Wysłany: Sro Lis 08, 2006 1:59 pm Temat postu: Partia angielska
Wydaje mi sie coraz bardziej że anglia jest w sam raz dla poczatkujących i nie tylko zajefajne partie można zagrać a nawet zaskoczyc zwolenników e4 lub d4. Jezeli zgadzacie sie ze mna to pogadajmy.
To świetny debiut. c4 może zaskoczyć. Z reguły oczekujemy jednak e4 czy d4. W ciemno wiemy do czego będziemy dążyć, co chcemy grać (przynajmniej na początku).
Z kolei do munusów zaliczam (mówię z perspektywy oczywiście białych) możliwość wielu odpowiedzi czarnych, a każda z nich jest możliwa i na każdą należy mieć odpowiednią odpowiedź:
1... : c5, e5, Sf6, g7, e6
Można jeszcze oczywiście inaczej, ale tak z reguły bronią się czarne.
Ostatnio zmieniony przez pooher dnia Pią Gru 15, 2006 9:13 pm, w całości zmieniany 1 raz
Czy dla początkujących? Trudno powiedzieć. To chyba zawsze zależy od człowieka, od jego stylu, jego filozofii szachowej i oczywiście pamięci.
Myślę, że aby dobrze grać angielską, trzeba już w jakimś stopniu rozumieć szachy, ponieważ występuje tu możliwość do grania wielu wariantów, na które wpływ mają w dużym stopniu i białe i czarne, a jednocześnie jest ich wiele. Trzeba umieć wykorzystywać różne plany.
Np. trzeba umieć grać flanchetto gońca czarno- i białopolowego, trzeba orientować się w pozycjach zamkniętych, jak i w otwartych, trzeba liczyć się ze zdwojeniem pionów (z reguły na c) itd.
Ostatnio zmieniony przez pooher dnia Pią Gru 15, 2006 9:13 pm, w całości zmieniany 1 raz
Osobiście na 1.c4 zawsze gram 1... c6. Pasują mi debiuty w których mam kontrolę nad polem d5. Na ogół następuje wtedy 2 d4 d5 i mamy obronę słowiańską (ewentualnie wpierw ruchy skoczkami, ale na ogół transponuje to właśnie do gambitu hetmańskiego). Osobiście mnie to dziwi, gdy ktoś gra 1. c4, to chyba z myślą o niebezpośrednim wpływie na centrum, więc prędzej winien fianchettować gońce... Ale o gustach białych nie dyskutuje, ja w każdym razie preferuję 1... c6 nad wspomniane np. 1... e5. Moja przykładowa partia (przegrana), ilustrująca zasady debiutu:
[Event "OMW 2006"]
[Site "Warszawa"]
[Date "9-19-2006"]
[Round "2"]
[White "Wygrał
[Black "Przegrałem"]
[Result "1-0"]
[ECO "oft "]
Właśnie, czarne jeśli chcą to bez problemów przejdą do innych debiutów z przestawieniem ruchów np. 2...f5 i przechodzimy do holenderskiej z rodziny d4.
Dołączył: Feb 06, 2005 Posty: 274 Skąd: Rabka-Zdrój
Wysłany: Sob Gru 16, 2006 9:33 pm Temat postu:
po 1. c4 pozycja jest badzo ciekawa, czarne mają wiele możliwości, istnieje możliwość do przejścia w inne debiuty(np. sycylijska z c4).
debiut dla ludzi otwartych na nowe wyzwania i nie bojących się improwizacji - po obu stronach. _________________ http://szachywkowalewie.republika.pl http://mokrabkazdroj.shou.pl/
Moim skromnym zdaniem 3.g3 jest bardziej w duchu tego debiutu, natomiast 3.Sf3 jest ruchem mniej zobowiązującym, elastycznym. Po za tym oba systemy transponują do podobnych pozycji. Ale nie gram tego, więc moja opinia jest i powierzchowna, i intuicyjna.
Pozdrawiam _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Mógłbyś napisać dlaczego? Ostatnio jestem uczulony na "prawdy objawione". Dawno temu, więc pamięć może mnie okłamywać, słyszałem, że to także początkującym jest polecane...
Pozdrawiam _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Ostatnio jestem uczulony na "prawdy objawione". Dawno temu, więc pamięć może mnie okłamywać, słyszałem, że to także początkującym jest polecane...
Pozdrawiam
prawda objawiona jest wtedy, kiedy zaczyna Ci się nudzić poranne mycie zębów oraz odkrywanie prawd oczywistych. lub też i zasłyszanych, w sumie to, to samo. i wtedy jest po tzw. .... ju
ok, ale wróćmy do tematu.
co powiecie na to:
jeśli ktoś lubi grać czarnymi pozycje stabilne, solidne to:
na 1.e4 gra c6 caro-kann
na 1.d4 gra słowiańską
na 1.c4 gra c6! (2...d5) i szuka swoich ulubionych struktur
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach