| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
jania Hetman


Dołączył: Oct 04, 2003 Posty: 893 Skąd: PSZCZYNA!!!
|
Wysłany: Pon Mar 29, 2004 9:34 am Temat postu: Mam problemy z koncentracją |
|
|
|
Od ponad tygodnia mam problemy z koncentracją i ze stresem. Podczas partii się ciągle stresuje i nie skupiam się. Na 15 min wykorzystuje tylko 1 min na partie i z równymi sobie ciągle przegrywam z powodu braku koncentracji i dlatego że się stresuje . Nie wiem czym to jest spowodowane. Kiedyś miałem podobne problemy ! Ale zacząłem rozwiązywać dużo kombinacji i stosować się do Przygotowania Psychicznego i Fizycznego. Zacząłem znowu podczas długich partii podstawiać figury . Np. Ostatnio grałem z kolegom który był na równym poziomie mojego.
Przegrałem z nim 10 do 0. A w większości partii miałem wygraną pozycje i nie potrafiłem tego wykorzystać. W domu przy analizie pozycji czy studiowaniu jakiejś książki też nie mogę się skupić. Czy to tylko przejściowe? Czy powinienem zastosować inny trening ? _________________ "Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć."
(Jonathan Caroll) |
|
| Powrót do góry |
|
arkoski Hetman


Dołączył: Nov 04, 2003 Posty: 552 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pon Mar 29, 2004 3:23 pm Temat postu: |
|
|
|
Ja mysle, ze to tylko przejsciowe. Kazdemu zdarzaja sie wzloty i upadki, nawet najlepszym. Przykladem moze byc wykres zmiany ELO Kasparova.
Niestety nigdy nie mialem do czynienia z paralizujacym stresem przy partii. Jezeli juz to byl to stres pozytywny podnaszacy adrenaline i zwiekszajacy koncentracje. Zmiany treningu raczej Ci nie zaproponuje bo nie mam o tym pojecia.
Widze, ze bardzo sie przejmujesz swoimi spadkami formy. Ja staram sie to bagatelizowac i kiedy widze, ze juz gorzej byc nie moze ciesze sie z kazdego ponownego postepu  |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1909
|
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 3100 Skąd: Polska
|
Wysłany: Pon Mar 29, 2004 6:47 pm Temat postu: |
|
|
|
Twój stres jest spowodowany prawdopodobnie tym, że boisz się przegrać. I błędne koło się zamyka. Zastanów się: co się stanie gdy przegrasz (lub nie wygrasz) następnej partii? Świat się zawali? Naucz się przegrywać, a wyniki ulegną poprawie. ciekawe określenie 'ulegną poprawie' raczej zmienią się na lepsze
Z Twoich wpisów można sądzić, że jesteś nerwowy. Słuchałeś może ostatnio dobrej muzyki? Proponuję Mozarta, Chopina z tzw. poważnej (chociaż pisali Oni przeważnie do zabawy np. do tańca), lub 'Stare dobre małżeństwo', E.Adamiak, E.Bem... Ważne aby była to muzyka nastrojowa o wyraźnej nucie muzycznej a nie rytmicznej. Lub po prostu umów się na randkę z fajną dziewczyną! Nie musi być super ładna lecz powinna być miła, sympatyczna i co najważniejsze abyś przy niej dobrze się czuł. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński |
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1540 Skąd: Polska
|
Wysłany: Pon Mar 29, 2004 8:00 pm Temat postu: |
|
|
|
He he, to chyba nie są problemy z koncetracją. Po prostu się śpieszysz
Ja gdy jestem w dołku, robię sobie kilkudniową przerwę od szachów (od gry rzecz jasna). Tobie proponuje zrobić to samo. Gdy później znów wrócisz do szachów, to zacznij planować grę, szukaj obiektów ataku i słabych punktów we własnym obozie. Zastanawiaj się od 1 pos. Chcąc, nie chcąc, zaczniesz grać wolniej, a wtedy i gra zacznie sie układać.
Przegrywać też trzeba umieć, szczególnie podczas turnieju. Trzeba umieć szybko zapomnieć o przegranej, ale należy pamietać o jej przyczynach i nie powtarzać błędów. Sam musisz znaleźć sposób na wyciszenie sie po porażce, tak aby podczas analizy nie maltretować się ponownie. |
|
| Powrót do góry |
|
erazor Pion


Dołączył: Sep 13, 2003 Posty: 108
|
Wysłany: Pon Mar 29, 2004 8:22 pm Temat postu: |
|
|
|
Stres może być w pewnym sensie dość pożyteczny, ale chyba z tym trochę przesadziłem. |
|
| Powrót do góry |
|
arkoski Hetman


Dołączył: Nov 04, 2003 Posty: 552 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pon Mar 29, 2004 8:37 pm Temat postu: |
|
|
|
| lk85 napisał: | | Jania zrób sobie 2 tygodnie przerwy z szachami i powinno być lepiej |
To nie takie proste. Zamilowanie do szachów niekoniecznie idzie w parze z umiejetnosciami. Mnie porazki rzadko zniechcecaja do dalszej gry. Wrecz przeciwnie, staram sie jak najszybciej zrewanzowac. Dlatego mój zapal do gry w malym stopniu zalezy od tego czy mam "forme" czy nie.
Oczywiscie czasami zdarzaja sie chwile np. po kolejnej podstwace, kiedy mysle "po co ja w to gram?" i wtedy przydaje sie przerwa... 10 minutowa  |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1909
|
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1909
|
|
| Powrót do góry |
|
erazor Pion


Dołączył: Sep 13, 2003 Posty: 108
|
Wysłany: Wto Mar 30, 2004 8:37 am Temat postu: |
|
|
|
I tu się zgodzę. |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 3100 Skąd: Polska
|
Wysłany: Wto Mar 30, 2004 7:54 pm Temat postu: |
|
|
|
Przerwa KAŻDEMU pomaga gdy ma się przesyt gry. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński |
|
| Powrót do góry |
|
jania Hetman


Dołączył: Oct 04, 2003 Posty: 893 Skąd: PSZCZYNA!!!
|
Wysłany: Sro Mar 31, 2004 8:35 pm Temat postu: |
|
|
|
Dziękuje za porady! Postanowiłem na początek na poprawienie kondycji
-zmienić miejsce nauki szachów
-i odpocząć tydzień od szachów
Zauważyłem też że śpieszę się podczas partii ale tylko podczas towarzyskich. Co do przegranych to w ogóle się nimi nie przejmuje.
Co do paraliżującego stresu to pojawia się w turniejowej partii kiedy chce za wszelką cenę wygrać.
Mam pytanie ! Czy opłaca mi się próbować rozwiązywać zadania na poziomie 1 kategorii ? Czy powinienem trzymać się zadań odpowiadających mojemu poziomowi _________________ "Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć."
(Jonathan Caroll) |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1909
|
Wysłany: Czw Kwi 01, 2004 8:31 am Temat postu: |
|
|
|
Moim zdaniem musisz rozwiązywać zadania trudniejsze, czyli zadania trochę trudniejsze niż Twój poziom gry. Napisałeś, że śpieszysz się w partiach towarzyskich. Ja mam większy problem- zawsze się śpieszę  Jak brałem udział w turniejach, to mając do dyspozycji 1h na 23 posunięcia, zużywałem zaledwie20-30 min.  Ale jest pewien sposób, aby się oduczyć zbyt szybkiego grania- nie grać blitzów. |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 3100 Skąd: Polska
|
|
| Powrót do góry |
|
jania Hetman


Dołączył: Oct 04, 2003 Posty: 893 Skąd: PSZCZYNA!!!
|
|
| Powrót do góry |
|
|