Ale nie można też grać tylko hiszpańskiej lub sycylijskiej, czy włoskiej, a jak przeglądam partie z turniejów juniorskich, to poza tymi debiutami rzadko można spotkać coś innego.
Owszem, nie można grać tego samego cały czas, ale bogactwo możliwych scenariuszy/planów jest nieporównywalnie większe niż we Francuskiej albo Caro-Kann i przez długi okres czasu co rusz gra się coś nowego.
lk85 napisał:
Co z tego, że ktoś gra dobrze debiuty otwarte, jak np. w takim caro-cann wogóle nie wie o co chodzi. Z tego co widzę, młodzi szachiści uczą się teraz tylko odpowiedzi 1....c5, 1....e5 na 1.e4, reszty uczą się "po łebkach" i potem są tego takie efekty, że w turniejach B, gdzie większość to juniorzy, wystarczy zagrać czarnymi skandynawską i już przewaga murowana. Francuzkiiej też za dobrze nie znają, najczęściej na 1....e6 grają 2.e5, bo nie mają lepszego pomysłu i w tym wariancie czsto wpadają w kłopoty. Caro-cann nie grałem(ale chyba się podszkolę w tym otwarciu), ale w tym debiucie to zapewne juniorzy wogóle sobie nie radzą.
Ogólnie rzecz biorąc jeśli gra się białymi 1.e4, to trzeba mieć jako tako opanowane WSZYSTKIE odpowiedzi czarnych.
Juniorzy nie radzą sobie nie dlatego, że nie uczą się tych debiutów, tylko dlatego, że nie wykształciła się u nich jeszcze wyobraźnia przestrzenna. Partia szachów zbudowana jest z wielu modułów(elementów) które trzeba sensownie połączyć w jedną całość. Dopóki to nie nastąpi, to nie potrafią zebrać do kupy planów, strategii itp. mimo iż z osobna będą sobie z tymi elementami radziły (np. w formie zadań).
Trzeba tu też jasno powiedzieć, że ogromna ilość juniorów wcale nie uczy się debiutów, nawet tych co grywa, bo uczą się gry środkowej i końcówek.
Granie debiutów otwartych ma to do siebie, ze uczy wszystkich elementów szachowego rzemiosła, począwszy od liczenia wariantów, poprzez kombinacje i strategię, a skończywszy na końcówkach. Natomiast debiuty zamknięte czy półotwarte w znacznym stopniu ograniczają rozwój zmysłu kombinacyjnego(kombinacje występują rzadziej) i mają niewielki wpływ na technikę liczenia wariantów(ważniejsze są ogólne rozważania, a liczone warianty mają mniej skomplikowany charakter).
Z tego co widzę, młodzi szachiści uczą się teraz tylko odpowiedzi 1....c5, 1....e5 na 1.e4, reszty uczą się "po łebkach"
Mogę sie mylić ale często grywane też ostatnimi czasy jest na 1 e4 d6 Pirc
Cytat:
Na poziomie amatorskim słabości wywołane ruchem pionka f nie muszą zostać wykorzystane, podobnie jak przewaga materiału.
Zgadzam się ale tylko w połowie,wg mnie dobra gra białych pozwala uniknąć słabości piona f,który poresztą zgodnie z ideą tego debiutu jest poświęcany.faktem jest iż czarne w najlepszym wariancie osiągają minimalną przewagę,jednakże nei prowadzącą do niczego...Drugą sprawą jest o jakich szachach rozmawiamy,na jakim poziomie??Ja mimo wszytko kieruję się obserwacjami wyciaganymi z analizy TOP20 najlepszych szachistów,i uważam iż Gambit Królewski mimo licznych publikacji ogłaszających jego śmierć śmiało może być grany nawet na szczeblu top GM,przykładem tego jest chćby Nigel Short,ael mało osób się na niego decyduje ze względu na grę czarnych pozwalającą im wyrównać... Apropo piona f i nieszablonowych debiutów na szczeblu top arcymistrzów powole sobie wrzucić wczorajszą partiię Shirov-Radjabov (zauważyć warto również potencjalną słabośc piona f tym razem jedank u czarnych...)
[Event "Pivdenny Bank Chess Cup"]
[Site "Odessa"]
[Date "2007.07.04"]
[Round "3"]
[White "Shirov"]
[Black "Radjabov"]
[Result "0-1"]
[ECO "C63"]
[WhiteElo "2735"]
[BlackElo "2746"]
[PlyCount "102"]
[EventDate "2007.07.04"]
Przy okazji: jedenaście anglojęzycznych książek wyłącznie o hiszpańskiej wydanych po 2000 roku, w tym trzy w 2007. Wszystkie w sprzedaży. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Nieprawda. Jest to typowy gambit, gdzie białe dają materiał za bardzo dobrą grę. Pozycja czarnego króla jest beznadziejna. Partia Topalov-Kramnik mówi wszystko. To nie był blitz tylko zwykła partia turniejowa.
FRITZ mówi 0,38 dla czarnych, czyli NIC.
Nieprawda. Jest to typowy gambit, gdzie białe dają materiał za bardzo dobrą grę. Pozycja czarnego króla jest beznadziejna. Partia Topalov-Kramnik mówi wszystko. To nie był blitz tylko zwykła partia turniejowa.
FRITZ mówi 0,38 dla czarnych, czyli NIC.
Ale jesteśmy w temacie PARTIA HISZPAŃSKA ...
wg mnie Kramnik był zaskoczony ofiarą skoczka i nie zdołał tego wykorzystać,bo mniemam że mimo wszytko neiu znał bardzo szczegółowo tego wariantu.Jestem pewien na 100% że teraz gdyby raz jeszcze Topalov poświęcił skoczka,przegrałby _________________ myślę że jest koło 2300
Piękny, wspaniały debiut. Palce lizać dla czarnych. Wariant otwarty - bajka. Nie jakieś nudy CK
Wariant Otwarty w Hiszpańskiej jest moim ulubionym.Żywa gra figurowa, sporo taktyki ,a że kosztem słabości na skrzydle hetmańskim no cóż idealnego debiutu nie ma.Niestety po 1....e5 jest sporo nauki w ostrych,tempowych debiutach typu Gambit Królewski i jeszcze paru innych.Bez tego się poprostu nie da.Nie należy też zapominać że istnieje wymienny w hiszpance .Czy warto się "męczyć" Ja uważam że tak,gram już ładne pare lat 1....e5 i wcale tego nie żałuje.Być może inne debiuty są łatwiejsze do opanowania(np: Skandynawska) ale tu mam o wiele szerszy diapazon pozycji i szachowo rozwija mnie to dużo bardziej.
Wysłany: Sob Sie 18, 2007 5:39 pm Temat postu: Re: Partia Hiszpańska
Kramnik_fan napisał:
marcin-boss napisał:
Ludzie, ludziska: Jak uważacie, czy dobre jest posunięcie 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 b5 ?? Słyszałem że jest to błąd.
Czwarte posunięcie czarnych nie jest błędem,jest to tzw. odgałęzienie wariantu Arkangel (dokładnie The Counterthrust"kontr pchnięcie"),jednakże wg mnei jest zdecydowanie słabsze od 4..Sf6 czyli głownego wariantu w zamkniętej hiszpance.Jednakże wariant z 4..b5 jest starym systemem w którym Czarne planują wymienić swego skoczka z b8 na białopolowego gońca(tzw."spanish bishop"),lecz to daje Białym okazję do zdobycia inicjatywy w centrum.
Niektórzy Wielcy się tego obawiali tego wariantu np Fisher., uważajac że czarne niezawodnie wyrównują. Lasker pewnie z Ficherem by to zagrał. W 100 najwiekszych partiach Bobby Fischera trudno znależć taką w której przeciwnik profilaktycznie sprzątnąłby ulubioną figurę sztruksowego kilera.
chciałbym się nauczyć czarnymi grac partie hiszpańska wariant otwarty, czy książka"teoria szachowych debiutów" Kersa będzie sie nadawać do tego chodzi mi głównie oto czy zamieszczone tam wariant nie są przestarzałe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach