Wysłany: Sro Wrz 26, 2007 1:05 pm Temat postu: Ranking najlepszych programów.
Przez dłuższy czas wogóle mnie nie interesował postęp gry programów szachowych, ale wczoraj z nudów sobie przeglądałem różne strony i znalazłem tebelę, w której było wymienione mnóstwo programów i ich rankingi. Przeżyłem szok widząc, ile z nich ma ranking ponad 3000. Największy ranking miała jakaś Rybka, bo aż ponad 3100. Czy ten ranking to siła ELO czy jakiś inny ranking dotyczący tylko programów?
Jeśli to jest ranking ELO to czy to znaczy, że np. taki Anand nie ma już absolutnie żadnych szans na wygranie z tymi programami?
Te rankingi są na podstawie partii z innymi programami, ale algorytm jest ten sam i szacowana siła w porównaniu z ludźmi jako tako zbliżona. Na przykład Rybka (ostatnio kupiłem) często gra z arcymistrzami z pionem mniej i głównie wygrywa. Takie silniki, jak Fritz, Shredder i Junior, które przecież wygrywały lub remisowały ze ścisłą czołówką, nie mają z nią szans (przy większej liczbie partii). Ale właśnie w Meksyku dostaje w tyłek od Zappy (oba na ośmiordzeniowcach).
W każdym razie ranking Elo to tylko rozkład statystyczny; w pojedynczej partii wszystko się może zdarzyć. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Na przykład Rybka (ostatnio kupiłem) często gra z arcymistrzami z pionem mniej i głównie wygrywa.
Ja to widzę tak - niby pion więcej, ale należy zauważyć, że jedna ze stron(człowiek) zdobywa przewagę w bardzo nietypowej pozycji. Zostaje następnie postawiony przed rozwiązaniem bardzo trudnych debiutowych problemów i graniem pozycji których nie zna. W skrócie - musi wymyślić debiut i na żadnej teorii nie może bazować. To bardzo trudne i łatwo wpaść w jakąś pułapkę.
Trzeba też zauważyć, że szachy, to nie tylko materializm. Brak każdego pionka, poza pionem f, daje przewagę w rozwoju, co rekompensuje brak materiału. Brak piona f, też można szybko wykorzystać, bo już na starcie dostajesz otwartą linię, trzeba wiec tylko ustawić na niej np. wieżę.
Podejrzewam, że gdyby program podstawił piona w którymś momencie debiutu(oczywiście nie mówię tu o typowej ofierze), podczas normalnej gry to średnio przeciętny arcymistrz nie przegrałby partii, a pewnie większość by wygrała bazując na typowych, tysiące razy ogrywanych schematach.
Ale właśnie w Meksyku dostaje w tyłek od Zappy (oba na ośmiordzeniowcach).
Rybka wygrała pierwszą z dwóch dzisiejszych partii i chyba wygra następną, a wtedy będzie remis. Jutro ostatnia.
Aktualizacja:
Remis przy trzech pionach przewagi Rybki (ale różnopolowych gońcach):
Podobno błąd był w 71. posunięciu, przy czym wcześniejsze wersje Rybki (z najnowszą komercyjną 2.3.2a na czele) widzą prawidłowe posunięcie (u mnie na 1. miejscu po kilkunastu sekundach). Cóż, pewnie taki urok specjalnie zmodyfikowanych wersji. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach