| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Marcinos Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006 Posty: 771 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 11:11 am Temat postu: |
|
|
|
| Cytat: | | Osobiście na 1.c4 zawsze gram 1... c6. Pasują mi debiuty w których mam kontrolę nad polem d5. Na ogół następuje wtedy 2 d4 d5 i mamy obronę słowiańską (ewentualnie wpierw ruchy skoczkami, ale na ogół transponuje to właśnie do gambitu hetmańskiego). Osobiście mnie to dziwi, gdy ktoś gra 1. c4, to chyba z myślą o niebezpośrednim wpływie na centrum, więc prędzej winien fianchettować gońce... Ale o gustach białych nie dyskutuje, ja w każdym razie preferuję 1... c6 nad wspomniane np. 1... e5. |
To moja opinia z postu wstecz . W pełni cię popieram. Ale białe jak zechcą, to i tak ustawią grę pod siebie, miast transponować do innych systemów. Lubię grać na 1.c4 właśnie 1... c6, ale nie jest tochyba najlepsze rozwiązanie. Ale, jak słusznie zauważyłeś, należy grać struktury, w których człowiek czuje się dobrze.
Pozdrawiam _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html |
|
| Powrót do góry |
|
pooher Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006 Posty: 661 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 1:36 pm Temat postu: |
|
|
|
tak, racja. możesz coś więcej powiedzieć o swoich dośwoadczeniach 1.c4, c6? Oczywiście podręczniki podają inne odpowiedzi, ale nie jesteśmy arcymistrzami i wydaje mi się, że trzeba pójść na jakiś kompromis. Chyba gramy podobne rzeczy czarnymi, więc ja myślę że to optymalna odpowiedź, chociaż jeszcze zawiele nie próbowałem. |
|
| Powrót do góry |
|
Marcinos Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006 Posty: 771 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 8:00 pm Temat postu: |
|
|
|
Co ja tu mogę napisać. 90% osób z którymi gram to otwarcie, na 1 ... c6 robi głupią minę i od razuje wraca do gambitu hetmańskiego (2.d4 d5). Sporadycznie ktoś zagra 2. Sf3, na co i tak odpowiadam d5. I nigdy mi się nie zdarzyło by teraz nie nastąpiło 3.d4. Ale jak ktoś potrafi grać ten debiut białymi, zagra pewnie fianchetto któregoś z gońców, zamiast tego.
I mamy coś w rodzju Debiutu Reti. Ale to dla mnie troszkę za trudny temat...  _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html |
|
| Powrót do góry |
|
pooher Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006 Posty: 661 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sty 11, 2007 12:39 pm Temat postu: |
|
|
|
a jeśli na 1.c4 odpowiem 1...e6 i tak samo przejdę do słowiańskiej (2...d5,3...c6), to nie wyjdzie na to samo? |
|
| Powrót do góry |
|
Marcinos Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006 Posty: 771 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sty 11, 2007 7:05 pm Temat postu: |
|
|
|
Cześć,
wydaje mi się, że jeśli czarne zagrają 1...e6, to nie muszą trafić na słowiańską z jednego ważnego powodu. Otóż dobrą kontynuacją dla białych jest też 2. b3, aby fianchettować gońca i grać w mniej klasycznym duchu. Jeśli białe zagrają 2. d4, to rzeczywiście można łatwo transponować do (pół-) słowiańskiej.
Pozdrowienia _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html |
|
| Powrót do góry |
|
pooher Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006 Posty: 661 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 13, 2007 12:16 am Temat postu: |
|
|
|
ok, ale myślę że 2.b3 nie często się zdarza. chyba są silniejsze kontynuacje. |
|
| Powrót do góry |
|
pooher Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006 Posty: 661 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 13, 2007 12:21 am Temat postu: |
|
|
|
czy może ktoś powiedzieć kilka słów o książce Karpova "partia angielska"? |
|
| Powrót do góry |
|
pooher Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006 Posty: 661 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 30, 2007 12:23 pm Temat postu: |
|
|
|
rozmawiałem z redakcją i dowiedziałem sie, że wznowienia już nie będzie. pozostaje allegro, ale może ktoś z was miał ja w rękach? czy jest ona pomyślana tak jak "gramy obr. caro-kann"? |
|
| Powrót do góry |
|
wojtzuch Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005 Posty: 1314 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Sty 30, 2007 1:38 pm Temat postu: |
|
|
|
| pooher napisał: | | rozmawiałem z redakcją i dowiedziałem sie, że wznowienia już nie będzie. pozostaje allegro, ale może ktoś z was miał ja w rękach? czy jest ona pomyślana tak jak "gramy obr. caro-kann"? |
Sprawdź tę. Można poczytać fragmenty online. |
|
| Powrót do góry |
|
pooher Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006 Posty: 661 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 5:27 pm Temat postu: |
|
|
|
Mam jeszcze jedno pytanie. Umieszczę je tu, ponieważ partia zaczęła się 1.c4:
1. c4 e6
2. d4 d5
3. c5 Nf6
4. b4 b6
Grałem to czarnymi na Kurniku (5') i przyznam, że nie podobają mi się te piony białych. Oczywiście to zależy od gustu, ale ja chciałbym się od nich uwolnić. Generalnie taka pozycja spotykana jest czasami. Chodzi mi przede wszystkim o to, że np w gambicie hetmańskim pionek przejdzie d4-d5. Jaki plan proponujecie dla czarnych w tym przypadku? |
|
| Powrót do góry |
|
Marcinos Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006 Posty: 771 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 6:02 pm Temat postu: |
|
|
|
Dyskutujemy sobie...
Rozumiem, że chodzi o klin b4-c5-d4. Sposobów jest kilka:
1) Zamiast 3 ... Sf6, należy zagrać a5, co powstrzymuje b4. Ale to jest potrosze dostosowanie się do przeciwnika - a ten obrał błędną drogę, nie ma czasu na takie ruchy w debiucie. Ale jak ktoś nie lubi klinów - to jest dobre rozwiązanie.
2) Wykorzystać błąd i zagrać c6. Wygląda to na ścieśnienie pozycji czarnych, ale jest kilka rzeczy, które przewyższają minusy:
a) Hetmańskie skrzydło jest zamknięte i czarne nie muszą się tu niczego póki co bąć - ergo, można grać na królewskim skoro przeciwnik pozwala.
b) Białe tracą inicjatywę, bo miast wyprowadzać figury robią zbędne ruchy pionkami. Teraz czarne muszą ją przechwycić.
c) Czarne mają jasny plan działania - przeforsować e5 - czyli kontratak w centrum.
Ta pozycja może być trudna do grania gdy nie wie wiadomo jak to grać. Jednak przewaga przestrzeni białych na hetmańskim może zostać szybko zneutralizowana inicjatywą z drugiej strony deski.
4 ... b6 natomist nie jest konieczne, bo białe raczej tego nie wezmą, skoro zagrały b4.
Niestety, brak mi przykładowej partii, musiałbym przejrzeć te kurnikowe - tam takie zagrania zdarzają się często słabszym graczom, nikogo nie obrażając. Ale nawet nie wiem jak się do tego na poważnie zabrać, więc poczekam, aż zdarzy się to na FICS-ie. Ewentualnie można rozegrać partię testową na forum  _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html |
|
| Powrót do góry |
|
Malekith Nowy

Dołączył: May 26, 2006 Posty: 39 Skąd: Brzeg
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 3:07 pm Temat postu: |
|
|
|
1. c4 ma to do siebie, że musisz nie tylko umieć grać wiele wariantów w angielskiej, bo jak sami powiedzieliście czrne mają wiele sensownych odpowiedzi już w pierwszym posunięciu, ale również znać holenderską, Gambit hetm., o. słowiańska i obrony indyjskie bo mi czarnce grają często ... 1. Sf6. Dla nowicjuszy to sie nadaje tak samo jak gambit królewski.
A co do wariantu, który jest lepszy - to zależy od przeciników. Mim ulubionym wariantem jest 1. c4 e5. Wtedy często będzie jatka na szachownicy. [/url] |
|
| Powrót do góry |
|
pooher Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006 Posty: 661 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 4:41 pm Temat postu: |
|
|
|
Zgadza się 1.c4 e5 to odbicie lustrzane sycylijki i na desce powinno być gorąco.
Natomiast to, że trzeba do 1.c4 znać kilka ważnych odpowiedzi dla czarnych, nic nie zmienia. W przypadku 1.d4 czy 1.e4 dzieje się tak samo. |
|
| Powrót do góry |
|
|