w hiszpanie masz cholernie trudny wariant Breyer'a:
John Shaw pisze o nim tak:
There are a few very long theoretical lines which develop from this position – 25 moves of theory is fairly traditional in the Breyer. The reason for this is certainly not forced tactical lines, it is that the position often becomes so blocked that each side's possible plans are very limited. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Po prostu "siedzi ci" specyfika pozycji partii hiszpańskiej. To debiut dla Ciebie! _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Ja uwielbiam ten debiut i uważam, że jest prosty, ponieważ go znam.
Czyli znasz kilkadziesiąt wariantów co najmniej do 15.–20. posunięcia, tak? Z tego, co widzę (jeszcze nie gram hiszpańskiej), teorii nie tylko jest mnóstwo (jeden rzadki wariant ma więcej partii w bazach niż cały numer 2., czyli szkocka), ale często jest po prostu krytyczna. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Ja uwielbiam ten debiut i uważam, że jest prosty, ponieważ go znam.
Czyli znasz kilkadziesiąt wariantów co najmniej do 15.–20. posunięcia, tak?
Może nie tyle zna, co go czuje.
Może zagra w powolniaku następnej edycji i się go sprawdzi _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
no taka np. obrona berlińska w partii hiszpańskiej jest niesłychanie trudna do grania - wiele swego czasu razy grano to w meczach Kasparov vs Kramnik (o MŚ)... dopiero Peter Leko zdołał zburzyć "berliński mur" grającego czarnymi Kramnika
Ja nie uważam że obrona rosyjska sprowadza partie na ścieszkę remisową ,ja czuje się dobrze w tym debiucie i to chyba najważniejsze
Co do dyskusji Gambit Królewski vs Partia Hiszpańska powiem tak Gambit Królewski to ostra gra figurowa od pierwszych posunieć i temu nikt nie zaprzeczy. Również Gambit Królewski to nieskończona możliwość kombinacyjnej gry (ja właśnie taką grę lubie ). Gambit Król. uczy takiej właśnie gry a doświadczenie nabyte w tym debiucie może przydać się w innych debiutach chociażby w partii Hiszpańskiej. Jeszcze musze jedną rzecz powiedzieć co do tego otwarcia ,ktoś tutaj napisał że jeśli gram gambit król. i ktoś zagra mi jakiś anty to mogę mieć duże kłopoty. To prawda ale :
1.Nie ma debiutów wygranych
2.Jeśli ktoś jedzie 1. e4 a ty odpowiadasz c5 to mamy doczynienia z obroną sycylijską ,białe tym samym też mogą zagrać jakiś gambit antysycylijski.
Partia Hiszpańska jest bardziej skomplikowanym debiutem od G.K. no ale to już zależy kto co woli i w czym ktoś lepiej się czuje
Nie myślcie że jestem przeciw Partii Hiszpańskiej ,Ba ja jestem jej zwolennikiem i będę ją grał ponieważ ten debiut opiera się na charakterzy gry jaki lubie czyli kombinacyjny
Przepraszam z góry za zamieszanie wywołane moim postem
Chętnie bym podołączał tu cytaty, ale nie wiem jak umieścić kilka w zdaniu (jestem świeżym forumowiczem)
Więc po kolei:
1. mam III kategorię. Pomimo, że gram i posiadam umiejętności na 1800, to ciągle pozostaję z trójeczką.
2. Acidity, nie miałem zamiaru Cię jechać, nie wiem na jakim poziomie grasz (sądzę, że na wyższym niż ja). Po prostu wyraziłem swoją opinię i choćby mi Kasparow mówił, że Hiszpańska jest trudniejsza od G.K. to i tak MOIM zdaniem Hiszpan jest łatwiejszy.
3. wojtzuch: znam sporo wariantów ale nie to jest najważniejsze. Nie da nic uczenie się na pamięć kilkudziesięciu wariantów jeśli nie czujesz tego "czegoś" Żeby dobrze grać dany debiut potrzebne jest przede wszystkim to "coś" co sprawia samą przyjemność grania, bo nie wynik jest najważniejszy. Choć nie ukrywam teoria jest ważna. Jak napisał/a tpp trzeba nie znać lecz czuć. (piekne słowa)
4. Zwariowany_mszak: lubię i czarnymi i białymi, chociaż już sobie za dużo czarnymi nie pogram gdyż zaczynam grać obronę Pirca. miałem zbyt dużo nieprzyjemności grając czarnymi włoską czy szkocką. Tych debiutów nie znam i póki co nie poznam. Poza tym grający na poziomie 1600 i 1800 mniej oriętują się w tym debiucie więc moje szanse są większe;-).
Wciąż trochę mi się zwoje fragmentują, więc w ramach porządkowania pamięci wypiszę Ci tego trochę. Tylko podstawowe warianty (omawiane w bardzo ogólnej książce) i tylko ze strony czarnych.
Powiedzmy, że grasz hiszpańską białymi. Czarne w 3. posunięciu mogą Ci zagrać m.in.:
- g6,
- Sge7,
- Schliemanna,
- Birda,
- Steinitza,
- Berlin,
- główną linię, czyli a6.
Powiedzmy, że czarne idą a6, a Ty nie grasz wariantu wymiennego (4.G:c6, po którym masz z pół tuzina solidnych odpowiedzi czarnych). Czarne mogą zagrać Ci teraz:
- b5,
- opóźnionego Steinitza,
- główną linię, czyli Sf6.
Powiedzmy, że czarne grają Sf6. Możesz zagrać atak Worrall (Qe2; to chyba żeńskie nazwisko), ale pewnie zagrasz 5.0-0. Teraz czarne mogą zagrać b5, a po 6.Gb3:
- Archangielsk,
- Moellera.
Mogą też zagrać wariant otwarty, czyli S:e4, a ten w głównej linii ma trzy podstawowe odgałęzienia ze strony czarnych:
- 10...d5,
- 10...Ge7,
- 10...Gg4.
Ale równie dobrze może to być 5...Ge7. Pewnie zagrasz 6.We1, choć wciąż możesz przejść do ataku Worrall albo zagrać opóźniony wariant wymienny. Po 6.We1 b5 7. Gb3 czarne mogą zagrać:
- niezwykle teoretyczny atak Marshalla,
- wariant zamknięty.
Marshalla można uniknąć — antymarshalli jest kilka — i tak większość robi. Ale powiedzmy, że czarne grają wariant zamknięty, czyli 7...d6. Po 8.c3 0-0 możesz zagrać coś pobocznego albo przyjąć wariant zamknięty, grając 9.h3. Czarne mogą odpowiedzieć m.in.:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach