Ja się odnosiłem do tego wcześniejszego posta wojtzucha : )
Kryzys napisał:
czyli wniosek z tego taki, że przy podstawach angielski nie jest wymagany {ale mile widziany) ale przy większym projekcie raczej powinno się go znać, tak?
Tak. A Ty zadałeś pytanie o większy program więc nie dziw się, że dostałeś linka do dokumentacji w języku angielskim.
Kryzys napisał:
sorki za błędy, ale szybko pisze, jestem dyzortografem (wiem, że to na 100% zkomentujecie),
Ja też jestem, ale to nie jest nieuleczalna "choroba". Z doświadczenia wiem, że można się nauczyć pisać poprawnie. Tylko to wymaga zaangażowania. Podobnie jak nauka języka angielskiego.
Kryzys napisał:
a firefox mi się spieprzył i musze siedzieć na ie...
Pisał, że jest początkującym programistą, a nie informatykiem (cokolwiek to znaczy).
Programista [nawet początkujący] z definicji jest informatykiem [nawet początkującym, ale informatykiem]. Anyway - nawet jeśli się koledze "spieprzył" Firefox to mógł sprawdzić pisownię w Wordzie, OO, czy jakim tam jeszcze edytorze tekstu. _________________
no dobra...
Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa! _________________ Żył sobie pewien król; miał na imie Ramzes.
No i miał brata Kryzysa.
I ten Ramzes umarł...
...a Kryzys żyje do dzisiaj!
Pax Domini sit semper nobis! _________________ Żył sobie pewien król; miał na imie Ramzes.
No i miał brata Kryzysa.
I ten Ramzes umarł...
...a Kryzys żyje do dzisiaj!
Pisał, że jest początkującym programistą, a nie informatykiem (cokolwiek to znaczy).
Programista [nawet początkujący] z definicji jest informatykiem [nawet początkującym, ale informatykiem].
Informatyk to takie polskie pojęcie [aktualizacja: przynajmniej w sensie użycia], używane na określenie każdego, co ma wiedzę tajemną z punktu widzenia pani Zosi z księgowości, łącznie z gościem od usterek sprzętowych.
Wypadałoby co najwyżej, aby programista umiał zainstalować sobie domowy system i reinstalować program, ale od sytuacji, gdy to nie pomaga, jest serwisant, a w firmie — ewentualnie także administrator systemu. Oczywiście, im więcej się umie, tym lepiej, tyle że niekoniecznie z punktu widzenia zawodu programisty.
Jak gdzieś napisał jakiś programista: on umie na komputerze programować, a gdy coś mu się psuje, dzwoni po technika, bo zamiast interesować się diagnostyką PC, woli zapłacić i nauczyć się nowego języka programowania. A w firmie i tak nie dopuszczą go do bebechów ani nie pozwolą nic zainstalować, więc żaden atut nie odpada. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Ostatnio zmieniony przez wojtzuch dnia Wto Lis 06, 2007 11:20 pm, w całości zmieniany 1 raz
Kwestia nomenklatury. Wypadałoby, aby programista umiał też obchodzić się z systemem operacyjnym i nie szperać po stronach internetowych za pomocą IE. Ale to już temat rzeka i zasługujący na osobny wątek. _________________
Tak dokładnie. Ale nowego tematu zakładać raczej nie będe, bo szkoda zaśmiecać forum tematami.
Moim zdaniem, informatyk to osoba, która pracuje z kąputerami, zna się na systemach, oraz wie co jest we wnętrzu komputera, ma zielone pojęcie o sieciach i "nie paraduje po stronach bez podstawowych zabezpieczeń"
Hehe, a co do IE to jest takie przysłowie:
Cytat:
Internet Explorer to program, który służy do przeglądania internetu z Twojego komputera i vice versa.
a w microsofcie są informatycy, programiści, a używają IE _________________ Żył sobie pewien król; miał na imie Ramzes.
No i miał brata Kryzysa.
I ten Ramzes umarł...
...a Kryzys żyje do dzisiaj!
Moim zdaniem, informatyk to osoba, która pracuje z kąputerami, zna się na systemach, oraz wie co jest we wnętrzu komputera, ma zielone pojęcie o sieciach i "nie paraduje po stronach bez podstawowych zabezpieczeń
Dla laika każdy spec z dziedziny IT to "informatyk". A tymczasem firma ma osobno administratorów: sieci, systemów, baz danych i kopii zapasowych (wszyscy wspierani przez konsultantów producentów oprogramowania), od sprzętu jest serwis producenta sprzętu i nikt po za technikami niczego nie rusza, system projektowali informatycy w ścisłym rozumieniu, a pisali programiści we współpracy z lokalnymi menedżerami IT, którzy dbali o potrzeby poszczególnych działów. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Dla laika każdy spec z dziedziny IT to "informatyk".
Kogo zatem nazwiesz "informatykiem"? Jeśli idziesz na studia informatyczne to przez pierwsze dwa lata musisz poznać wszystkie wymienione przez Ciebie dalej w poście dziedziny na osobnych kursach, aby potem wybrać specjalizację. Nie widzę błędu w używaniu tego słowa w odniesieniu do ekspertów ds. grafiki, techników, administratorów systemu czy baz danych, bo wszyscy zawierają się w zbiorze "informatycy". Am I right? _________________
Słowo to ma węższe znaczenie (zarządzanie informacją) i szersze, bardziej potoczne. To, że studia nazywają się informatyką, choćby oficjalnie, nie zmienia tego, że termin niewiele mówi, a programista nie musi wiedzieć, że piski, które usłyszał przy uruchomieniu systemu, to autodiagnostyka płyty głównej, bo to działka serwisanta, który w życiu nie napisał wiersza kodu, i tak dalej. Nie musi nawet znać się na zarządzaniu informacją w firmie, bo na przykład pisze w mniejszej skali albo się specjalizuje, albo programuje według ścisłych wytycznych.
Ale może jakiś specjalista się znajdzie, bo wprawdzie czytam kilkadziesiąt książek "informatycznych" rocznie, ale specjalistą jestem od normalnego języka
Ale zaliczanie grafików do informatyków to chyba przesada. To, że na informatyce masz zajęcia z 3ds Maksa, niczego nie zmienia. Znajoma pani grafik nie bardzo wie, co ma w komputerze, na którym pracuje, a kończyła, a jakże, ASP. Chyba że pisząc "ekspert ds. grafiki", miałeś na myśli programistę OpenGL albo coś w ten deseń _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Ostatnio zmieniony przez wojtzuch dnia Wto Lis 06, 2007 11:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Ale zaliczanie grafików do informatyków to chyba przesada. To, że na informatyce masz zajęcia z 3ds Maksa, nic nie zmienia. Znajoma pani grafik nie bardzo wie, co ma w komputerze.
Chyba nie do końca... Właśnie graficy mają dość dużo wspólnego z "zarządzaniem informacją", bo oprócz tego dobry grafik powinien znać XML, css i kilka innych rzeczy [chociażby tego nieszczęsnego Flasha]. Grafik-informatyk, a grafik po ASP to dwie różne osoby, chociaż mają podobne kwalifikacje : ) _________________
Chyba nie do końca... Właśnie graficy mają dość dużo wspólnego z "zarządzaniem informacją", bo oprócz tego dobry grafik powinien znać XML, css i kilka innych rzeczy [chociażby tego nieszczęsnego Flasha]. Grafik-informatyk, a grafik po ASP to dwie różne osoby, chociaż mają podobne kwalifikacje : )
No to mówimy o grafiku czy o programiście stron WWW? Czy nie jest najczęściej tak, że ten, co pisze to wszystko we Flashu, robi to na podstawie plansz od grafika (który oczywiście zrobił je w Photoshopie)? Mało to widziałem ogłoszeń: projektant stron WWW, wymagany HTML, PHP, CSS, Flash, Java, JavaScript, do obowiązków należy współpraca z grafikiem...
Poza tym chyba inaczej rozumiemy zarządzanie informacją _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach