Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

szachy w realu a te w necie
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3040
Skąd: Polska

PostWysłany: Sro Maj 10, 2006 5:20 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

mattihau napisał:
Pozatym przewagą takich turniejów są ludzie Smile w necie nie ma sie do kogo usmiechnąć, puścić oczka na widok błedu przeciwnika, wyrazić zdziwienie na kogoś fantastyczny ruch, nie ma jak uścisnąc reki w geście gratulacji ! W necie nie ma z kim pogadac w czasie gdy twój przeciwnik myśli, nie ma jak podzielić się emocjami !
{...}
dotąd mi ręka dziwnie sie trzęsie Smile
Tak, szachy w necie są "martwe" i brak im duszy.

Dzambus napisał:
Niestety kultura osobista w Polsce żałośnie upadła, a wraz z nią kultura na turniejach szachowych. Naprawdę tak fajnie obserwować jak przeciwnik dłubie w nosie albo słuchać jak fałszując gwiżdze?Jak stuka palcami o blat i pstryka długopisem? Jak w dużo gorszej pozycji po każdym ruchu proponuje remis żeby wyprowadzić z równowagi - przez net też sie to często zdarza ale jednak mniej wkurza. Jak wstaje podczas partii , idzie do swoich koleżków i głośno się chwali że zaraz załatwi tego buca z którym gra czyli was? A wymieniłem tylko niektóre zachowania- jakbym chciał opisywać wszystkie numery które widziałem , łącznie z bezczelnym chodzeniem królem o dwa pola żeby złapać opozycję ( i tak się zachowywał kandydat na mistrza!) tobym mógł książkę napisać.
W necie też tak bywa tylko tego nie widać.
Dodatkowo nie ma sędziego, który może zareagować.
Dzambus napisał:
głośno się chwali że zaraz załatwi tego buca z którym gra czyli was?
Kiedyś taki "pewniak" grając ze mną zremisowałw ewidentnie wygranej pozycji = "kij ma dwa końce" Rolling Eyes

lk85 napisał:
jak teraz grałem w turnieju to grałem z dziewczyną która miała już przegraną pozycję. Ona potem dała mi szacha wieżą a ja chciałem ruszyć hetmanem, jednak w porę zauważyłem, że jest szach. Ona wtedy zareklamowała, że dotknąłem hetmana(gdybym to zrobił to bym przegrał). Ja jestem w 100% pewny, że tego nie zrobiłem. Na szczęście sprawiedliwości stało sie za dość i sędzia nakazał wykonać ruch, więc odszedłem królem spod szacha po czym wygrałem.
Ten incydent troche zepsuł mi humor, jednak i tak bardzo fajnie mi sie w nim grało.
A w necie są ucieczki, wyrzucanie ze stołu lub/i chamskie odzywki ...

Dzambus napisał:
mattihau napisał:
... a zawsze jeśli cos nie jest tak jest taka instytucja jak sędzia turnieju do ktorgo możesz się zgłosić..


Niektóre z tych tricków bazują właśnie na tym żebyś wezwał sędziego - chodzi o to że będziesz wyprowadzony z równowagi nawet jeśli sędzia przyzna ci rację, choć te numery sa tak ułożone że raczej ci nie przyzna Smile
Jeszcze tylko jeden przykład bo nie chce uczyć takich zwodów:
Przeciwnik w skomplikowanej pozycji zaczyna co chwila wychodzić do toalety - jak byś zapytał powie że to z nerwów dostał biegunki czy coś w tym stylu. Jest to obliczone właśnie na to żebyś pomyślał że ktoś mu pomaga programem szachowym i wezwał sędziego, który oczywiście nic nie wykryje bo gościowi nikt nie pomaga. Od tego momentu on ma przewagę psychiczną nad tobą, dał sugestię sędziemu że jesteś przewrażliwiony Smile
Szachy to gra umysłów, a one bazują na nerwach.
A że są ludzie przewrażliwieni ... Często się z takimi spotykam. Kiedyś (sędziowałem) zawodnik "nie pozwalał" przeciwnikowi nawet wstać od stolika (jak wstał i patrzył "z góry" to on reklamował).
Ja często w partiach kilkugodzinnych (jak gram) chodzę między stolikami podczas gry. Nawet co posunięcie. Czy to źle? Czy mam obowiązek być "mułem" i siedzieć 5 godzin przy desce?
A jak przeciwnik chce Cię zdenerwować to stosuj jego broń ale z Twoją przeróbką. Niech ginie własną bronią! Nie on Ciebie ale Ty jego zdenerwujesz!

scypion napisał:
bardziej chodziło mi o to że postrzeganie każdego przeciwnika jako potencjalnego oszusta jest chore a przynajmniej zabiera przyjemność gry Exclamation
TAK Exclamation
Dlatego bardzo proszę! Podczas wielu spraw spornych "wrzućcie na luz" będziecie zdrowsi, a i gra będzie przyjemniejsza.

_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
mattihau
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 18, 2004
Posty: 508
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sro Maj 10, 2006 5:30 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ja często w partiach kilkugodzinnych (jak gram) chodzę między stolikami podczas gry. Nawet co posunięcie. Czy to źle? Czy mam obowiązek być "mułem" i siedzieć 5 godzin przy desce?

a poźniej człowieku pamietaj która partia to była twoja Wink heh ja też tak mam nie moge wysiedzieć często i kibicuje innym Wink

_________________
Mateusz Hauschild
gg : 5806589
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
_sephiroth
Nowy
Nowy


Dołączył: Dec 19, 2004
Posty: 81

PostWysłany: Sro Maj 10, 2006 6:09 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ja często stawalem od szachownicy, musialem sobie pochodzic, zrelaksowac sie, napic sie czegos, ale jak mi polecil bardziej doswiadczony kolega robilem to po swoim ruchu.
Co do tego glosnego szacha, to nie musisz mowic, ze jest szach, tyle tylko, ze w blitzu po wykonaniu prczez Ciebie ruchu, ktory nie ratuje od szacha (czyli ten dalej stoi po ruchu) to jesli przeciwnik to zglosi jest po partii ( warunek jest jednak taki, ze Ty nacisniesz zegar po ruchu, natomiast jezeli ruszysz sie inna figura nie zauwazajac szacha, to jesli przed nacisnieciem zegara wrocisz sie figurą i wykonasz inną ruch blokujący to przeciwnik nie moze twierdzic, ze masz obowiazek ruszenia sie tą pierwszą figurą bi ją dotknąłeś), a w aktywie dodaje sie czas przeciwnikowi lub odejmuje Twój, a w dlugich po prostu zwracasz uwagę, bo jesli dalej bedziecie grali to jesli ktorykolwiek z was stwierdzi, ze wykonal taki niedozwolony ruch i zglosi to, to sedzia na podstawie zapisu kaze wrocic to tej pozycji sprzed tego ruchu i zagrac cos innego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3040
Skąd: Polska

PostWysłany: Sro Maj 10, 2006 7:59 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

mattihau napisał:
a poźniej człowieku pamietaj która partia to była twoja Wink heh ja też tak mam nie moge wysiedzieć często i kibicuje innym Wink
Ja przeważnie koncentruję się na posunięciu poprzez rytmiczne chodzenie lub ... kibicuję znajomym, omawiam różna sprawy (nie związane z graną partią) oraz szukam pomysłów na konkurs. Na ostatmin to złapałem cztery ciekawe przypadki Wink
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
brainw0rker
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 26, 2005
Posty: 936

PostWysłany: Czw Maj 11, 2006 9:20 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dzambus, nie podejrzewałem, że możesz być tak rozgoryczony grą w szachy. Nie ma się co przejmować za bardzo sytuacjami, które opisałeś, przecież to wciąż są ekstremalne zachowania, nie norma. Nie ma się też co dziwić, sport gentelmanów to może i był ale 100 lat temu. Teraz jest jak w każdym innym. Nieczyste zagrywki trzeba potępiać, ale nie używać ich jako argumentów zniechęcających ludzi do gry. Bo to się zdaża w każdej dyscyplinie i na każdym poziomie. Nie tylko wśród zawodowców, gdzie pieniążki wyzwalają w ludziach niskie instynkty (co jeszcze można zrozumieć) ale i wśród amatorów znajdziesz sporo frustratów sięgajacych po takie sztuczki. Próbują leczyć wynikiem jakieś swoje komleksy czy cholera ich wie... W każdym razie nie są warci tego, by przez nich nie grać w turniejach, ot co! Bo w necie - jest tylko gorzej Exclamation Tam anonimowość ich ośmiela do jeszcze bardziej kurewskich zachowań...
_________________
pay attention or pay the price
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1890

PostWysłany: Czw Maj 11, 2006 11:32 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Z tym wstawaniem od stołu to też ciekawa sprawa. Moim zdaniem od czasu do czasu można odejść od stołu, jednak są 2 warunki:
- lepiej nie robić tego zbyt często, raz na dziesięć ruchów można, ale więcej już lepiej nie;
- nie koncentrować sie na innych partiach. Wiadomo, że można zerknąć, ale nie myśleć zbyt długo nad innymi pozycjami.

W przypadku nie stosowania tych zasad, gracz sam sobie szkodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Dzambus
Goniec
Goniec


Dołączył: Mar 03, 2004
Posty: 331

PostWysłany: Pią Maj 12, 2006 2:03 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

brainw0rker napisał:
Dzambus, nie podejrzewałem, że możesz być tak rozgoryczony grą w szachy. Nie ma się co przejmować za bardzo sytuacjami, które opisałeś, przecież to wciąż są ekstremalne zachowania, nie norma. Nie ma się też co dziwić, sport gentelmanów to może i był ale 100 lat temu. Teraz jest jak w każdym innym. Nieczyste zagrywki trzeba potępiać, ale nie używać ich jako argumentów zniechęcających ludzi do gry. Bo to się zdaża w każdej dyscyplinie i na każdym poziomie. Nie tylko wśród zawodowców, gdzie pieniążki wyzwalają w ludziach niskie instynkty (co jeszcze można zrozumieć) ale i wśród amatorów znajdziesz sporo frustratów sięgajacych po takie sztuczki. Próbują leczyć wynikiem jakieś swoje komleksy czy cholera ich wie... W każdym razie nie są warci tego, by przez nich nie grać w turniejach, ot co! Bo w necie - jest tylko gorzej Exclamation Tam anonimowość ich ośmiela do jeszcze bardziej kurewskich zachowań...



Ale w necie dla mnie są takie plusy, że po pierwsze nie muszę oglądać delikwenta osobiście, a po drugie odpadają wszystkie zagrywki typu: ustawianie bierek na granicy dwóch pól, nieprawidłowe ruchy, zaglądanie do zapisu przeciwnika. Po prostu oprogramowanie nie dopuści do tego.

Co do wstawania podczas partii i spacerów, oglądania innych partii, to jestem jak najbardziej za. To można nawet potraktować jako uprzejmość w kierunku przeciwnika ,żeby nie musiał naszej facjaty oglądać podczas namysłu nad swoim posunięciem. Natomiast co do rozmawiania, nawet na tematy nie związane z partią, jestem stanowczo przeciw.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
mattihau
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 18, 2004
Posty: 508
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią Maj 12, 2006 4:04 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ale w necie dla mnie są takie plusy, że po pierwsze nie muszę oglądać delikwenta osobiście


Cytat:
jak najbardziej za. To można nawet potraktować jako uprzejmość w kierunku przeciwnika ,żeby nie musiał naszej facjaty oglądać podczas namysłu


sorry ale musze... Masz jakieś kompleksy ?? O ile zauwazyłem szachiści podczas gry chyba najmniejszą uwage zwracają na wygląd przeciwnika chyba że na przeciwko siedzi wystrzałowa dziewczyna Wink

Pozatym wszystkie niżej opisane oszustwa zdarzają się w jednej na 500 parti zapewne... wiec czy warto za pomocą jednego przykładu oczerniąć całą grę LIVE ?

_________________
Mateusz Hauschild
gg : 5806589
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3040
Skąd: Polska

PostWysłany: Pią Maj 12, 2006 5:17 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dzambus napisał:
odpadają wszystkie zagrywki typu: ustawianie bierek na granicy dwóch pól, nieprawidłowe ruchy, zaglądanie do zapisu przeciwnika. Po prostu oprogramowanie nie dopuści do tego.
Ustawianie bierek na granich pól jest bronią obosieczną; a co Cię (lub kogokolwiek) ciekawi w zapisie przeciwnika?! Tam jest to co w Twoim. Oprogramowanie dostarcza obu zawodnikom tyle samo w tej sprawie Cool
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Dzambus
Goniec
Goniec


Dołączył: Mar 03, 2004
Posty: 331

PostWysłany: Pią Maj 12, 2006 6:19 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

tpp napisał:
Dzambus napisał:
odpadają wszystkie zagrywki typu: ustawianie bierek na granicy dwóch pól, nieprawidłowe ruchy, zaglądanie do zapisu przeciwnika. Po prostu oprogramowanie nie dopuści do tego.
Ustawianie bierek na granich pól jest bronią obosieczną; a co Cię (lub kogokolwiek) ciekawi w zapisie przeciwnika?! Tam jest to co w Twoim. Oprogramowanie dostarcza obu zawodnikom tyle samo w tej sprawie Cool


Ja prowadzę piękny kaligraficzny zapis pełną notacją i zapis przeciwnika mnie nie obchodzi, ale w przeciwną stronę bywa inaczej Smile A przez net ten problem obaj mamy z głowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3040
Skąd: Polska

PostWysłany: Pią Maj 12, 2006 8:10 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dzambus napisał:
Ja prowadzę piękny kaligraficzny zapis pełną notacją
Czyli nie masz się czego wstydzić. A dlaczego przeciwnik nie może podziwiać estetyki zapisu?!
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1890

PostWysłany: Pią Maj 12, 2006 8:41 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

tpp jest pewne wytłumaczenie tej niechęci do dzielenia sie swoim zapisem z rywalem. Często bywa tak, że przeciwnik sie obija, nie prowadzi regularnie zapisu, a potem prosi nas o zapis(albo zgapia) i przepisuje wszystkie ruchy w ciągu kilkunastu sekund, a zawodnikowi który na bieżąco zapisuje zajmie to więcej czasu. Ja tam akurat nie zwracam na to zbyt dużej uwagi i jeżeli przeciwnik poprosi mnie o zapis to z chęcią pożyczam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
_sephiroth
Nowy
Nowy


Dołączył: Dec 19, 2004
Posty: 81

PostWysłany: Sob Maj 13, 2006 1:57 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mi też się zdarzylo 2 razy, ze przeciwnik poprosił mnie o zapis partii bo się zgubił w swoim, jeden raz to kilka minut spedził, bo gdzies zrobil bad i musiał u siebie zmieniac.
Szachy to forma rozrywki, podchodzenie do tego jako walki na smierc i zycie wg. mnie jest niewlasciwe, bo jak przegrasz to przynajmniej mozesz sobie pojsc pogadac, odstresowac sie na piwie, jak wygrasz pochwalic sie partią, zanalizowac ją z przeciwnikiem, ogólnie milo spedzic czas.
Najbardziej na turnieju w Krakowie podobali mi się rodzice "maluchów", taki 9-latek gral bez stresu, ewidentnie bawila go gra, a z tylu za nim rodzic - blady, ze zsinialymi kciukami, modlący się, wznoszący wzrok do góry, chwytający się za czoło, cały spocony, nie mogący usiedzieć nawet minuty w spokoju:) - byli tacy, nie wszyscy ale jednak; ten obraz zostanie mi na długie lata - moi rodzice jak zdawalem do liceum, czy mature byli mniej zestresowani:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3040
Skąd: Polska

PostWysłany: Sob Maj 13, 2006 2:11 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
tpp jest pewne wytłumaczenie tej niechęci do dzielenia sie swoim zapisem z rywalem. Często bywa tak, że przeciwnik sie obija, nie prowadzi regularnie zapisu, a potem prosi nas o zapis(albo zgapia) i przepisuje wszystkie ruchy w ciągu kilkunastu sekund, a zawodnikowi który na bieżąco zapisuje zajmie to więcej czasu. Ja tam akurat nie zwracam na to zbyt dużej uwagi i jeżeli przeciwnik poprosi mnie o zapis to z chęcią pożyczam.
A co na tym turnieju robił sędzia?
Na pewnym forum mówiono: "a sędzia swoje tabelki ...". Sędzia musi wiedzieć co się dzieje na sali gry.
Cytat:
13.1. Sędzia powinien dopilnować dokładnego przestrzegania "Przepisów Gry FIDE".

_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Strona 2 z 2

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Strony internetowe, druk, dtp • PZSZach, Szachy • Warszawska Szkoła Reklamy