3. wojtzuch: znam sporo wariantów ale nie to jest najważniejsze. Nie da nic uczenie się na pamięć kilkudziesięciu wariantów jeśli nie czujesz tego "czegoś" Żeby dobrze grać dany debiut potrzebne jest przede wszystkim to "coś" co sprawia samą przyjemność grania, bo nie wynik jest najważniejszy. Choć nie ukrywam teoria jest ważna. Jak napisał/a tpp trzeba nie znać lecz czuć. (piekne słowa)
Więc najwyraźniej czujesz dosłownie każdy typ pozycji _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
i tak oto w temacie "co po d4?" poznajemy dogłębnie partię hiszpańską
Wyprowadzamy herringa z teorii błędu
Kolega keino powiedział co nas tu wszystkich gryzie.
Bogactwo elementów strategii, planów, uderzeń taktycznych czy różniastych typów końcówek, gra o zmiennym charakterze czyni ten debiut niezwykle złożonym. Jeśli ktoś mówi, że to jest łatwe, to gra na tyle słabo, że jeszcze nie potrafi dostrzec tych trudności i niuansów.
Oczywiście graj ten trudny debiut, bo to w przyszłości zaprocentuje. O ile grając Partię Szkocka czy też Partię Włoską można powiedzieć, że uczymy się przede wszystkim taktyki, walki o inicjatywę, liczenia wariantów, to o hiszpance można powiedzieć że uczymy się w niej wszystkiego. Proces nauki jest znacznie dłuższy, ale na efekty nie będziemy narzekać.
Wg mnie w ogóle nie istnieje coś takiego jak łatwy debiut lub trudny debiut; można co najwyżej wybrać prosty lub bardziej złożony plan gry; owszem, często mówimy, że ten czy inny wariant uchodzi za trudny, ale mamy tu głównie na myśli efekty z praktyki turniejowej - to właśnie partie grane w danym wariancie wykażą, jaki stopień trudności dany wariant będzie posiadał, ile problemów będziemy musieli w nim rozwiązać itd.
i tak np. partia włoska tudzież debiut gońca zalecane są do grania dla początkujących szachistów (zapewne ze względu na to, że najłatwiej w nich nauczyć świeżego adepta elementarnych zasad gry szachowej) - co wcale nie oznacza, że nie znajdziemy w nich jakiś odnóży o wyjątkowo dużym stopniu trudności (a jest ich naprawdę sporo), w którym ocena pozycji spędzi niejednemu arcymistrzowi sen z powiek
Racja, trochę tego jest (mówiąc delikatnie). I tu jest ukryte całe piękno tego debiutu. OK. Popełniłem błąd mówiąc, że jest to prosty debiut. Po prostu od kiedy gram nie sprawia mi on trudności i tu już mojego zdania nie zmienicie;-).
Po prostu od kiedy gram nie sprawia mi on trudności i tu już mojego zdania nie zmienicie;-).
To akurat nie musi świadczyć ani o znajomości, ani o czuciu debiutu, ale o przygotowaniu i umiejętnościach przeciwników, a także zróżnicowaniu wariantów, które grają. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
A mam takie małe pytanie bo odeszliśmy troche od tematu.
Co sądzicie o gambicie królewskim
Jeszcze chciałem odnieś się do ostatniego posta wojtzuch'a ,są to piękne słowa odnośnie debiutów sam miałem okazje o nich się przekonać naszczęście nie na własnej skórze.
Aby wykazać swoje umiejętności w parti hiszpańskiej proponuję rozegrać tematyczny turniej e-mail. Jeśli byliby jacyś chętni to będzie można założyć nowy temat tylko z tym związany. Co Wy na to?
Aby wykazać swoje umiejętności w parti hiszpańskiej proponuję rozegrać tematyczny turniej e-mail. Jeśli byliby jacyś chętni to będzie można założyć nowy temat tylko z tym związany. Co Wy na to?
Jeśli nikt nie będzie używał programów szachowych to zweryfikuje. Ja po pierwsze jeszcze programu nie mam;-), a po drugie granie programem nie sprawiło by mi przyjemności.
Na chesshere nie mam logiu więc zaraz założę. Będę się tylko musiał zapoznać ze stronką.
Jeśli nikt nie będzie używał programów szachowych to zweryfikuje.
Czyli nie zweryfikuje, bo nie da się zweryfikować, czy ktoś nie korzystał z programu, książki otwarć, podręcznika. Znajdź trenera, zapłać mu za kilka godzin lekcji w hiszpańskiej i niech on oceni. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Nie szkodzi. Drobny błąd. Oczywiście chodzi o 1. ...Sf6.
A co do pytań podaj konkretny ruch a ja rozpiszę parę przykładowych wariantów.
A ja poproszę, o wykład na temat obrony słowiańskiej. Grywałem ją namiętnie i poza paroma wpadkami, całkiem nieźle mi to wychodziło, ale chciałbym jednak poznać czyjś punkt widzenia.
Chętnie bym też chciał dowiedzieć się, dlaczego Obrona Stary Benoni jest uznawana jako słaba.
Chciałem bardziej wskazać parę teoretycznych wariantów urzytkownikowi_1 takich "na dobry początek". Jak pisałem nie jestem graczem najwyższych lotów. Za pomocą książek bym coś poradził.
Wracając do tego pytania "co po d4?" bo troche odbiegliśmy od tematu było tutaj pare ciekawych propozycji mianowicie e6 moglibyście mi coś więcej powiedzieć na ten temat ? I jeszcze jedno co sądzicie o 1.d4 e5
Ostatnio to zacząłem grać i nawet coś tam mi się udaje tym osiągnąć.
A bym zapomniał jaką byście doradzili literaturę szachową dla takiego kogoś jak ja? Narazie uczę się z książki Mirosławy Litmowicz "Debiuty szachowe A Otwarte" Jest tam dużo o najpopularniejszych debiutach:
Partia Włoska ,Obrona Dwóch Skoczków,Obrona rosyjska ,Partia Szkocka(przerabiam) ,Gambit Środkowy i Północny ,Gambit Królewski ,Partia Hiszpańska
Co do Partii Hiszpańskiej którą wyminiłem są tam takie warianty:
Wariant Otwarty
Wariant Wymienny
Wariant Zamknięty
Gra przy i bez udziału Hetmanów i od tego odgałęzienia
Wszystko super tylko jest taka jedna rzecz która mi niedaje spokoju ,jest taki jeden wariant nie pamiętam jak on się nazywał ale białe dązą do zamkniętego centrum i do jednego wolnego piona ,pozycja wymarzona tylko ja np. niewiem jak taką wymarzoną sytuacje wykorzystać. Może by tutaj pomogła jakaś książka o końcówkach niewiem doraźcie mi coś.
Proszę o pomoc
A i jeszcze jedno załważyłem że mam problem z końcówkami już mniejsze niż miałem ale nadal mam i czasami popełniam błędy w grze co na to poradzić ,jak podnieść poziom swoich umiejętności?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach