Ciekawe, że Fritz ocenia tą pozycję na -0,5, czyli ze wskazaniem na czarne Tak czy siak pozycja jest obosieczna i wiele w tej partii mogłoby się zdarzyć, gdyby nie ...
Moim zdaniem nic w tej partii nie mogło się wydarzyć, czarne mają totalnego wora. Wszystko jest słabe i ledwie się trzyma. Co teraz grać? Np 1... Hc7 2. Weg1 i nie dość że ginie pion na e6, to pojawiają się kolejne groźby 2... Gf4 3. We6 Wf8 Nie widzę nic lepszego, w ogóle nic nie widzę, dlatego w klasykach już bym poddał 4. Wee1 Można od razu 4. Ge4, ale wtedy czarne będą jeszcze skakać 4... Se3 5. Wg1 Ge4 6. He4 itd. co nie zmienia faktu iż i tak czarne mają wór 4... Gg5 5. Ge4 Sf6 6. Gb7 itd.
Zwracam uwage, że wzięcie piona gońcem jest z szachem
1 ... G:f4+
Potem mogłoby być tak:
2. Kb1 Hc7
(osłania pole g7, a nad białymi wisi strata jakości po następnym ruchu czarnych 3. ... Ge3)
Czarne mają zatem czas na ruch 3. ... e5, który uważam, że ich pozycję konsoliduje.
Ups, jakoś wydawało mi się że król białych stoi na b1
W tym przypadku forsingu żadnego nie ma, ale nie zmienia to mojej oceny pozycji. Czarne mają wiele słabości, żadnej kontry a do tego strata jakości. Tego nie można ustać, tylko odwlec egzekucję.
Różne punkty widzenia to w szachach raczej codzienność. Nie inaczej jest tutaj.
Pozdrawiam
byk
to właśnie jest w szachach najpiękniejsze, te różne punkty widzenia prawda?. Można oczywiście tę pozycję na sposób aptekarski rozważyć i pewnie da się znaleźć jednoznaczną odpowiedź, albo i się znaleźć jej nie da . Ja się pewnie powtórzę, ale łatwo się mentorzy w zaciszu domowych pieleszy , zatem powstaje pytanie czy pozycja jest obosieczna czy nie?
Najkorzystniej w tej pozycji wygląda (powtórzę za Mrozikiem) ...Gxf4 i też uważam, że można jeszcze grać, a już na pewno można to grać na sali, gdzie, że tak powiem jest się sam na sam z koszykówką , bez monitorka, silniczka i innych fajnych gadżecików _________________ Ja Ciebie też
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 236 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Sob Sie 12, 2006 4:47 pm Temat postu:
Przyznaję się bez bicia że z GM Bykiem to ja miałem tego wora w sycylu , a tak naprawdę to miałem w tym turnieju więcej szczęścia jak rozumu
Grałem również z GM Janczewskim po debiucie miałem koszmarną pozycje, ale dzięki Jego subtelnemu błędowi to cudem partie wygrałem , żebyście nie myśleli że jestem taki ostatni fuszerek to dodam że z 5,5p. wylądowałem na 13 miejscu tłucząc w ostatniej rundzie mistrza polski...
Mistrz to mistrz zwłaszcza Polski
Mam nadzieję, że te GM przed naszymi nickami to nie jakieś obraźliwe wyrażanie się pod naszym adresem _________________ Ja Ciebie też
Grał i przegrał 0,5:3,5 ale to nie ten turniej i nie ten mecz
byk napisał:
I przestańcie już z tymi GM-ami. Bo jeszcze ktoś łyknie hehe
Ja już łyknąłem , wieczorem przyjeżdża od roku nie widziany kumpel ze Szwecji (i cóż, że ze Szwecji ) i jeszcze więcej łyknę cha, cha _________________ Ja Ciebie też
Gratuluję zdobycia wyższych kategorii . Gratulacje dość mocno spóźnione, ale umknął mi gdzieś ten temat .
Nigdy nie grałem z Bykiem, ale z Janczewskim miałem przyjemność grać i wcale sie nie dziwie, że zrobił III kategorie, bo grać potrafi . Krzysiek jest bardzo waleczny, nigdy nie zapomnę jaką partie ze mną wygrał w turnieju forumowiczów .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach