Kiedyś grałem w turniejach na kurniku, ale potem dałem sobie spokój z dwóch powodów:
1. Plaga kompiarzy.
2. Grając na komputerowej szachownicy szybko sie męczę, szczególnie jeśli gram dużą ilość partii, jakoś wszystko mi sie potem miesza. Już o wiele bardziej wolałbym grać 2 godziny jedną partie niż 1,5 godziny mnóstwo trzyminutówek.
Teraz jak wchodze na kurnik to gram zazwyczaj 1-3 partie, no chyba że są wyjątkowo krótkie to czasem zagram więcej.
I podobnie jak Matti też lubie kurnik. Jest prosty w obsłudze, każdy może sie tam bez problemu zarejestrować, wszystko jest po polsku. Niestety wszyscy forumowicze przerzucili sie na FICS(niech szlag trafi ten serwer

) do którego sama rejestracja mnie zniechęciła

. Może kiedyś jeszcze powrócą na stary, poczciwy kurnik i wtedy chętnie sobie zagram w turnieju forumowiczów

.