np mistrza Polski) ktory by byl z tego miasta . Ostatnio szczecinscy juniorzy brylowali w MP naprawde bardzo dawno temu.
Zeby orientowac sie w temacie to trzeba nie jezdzic z dziecmi na turnieje tylko te dzieci uczyc grac + samemu grac w duzych a nie lokalnych turniejach. W ilu miedzynarodowych turniejach gral Acidity? Z iloma zawodnikami centralnych kategorii wygral (z dziecmi i doroslymi) zeby stawiac sie za autorytet w sprawach mlodziezowych. Czy ma uprawnienia instruktorskie, czy wszystko co tak autorytatywnie pisze to wymysl jego 'widzimisie' a nie wiedzy?

To jest zupelnie co innego przechodzic samemu ewolucje od silnego amatora do sedziego i instruktora (ale takiego po kursach i z doswiadczeniem a nie 'samozwancow' z domow kultury) niz obserwowac jak graja WLASNE dzieci : bo sie traci obiektywizm. Zeby sie wypowiadac o szachach to trzeba troszke w nie umiec grac. Tyle z mojej strony Smile


Ciekawa dyskusja.
14 latek (synek)Dzialacza ze Szczecina ma juz sukcesy 2150 zrobil na turnieju. Czy to duzo ,czy malo.
Ja w tym wieku nie wiedzialem ,czy istnieja szachy.
Sposobow na nauke szachow jest wiele.
Mysle ze nie prowadzimy odpowiednio szkolenia mlodych ludzi. Dlatego ,ze kadra trenerska jest skapa a i czesto nie najwyzszym poziomie.
Poziom instruktorow mozna zobaczyc na naszych stronach internetowych (beznadziejny).
Po prostu brak zrozumienia szachow.
Nie bede pisal co trzeba zrobic ,bo juz kilka razy o tym pisalem. Jednym slowem tylko napisze " bark podstawowej nauki Szachow.

_________________
puzzle,strony,szachy,diagramy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
wojtzuch
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005
Posty: 1249
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon Mar 03, 2008 11:53 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

@TIP

Naprawdę uważasz, że trzeba być czynnym zawodnikiem na wysokim poziomie, instruktorem z licencjami i Buzek wie co jeszcze, aby wiedzieć, jakie wyniki juniorzy, w tym własne dzieci, osiągają z dorosłymi? Shocked

Tak czy inaczej, wciąż nie widzę związku między tym, co napisał acidity i co cytowałeś, a Twoimi odpowiedziami. Czy twierdzisz, że na 100 czynnych zawodników dużo więcej zawyżonych kategorii jest wśród juniorów?
_________________
"wojtzuch" piszemy od małej litery.


Ostatnio zmieniony przez wojtzuch dnia Pon Mar 03, 2008 12:19 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
TIP
Nowy
Nowy


Dołączył: Sep 27, 2007
Posty: 45

PostWysłany: Pon Mar 03, 2008 11:57 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

wladek napisał:

Ciekawa dyskusja.
14 latek (synek)Dzialacza ze Szczecina ma juz sukcesy 2150 zrobil na turnieju. Czy to duzo ,czy malo.


To zalezy!
Majac ranking okolo 2000, mozna smialo powiedziec ze gra sie lepiej niz 99% populacji Smile
Prosze tylko zauwazyc, ze K.Miton byl w tym wieku juz mistrzem miedzynarodowym a np Bacrot Arcymistrzem. Jesli aspiruje sie do szachow zawodowych, to wynik 2150 nic nie daje, ale dla amatora to duzy sukces. Bo w koncu ilu z bywalcow np. tego forum moze tylko pomarzyc o takim osiagnieciu?


wladek napisał:

Ja w tym wieku nie wiedzialem ,czy istnieja szachy.


Szachy sie umasowily, glownie za sprawa internetu. Teraz zaczynajac grac w wieku 14 lat trudno liczyc na wieksze sukcesy w szachach juniorskich, o seniorskich juz nie mowiac.


wladek napisał:

Sposobow na nauke szachow jest wiele.
Mysle ze nie prowadzimy odpowiednio szkolenia mlodych ludzi. Dlatego ,ze kadra trenerska jest skapa a i czesto nie najwyzszym poziomie.
Poziom instruktorow mozna zobaczyc na naszych stronach internetowych (beznadziejny).



To zalezy jak na to wszystko patrzec. Prawda jest ze w Polsce nie ma szerokiej kadry instruktorskiej. Prawda jest tez, ze na kursy dopuszczani sa zawodnicy o bardzo niskich rankingach (1400-1600), ktorzy sami niewiele wiedza o szachach. No to jak maja uczyc grac innych?
Czesto kandydaci na instruktorow nie znaja klasyki : tylko 2 na ponad 30 uczestnikow kursu znalo 'Zurich 1953' Bronsteina , ksiazki o grze srodkowej Pachmana czy dzielo o grze pionami Kmocha.
Zastanawia mnie CO ci ludzie uzywali do pracy z mlodzieza, jesli pomineli tak wazne ksiazki. I az sie boje pomyslec Wink
Poza tym nie sadze zeby w przyszlosci cos sie w tej materii zmienilo.
Kurs instruktorski to rzecz kosztowna (ok 1500 zl) i czasochlonna (moj trwal 18 dni) wiec nie kazdemu sie chce jechac. Pieniedzy z trenowania tez sie za duzych nie zrobi.
Brak jest tez materialow szkoleniowych, a wlasciwie zainteresowania nimi, bo jak wychodzil 'Poradnik Szachisty' to zbankrutowal po 2 numerach. Takie bylo zainteresowanie magazynem od trenerow dla trenerow.

Kiedys myslalem o zrobieniu jakiegos kwartalnika, po ok 120 stron numer, na papierze z makulatury. Materialy mogly byc czesciowo nowe, czesciowo przedrukowane/przetlumaczone ze starych radzieckich ksiazek. Takie pismo moglo by sie utrzymywac z kilku reklam w srodku ( jesli by zalozyc ze pracownicy dawali by teksty za free) a naklad mogl by miec okolo 1000 egzemparzy. Tylko skoro Poradnikowi sie nie udalo, to czy jest w ogole sens?


Ostatnio zmieniony przez TIP dnia Pon Mar 03, 2008 12:03 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
TIP
Nowy
Nowy


Dołączył: Sep 27, 2007
Posty: 45

PostWysłany: Pon Mar 03, 2008 11:59 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

wojtzuch napisał:


Czy twierdzisz, że na 100 czynnych zawodników dużo więcej zawyżonych kategorii jest wśród juniorów?


Uwazam ze TAK wlasnie jest. Pojedz na dowolny polfinal MP, Puchar Polski do lat 8 czy 10 i porownaj poziom do jakiegos duzego Openu C.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1429
Skąd: Polska

PostWysłany: Pon Mar 03, 2008 2:21 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Spłycasz temat i jesteś stronniczy. Ciągle upierasz się, że skoro 10 latek nie wygrywa turnieju, to znaczy że ma nadmuchaną kategorię. To ja może zapytam, ilu w Polsce jest seniorów z II kategorią, którzy wygrywają openy C powiedzmy w ciągu ostatnich 5 lat? Jaki to procent wszystkich seniorów posiadających II kategorię? Czy w takim razie to oznacza, że 99,9% seniorów też ma nadmuchane rankingi?
Gdybyś obserwował juniorów, to wiedziałbyś, że Ci wszyscy silni i ambitni polscy juniorzy praktycznie zawsze zgłaszają się do openów B lub nawet A w których pokazują że grać potrafią. Grając w takich turniejach wielokrotnie potwierdzają, że grają na swój ranking(ranking uzyskany). Oni w odróżnieniu od „ławkowiczów” którzy przez 20 lat mają dwójkę nie są konsumentami i zbieraczami „drobnych”. Robią to w imię dalszego rozwoju, co widać właśnie w openach, ale w tych wyższych grupach. Wyciąganie kieszonkowego z openów C, to domena niedowartościowanych seniorów wykorzystujących swoje niskie rankingi, podczas gdy prezentują wysoki poziom sportowy. Przykładów takich cwaniaczków daleko szukać nie trzeba, wystarczy spojrzeć na wyniki ME w szachach szybkich.
1 przykład http://www.poloniachess.pl/amplico2007/results/cardf_z$1030.html
Pytanie. Jakie szanse z takim seniorem w openie do 2000 ma junior który posiada jedynkę od powiedzmy pół roku? Czego oczekujesz, że 10 latek zagra z siła 2300?
2 przykład http://www.poloniachess.pl/amplico2007/results/cardf_z$447.html
Pytanie takie samo jak powyżej.

Najważniejsze pytanie jednak jest takie – czy o tym, że ktoś gra na dwójkę, świadczy tylko zwycięstwo w turnieju? Czy samo to, że ranking uzyskany w turnieju otwartym potwierdza ranking posiadany to za mało? Wygrać turniej może tylko jeden zawodnik i oprócz faktycznej siły gry, bardzo duże znaczenie ma też m.in. doświadczenie, którego dzieciom brakuje.

Uderzasz personalnie, co prawdopodobnie świadczy o braku argumentów. Pozwolę sobie jednak wyjaśnić kilka kwestii.
W latach 90 padły w Szczecinie ostatnie bastiony szachowe, łącznie ze zdegenerowanym związkiem wojewódzkim. Gdy upadło finansowanie opracowane jeszcze w czasach gdy tkwiliśmy w głębokiej komunie, okazało się, że wszystkim kierowała grupa [nazwij jak chcesz]. Nie było klubów – nie było szkolenia. Nie było działaczy – nie było kogo poprosić o radę. Nawet nie wiesz, jakie to uczucie, gdy nie masz zielonego pojęcia na temat systemów rozgrywek, warunków jakie trzeba spełnić, a jednocześnie chciałbyś aby Twoje dziecko grało w szachy. Ja byłem w takiej sytuacji w 2003 r. (w tamtym okresie wszystkiego nie można było znaleźć w Internecie). Jedyny klub jaki powstał po wielkim upadku, to SSSz założone przez grupę amatorów, którzy nigdy nie mieli do czynienia z czymś takim. Szachistów zainteresowanych tworzeniem klubu było tylu, że wszystkich można było policzyć na palcach jednej ręki, resztę członków założycieli stanowiły mamy, taty i babcie. Podczas pierwszych turniejów organizowanych m.in. w śmierdzących pubach juniorów można było policzyć na palcach jednej ręki, a często nie było żadnego, a liczba seniorów wynosiła od kilkunastu(najczęściej) do 30(wyjątkowo). Nie było też żadnego sędziego. Po 5 latach naszej działalności gramy w pięknych, dobrze oświetlonych salach, na wygodnych krzesłach. Liczba uczestników w turniejach podwoiła się, a dzieci i młodzież stanowią średnio 60 % uczestników i to pomimo tego, że ciągle na fundusz nagród składa się głównie wpisowe. Pomimo iż zaczynaliśmy od kompletnego zera, mamy dziś w swoich szeregach 4 członków kadry wojewódzkiej, nasi juniorzy od 2004 r. corocznie awansują do MPJ, a w swoim dorobku mają m.in. 2 brązowe medale Mistrzostw Polski. Nasi instruktorzy szachów, są doceniani przez m.in. szkoły publiczne i niepubliczne w których są zatrudniani. Nie są to samozwańcy, bo w żadnej oświatowej placówce tacy nie mogą pracować.
Czy jedynym wyznacznikiem wartości sportowej klubu/miasta jest liczba Mistrzów Polski? Czy jak sponsor wyłoży pół miliona rocznie i ściągniemy do siebie 10 Mistrzów Polski, to będzie oznaczało, że jesteśmy „szachowo żywi”? Czy zdajesz sobie sprawę, że budowa tego wszystkiego od fundamentów trwa więcej niż 5 lat i może nie jesteśmy zainteresowani robić z klubu legii cudzoziemskiej?

Propo ataku na moją osobę. Nie mam doświadczenia jako szachista i nigdy tego nie ukrywałem. O swoich bolączkach podczas gry praktycznej pisałem już na tym forum, więc nie będę się powtarzał. Nie wiem czemu pijesz do mnie, że nie jestem instruktorem i sędzią. Czy ten świstek jest mi niezbędny aby pracować z moimi rodzonymi dziećmi? Piszesz tu o jakiejś ewolucji, a co Ty o mnie wiesz? Czy zadowoli Cię jeśli wyznam, że od niedawna jestem sędzią szachowym klasy okręgowej? Czy teraz jestem już człowiekiem wyższej kategorii – lepszym i w ogóle prawie wspaniałym? A może nadal jestem pośmieciuchem bo nie mam klasy państwowej albo jeszcze wyższej? Czy jak zrobię kurs instruktorski, to będę jeszcze lepszy? Czy posiadanie tych papierów zadowoli oponenta? Ocena człowieka tylko po papierach jakie posiada, to urzędnicza brednia charakterystyczna dla tzw. „działaczy z 20 letnim stażem”.

Zanim zaczniesz wklejać tu partie do oceny, to podejmij się oceny tych co ja tu wkleiłem. Przy odrobinie szczęścia, może nawet znajdziesz je w bazie. Skoro robisz się na fachowca od oceny gry 10 latków, to śmiało zaczynaj.

W międzyczasie jak pisałem tego koszmarnie długiego posta, pojawiły sie kolejne sądy na temat wieku w jakim można coś osiągnąć, a w jakim już nie. To może odpowiedz nam na pytanie - jakim rankingiem dysponował Michał Krasenkow w wieku lat 14, a następnie w 20, 21, 22 itd. W jakim wieku poczynił największy krok w stronę tytułu arcymistrza?

Drwisz i naśmiewasz się z juniorów, ze Szczecina, ze mnie i instruktorów którzy nie znają klasyki, sam tymczasem nie podlegasz żadnej ocenie – POZOSTAJESZ OSOBĄ ANONIMOWĄ. Skoro stać Cię na tak poważne osądy, to może czas się przedstawić?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
wladek
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 13, 2006
Posty: 715
Skąd: chicago

PostWysłany: Pon Mar 03, 2008 2:28 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

TIP napisał:
wladek napisał:

Ciekawa dyskusja.
14 latek (synek)Dzialacza ze Szczecina ma juz sukcesy 2150 zrobil na turnieju. Czy to duzo ,czy malo.


To zalezy!
Majac ranking okolo 2000, mozna smialo powiedziec ze gra sie lepiej niz 99% populacji Smile
Prosze tylko zauwazyc, ze K.Miton byl w tym wieku juz mistrzem miedzynarodowym a np Bacrot Arcymistrzem. Jesli aspiruje sie do szachow zawodowych, to wynik 2150 nic nie daje, ale dla amatora to duzy sukces. Bo w koncu ilu z bywalcow np. tego forum moze tylko pomarzyc o takim osiagnieciu?


wladek napisał:

Ja w tym wieku nie wiedzialem ,czy istnieja szachy.


Szachy sie umasowily, glownie za sprawa internetu. Teraz zaczynajac grac w wieku 14 lat trudno liczyc na wieksze sukcesy w szachach juniorskich, o seniorskich juz nie mowiac.


wladek napisał:

Sposobow na nauke szachow jest wiele.
Mysle ze nie prowadzimy odpowiednio szkolenia mlodych ludzi. Dlatego ,ze kadra trenerska jest skapa a i czesto nie najwyzszym poziomie.
Poziom instruktorow mozna zobaczyc na naszych stronach internetowych (beznadziejny).



To zalezy jak na to wszystko patrzec. Prawda jest ze w Polsce nie ma szerokiej kadry instruktorskiej. Prawda jest tez, ze na kursy dopuszczani sa zawodnicy o bardzo niskich rankingach (1400-1600), ktorzy sami niewiele wiedza o szachach. No to jak maja uczyc grac innych?
Czesto kandydaci na instruktorow nie znaja klasyki : tylko 2 na ponad 30 uczestnikow kursu znalo 'Zurich 1953' Bronsteina , ksiazki o grze srodkowej Pachmana czy dzielo o grze pionami Kmocha.
Zastanawia mnie CO ci ludzie uzywali do pracy z mlodzieza, jesli pomineli tak wazne ksiazki. I az sie boje pomyslec Wink
Poza tym nie sadze zeby w przyszlosci cos sie w tej materii zmienilo.
Kurs instruktorski to rzecz kosztowna (ok 1500 zl) i czasochlonna (moj trwal 18 dni) wiec nie kazdemu sie chce jechac. Pieniedzy z trenowania tez sie za duzych nie zrobi.
Brak jest tez materialow szkoleniowych, a wlasciwie zainteresowania nimi, bo jak wychodzil 'Poradnik Szachisty' to zbankrutowal po 2 numerach. Takie bylo zainteresowanie magazynem od trenerow dla trenerow.

Kiedys myslalem o zrobieniu jakiegos kwartalnika, po ok 120 stron numer, na papierze z makulatury. Materialy mogly byc czesciowo nowe, czesciowo przedrukowane/przetlumaczone ze starych radzieckich ksiazek. Takie pismo moglo by sie utrzymywac z kilku reklam w srodku ( jesli by zalozyc ze pracownicy dawali by teksty za free) a naklad mogl by miec okolo 1000 egzemparzy. Tylko skoro Poradnikowi sie nie udalo, to czy jest w ogole sens?


Sens jest > poradnik dla instruktorow.
Instruktorzy musza uczyc podstaw Szachow.
Blad jest taki ,ze instruktorzy staraja sie nasladowac trenerow a sami nie znaja podstaw szachow.
Dlatego trzeba instruktorom podawac na stronach internetowych >podstawy nauki Szachow.
Do podstaw nauki szachow naleza: Kombinacje szachowe z mala iloscia figur szachowych .Takich kombinacji szachowych instruktor musi przekazywac tysiace ,dla mlodych ludzi(dzieci). Zadania szachowe,rowniez bardzo duzej ilosci.
Koncowki proste ,gdzie jest krutkie rozwiazanie .

W tych wymienionych powyzej dziedzinach ,kombinacjach ,zadaniach i koncowkach mlody szachista zobaczy "Urok Szachow" lub inaczej Poznaj smak szachow" . Jesli zachwyci sie "Smakiem Szachow" to dalsza nauka nie bedzie dla niego problemem. Bedzie zawsze szukal w szachach tego uroku... Instruktor nie uczy debiutow. Instruktor uczy poznawania szachow. Instruktor uczy szachow na tablicy demonstracyjnej i pokazuje pozycje szachowe (wybrane) Pozycje wybrane ,ktore dzieci maja kodowac ( zapamietac).
Instruktor pokazuje kilkanascie roznych kombinacji szachowych na zajeciach . Po tych zajeciach szachowych rozdaje te kombinacje na wydrukowanych Diagramach szachowych dla wszystkich ( jako praca domowa , by tam jeszcze raz sobie poanalizowaly dane pozycje szachowe)
Rozdane diagramy dla dzieci maja rowniez taki cel ,by reklamowac szachy w rodzinie, w szkole i wsrod kolegow i kolezanek.
To wszystko jest bardzo proste i zrozumiale.
Tylko Kto ma tych Polskich instruktorow tego nauczyc???
Prawdopodobnie na kursach tego nie ucza !!!!

_________________
puzzle,strony,szachy,diagramy


Ostatnio zmieniony przez wladek dnia Pon Mar 03, 2008 2:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Michał95
Wieża
Wieża


Dołączył: May 29, 2007
Posty: 487
Skąd: Wejherowo

PostWysłany: Pon Mar 03, 2008 2:35 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

TIP napisał:
wladek napisał:

Ciekawa dyskusja.
14 latek (synek)Dzialacza ze Szczecina ma juz sukcesy 2150 zrobil na turnieju. Czy to duzo ,czy malo.


To zalezy!
Majac ranking okolo 2000, mozna smialo powiedziec ze gra sie lepiej niz 99% populacji Smile
Prosze tylko zauwazyc, ze K.Miton byl w tym wieku juz mistrzem miedzynarodowym a np Bacrot Arcymistrzem. Jesli aspiruje sie do szachow zawodowych, to wynik 2150 nic nie daje, ale dla amatora to duzy sukces. Bo w koncu ilu z bywalcow np. tego forum moze tylko pomarzyc o takim osiagnieciu?



tu już obrażasz innych użytkowników forum! uważam że przesadzasz! a rankingi nie grają i nie każdy jest Mitoniem czy Bacrotem! Pozdrawiam

_________________
II kat.szachowa , zawodnik SKF Korsarz Gdynia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Strona 1 z 4

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Strony internetowe, druk, dtp • Warszawska Szkoła Reklamy • PZSZach, Szachy