| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1858
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2007 9:27 pm Temat postu: |
|
|
|
| skemup napisał: | Czy to nie Lasker twierdził że w ciągu 100 godzin nauki zrobi z młodego przecietnego człowieka gracza pierwszej kategorii?  |
Ciekawe stwierdzenie. 100 godzin to w sumie niewiele, a I kategoria jakiś poziom już prezentuje(taki silny amator), ale z drugiej strony jak się ma takiego trenera to kto wie. |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 2898 Skąd: Polska
|
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1858
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2007 9:51 pm Temat postu: |
|
|
|
Są opinie, że kiedyś posiadacz danej kategorii był silniejszy od posiadacza tej samej kategorii w dzisiejszych czasach, ale ja akurat uważam, że jest odwrotnie. |
|
| Powrót do góry |
|
PatPac the master Skoczek

Dołączył: Mar 31, 2007 Posty: 290
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2007 10:43 pm Temat postu: |
|
|
|
A jednak dawni mistrzowie kraju posiadają do dziś I kategorie lub tytuły kandydatów na mistrzów... |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 2898 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2007 10:52 pm Temat postu: |
|
|
|
To zależy o jakie czasy mamy na myśli.
W czasach Laskera poziom dzisiejszej trójki mógł być uważany za dość wysoki, ale z czasów Gierek-Rakowski, ówczesna III powinna pokonać dzisiejszą II.
| PatPac the master napisał: | | A jednak dawni mistrzowie kraju posiadają do dziś I kategorie lub tytuły kandydatów na mistrzów... | Wiek robi swoje. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński |
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1429 Skąd: Polska
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 9:12 am Temat postu: |
|
|
|
100 godzin to wcale nie jest mało. Wręcz dużo. Nie wierzycie? To zacznijcie zapisywać efektywny czas własnego treningu, a sami się przekonacie, że większość z was tyle nie przepracuje nawet przez rok.
Zakładając, że trener jest dobrym fachowcem, a uczeń angażuje się w trening i jednocześnie bierze udział w turniejach szachów klasycznych, to 100 godzin wystarczy aby opanować wiedzę potrzebną aby grać na jedynkę, resztę dopełni praktyka.
Trzeba pracować regularnie i być konsekwentnym. Trzeba pracować nad wszystkim, a nie tylko nad tym, co jest nam wygodne. |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1858
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 11:39 am Temat postu: |
|
|
|
Ale w te 100 godzin wlicza się też gra czy tylko trening? |
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1429 Skąd: Polska
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 8:35 pm Temat postu: |
|
|
|
w ciągu 100 godzin nauki zrobi z młodego przecietnego człowieka gracza pierwszej kategorii?
Jak ktoś kogoś trenuje, to czas poświęcony na grę nie wlicza się do treningu. Praktykę i teorię trzeba rozróżnić.
Zresztą, słowo zrobi mówi samo za siebie, jak gra, to trener w tym nie uczestniczy. Żeby z kogoś "coś" zrobić, to trzeba z nim pracować, razem. |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1858
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 10:31 pm Temat postu: |
|
|
|
To w takim przypadku pewnie się da tego dokonać. |
|
| Powrót do góry |
|
wladek Hetman

Dołączył: Nov 13, 2006 Posty: 715 Skąd: chicago
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 10:49 pm Temat postu: |
|
|
|
| acidity napisał: | 100 godzin to wcale nie jest mało. Wręcz dużo. Nie wierzycie? To zacznijcie zapisywać efektywny czas własnego treningu, a sami się przekonacie, że większość z was tyle nie przepracuje nawet przez rok.
Zakładając, że trener jest dobrym fachowcem, a uczeń angażuje się w trening i jednocześnie bierze udział w turniejach szachów klasycznych, to 100 godzin wystarczy aby opanować wiedzę potrzebną aby grać na jedynkę, resztę dopełni praktyka.
Trzeba pracować regularnie i być konsekwentnym. Trzeba pracować nad wszystkim, a nie tylko nad tym, co jest nam wygodne. |
20 minut dziennie ,razy 360 dni ,to okolo 100 godzin.
Za rok mamy I kat.Szachowa. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1858
|
Wysłany: Pią Sie 24, 2007 12:17 am Temat postu: |
|
|
|
Wladziu wszystko fajnie, ale jest jeden mały problem- gdzie my znajdziemy drugiego Laskera  ? |
|
| Powrót do góry |
|
wladek Hetman

Dołączył: Nov 13, 2006 Posty: 715 Skąd: chicago
|
Wysłany: Pią Sie 24, 2007 12:46 am Temat postu: |
|
|
|
| lk85 napisał: | Wladziu wszystko fajnie, ale jest jeden mały problem- gdzie my znajdziemy drugiego Laskera ? |
O Laskera trudno.Mamy "rybka" ,mamy "FRYCA", mamy diagramy na www.problemist.com .Tylko jeszcze potrzeba chetnych,co maja checi na trening.
Trening 120 minut dziennie,przez dwa miesiace to jest 120 godzin... jakas slaba jedynka by byla po tej zaprawie...
Tpp musi dzialac tu na "szachiscie" .Krzysztof E. ma opanowana "Rybke" i tylko jeszcze jednego potrzeba by szkolil "Frycem".
Czekamy na nauczyciela programu "fryc".
Zapisy juz zbieramy do szkolenia na jedynke...
Zaczynamy od 1 wrzesnia 2007 .
Tylko prosze zglaszanie sie: ambitnych ,pracowitych i sumiennych kursantow.
Selekcja bedzie do takiej klasy ,po przez "diagramy Szachowe" umieszczone w dziale >Kompozycja<.
Samozwanczy instruktor
Wladek z Chicago _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy |
|
| Powrót do góry |
|
PatPac the master Skoczek

Dołączył: Mar 31, 2007 Posty: 290
|
Wysłany: Pią Sie 24, 2007 12:46 am Temat postu: |
|
|
|
| tpp napisał: |
| PatPac the master napisał: | | A jednak dawni mistrzowie kraju posiadają do dziś I kategorie lub tytuły kandydatów na mistrzów... | Wiek robi swoje. |
Wiek wiekiem ale kategorie nie spadają czyli topowy poziom dawniej nie musiał oznaczać wcale tytułu arcymistrzowskiego |
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1429 Skąd: Polska
|
Wysłany: Pią Sie 24, 2007 12:00 pm Temat postu: |
|
|
|
| PatPac the master napisał: | | tpp napisał: |
| PatPac the master napisał: | | A jednak dawni mistrzowie kraju posiadają do dziś I kategorie lub tytuły kandydatów na mistrzów... | Wiek robi swoje. |
Wiek wiekiem ale kategorie nie spadają czyli topowy poziom dawniej nie musiał oznaczać wcale tytułu arcymistrzowskiego | Z pewnością przydałby sie tutaj głos kogoś starszej daty, bo ja niestety sz_czeniak jestem, ale co wiem od innych to napiszę. Kiedyś były inne czasy. Szachy były mnie popularne, koszta przeprowadzenia turnieju klasyfikacyjnego były wyższe, roboty przy tym było więcej, organizowano je rzadziej i co ważne, normy na tytuły ulegały przedawnieniom. Nie wspomnę tu o rankingu Fide, który już był tylko dla prawdziwych tuzów. Żeby nie być gołosłownym przypomnę tu historię Kasparowa, którego gdy miał 16 lat przez pomyłkę wysłano na turniej arcymistrzowski, po którym zadebiutował na liście FIDE z rankingiem 2595! |
|
| Powrót do góry |
|
|