Dzięki za odpowiedź i mam jeszcze pytanie, czy w przypadku ELO(gdybym miał) to ranking ten ulega zmniejszeniu z powodu nie startowania w turniejach?
Mógłbyś mi podać jakąś stronę internetową, gdzie mógłbym poczytać o sprawach dotyczących kategorii i rankingu.
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Nic nie tracisz nie grając nawet przez kilkanaście lat. Ale jak rozegrasz (mając elo) chociaż jedną partię liczoną do rankingu (elo oczywiście) to się ona liczy i Ci ranking wzrośnie/spadnie/nie_ulegnie_zmianie _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Dołączył: Oct 04, 2003 Posty: 893 Skąd: PSZCZYNA!!!
Wysłany: Wto Mar 23, 2004 8:56 pm Temat postu:
arkoski napisał:
Dodam jeszcze, ze wszystkie przepisy dotyczace ELO sa szczególowo opisane na stronie FIDE. Niestety tylko w jezyku angielskim. www.fide.com
jania napisał:
Nic nie tracisz nie grając nawet przez kilkanaście lat
A moze i nawet wiecej Fischer nadal znajduje sie na 2 miejscu w klasyfikacji z rankingiem 2780, a nie gra juz ladnych pare lat...
Ja tak nienapisałem _________________ "Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć."
(Jonathan Caroll)
Dodam jeszcze, ze wszystkie przepisy dotyczace ELO sa szczególowo opisane na stronie FIDE. Niestety tylko w jezyku angielskim. www.fide.com
tpp napisał:
Nic nie tracisz nie grając nawet przez kilkanaście lat
A moze i nawet wiecej Fischer nadal znajduje sie na 2 miejscu w klasyfikacji z rankingiem 2780, a nie gra juz ladnych pare lat...
[ups... juz poprawilem przepraszam za niedopatrzenie ]
To JA napisałem. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Dodam jeszcze, ze wszystkie przepisy dotyczace ELO sa szczególowo opisane na stronie FIDE. Niestety tylko w jezyku angielskim. www.fide.com
jania napisał:
Nic nie tracisz nie grając nawet przez kilkanaście lat
A moze i nawet wiecej Fischer nadal znajduje sie na 2 miejscu w klasyfikacji z rankingiem 2780, a nie gra juz ladnych pare lat...
Ja tak nienapisałem
A to nie moje dzieło, tzn. zmiana autora fragmentu postu . Ciekawe kto i po co tak się trudził (trudziła). _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Co sadzicie o inflacji rankingu?
Ja zwrócilem ostatnio uwage, ze duzo dzieci do 10 lat ma juz II kategorie. Przykladem sa niedawno rozegrane MP. Niedlugo I kategoria dla 8-latka to bedzie standart. Czy ktos tworzac ranking przewidzial jego inflacje i wszystko jest OK?
Chociaz z drugiej strony to ja swoja dwójke posrednio zawdzieczam tej inflacji
Na MP w grupie do lat 10, 8 letni Kamil Tomsia zdobył normę na I kategorię
Jeśli chodzi o rankingi krajowe, to inflacja bez wątpienia jest, głównie dlatego, że niezależnie jak słabo zagrasz w turnieju, to i tak straty na rankingu nie poniesiesz. Trzeba także pamietać, że wzrost poziomu gry w porównaniu do lat ubiegłych jest bardzo duży. Nie dalej jak w tamtym roku, w tej samej grupie niepodzielnie panowali Dariusz Świercz i Zbigniew Strzemiecki, podczas gdy reszta stanowiła tło, a w tym roku rywalizacja byłą bardziej wyrównana, i wielki faworyt, ubiegłoroczny wicemistrz zajął 5 miejsce.
Fakt, że wzrósł poziom. Ale nie można zapominać o obniżeniu poziomu kategorii (inflacja).
Dam przykład:
Masz 7. osób, które nie mają 'zielonego pojęcia' o szachach.
Pokazujesz im: ruchu bierek, cel gry i przykładową partię, uczysz zapisu.
Robisz im turniej klasyfikacyjny.
Jeżeli jedna z nich (osób) będzie inteligentniejsza, to może wygrać turniej i uzyskać normę na kategorię V a nawet i IV. Ale pytanie podstawowe: czy umie grać? _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Umie, umie przecież wygrała ten "turniej". Na pewno to tą osobę zachęci do dalszych zmagań nad szachami i jeśłi pojedzie na następny "turniej" byćmoże przegra, ale każdy popełnia błędy, których później unika.
A jeżeli na tym drugim (prawdziwym) turnieju dostanie takiego łupnia (od zawodników z kategoriami słabszymi), że da sobie na zawsze spokój z szachami? Szkoda zawodnika (lub zawodniczki). "Ona" to osoba a nie z założenia kobieta
Jakby był od podstaw zmienny polski ranking tak jak to planował były Przewodniczący KKiE PZSZach (teraz jest KKiR) Mirosław Gnieciak to by to dużo zmieniło i nie byłoby wtedy 'takich kategorii'. Obecnie elo się 'rozszerza' do 1000 ale wiele turnieji nie będzie opłaconych czyli klasyfikowanych. Bo przecież na małym turnieju Organizatorzy będą musieli podjąć decyzję: frycowe na elo czy więcej nagród. Ja wybrałbym nagrody. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Na kurniku.pl grałem z kilkoma zawodnikami co mają II kategorię(ja mam III) i wygrywałem z nimi bez problemu. Ale zdarzało się też tak, że zawodnicy z IV kategorią pokazali mi jak się gra Ranking nie zawsze odzwierciedla siłę gry zawodnika.
Dołączył: Oct 04, 2003 Posty: 893 Skąd: PSZCZYNA!!!
Wysłany: Sob Kwi 03, 2004 2:16 pm Temat postu:
Ha! Pamiętam jak ja zdobyłem 4. W pierwszej rundzie grałem z 3 kategorią.
Przeciwnik podstawił mi wieże którą mogłem wziąć za darmo ale nie zauważyłem i przeciwnik też nie . Dopiero po pięciu posunięciach zauważyłem że wieża mu leci . i jeszcze potem podstawił mi skoczka. A przed partią wychwalał się
_________________ "Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć."
(Jonathan Caroll)
Tez mialem niezla historie przy zdobyciu swojej III. Wtedy zmotowywany poszedlem na 8 runde, bo w przypadku wygranej obliczylem, ze mój ranking wynióslby dokaldnie 1556. Wiec gram sobie spokojnie: [ja biale] 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb4 Gc5 4.d3 d6 5.Sc3 Gg4 ... tu w mojej glowie zrodzilo sie cos dziwnego i zagralem 6.Gxf7+ Mysle, ze plan którym sie kierowalem jest jasny ale... niedoskonaly. Mój przeciwnik chyba sie troche speszyl pewnoscia, z jaka ten ruch wykonalem i odpowiedzial 6...Kd7. Chyba dopiero pózniej zobaczyl, ze mógl zdobyc figure za free. Dalej tez bylo smiesznie: 7.Gd5 Se7 8.Gg5 Hf8 9.Gxe7 Sxe7 10.Sxe5+ (jakby nie mozna wczesniej) Kd8 11.Sxg4 h5 12.Se3 Sxd5 13.Scxd5 c6 14.d4 i... poddal sie. Szczesliwy pobieglem do pokoju pochwalic sie swoim superposwieceniem kolegom a tu niespodzianka i lekkie rozczarowanie, keidy dowiedzialem sie, ze moglem to przegrac szybciej niz myslalem. Czyli tu zadecydowalo w wiekszosci szczescie. Dla odmiany II juz zdobylem bez zadnych wspomagan i podstawek przeciwników ale z równie wielka ambicja
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach