Ludzie dzielą się na kilka kategorii. Atek należy do tej, która nie robi nic konkretnego czy ważnego - za to jest pierwszy do krytykowania. Żeby to jeszcze była konstruktywna krytyka - ale gdzieżby, lepiej zostawić niedomówienia. Rozumiem, że przyczepił się do świeżości partii byk vs bigran - ale partia była bardzo dobra i niesie ze sobą kilka walorów dydaktycznych - dlaczego ich nie wykorzystać? W tym temacie winny być omawiane partie Z II edycji powolniaka, prawda - ale przede wszystkim można tu szukać rady innych grających. A przy okazji coś wynieść.
1.Ludzie dzielą się na kilka kategorii. Atek należy do tej, która nie robi nic konkretnego czy ważnego - za to jest pierwszy do krytykowania.
2.Żeby to jeszcze była konstruktywna krytyka - ale gdzieżby, lepiej zostawić niedomówienia.
3.Rozumiem, że przyczepił się do świeżości partii byk vs bigran - ale partia była bardzo dobra i niesie ze sobą kilka walorów dydaktycznych - dlaczego ich nie wykorzystać? W tym temacie winny być omawiane partie Z II edycji powolniaka, prawda - ale przede wszystkim można tu szukać rady innych grających. A przy okazji coś wynieść.
4. P.S. Czekam na analizy ateka, choćby partii sprzed milenium...
ad1. a niech Ci i będzie i Bozia zdrówko da
ad2. Twoja niekomputerowa inteligencja przeraża mnie
ad3. nie przyczepiłem się, bo nawet tej partii nie komentowałem i patrz ad2. o narcyzach i kwiatkach było jedynie.
ad4. Ty misiek, ale to milenium, o którym wspomniałem, że z 999 roku, to p.n.e. wtedy to komputerków i czesmasterków nie było, to dałbyś radę bez pomocy swojego kompa to przeanalizować?
i pozdrawiam zwyczajowo,
atek
gwiazdka do nieba, potrzęście kasiorką na dzieciaczki WOŚP-u i będzie dobrze!
Żeby sprostować te kalumnie - W CM X robię komentarze, natomiast analiza jest moja własna. Po raz kolejny atek, miast zrobić coś konkretnego, rzucasz nieprzyjemne komentarze, nie mając na nie cienia dowodu... No chyba, że sam potrzebujesz programu, by dostrzec mata w 3 posunięciach. Moje adnotacje są zwerbalizowane, a programy takich nie robią. Nie zaśmiecaj proszę tego tematu więcej.
Zdrówka życzę. _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Wysłany: Pon Lut 05, 2007 10:05 pm Temat postu: krytyka i inne sprawy, prawo do analiz
GITS napisał:
Marcinos napisał:
Może byk nie szuka awantury, ale ja (Skoczek! Drżyjcie!) tak. Przestań spamować swoimi sfrustrowanymi postami temat, do którego już nie powinieneś zaglądać. Tekst byka o promilach nie dotyczył procentów samych w sobie - należy czytać ze zrozumieniem. Ale jak widać tak ci żal turnieju forumowiczów, gdzie grają marne 1600, że musisz wylewać tu swoje żale i bawić się w forumowego klauna.
To raczej ty robisz z siebie klowna (albo downa) spamujac tymi swoimi wypocinami (ktore tak szumnie nazywasz 'analizami') pewien temat. Te twoje analizy mozna ochrzcic najwyzej mianem 'cinkiego komentarza' sfrustrowanego goscia, ktory ma tak liche posuniecie o szachach ze nawet normalne (i grywalne!) warianty debiutowe potrafi objechac zalosne
Nie zal mi tego turniej, bo zamiast grac z kims takim jak np ty moge pojechac na turniej do wiekszego miasta i jest cala masa duuuzo lepszych zawodnikow. Chyba sie troche przeceniasz.
To się robi żałosne. To krzyk biednego, z-a-k-o-mpleksionego człowieczka, którego forum odrzuciło - nie bez powodu, jak widać. Nigdy nie twierdziłem, że moje analizy są bezbłdne - dlaczego nie zasilisz nas swoimi? Ty - do większego miasta? Musisz mieszkać w niezłej pipidówie, skoro chwalisz się czymś takim... _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Mieszkam w 110 tys miescie z bardzo duzymi tradycjami szachowymi, ale kluby sie posypaly i poza parkami nie ma gdzie pograc. Dlatego na turnieje dojezdzam do Wroclawia czy Poznania. Przez okreslenie DUZE MIASTO mam na ysli miasto 300 tys i wieksze. Mniejsze sa dla mnie po prost 'male'.
Starczy?
GITS (z 'pipdiowy' . niestety nie warszawiak od 1 pokolenia jak np super gm 1800 Marcinos).
Ostatnio zmieniony przez GITS dnia Pon Lut 05, 2007 10:28 pm, w całości zmieniany 1 raz
Mieszkam w 110 tys miescie z bardzo duzymi tradycjami szachowymi, ale kluby sie posypaly i poza parkami nie ma gdzie pograc. Dlatego na turnieje dojezdzam do Wroclawia czy Poznania. Przez okreslenie DUZE MIASTO mam na ysli miasto 300 tys i wieksze. Mniejsze sa dla mnie po prost 'male'.
Starczy?
GITS (z 'pipdiowy' . niestety nie warszawiak od 1 pokolenia).
Dosc ciekawy z ciebie typ - najpierw rzucasz sie za STWIERDZENIE FAKTU ze 1600 to slaby zawodnik i oburzasz sie strasznie, a pozniej nazywasz male miejscowosci 'pipidowami'. Ta twoja cala warszafka to faktycznie jest globalna wies w porownaniu z zachodnimi stolicami (czy nawet moskwa albo kijowem) wiec moze stad te kompleksy?
Ostatnio zmieniony przez GITS dnia Pon Lut 05, 2007 10:55 pm, w całości zmieniany 1 raz
Kompleksy kompleksami, ale ja wiem, że nazwy stolic pisze się z dużej litery. Np. KOjow.
//Spryciarz GITS poprawił pisownie Kijowa, ale o dużej literze nadal nie pamięta// _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Ostatnio zmieniony przez Marcinos dnia Pon Lut 05, 2007 11:57 pm, w całości zmieniany 1 raz
Może byk nie szuka awantury, ale ja (Skoczek! Drżyjcie!) tak. Przestań spamować swoimi sfrustrowanymi postami temat, do którego już nie powinieneś zaglądać. Tekst byka o promilach nie dotyczył procentów samych w sobie - należy czytać ze zrozumieniem. Ale jak widać tak ci żal turnieju forumowiczów, gdzie grają marne 1600, że musisz wylewać tu swoje żale i bawić się w forumowego klauna.
To raczej ty robisz z siebie klowna (albo downa) spamujac tymi swoimi wypocinami (ktore tak szumnie nazywasz 'analizami') pewien temat. Te twoje analizy mozna ochrzcic najwyzej mianem 'cinkiego komentarza' sfrustrowanego goscia, ktory ma tak liche posuniecie o szachach ze nawet normalne (i grywalne!) warianty debiutowe potrafi objechac zalosne
Nie zal mi tego turniej, bo zamiast grac z kims takim jak np ty moge pojechac na turniej do wiekszego miasta i jest cala masa duuuzo lepszych zawodnikow. Chyba sie troche przeceniasz.
Albo mam poważne zaległości na forum, albo problemy ze wzrokiem... Nie mogę znaleźć postu który właśnie "wyciągnął" Marcinos, ale mniejsza o to.
Tak na wstępie, chciałbym zwrócić uwagę, że Turniej Forumowiczów nikogo nie pozbawia możliwości gry w normalnych turniejach.
Powiedz GITS, jak powinna wyglądać analiza wykonana przez amatora? Bo tu chyba nikt nie ma wątpliwości, że do takich należy Marcinos. Na jakim poziomie gra? Silna dwójka, jedynka? Biorąc to pod uwagę, jego analizy są bardzo dobre. Co do oceny różnych wariantów debiutowych, to jest to jego ocena i uzasadnia ją ze swojego punktu widzenia. Forum to nie książka i nie ma obowiązku przed publikacją zaglądać do encyklopedii debiutów i sprawdzać czy dany wariant jest grywalny, czy też nie jest.
Większość dużych openów(skoro cała masa lepszych zawodników, to muszą być duże) rozgrywanych jest w małych miejscowościach: Polanica, Koszalin, Mielno, Kołobrzeg, Rewal, Obra(nie jest to duży open, ale obsada zawsze sympatyczna), Przełazy, Barlinek, Rowy, Kowalewo, Ostróda itd. Z dużych miast wyjątkiem jest Poznań, Kraków oraz Wrocław. Zbyt często jednak w tych miastach pograć nie można.
Powiedz GITS, jak powinna wyglądać analiza wykonana przez amatora? Bo tu chyba nikt nie ma wątpliwości, że do takich należy Marcinos. Na jakim poziomie gra? Silna dwójka, jedynka? Biorąc to pod uwagę, jego analizy są bardzo dobre. Co do oceny różnych wariantów debiutowych, to jest to jego ocena i uzasadnia ją ze swojego punktu widzenia. Forum to nie książka i nie ma obowiązku przed publikacją zaglądać do encyklopedii debiutów i sprawdzać czy dany wariant jest grywalny, czy też nie jest.
Zawodnik 1800 nie jest od oceniania wariantow. Juz raz ocenil jeden wariant w skandynawie, ktory mimo ze mu obalilem pewnie nadal jest w jego repertuarze - wszak czesmaster mowi mu ze jest dobry
Po pierwsze to co on robi to nie jest analiza tylko komentarz, do tego w wielu miejscach bledny. Te kilka smiesznych zdan trzeba poprzec wariantami, zeby nie narazac sie na smiesznosc. Bo jak widze ze pisze cos w stylu ' lepsze bylo Wd1' po czym widze ze ten ruch zaprzepaszcza cala przewage to nei wiem czy sie smiac czy plakac. Lepiej sprawdzic co sie publikuje i poprzec solidnym wariantem niz narazac sie na smiesznosc.
acidity napisał:
Większość dużych openów(skoro cała masa lepszych zawodników, to muszą być duże) rozgrywanych jest w małych miejscowościach: Polanica, Koszalin, Mielno, Kołobrzeg, Rewal, Obra(nie jest to duży open, ale obsada zawsze sympatyczna), Przełazy, Barlinek, Rowy, Kowalewo, Ostróda itd. Z dużych miast wyjątkiem jest Poznań, Kraków oraz Wrocław. Zbyt często jednak w tych miastach pograć nie można.
We Wroclawiu i Poznaniu sa turnieje z klasycznym tempem gry liczone do elo. Jest tez wiele turniejow dla slabszych graczy i sporo zawidiw w szachy szybkie czy blitza. Smiem twierdzic ze to raczej w Mielnie czy Kowalewie mozna pograc raz czy dwa w roku a duze miasta zyja caly czas.
Jest - bo został o to poproszony. Ciebie ktoś poprosił, byś napisał coś na temat partii, lub na jakikolwiek inny temat? Partię mortona dostałem od niego, nie wydarłem jej organizatorom turnieju.
Cytat:
Juz raz ocenil jeden wariant w skandynawie, ktory mimo ze mu obalilem
Po pierwsze, nigdy w życiu nie zagrałem skandynawki. Po drugie nie obaliłeś ty, tylko IM Martin. Trochę skromności - zacytować fragment DVD potrafi każdy.
Cytat:
Bo jak widze ze pisze cos w stylu ' lepsze bylo Wd1' po czym widze ze ten ruch zaprzepaszcza cala przewage to nei wiem czy sie smiac czy plakac.
Oczywiście lepiej sobie popłakać niż zaproponować własny wariant - toż to mniej roboty. Nie widziałem ani jednego konstruktywnego wpisu na zadany temat w odpowiednim dziale - lepiej coś rzucić i wyśmiać. Atek się przypomina...
Cytat:
niz narazac sie na smiesznosc.
Jesteś tu pierwszym, który mi to zarzuca. Na szczęście nie szanuję twojego zdania od chwili, gdy miast pogratulować koledze gombro partii z IM'em toczyłeś spór o rankingi obrażając wszystkich wokół.
[
Po pierwsze, nigdy w życiu nie zagrałem skandynawki. Po drugie nie obaliłeś ty, tylko IM Martin. Trochę skromności - zacytować fragment DVD potrafi każdy.
Gowno prawda - Andrew Martin nie podawal wariantu po Ge6, tzn tego z poswieceniem jakosci. On tylko stwierdzil ze biale musza powtarzac pozycje PRZED tym ruchem. Dalsza analiza jest moim przedluzeniem rozwazan Meltsa. Skoro nie ogladales DVD ani nie czytales ksiazki to po co sie blaznisz?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach