A tak w poszukiwaniu najaktywniejszego posunięcia, co myślisz o:
7...Se7
7...Gb4
7...h6 (to już chyba przesada)
Cześć,
nie bardzo rozumiem - 7 ... c5 to właśnie najaktywniejsze posunięcie. Co do twoich propozycji:
7 ...h6 - słusznie zauważyłeś, że się nie nadaje.
7 ... Se7 - teraz białe mogą związać skoczka ruchem Gg5. De facto musisz teraz wykonać ruch hetmanem, albo Hc7, albo Hb6 by pozbyć się związania i przenieść skoczka na lepszą pozycję. Czyli białe wymuszają tempo pośrednio.
7 ... Gb4 - tu białe mogą atakować gońca pionkami, zmuszając cię do określenia jego przyszłości - wymieniasz czy cofasz? Jeśli cofasz to białe zyskują przestrzeń na hetmańskim, więc lepiej wymienić. Sęk w tym, że to "dobry" goniec - warto oddawać go za skoczka?
Pozdrawiam
P.S. Co do partii - przeciwnik narozdawał prezentów. Nie wiem czy przez nie uwagę, czy może woli wieżę od figur. W każdym razie miałeś 3 figury za wieżę i nie pozwoliłeś mu się wywinąć. Troszkę "zgłupiał" po cxd4. _________________ Należę do grupy trzymającej trolling
Ponieważ podobają mi się Twoje uwagi i w dodatku zgadzam się z nimi, pozwoliłem sobie zerknąć na Twoje kurnikowe partie. I mam oczywiście pytanie do poniższej partii:
Cześć,
widzę że wyciągnąłeś partię z mojej mrocznej kurnikowej przeszłości...
Cytat:
Na e4 zawsze gram c6 i chciałbym poznać tajemnicę Twojego piona e5, ponieważ zauważyłem że grywasz tak czasami.
Szczere powiedziawszy, to gram tak bardzo rzadko . Ta jedna partia to troszkę za mało by generalizować. W Caro-Kannie (niech złapię jeszcze kogoś, kto Kann pisze przez "C"! ) czarne dążą do wykorzystania i umocnienia placówki na d5 i na ogół gram właśnie e6 w tym celu - jeśli to możliwe, to najpierw wyprowadzam gońca c8.
Notomisy w przytoczonej partii sytuacja jest nieco inna.
1) Białymi grał niezbyt dobry zawodnik
2) W dodatku nie miał pojęcia jak grać ten debiut
3) Wybrał wariant Breyera, czyli nienajlepsze rozwiązanie.
Tak więc o co chodzi z tym e5 w zadanej partii?
Sytuacja po ruchu białych - 5.Sf3
Aby białe mogły osiągnąć przewagę w tm debiucie, muszą dobrze wykorzystać placówkę na e5. Pomaga w tym pionek d4 stojący tam w głównych odgałęzianich CK. Ale tu go nie ma! Białe kontrolują e5 tylko skoczkiem, jak i czarne. Więc dlaczego umożliwiać im dobrą grę - należy zająć to pole pionkiem, uniemożliwiając Se5 lub e5. E6 jest tu zbyt pasywne i blokuje gońca c8. A pionka e5 można bronić łatwo wbrew pozorom - swoją drogą, białe nie mogą dobrać się do e5 zbyt szybko, więc umocnienie tego punktu jest proste.
E6 sprawdza sie w głównych liniach, a nie "lewiznach" - Smysłow grał to 2 razy przeciw Botwinnikowi w 1958 i dostał po kuprze.
Podsumowując, e6 zbyt pasywne. Skoczek na f6 może zostać zaatakowany przez e5, więc odpada. Ruchy hetmanem - nie ma co się spieszyć.
Planuję dziś wrzucić omówienie partii w CK do odpowiedniego działu. Na FICS-ie gram ten debiut bardzo często, a przy tym z mocniejszym przeciwnikami, nic koledze "soquette" nie ujmując - więc jakby co, mogę tu coś wrzucić, jeśli znajdą się chętni.
W końcu ktoś zainteresował się tym debiutem na poważnie.
Pozdrawiam _________________ Należę do grupy trzymającej trolling
Ad.1
Nie gram już na kurze, więc nic więcej nie znajdziesz
Ad.2
Pałętałoby się tylko pod nogami...
Ad.3
Cytat:
nie wolisz d4 czy c4(! )?
Nie strasz - kiedyś zagrałem1.d4 i dotychczas budzę się z krzykiem w środku nocy 1.c4 - kolejny koszmar _________________ Należę do grupy trzymającej trolling
Pozwoliłem sobie (bez wiedzy poohera, przepraszam, ale to raczej nieszkodliwe) przenieść dyskujsję z PW z powrotem tutaj:
Cytat:
Niestety, nie pasuje mi wariant Breyera całkowicie (sprawdzałem już chyba wszystkie warianty) i staram się wracać do swoich ulubionych układów z "klasycznych" wariantów naszej ulubionej obrony. W związku z tym co sądzisz o tym?
Brak mi wiedzy o tym wariancie, więc będę posiłkował się książką.
1. e4 c6
2. d3 d5
3. Sd2
I teraz nie, wskazane jako kiepskie ... dxe4, tylko
3 ... e5!
Teraz:
4. Sf3 (raczej nie ma nic sensowniejszego) Gd6 (broniąc pionka)
5. g3 (Książka podaje też: d4 lub He2 - ale jak dla mnie to przedwczesna awantura) Sf6
6. Gg2 (konsekwentnie) 0-0
7. 0-0 We8 (lub Sd7)
Obiektywnie patrząc na pozycję, czarnym nic nie grozi - pozycja jest równa, solidna po obu stronach i ciężko tu o fajerwerki. Brak tu podstawowego pozycyjnego plusa białych w CK - pola e5 dla figur.
Pooher, napisz konkretnie, albo daj przykładową partię, dlaczego wariant Breyera ci nie leży. Będę wdzięczny.
Pozdrawiam _________________ Należę do grupy trzymającej trolling
To kawałek mojej przegranej partii. Oczywiście e5 zagrałem pierwszy raz, ale zwyczajnie niewygodnie mi z tym pionkiem. Zagrałem nie swoje szachy. Może to tylko kwestia lepszego zapoznania się z tym wariantem.
Błędem jest przedwczesne bicie na e4. To nawyk z bardziej popularnych linii, tu on nie pasuje. Także 7 ... b5 jest odrobinę antypozycyjne. Jeśli przegrałeś tę partię, to zapewne przez ten ruch, bo tworzy on słabości, które przeciwnik niezwłocznie atakuje przez a4. _________________ Należę do grupy trzymającej trolling
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach