Niekoniecznie w ciągu jednego roku. Warunek 9 partii należy wypełnić w ciągu 7 okresów obliczeniowych (czyli kwartałów). Jak się policzy to jest ponad 1,5 roku (21 miesięcy).
Naprawdę? To przepraszam jeżeli kogoś wprowadziłem w błąd, ale do tej pory żyłem ze świadomością, że częściówki muszę uzbierać w ciągu jednego roku. Od jak dawna istnieje ten przepis o 7 okresach obliczeniowych? Wcześniej wiele razy słyszałem o jednym i tym samym roku.
rok? Poprzednio były 3 (trzy) okresy obliczeniowe (jak liczono co pół roku). Kodeks Szachowy 2002 _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
A mi się wydawało, że trzeba mieć 3 partie rozegrane z elowcami, aby mieć elo _________________ Jeśli zawodnik nie umie stworzyć logicznego planu, zaczyna komplikować grę. - A. Alechin
Fakt, że wzrósł poziom. Ale nie można zapominać o obniżeniu poziomu kategorii (inflacja).
Dam przykład:
Masz 7. osób, które nie mają 'zielonego pojęcia' o szachach.
Pokazujesz im: ruchu bierek, cel gry i przykładową partię, uczysz zapisu.
Robisz im turniej klasyfikacyjny.
Jeżeli jedna z nich (osób) będzie inteligentniejsza, to może wygrać turniej i uzyskać normę na kategorię V a nawet i IV. Ale pytanie podstawowe: czy umie grać?
Moim zdaniem, potrafi grać lepiej od swoich kolegów/koleżanek.
Z jednej strony z każdym turniejem wszyscy będą grali coraz lepiej, z drugiej zbyt częsta organizacja takich turniejów może doprowadzić do zawyżenia rankingów...
Czy uważacie, że organizacja turniejów klasyfikacyjnych - klubowych to dobry pomysł?
Moim zdaniem tak, bo podnoszenie kwalifikacji to duży bodziec do dalszej pracy. Jeśli turnieje takie będą rozgrywane np. co miesiąc i umówimy się, że aby mieć nadaną kategorię, należy wypełnić normę 2 lub nawet 3 krotnie (nawet na V kat) unikniemy w ten sposób przypadkowości.
Czy uważacie, że organizacja turniejów klasyfikacyjnych - klubowych to dobry pomysł?
Moim zdaniem tak, bo podnoszenie kwalifikacji to duży bodziec do dalszej pracy. Jeśli turnieje takie będą rozgrywane np. co miesiąc i umówimy się, że aby mieć nadaną kategorię, należy wypełnić normę 2 lub nawet 3 krotnie (nawet na V kat) unikniemy w ten sposób przypadkowości.
No jasne że jest to dobry pomysł bo tak np. u nas w okolicy to żeby gdzieś zagrać to nasuwają mi się tylko 3 turnieje na cały rok w tym jeden i to najlepszy 80 km od nas . Z każdą partią młodzież uczy się czegoś nowego.
Ja mam osobiscie BK i sadze ze nie gram az tak fatalnie:) a swoja droga jestem pełen podziwu dla arkoskiego który bardzo szybko podwyzsza swoje umiejetnosci i ranking:) tez tak bym chciał a na razie to musze isc na jakis turniej albo cokolwiek zeby sobie kategorire jakakolwiek wyrobic:) _________________ Jeszcze nigdy, tak wielu, nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym
Witam. Ja mam 1800 ale gram spokojnie na 2000:) Tylko właśnie nie wiem co musze zrobić żeby mieć elo. Mógłby ktoś jasno napisać ile musi być partii i ile trzeba mieć punktów, jaki bedzie wtedy ranking i czy jakoś sie o tym dowiem (z neta czy jak)
Jak widać: wszyscy tu grają na więcej niż mają Tak dla odmiany - Ja wczoraj zrobiłem częściówkę 1917 z trzech partii chociaż gram na maksimum 1700 ELO:P Wydaje mi się że chociażby dlatego częściówki to dobry pomysł, bo nie wystarczy jakimś cudem wyrobić wysokiego rankingu z trzech partii, ale trzeba go jeszcze potwierdzić w następnych częściówkach
Jak widać: wszyscy tu grają na więcej niż mają Tak dla odmiany - Ja wczoraj zrobiłem częściówkę 1917 z trzech partii chociaż gram na maksimum 1700 ELO:P Wydaje mi się że chociażby dlatego częściówki to dobry pomysł, bo nie wystarczy jakimś cudem wyrobić wysokiego rankingu z trzech partii, ale trzeba go jeszcze potwierdzić w następnych częściówkach
Masz racje. Przykład Marcinosa będzie tu dobry. Niedawno rozegrał dobry turniej, zrobił wysoką częściówkę, moim zdaniem zdecydowanie za wysoką, a teraz zanosi się na skrajnie niską. Myślę, ze w tym przypadku średnia ważona powinna mniej więcej odzwierciedlić jego poziom.
Wydaje mi się jeszcze, że po wejściu na listę fide, ranking musi się jeszcze ustabilizować i dobrze, że do czasu rozegrania 25 liczonych do elo stosuje się wyższy przelicznik K. Po rozegraniu tych 25 partii nie można jeszcze powiedzieć, że rank odzwierciedla naszą siłę gry, ale 3 turnieje to jest już jakaś podstawa do obliczenia.
Dosyć częstym obrazkiem (moim zdaniem, tak "na oko" dotyczy większości debiutantów na liście fide) jest, że ranking wejściowy jest wyższy, niż prezentowany poziom. Być może wynika to z faktu, że elowcy nie bardzo motywują się, gdy grają z mało znanymi zawodnikami bez rankingu elo. Po wejściu na listę, nikt już jednak ich nie lekceważy(także przeciwnicy bez elo mocniej się motywują) i zaczynają się schody. Dużo też zależy od zasięgu turnieju i samej aktywności grających w nim zawodników. Jestem przekonany, że np. półfinał MP seniorów o średnim rankingu x, będzie zdecydowanie trudniejszym turniejem niż jakieś regionalne zawody o takim samym średnim rankingu. Tak więc elo zrobione na półfinałach będzie bardziej miarodajne.
To znaczy że mimo że Marcin zagrał 9 partii z Elowcami w pierwszym turnieju to i tak zostanie to policzone jako częściówka ?
Tak, wszystkie partie rozegrane do końca sierpnia z elowcami, będą potraktowane jako częściówki. Pojęcia natomiast nie mam, jak traktuje się partie które rozegra we wrześniu. One będą liczone dopiero na styczniową listę, kiedy on będzie już na liście fide, jednak w momencie ich rozgrywania jeszcze go tam nie będzie... Już gdzieś niedawno o to pytałem, ale nikt mi nie odpowiedział...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach