Gata Kamsky: Dziwne i niepokojące rzeczy dzieją się w szachach.
10.05.2007.
Najlepszy amerykański arcymistrz Gata Kamsky, przed przybyciem na turniej M-Tel Masters 2007, udzielił wywiadu gazecie „Trud Daily”.
- Co czujesz, przyjeżdżając ponownie do Sofii?
Ponowny pobyt w tak pięknym mieście jest wspaniałym uczuciem. Spodziewam się ekscytujących partii.
- Trzeci rok pod rząd uczestniczysz w wielkich turniejach – czy M-Tel Masters zajął już swoje miejsce wśród czołowych turniejów planety?
Właściwie będzie to mój drugi raz w Sofii, ale wierzę, że M-Tel Masters staje się silną tradycją z bardzo wysokim standardem organizacji i poziomem gry. Jest to zdecydowanie jeden z czołowych turniejów w dzisiejszym świecie, obok takich turniejów jak Dortmund i Wijk aan Zee.
- Anand, Topałow, Kramnik – jaki jest twój osobisty ranking najsilniejszych szachistów w obecnej chwili?
Wierzę, że ci trzej szachiści są rzeczywiście blisko siebie, jeśli chodzi o szachową siłę i możliwości. Interesujące byłoby zobaczyć swego rodzaju mecz między nimi.
- 11 lat temu, jako amerykańskiemu obywatelowi, podobało ci się, że Topałow grał przeciwko rosyjskiemu graczowi – Anatolijowi Karpowowi. Czy czułeś jakieś przejawy „specjalnego traktowania”?
Jest to trudne pytanie, gdyż po Sofii jadę do Elisty, żeby wziąć udział w meczach kandydatów i nie chcę prowokować jakiejś polityki, która wpłynie na moje możliwości gry tam, ale tak, wiele rzeczy działo się podczas mego meczu z Karpowem. Prawdopodobnie absolutnie najlepszą osobą, którą należy o to zapytać, byłby mój ojciec.
- Po której stronie jesteś w „toaletowej wojnie”?
Nie zająłem stanowiska, gdyż wierzę, że mecz o mistrzostwo świata jest nie tylko walką woli na szachownicy, ale zawiera też wiele polityki i oskarżeń z obu stron. Osobiście uważam, że były wysunięte pewne obawy, biorąc pod uwagę, że mecz odbywał się w kraju jednego z graczy, ale poza graczami i ich sekundantami, którzy wiedzą najlepiej, co naprawdę się zdarzyło, naprawdę nie mam komentarza.
- Jak ten skandal, z twego punktu widzenia, odbił się na szachach – czy zwiększył zainteresowanie starą grą?
Interesujące było śledzenie reakcji gazet na świecie i ich nagłówków na pierwszych stronach. Jak się mówi tu w Stanach Zjednoczonych, każda popularność jest dobrą popularnością.
- Czy rzeczywiście jest możliwe udzielanie wskazówek arcymistrzowi podczas wielkiego turnieju i takie stwierdzenie nie jest absurdem?
OK, rozumiem to pytanie w ten sposób, że dotyczy ono popularnego domniemania, że gracz otrzymuje pomoc z zewnątrz. Ponieważ ten temat jest szczególnie kontrowersyjny tutaj, w Stanach Zjednoczonych, w związku z niektórymi szeroko publikowanymi przypadkami oszustw na turniejach open, wierzę, że sam temat ma uzasadnienie i powinien być uważnie śledzony, ale takie oskarżenia łatwo stają się narzędziem w innych powodach, jak zazdrość, albo mają jakąś polityczną motywację i mogą być niebezpieczne i niszczące. Opierając się na tym, czego dotychczas nauczyłem się w życiu, te incydenty nie mogą być generalizowane i powinny być rozpatrywane osobno dla każdego przypadku. Jeśli chodzi o rady dawane arcymistrzowi w czasie wielkiego turnieju, nie wolno zapominać, że każdy szachista może mieć korzyści z porady komputerowego programu, gdyż dzisiejsze programy są tak silne, że należy ustalić pewne zasady, ale ustalenie standardu należy do obowiązków FIDE.
- Czy, według ciebie, jest fair, że Topałow nie gra w Mistrzostwach Świata w Meksyku?
Tak, osobiście uważam, że jest to śmieszne, że Kramnik ma tak wiele przywilejów i zasadniczo ma dwie szanse obrony własnego tytułu. Więcej sensu miałaby gra w Meksyku Topałowa zamiast Kramnika.
- Dlaczego tak dużo rosyjskich szachistów opuszcza swoją ojczyznę? Dlaczego wyjechałeś do USA i czy żałujesz tej decyzji?
Nie, nigdy nie żałowałem swojej i mojego ojca decyzji wyjazdu do USA, dzięki wolnemu wyborowi udziału w dowolnym turnieju na świecie byłem w stanie szybko stać się czołowym graczem.
- Czy media i tego rodzaju „magicy” rzeczywiście mają wpływ na szachy i czy osobiście odczułeś taki wpływ?
Skłaniam się do bardziej lub mniej popularnego poglądu, że każdy z nas ma moc kierowania własnym przeznaczeniem, wygraniem lub przegraniem szachowej partii.
- Jesteś wśród kilku dzisiejszych graczy, którzy są nazywani geniuszami. Czy są właściwie „genialni” gracze w nowoczesnych szachach?
Geniusz jest określeniem, które nie powinno być lekko używane, gdyż oznacza kogoś wyjątkowego w jego dziedzinie. Zdecydowanie istnieją ludzie, którzy mają naturalne zdolności w zawodzie, który wybierają, jednak, jak wspomniano wiele razy, na sukces składa się 90% pracy i 10% talentu. I nie, nie uważam siebie za geniusza, wszystkie moje wyniki są rezultatem wielu lat pracy z moim ojcem.
- Czy istnieje obecnie system określający optymalnie mistrza świata? Jaki jest najlepszy system z twego punktu widzenia?
Obecnie trwa kontrowersja dotycząca obecnego systemu mistrzostw świata, szczególnie w związku z ostatnim oświadczeniem prezydenta FIDE, które było dla wszystkich zaskoczeniem, gdyż, jak mi wiadomo, przeprowadzono ankiety z proponowanymi sugestiami, które były inne, niż te oznajmione. Odkąd odbył się zjednoczeniowy mecz, wydarzyło się wiele tajemniczych rzeczy i jest to niepokojące.
- Jak zmieniły się szachy w ciągu 8 lat, gdy nie brałeś udziału w wielkich turniejach?
Nie zauważyłem wielu zmian, oprócz tego, że jestem starszy i myślę o innych rzeczach, a nie wyłącznie o grze w szachy.
- Czy czujesz ambicję i pewność, żeby zostać mistrzem świata?
Uczciwie, myślałem, że przynajmniej spróbuję.
- Które szachy są dla ciebie przyjemniejsze – z czy bez komputerów?
Naprawdę nie ma to znaczenia, czy są one przyjemne czy nie, na najwyższym poziomie komputery są zasadniczą częścią Szachów.
- Czy uważasz, że FIDE prowadzi właściwą politykę jako siłę napędową gry?
Jest wiele miejsca na doskonalenie, ale uzyskane wyniki wyborów wcześniej w tym roku i ostatnie wydarzenia dają nadzieję, że w przyszłości nastąpią zmiany dla dobra szachów i szachistów.
- Czy uważasz, że Kirsan Iliumżinow za bardzo pcha szachy w kierunku Rosji?
Uważam, że mecze o mistrzostwo świata nie powinny odbywać się w kraju jednego z graczy. Jest to nieuczciwe i taki mecz powinien odbywać się na neutralnym terytoriium. Ale to dotyczy jedynie meczów o światowy tytuł, gdyż jest to duża stawka. Jeśli chodzi o inne imprezy, jeśli są ludzie, którzy chcą organizować nowe imprezy, uważam, że powinni oni być zachęcani, gdyż to pomaga wszędzie rozwojowi szachó.
- Czy brakuje w grze Gary Kasparowa?
Osobiście jestem bardzo zadowolony, że on i Karpow przestali grać w zawodach. Przynajmniej z mego punktu widzenia i osobistego doświadczenia, jest to najlepsza rzecz, jaką zrobili dla szachów. Przyznaję, że obaj byli prawdziwie genialnymi szachistami, ale wiele można powiedzieć o ich poza szachownicą polityce i negatywnym wpływie na świat szachowy.
Źródło:
http://www.mtelmasters.com/en/