| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
jacekbn Nowy
Dołączył: Apr 27, 2007 Posty: 7
|
Wysłany: Wto Cze 05, 2007 7:58 pm Temat postu: Czy nie jest już za późno? Wiek w szachach |
|
|
|
Witam serdecznie!
Mam 31 lat,gram w szachy od roku i chyba jestem chory na punkcie tej gry.Niestety, cała moja gra ogranicza się do spotkań z kolegami oraz do konfrontacji z CM10.Bardzo chciałbym przystąpić do jakiegoś klubu i spróbować swoich sił na turniejach?Moje pytanie brzmi,czy nie jest trochę za późno na karierę zawodniczą?
Dzięki i pozdrawiam wszystkich uzależnionych. |
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1497 Skąd: Polska
|
Wysłany: Wto Cze 05, 2007 8:00 pm Temat postu: |
|
|
|
A niby czemu ma być za późno? Ważne, aby sprawiało Ci to przyjemność, a reszta się nie liczy. |
|
| Powrót do góry |
|
jacekbn Nowy
Dołączył: Apr 27, 2007 Posty: 7
|
Wysłany: Wto Cze 05, 2007 8:04 pm Temat postu: |
|
|
|
Sprawia i to jeszcze jaką,tylko zastanawiam się czy warto się poświęcać?
A jak się okaże,że nie mam talentu i co wtedy? |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 3041 Skąd: Polska
|
|
| Powrót do góry |
|
jacekbn Nowy
Dołączył: Apr 27, 2007 Posty: 7
|
Wysłany: Wto Cze 05, 2007 8:17 pm Temat postu: |
|
|
|
Ok ,chęci są i co dalej?Mam po prostu pójść do jakiegoś klubu i od tak się zapisać i trenować? |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 3041 Skąd: Polska
|
Wysłany: Wto Cze 05, 2007 8:28 pm Temat postu: |
|
|
|
Co w tym dziwnego?! Najprostsze jest najlepszym.
Owszem, może "dziwnie" popatrzą, ale przecież nie jest ważne od kiedy się grać zaczyna. Znam emerytów, co robią swoje "pierwsze szachowe kroki". Najczęściej "bo wnuczek nie daje mi spokoju". A każda przyczyna jest dobra. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1890
|
Wysłany: Wto Cze 05, 2007 10:36 pm Temat postu: |
|
|
|
Kiedy ludzie zrozumieją, że szachy różnią się od innych dyscyplin tym, że kariera może trwać nawet do ponad 70 lat, zresztą o ile się nie mylę Korcznoj właśnie w tych latach grał najlepiej. Podsumowując- jak masz talent, to rozpoczynając choćby w wieku 50 lat w wieku 60 możesz już być GM, a jak nie masz telentu to nawet jakbyś zaczął grać w wieku 2 lat to nic nie osiągniesz...
Jakoś nie wydaje mi się, żeby wraz z wiekiem umysł był coraz słabszy. Dopiero na starość to następuje, a 50 lat to jeszcze nie jest człowiek stary. |
|
| Powrót do góry |
|
arkoski Hetman


Dołączył: Nov 04, 2003 Posty: 540 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto Cze 05, 2007 10:54 pm Temat postu: |
|
|
|
Szczyt sprawności umysłu osiąga się w wieku 20-21 (lub coś koło tego) a potem równia pochyła w dół.
Co do Korcznoja to nie wierzę, że teraz gra lepiej niż kiedyś. Niech nikogo nie zmyli jego ELO, które stoi mniej więcej w miejscu tylko na skutek inflacji rankingu.
To wszystko jednak nie zmienia faktu, że bez względu na wiek w szachy można grać na przyzwoitym poziomie i rządzić chociażby w lokalnych amatorskich turniejach. Dlatego właśnie szachy są fajne.  |
|
| Powrót do góry |
|
wojtzuch Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005 Posty: 1285 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Cze 05, 2007 11:11 pm Temat postu: |
|
|
|
@lk85
Nawet jeśli arcymistrzem może teoretycznie zostać ktoś, kto zacznie grać w tak zaawansowanym wieku, to nie bierzesz pod uwagę jednego: może jeden na stu wytrzymałby to psychicznie. O czymś podobnym mówił niedawno Gurewicz: ilość wiedzy, jej dostępność i szybkość jej przyswajania, jaką umożliwiają współczesne technologie, sprawiają, że pryki w średnim wieku nie mają szans (to cytat) z takim "komputerowym dzieciakiem" jak Carlsen, a poza tym takie szachy nie są już dla nich interesujące.
Chłonność umysłu jest zupełnie inna i nie ma co z tym dyskutować, bo to fakt naukowy, i to mierzalny, choćby tempem przyrostu połączeń nerwowych w mózgu. Dotyczy to zarówno rozwoju czysto umysłowego, jak i przykładowo techniki wspinaczkowej. Do tego dochodzi coraz większe znużenie natłokiem informacji, coraz większa potrzeba ich selekcjonowania i wreszcie coraz mniejsza motywacja do systematycznej aktywności (u większości, niestety, do wszelkiej aktywności). Największą wartością robi się nie musieć — niezależnie od tego, co i ile człowiek robi. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery. |
|
| Powrót do góry |
|
wojtzuch Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005 Posty: 1285 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Paź 03, 2007 10:30 pm Temat postu: |
|
|
|
Wywiad z Anandem:
| Cytat: | Pytanie:
I always thought that with more experience and more memory as you grow older, you should be able to play better chess. Do you get tired or burnt-out? What happens?
Odpowiedź:
Tired is one thing. The other aspect is earlier this balance between calculation and experience is what was played off. The younger could calculate better, the older people tried to bring their experience.
What happens now is that there’s so much information available that you are able to compensate for the experience to some degree. And the second thing is that calculation is assuming a bigger and bigger role in chess these days. That favours the young by definition. |
_________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery. |
|
| Powrót do góry |
|
mktop Nowy
Dołączył: Nov 17, 2007 Posty: 6
|
Wysłany: Sob Lis 17, 2007 10:46 pm Temat postu: |
|
|
|
Andor Lilienhal ma 96 lat i pewnie zamieza ugrac setke.
Capablanka potrzebował 15 lat zaby zostac Mistrzem Świata.
Tobie do setki zostało 70.
A zmiana mentalnosci, nie wazne, liczą sie chęci.(Alechin)
Jako trening proponuje pakiet szachowy i dobrą nową puplikację.
 |
|
| Powrót do góry |
|
marekw Nowy
Dołączył: Dec 18, 2006 Posty: 10
|
Wysłany: Czw Lut 07, 2008 12:49 pm Temat postu: Re: Czy nie jest już za późno? |
|
|
|
| jacekbn napisał: | Witam serdecznie!
Mam 31 lat,gram w szachy od roku i chyba jestem chory na punkcie tej gry.Niestety, cała moja gra ogranicza się do spotkań z kolegami oraz do konfrontacji z CM10.Bardzo chciałbym przystąpić do jakiegoś klubu i spróbować swoich sił na turniejach?Moje pytanie brzmi,czy nie jest trochę za późno na karierę zawodniczą?
Dzięki i pozdrawiam wszystkich uzależnionych. |
Jestem na tabelach różnych turniejów w wynikiem ok. 60% , gdzie czołówka ma 2200 elo i zacząłem grać mając 10 lat więcej |
|
| Powrót do góry |
|
Janczewski Hetman


Dołączył: May 14, 2005 Posty: 1242
|
Wysłany: Czw Lut 07, 2008 4:23 pm Temat postu: |
|
|
|
do jacekbn, a może najpierw poczytasz/poszukasz na tym forum, są tam odpowiedzi na postawione przez Ciebie pytania, jeżeli nie chce Ci się poszukać, to idź od razu na ryby, nie zabieraj się za szachy... _________________ Ja Ciebie też |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 3041 Skąd: Polska
|
Wysłany: Czw Lut 07, 2008 4:42 pm Temat postu: |
|
|
|
| Janczewski napisał: | | jeżeli nie chce Ci się poszukać, to idź od razu na ryby, nie zabieraj się za szachy... | Czyli, szachy są dla cierpliwych. A cierpliwość jest nagradzana. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński |
|
| Powrót do góry |
|
Janczewski Hetman


Dołączył: May 14, 2005 Posty: 1242
|
|
| Powrót do góry |
|
|