Zapewne Mateusz pomyśli sobie (niebezpodstawnie ), iż cały dzień siedzę w domu i rozmyślam jak by mu tu wbić szpilę, ale... moim skromnym zdaniem, pozycja z partii jest lepsza dla czarnych. Zwróćmy uwagę na dwie sprawy:
1. Figury - u białych robi coś konstruktywnego tylko wieża na c1 i skoczek na e5. Reszta statystuje aż miło, ew. strzela w plecy pionka d4. Natomiast czarne mają scentralizowane wieże, potencjalnie silnego gońca i mocnego skoczka na f5. Skoczek z b6 także jest ważny, ponieważ...
2. Pole d5 - w tej chwili pozostaje ono pod kontrolą czarnych, a dla białych będzie już na zawsze słabe. Na tym właśnie należy oprzeć całą grę dla czarnych. Ustawiamy skoka z b6 na polu d5 i zaczynamy grać na wymiany. Przejście do końcówki premiuje czarne. Jeśli tylko da radę wymienić wieże, to należy przemaszerować królem na d5, po czym skonsumowanie d4 to raczej kwestia czasu. Jeśli tego nie uda się zrealizować, to i tak figury białych będą zmuszone bronić żołnierza z d4 i w efekcie pozostaną pasywne. Słowem, czarne mogą grać do końca świata praktycznie bez ryzyka, natomiast białe muszą mieć nerwy ze stali i obronę na wysokim poziomie. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam
Marcin _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Tpp podstawiał, że aż miło. "Lekko, łatwo i przyjemnie" - czy to skutek takiego, a nie innego podejścia do szachów?
Do przemyślenia ...
Już od dłuższego czasu miałem wrażenie, że Tomek zawodzi w tej edycji. Dziś podliczyłem punkty i za całą pewnością można stwierdzić, że gra zdecydowanie słabiej (wiele prostych błędów), co ma też swoje odzwierciedlenie w wynikach (obecnie ma 30% pkt., podczas gdy w poprzednie edycji nieco pow. 50%).
Nieco lepiej niż w tamtej edycji radzi sobie Roksana, ale jednak niedosyt pozostaje wielki. Dlaczego, to wystarczy partie przeglądnąć. Generalnie jednak, od MPJ delikatnie mówiąc, odstawiła szachy na boczny tor. Do tego przeszła jakąś negatywna metamorfozę z dziewczyny pełnej samokrytyki, obiektywnej i wyciągającej wnioski na dziewczynę zamkniętą na krytykę, nieobiektywnej i przekonanej o swojej nieomylności.
Ciekawą zmianę przeszedł Mateusz. W poprzedniej edycji ugodowy aż do bólu, a teraz znacznie więcej rezultatywnych partii. Jeśli chodzi o procenty, zanosi na na wynik nieco lepszy niż w roku ubiegłym.
Wojtek (byk) zdecydowanie silniejszy, największy progres w turnieju.
Drugi Wojtek (wojtzuch) także nieznacznie lepiej niż w poprzedniej edycji turnieju.
Generalnie jednak, od MPJ delikatnie mówiąc, (Roksana)odstawiła szachy na boczny tor.
Jestem wręcz przekonany, że siedzi Jej w głowie końcówka ostatnich MPJ. Na osłodę niech pozostanie, że pierwsza i druga w Polsce w Jej kategorii wiekowej są równocześnie pierwsza i druga ... w Europie .
Ciekawą zmianę przeszedł Mateusz. W poprzedniej edycji ugodowy aż do bólu, a teraz znacznie więcej rezultatywnych partii. Jeśli chodzi o procenty, zanosi na na wynik nieco lepszy niż w roku ubiegłym.
Bo to zmiana w podejściu do turnieju... Nie patrzę na miejsce... patrzyłem na 0 i 1 przy skrzyżowaniu nicków. Moim marzeniem było wygrać każdy dwumecz a przynajmniej odnieść zwycięstwo w jednej partii z każdym uczestnikiem. Niestety przez to podejście jestem na 0 z bykiem, keino i robsonem i niestety wpływ miała na to cała masa podstawek... skoczek z bykiem, jakość i skoczek z robsonem, wieża z keino, hetman z Roksaną... to trochę dużo jak na zawodnika z ambicjami na grę na poziomie 2000.
Dlatego zagram w następnej edycji żeby zdjąć kolejne skalpy i powiesić je nad kompem ;] z poprzedniej edycji nie wyrównałem rachunków z bykiem i bigranem ! _________________ Mateusz Hauschild
gg : 5806589
Pod koniec zagrali blica i JJ się deczko pogubił (lisek też nie biorąc (w wygranej pozycji) figury na 2). _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach