Wysłany: Sro Lip 04, 2007 1:08 pm Temat postu: Re: Partia Hiszpańska
marcin-boss napisał:
Ludzie, ludziska: Jak uważacie, czy dobre jest posunięcie 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 b5 ?? Słyszałem że jest to błąd.
Czwarte posunięcie czarnych nie jest błędem,jest to tzw. odgałęzienie wariantu Arkangel (dokładnie The Counterthrust"kontr pchnięcie"),jednakże wg mnei jest zdecydowanie słabsze od 4..Sf6 czyli głownego wariantu w zamkniętej hiszpance.Jednakże wariant z 4..b5 jest starym systemem w którym Czarne planują wymienić swego skoczka z b8 na białopolowego gońca(tzw."spanish bishop"),lecz to daje Białym okazję do zdobycia inicjatywy w centrum. _________________ myślę że jest koło 2300
pooher tak się napaliłeś na tą hiszpańską, ale musisz też oprócz niej mieć opanowaną włoską, szkocką, gambit królewski, bo nie zawsze zagrają Ci hiszpana .
tak, wymieniłeś właśnie pewne istotne minusy, ale:
jak często pojawia się na turnieju gambit? ja jeszcze nie widziałem.
włoska? każdy kiedyś to grał (należy odświerzyć)
szkocka - teraz trudno cokolwiek powiedzieć, ale to chyba jakieś uproszczenia i czarne mogą grać swoje.
prawda jest taka, że ja do 20 VII musze w tej hiszpance się podszkolic i po Najdorfie coś powiem. ale CK zawsze w zanadrzu pozostaje.
porażka po walce też może dać satysfakcje, ale kiedy przegrywam po CK i nie było u mnie ani kropli walki, co wynika z systemu, to człowiekowi jest smutno ...
tak, wymieniłeś właśnie pewne istotne minusy, ale:
jak często pojawia się na turnieju gambit? ja jeszcze nie widziałem.
włoska? każdy kiedyś to grał (należy odświerzyć)
szkocka - teraz trudno cokolwiek powiedzieć, ale to chyba jakieś uproszczenia i czarne mogą grać swoje.
To o czym piszesz, to nie są wcale minusy. Nie nauczysz się lepiej grać, jeśli będziesz szukał tylko prostych systemów. Obserwując juniorów od kilku lat zauważyłem, że nauczeni przez leniwych trenerów np. Obrony Francuskiej odpadli, bądź odpadają z rywalizacji. Owszem, przez kilka lat, przynosiło to dużo punktów, były wyniki, ale na pewnym etapie okazuje się, że oni po prostu nie umieją grać w szachy!
Gambitem Królewskim bym się nie przejmował, to bardzo rzadko stosowany system. A jak sie przytrafi, to proponuję zlać piona, a później go bronić, zwycięstwo murowane np. 1. e4 e5 2. f4 exf4 3. Sf3 g5 4. Gc4 Gg7 i jest OK.
Szkocką parę razy zagrasz, zrobisz analizę, zaglądniesz do książki i rozstrzygająca powinna być faktyczna siła gry.
Włoska to nie problem. Jak nie lubisz, to możesz grać Obronę Węgierską.
Zapoznaj się też z Partią Wiedeńską. Generalnie nie sprawia większych kłopotów.
Partia hiszpańska to trudny debiut. Aby odnosić w nim sukcesy, trzeba mieć zarówno wyczucie pozycyjne, jak i taktyczne. Jest to jednak nieoceniony nauczyciel szachów. Graj trudne rzeczy, a w przyszłości z takich szachistów jak byk czy np. marcinos będziesz chrupał na kolację
Idę też o zakład, że gdy już zgłębisz hiszpańską, to też lepiej będziesz grał Caro Kann.
Nie odstawiaj jednak Caro Kann na zawsze. Zagraj od czasu do czasu, bo to Ci się przyda. Po pierwsze zawsze będziesz mógł zaskoczyć rywala(i utrudnić mu przygotowanie się), po drugie każda odmiana dobrze wpływa na fantazję podczas gry.
P.S. Jaki następny krok? Kiedy będzie 1.e4?
1.c4 odstaw natychmiast, bo Ty już tam nic nie tworzysz, tylko odklepujesz jakiś schemat/ustawienie niezależnie od tego co grają rywale (zaznaczam, że oceniam tylko na podstawie partii z turnieju forumowiczów). Na niższym poziomie rywale nie wyłapią drobnych błędów, ale na wyższym nie masz szans co bardzo dobrze obnażył Keino.
Jeśli lubisz żywą figurową grę (co można zauważyć po reakcji na hiszpańską) to nie graj c4 i d4, bo tam tylko dusisz swoje figury.
Gambitem Królewskim bym się nie przejmował, to bardzo rzadko stosowany system. A jak sie przytrafi, to proponuję zlać piona, a później go bronić, zwycięstwo murowane np. 1. e4 e5 2. f4 exf4 3. Sf3 g5 4. Gc4 Gg7 i jest OK.
Przepraszam że sie czepiam ale skoro tak piszesz to albo nei doceniasz tego debiutu albo go LEKCEWAŻYSZ!!! Zapewniam Cie że zdiwiłbyś się bardzo jak można łatwo przegrać ze specjalistą w GK! _________________ myślę że jest koło 2300
acidity masz coś do obrony francuskiej ? W niektórych wariantach francuza również jest piękna, otwarta gra. Zgadzam się z tym, że trzeba grać różnorodne debiuty, nie można się ograniczać tylko do jednego debiutu w partiach treningowych.
Jeśli chodzi o ten wariant gambitu królewskiego, to wzięcie i bronienie za wszelką cenę piona to chyba nie najlepsza decyzja.
Ostatnio zmieniony przez lk85 dnia Sro Lip 04, 2007 9:09 pm, w całości zmieniany 1 raz
szkocka - teraz trudno cokolwiek powiedzieć, ale to chyba jakieś uproszczenia i czarne mogą grać swoje.
acidity napisał:
Szkocką parę razy zagrasz, zrobisz analizę, zaglądniesz do książki i rozstrzygająca powinna być faktyczna siła gry.
Jednym z kilku głównych wariantów jest wariant Miesesa, który jest bardzo ostry i w przypadku 9.b3 po 8...Ga6 i 9.Sc3 po 8...Sb6 współczesnej teorii jest dużo (w czym udział miał Kasparow). Mniej krytyczne, choć też ostre, są odpowiednio 9.g3 i 9.Sd2. Można oczywiście ominąć główne warianty ruchami 6...Ne4 i 6...Nd5 (zamiast 6...He7), ale nie są uważane za zbyt dobre.
Wariant 4...Gc5 jest już dużo spokojniejszy (białe odpowiadają 5.S:c6 lub 5.Ge3), ale tak naprawdę łatwy do grania jest tylko 4...Sf6 5.Sc3, tyle że czarnymi możesz trafić na 5.S:c6 (Mieses).
Ja z hiszpańską czekam, aż Everyman wyda Starting Out: Ruy Lopez na CD (bo książka została wydana w 2003 roku). To znaczy już (chyba) ją wydał w formie e-booka (to samo, tylko że nie na CD; do pobrania są dwa rozdziały: 4.S:c6 i poboczne warianty po 4.Ga4), ale nie wiem, jak to kupić, bo online nie sprzedają (CD są w Amazonie). A może to tylko zapowiedź CD? W każdym razie przy tym stopniu interaktywności (dużo większy niż w wydawnictwach Chessbase; prawie wszystko jest zarówno w formie tekstu z odnośnikami do partii i innych rozdziałów, jak i w formie partii z komentarzem) to zbyt wygodny i szybki sposób, aby nie poczekać paru tygodni albo miesięcy i bawić się w książki (chociaż jeśli da się pobrać same zapisy partii z e2k — pół biedy).
P.S.
Nie doczytałem:
Cytat:
We will soon be releasing a brand new range of e-book titles available exclusively online in addition to our cds which are out now:
_________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Ostatnio zmieniony przez wojtzuch dnia Sro Lip 04, 2007 11:11 pm, w całości zmieniany 1 raz
Można bronić tego wziętego piona(nie jest to błąd), ale są lepsze rozwiązania, mnie osobiście niezbyt się to podoba. Nie wiem która odpowiedź czarnych na 2.f4 jest najpopularniejsza, ale w większości partii jakie widziałem grane gambitem królewskim czarne odpowiadały 2....Gc5 i mnie też się podoba to posunięcie. Ogólnie to jest sporo możliwych odpowiedzi czarnych, ale to wydaje mi się najrozsądniejsze.
acidity chodziło o coś innego. nie o siłę GK ale o jego częstotliwość występowania na turnieju.
Hmm być może,ale jednak wydaje mi sie że z jego wypowiedzi wynika tu cytuje
Cytat:
A jak sie przytrafi, to proponuję zlać piona, a później go bronić, zwycięstwo murowane np. 1. e4 e5 2. f4 exf4 3. Sf3 g5 4. Gc4 Gg7 i jest OK.
Nei mogę sie zgodzić ze czarne mają wygraną...po zaledwie 4ech ruchach,co innego powiedzieć że mają przyzwoitą grę ale nic wiecej,a i to zależy od znajomości wariantu _________________ myślę że jest koło 2300
Jasne, zgadza się.
----------------------------\
Ja teraz przeglądam te hiszpanki i jestem zachwycony jakie to piękne. Niepotrzebnie się tyle czasu bałem do tego podejść.
acidity chodziło o coś innego. nie o siłę GK ale o jego częstotliwość występowania na turnieju.
Hmm być może,ale jednak wydaje mi sie że z jego wypowiedzi wynika tu cytuje
Cytat:
A jak sie przytrafi, to proponuję zlać piona, a później go bronić, zwycięstwo murowane np. 1. e4 e5 2. f4 exf4 3. Sf3 g5 4. Gc4 Gg7 i jest OK.
Nei mogę sie zgodzić ze czarne mają wygraną...po zaledwie 4ech ruchach,co innego powiedzieć że mają przyzwoitą grę ale nic wiecej,a i to zależy od znajomości wariantu
Już wyjaśniam o co mi chodziło. W podanym wariancie nie ma żadnej forsownej drogi zapewniającej zwycięstwo jednej ze stron. Gdyby taka była, to nikt by nie grał tego gambitu. Doceniam Gambit Królewski. Na poziomie amatorskim słabości wywołane ruchem pionka f nie muszą zostać wykorzystane, podobnie jak przewaga materiału. Równie dobrze można przegrać, jak i wygrać. Białe mają aktywniejszą grę, a czarne materiał, pozycja jest w przybliżeniu równa. Białe grają pod presją niezbyt bezpiecznej pozycji króla oraz strat materialnych, natomiast czarne są pod presją obrony. Są szachiści, którzy bronić się nie potrafią i przegrają, ale są też twardziele, którzy przetrwają huraganowe ataki i zwyciężą. Zakładam, że pooher jest takim twardzielem, stąd też napisałem że wygra. Może nie zawsze, ale jestem przekonany, że statystyka będzie na korzyść czarnych.
Tego co napisałem nie można też traktować jako jedynej słusznej drogi, bo gdyby np. białe pociągnęły 3. Gc4 to pionka bym już nie bronił. Nie chciałem się tu jednak wdawać w szczegóły bo to temat o innym debiucie.
Co do częstotliwości występowania Gambitu Królewskiego, to mogę oprzeć się głównie na tym co mam na swoim komputerze. Moje dzieciaki rozegrały łącznie ok 550 partii tempem klasycznym(lub prawie klasycznym). Gambit królewski wystąpił 2 razy(u córki). Na tegorocznej Cracovi oraz w TF. Mam też bazę z Polskich turniejów zawierającą ponad 120000 partii i tam GK zagrano 690 razy.
Gambity mają to do siebie, że pozwalają na następującą taktykę:
1. Zdobyć przewagę materiału
2. Zmusza to do obrony, często pasywnej i wyszukiwania jedynych posunięć
3. Broniący się, szuka uproszczeń. Im mniej figur na szachownicy, tym bliższe jest zwycięstwo mającego przewagę materiału
4. Przewaga materialna daje nam możliwość zwrotu materiału i pozbycie się w ten sposób kłopotów, a często nawet przewagę. Wiele porażek w przewadze materialnej spowodowana jest tym, że staramy się za wszelką cenę utrzymać tę przewagę, nie bierzemy pod uwagę możliwości zwrotu materiału. Także strona atakująca często liczy wszystko, tylko nie zwrot materiału przez rywala.
lk85 napisał:
acidity masz coś do obrony francuskiej ? W niektórych wariantach francuza również jest piękna, otwarta gra. Zgadzam się z tym, że trzeba grać różnorodne debiuty, nie można się ograniczać tylko do jednego debiutu w partiach treningowych.
Jeśli chodzi o ten wariant gambitu królewskiego, to wzięcie i bronienie za wszelką cenę piona to chyba nie najlepsza decyzja.
Francuska to ból głowy wśród juniorów. Jak strategia kiepska, a tak często jest u dzieci to ciężko ją przełamać.
Stwierdziłem tylko fakty. Gra francuskiej czy innych o zamkniętym charakterze ogranicza rozwój początkujących szachistów.
Ale nie można też grać tylko hiszpańskiej lub sycylijskiej, czy włoskiej, a jak przeglądam partie z turniejów juniorskich, to poza tymi debiutami rzadko można spotkać coś innego. Co z tego, że ktoś gra dobrze debiuty otwarte, jak np. w takim caro-cann wogóle nie wie o co chodzi. Z tego co widzę, młodzi szachiści uczą się teraz tylko odpowiedzi 1....c5, 1....e5 na 1.e4, reszty uczą się "po łebkach" i potem są tego takie efekty, że w turniejach B, gdzie większość to juniorzy, wystarczy zagrać czarnymi skandynawską i już przewaga murowana. Francuzkiiej też za dobrze nie znają, najczęściej na 1....e6 grają 2.e5, bo nie mają lepszego pomysłu i w tym wariancie czsto wpadają w kłopoty. Caro-cann nie grałem(ale chyba się podszkolę w tym otwarciu), ale w tym debiucie to zapewne juniorzy wogóle sobie nie radzą.
Ogólnie rzecz biorąc jeśli gra się białymi 1.e4, to trzeba mieć jako tako opanowane WSZYSTKIE odpowiedzi czarnych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach