Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mecze Kasparow-Karpow. Analiza pozycyjna wybranych partii.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Poprzedni temat :: Następny temat  

Moja opinia o meczach Kasparowa z Karpowem o MŚ:
Ciekawa i wartościowa rzecz, mimo upływu 22 lat.
81%
 81%  [ 27 ]
To już zamierzchła historia, nie warto się tym zajmować.
0%
 0%  [ 0 ]
Te mecze to straszna nuda.
0%
 0%  [ 0 ]
Temat jest mi zupełnie obcy, z różnych powodów.
12%
 12%  [ 4 ]
Nie mam wyrobionego zdania.
6%
 6%  [ 2 ]
Wszystkich Głosów : 33

Autor Wiadomość
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 848
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Lut 27, 2006 9:29 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 2, partia 10, A.Karpow-G.Kasparow, Obrona sycylijska.
Ściślej mówiąc, wariant Scheveningen. Interesująca partia, warta bliższemu przyjrzeniu się. Pierwszy ważny moment nastąpił w siedemnastym posunięciu:

Nadszedł czas, aby czarne wybrały dla siebie jakiś plan gry. Możliwości było kilka. Interesująco wyglądał np. typowy wariant 17...e:f4 18.W:f4!, z tym że białe też mogły być z niego zadowolone - otwiera się kolumna "f", a wieża zajmuje aktywną pozycję na polu f4. Białe miałyby w planie dalsze Wa-f1 ze zdwojeniem wież, na co czarne szukałyby możliwości kontrataku po linii "c", czyli ...Gc8-e6 i ...Wa8-c8. Zamiast wspomnianego bicia wieżą (18.W:f4!), białe mogły się zdecydować na odbicie gońcem, a po 17...e:f4 18.G:f4 Ge6 musiałyby grać dokładnie, bo pochopna "kombinacja": 19.G:d6 S:e4! 20.S:e4 H:d2 21.S:d2 G:d6 doprowadzi białe do przegranej strategicznie pozycji. Dlaczego? Zwróćmy uwagę, że wariant umożliwił otwarcie centrum, a w takiej sytuacji para czarnych gońców jest o wiele groźniejsza od białego gońca i skoczka (dla przypomnienia, w pozycjach z zamkniętym centrum jest odwrotnie, bardziej cenne są skoczki niż gońce). Kasparow na pewno był świadomy tego, że jego przeciwnik lubi grać białymi przeciwko wariantowi Scheveningen. Być może dlatego Garri Kimowicz zdecydował się na pchnięcie gry na tory romantycznych komplikacji, ruchem 17...Hb4?!. Po 18.Hd3, pretendent zagrał podobnie jak w partii 2 (m. 2), czyli 18...Ge6. Ruch ma na celu wyjaśnienie sytuacji w centrum. Skoro czarne nie otwierają go, a napięcia dłużej nie można utrzymywać, więc implikują posunięcie 19.f5, ostatecznie zamykające centrum. Przy okazji utrwaliła się słabość pola d5 czego białe nie wykorzystały mimo, że w dalszej części partii mogły wiązać z tym pewne szanse strategiczne. Na przykład w sytuacji na diagramie poniżej:

Czarne ofiarowują pionka b5 za możliwość kontrgry na skrzydle hetmańskim. Białe nie musiały go brać, gdyż mogły zagrać w stylu pozycyjnym: 23.Sd5 S:d5 24.H:d5 z opanowaniem pola d5. Ale prawdopodobnie Karpow wolał uzyskać materialną i psychologiczną przewagę w postaci nadliczbowego, wolnego pionka na skrzydle hetmańskim. W tym celu zagrał 23.S:b5, ale po dalszym 23...Gc6 czarne "odżyły" i zaatakowały piona e4 - podstawę krótkiego łańcucha pionkowego e4-f5. Teraz powrót skoczka mógł rozwiązać ten problem, gdyż białe zrealizowałyby plan np. Sb5-c3, Gc1, Gf3, We1 z ochroną na e4 i dobrą grą. Rozważano też Ge3-g5 z wymianą na polu f6 lub ewentualnie na e7 z ideą jak wyżej. Jednak wykonane pospiesznie 24.Gf3 pozbawiło białe przewagi. Piona e4 trzeba będzie zwrócić.
Zakończenie partii przyniosło taką oto sytuację:

Pionek na h5 stoi źle. Lufcik dla czarnego króla jest potrzebny, ale wystarczył ruch h7-h6. Natomiast na skrzydle hetmańskim rozpoczyna się ciekawa wymiana. Czarne poświęcają jakość w zamian za zlikwidowanie pionków b4 i c4. A więc: 31...W:a7 32.W:a7 W:b4 33.Hf3 W:c4 34.H:h5 i obu stronom zależy na remisie z racji ewidentnej słabości siódmej linii u czarnych i pierwszej u białych (możliwość ataku na nie ciężkimi figurami). Pokojowe zakończenie partii (przez trzykrotne powtórzenie pozycji) forsuje skoczek 34...Sf2+!. W ostatnim momencie może zadziałać ślepota szachowa: 35.W:f2?? Wc1+ 36.Wf1 W:f1 mat. Ale nic z tego, gdyż w partii nastąpiło 35.Kg1 Sh3!. Bicie skoczka pionkiem lub hetmanem też jest grubym błędem: 36.g(H):h3?? Hb6+ 37.Kh1 H:a7 i powstała końcówka ciężkofigurowa z pionkiem więcej byłaby korzystna dla czarnych.
REMIS.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.


Ostatnio zmieniony przez K_M_K dnia Wto Mar 21, 2006 12:55 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 848
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw Mar 09, 2006 9:33 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 2, partia 13, G.Kasparow-A.Karpow, Obrona Nimzowitscha.
Jest to partia pod hasłem: jak czarne mają "wyrwać się" na wolność. Sytuacja na diagramie powstała po ruchu 12.Sf3:d4 i jest wyraźnie lepsza dla białych.

Na szachownicy aktualnie grają (w sensie-są aktywne) cztery figury białych i zaledwie dwie czarnych. Goniec na polu c8 ma duże problemy z włączeniem się do gry, a łańcuch pionów d7-e6-f5 obnażył słabość kompleksu czarnych pól na skrzydle królewskim mistrza świata. Przewaga jednego pionka jest w zasadzie bez znaczenia. Natomiast aktywność białych figur jest wyraźnie większa. Należy zwrócić uwagę na wykonany wcześniej ruch 10.Gd2-e3. To on umożliwił poświęcenie pionka c3 w zamian za pozostawienie na szachownicy czarnopolowego gońca białych. Ta figura przyda się w planowanej grze przeciwko czarnym polom na skrzydle królewskim u przeciwnika. Dodatkowo, izolowany pion c4 ograniczy swobodę czarnych na skrzydle hetmańskim. Anatolij Jewgieniewicz był świadomy braku przestrzeni życiowej i dlatego zdecydował się zwrócić zdobytego pionka ruchem 12...Se4. Gdyby białe wybrały wariant z wymianami: 13.G:e4 f:e4 14.H:e4 d5, to po 15.c:d5 e:d5 czarne nie miałyby większych problemów z wyrównaniem gry. Można było też zwiększyć nacisk pozycyjny przez 13.Wfd1, ale raczej tak by zagrał Karpow po zamianie kolorów w partii, a nie pretendent, który wolał bardziej dynamiczne 13.c5. Wykonany ruch ma na celu ograniczenie możliwości rozwoju skrzydła hetmańskiego u Karpowa. Czarne mogły odpowiedzieć np. 13...d5 z ideą oswobodzenia figur, ale po dalszym 14.c:d6 H:d6 15.S:c6 H:c6 16.Wfc1 uzyskiwałyby mało zachęcającą pozycję. Białe panowałyby na liniach "c" i "d", a skrzydło hetmańskie byłoby zagrożone atakiem po przekątnych a7-e3 i b7-g2. Ważny jest też fakt, że w sytuacji otwartego centrum przejawia się wyższość gońców (gońca) nad skoczkiem. Karpow zdecydował się więc na wymianę 13...S:d4 14. G:d4, i zaczął zabiegać o rozwój gońca z pola c8, 14...b6!. Ruch w partii ma na celu zlikwidowanie groźnego piona c5 z jednoczesnym oswobodzeniem figury. Cel ten został osiągnięty po 15.G:e4 f:e4 16.H:e4 Ga6. Czarne miały szczęście, gdyż ratowały partię po wykonanym pospiesznie 17.c:b6. Zamiast tego ruchu, dla Kasparowa rekomendowano 17.Wfc1, aby po 17...b:c5 18 W:c5 przerzucić wieżę na pole h5 z atakiem.
REMIS.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.


Ostatnio zmieniony przez K_M_K dnia Wto Mar 21, 2006 12:53 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 848
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Mar 13, 2006 9:44 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 2, partia 17, G.Kasparow-A.Karpow, Obrona Nimzowitscha.
Na poniższym diagramie przedstawiono pozycję powstałą po ruchu 10...Hd8-c7.

Niezbyt często mamy do czynienia z izolowaną wyspą trzech pionków ustawionych na jednej, pionowej linii. Taka formacja zazwyczaj stanowi poważny defekt pozycyjny. W przypadku omawianej partii jest jednak nieco inaczej. Słabość pionkowej wyspy jest raczej pozorna, mimo, iż pionki c4 i c5 są pod biciem. Czarne jednak nie spieszą się z ich wzięciem, gdyż narażają się na nieprzyjemne, taktyczne odpowiedzi białych. Bateria pionów na linii "c" w połączeniu z groźnym gońcem na g2, poważnie zagraża rozwojowi hetmańskiego skrzydła czarnych. Skoczek na a5 jest zaangażowany w ostrzeliwanie piona c4 (białe wkrótce bez żalu oddadzą go), natomiast goniec na c8 nie widzi dla siebie zajęcia i przez dłuższy czas będzie wyłączony z gry. Szybki atak na piona c4 mógł "spalić na panewce", co widoczne jest szczególnie w wariancie: 11.Ge3 S:c4(?!) 12.Gd4 S:c5 13.G:g7 K:g7 14.Hd4+ f6 15.H:c4 z lepszą sytuacją białych. Mają one aktywniejsze figury i dobrze zabezpieczonego króla, czym nie mogą pochwalić się czarne. Otoczenie ich monarchy jest osłabione, a skrzydło hetmańskie nie jest rozwinięte. W partii nastąpiło: 11.Sd4 S:d2 12.H:d2 i ciągle nie można bić piona c5, gdyż po 12...H:c5 13.Sb3 S:c4 14.S:c5 S:c2 15.Wfd1 Sc4 16.S:d7 białe przejdą do lepszej końcówki. Czyli Karpow został wręcz zmuszony do wzięcia piona c4, ruchem 12...S:c4. Teraz widać, że otwarcie głównej przekątnej a8-h1 zdecydowanie opóźniło rozwój hetmańskiego skrzydła u czarnych. Jest to jednak problem przejściowy, z którym Anatolij Jewgieniewicz doskonale sobie poradzi. Oswobodzenie przyszło wraz z dziewiętnastym ruchem czarnych.

Nastąpiło: 19...Gb7 20.G:b7 W:b7 21.c:b6 W:b6 i figury czarnych zaczęły grać. Po otworzeniu centralnych linii, seria nieuchronnych wymian doprowadziła partię do pokojowego zakończenia.
REMIS.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.


Ostatnio zmieniony przez K_M_K dnia Wto Mar 21, 2006 12:52 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 848
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Mar 20, 2006 9:51 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 2, partia 19, G.Kasparow-A.Karpow, Obrona Nimzowitscha.
Po raz ostatni w drugim meczu pojawiła się Obrona Nimzowitscha. Debiut ten przyniósł jednak rozczarowanie czarnym. Ustawmy na szachownicy pozycję, powstałą po ruchu 11.c3-c4!.

Zaistniała sytuacja przywodzi nam na myśl poprzednio analizowane Obrony Nimzowitscha. Ruch pionkiem f7-f5 został zaczerpnięty z 13 partii (m. 2), natomiast wypad skoczkiem na a5 to już idea z powodzeniem zastosowana w partii 17 (m. 2). Tym razem atak tą figurą jest chybiony, a skoczek ugrzęźnie bezczynnie na polu a5 prawie do końca partii. Można zaryzykować stwierdzenie, że przez to czarne będą grały jakby bez jednej figury. Anatolij Jewgieniewicz będzie też miał duży problem z rozwojem skrzydła hetmańskiego, w czym negatywną rolę będą odgrywały jego własne pionki. Zwróćmy uwagę na różnicę w porównaniu z partią 17 (m. 2). W tamtej rozgrywce, czarne nie miały piona "c", a ich hetman po przejściu na pole c7 mógł przynajmniej straszyć formację trzech białych pionów. W obecnej, 19 partii, pion c7 wręcz zasłania białe piechury przed atakiem ciężkich figur Karpowa. Wkrótce pojawi się słabość pola c6. Białe są w lepszej sytuacji i nie muszą martwić się o rozwój figur. Jedenasty ruch to ciche zaproszenie do przyjęcia ofiary pionka. Ale po jej zrealizowaniu: 11...d:c5 12.d:c5 S:c5 13.Ga3 z dalszym Sf3-e5, przewaga białych w rozwoju i operatywności ich figur będzie aż nazbyt widoczna. Karpow zdecydował się na ruch 11...b6, który znany jest z cytowanej tu partii 13 i 17 (m. 2). Idea jego jest jasna: wyprowadzić gońca z pola c8. Ale posunięcie to utrwala słabość białych pól na skrzydle hetmańskim czarnych. Teraz białe wykonują ciekawy manewr strategiczny, mianowicie wymieniają gońca z c1 za aktywnego skoczka przeciwnika, oczywiście tego z pola e4. Wykonany ruch 12.Gd2! nieomal forsuje tą wymianę, gdyż inne odpowiedzi czarnych byłyby całkowicie niezadowalające. Np. próba wyprowadzenia gońca 12...Ga6 lub atak pionem 12...d:c5 kończy się fiaskiem, gdyż po 13.G:a5 b:a5 Karpow otrzymałby "w spadku" rozbitą strukturę pionów hetmańskich. Stąd mistrz świata musiał odpowiedzieć 12...S:d2. Po dalszym 13.S:d2 idea "zrobienia porządku" z czarnym skoczkiem stała się jasna - goniec na g2 bardzo zyskał na sile, za to jego czarny oponent nadal jest pasywną figurą. Według niektórych komentatorów, sytuacja na poniższym diagramie zaważyła o losach partii.

Narzuca się tu wariant z eksterminacją groźnego gońca z pola g2: 13...Gb7 14.G:b7 S:b7 15.c6 Sa5 16.d5 mimo, iż pionek "c" wgniótłby się głęboko w szeregi czarnych. Ze skoczkiem na a5 też nie jest dobrze - nie ma szans na wejście do gry. Anatolij Jewgieniewicz zdecydował się jednak na 13...d5. Komentatorzy skrytykowali ten ruch, choć nie byli zgodni w jego ostatecznej ocenie. Przeważał symbol ?! (wątpliwy ruch), natomiast Kasparow wogóle nie przypisał mu jakiegokolwiek symbolu. Nadmienił tylko, że spotkał się z oceną ?? (bardzo złe, przegrywające posunięcie). Tak czy inaczej, wykonany ruch przekreślił szanse czarnego gońca na jakąkolwiek aktywną grę. Rozwój skrzydła hetmańskiego jest poważnie utrudniony, a skrzydło królewskie jest osłabione. Tendencja ta nasili się po wymarszu czarnych pionków, które utworzą oddalony łańcuch f4-g5-h6.
CZARNE PODDAŁY SIĘ.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 848
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią Mar 24, 2006 2:16 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 2, partia 21, G.Kasparow-A.Karpow, Gambit hetmański.
Anatolij Jewgieniewicz grając czarnymi, zdecydował się na gambit hetmański. Poprzednio wybierał ulubioną Obronę Nimzowitscha, ale wyjątkowo niekorzystny bilans zniechęcił go do tego debiutu. Przyglądnijmy się poniższemu diagramowi.

Białe mają przewagę przestrzeni oraz możliwość swobodniejszej gry figurowej. Na skrzydle królewskim trwa atak pionkowy, a ostatnie posunięcie białych to 9.h4-h5. Sytuacja przypomina trochę znany atak Keresa w Obronie Sycylijskiej. Zarówno tam jak i tu, pionek "g" może stanowić poważne zagrożenie dla czarnych. Natomiast linia "h" wkrótce zostanie otwarta. Czarne mają problemy z przestrzenią i rozwojem figur. Białopolowy goniec wydostał się z macierzystego pola c8, ale możliwości jego działania są praktycznie żadne. Co więcej, w trakcie partii będzie się stopniowo wycofywać na c8 (Ge6-d7-c8). Stojąc w obliczu ataku pionkowego, mistrz świata podejmuje wyzwanie ruchem 9...Sh6!?. To posunięcie, sprzeczne z ortodoksyjną koncepcją rozwijania skoczka w kierunku centrum, ma swoje uzasadnienie. Po wymianie 10.G:h6 g:h6 czarne miałyby zdublowane piony na linii "h", ale w zamian zatrzymują marsz białego pionka "g" oraz mogą prowadzić atak wieżą na półotwartej linii "g". Kasparow nie zdecydował się pomagać przeciwnikowi w realizacji tego planu, za to zabrał się za wcielanie w życie interesującej koncepcji. Nastąpiło 10.Ge2 Sb6 11.Wc1 i po ostatnim posunięciu stało się jasne, że pretendent nie chce wykonać roszady. Na stronę hetmańską nie może, a na królewską nie powinien ze względu na brak osłony pionów. W takim razie, wkrótce nastąpi Ke1-d2 i po odejściu skoczka, przeciwnik musi się liczyć z niebezpieczeństwem rajdu ciężkich figur po trasie: pierwsza linia-h1-linia "h". W odpowiedzi na jedenasty ruch, Anatolij Jewgieniewicz zagrał 11...Gd6(!?). Ruch jest interesujący ze szkoleniowego punktu widzenia i dlatego warto tu przybliżyć sposób rozumowania obrońcy tytułu. Na skrzydle hetmańskim czarnych można dopatrzyć się pewnej słabości czarnych pól, a czarnopolowy goniec jest figurą, która broni tego kompleksu pól. Wydaje się więc, że należy bronić tej figury przed wymianą. Ale w rzeczywistości, czarne pola na skrzydle hetmańskim są w miarę bezpieczne, czego nie można powiedzieć o przekątnej b8-h2. Wpuszczenie na nią białego tandemu gońca z hetmanem, może być groźne dla króla, szczególnie po wykonaniu długiej roszady. Dlatego Karpow zdecydował się usunąć z gry oba czarnopolowe gońce. W partii nastąpiło 12.Sh3 G:f4 13.S:f4 i okazało się, że na wymianie gońców bardziej skorzystały białe, które za jej pomocą wzmocniły pozycję swoich figur.
REMIS.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 848
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto Mar 28, 2006 10:13 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 2, partia 24, A.Karpow-G.Kasparow, Obrona Sycylijska.
Ostatnia i decydująca partia w drugim meczu o MŚ. Sytuacja jest dramatyczna. Karpow przegrywa jednym punktem w tabeli i dlatego musi wygrać tą partię "na zamówienie", aby zapewnić sobie remis w meczu. Wtedy zgodnie z jego regulaminem, zatrzymałby tytuł mistrzowski. Natomiast Kasparowa zadowala zwykły remis w partii, gdyż i tak przyniesie mu upragniona koronę. Zaistniała sytuacja meczowa miała znaczący wpływ na wybór strategii walki. Anatolij Jewgieniewicz musiał grać na zwycięstwo, co nie było w jego stylu. Charakter rozegranego debiutu wykazał, że arcymistrz spalił za sobą szachowe mosty, ryzykując wszystko. Oto pozycja po ruchu 23.Gc1-e3.

Białe prowadzą bezpośredni atak na króla przy pomocy pionków e4, f4 i g5. W planach mają atak ciężkimi figurami po linii "h" oraz niezrealizowany w dalszej części partii, ruch f4-f5. Wyprowadzenie wieży wzdłuż trasy Wa1-d1-d3-h3 stało się możliwe dzięki czarnopolowemu gońcowi, który poruszał się tam i z powrotem po przekątnej c1-e3. Było to konieczne, aby zwolnić choć na chwilę trzecią linię dla ciężkiej figury. Obecnie goniec wrócił z pola c1 na e3, aby stworzyć zagrożenie dla pionka b6. Po zdecydowanie zbyt szybkiej próbie kontrataku czarnych 23...f5(?!), białe łatwo zdobyłyby materiał: 24.g:f6 S:f6 25.G:b6. Wspomniany goniec może też powędrować na pole d4, skąd grozi zabiciem swojego oponenta z otoczenia czarnego króla. Ostatnie posunięcie w partii (23.Ge3) jest próbą wzmocnienia pozycji, typową dla stylu gry Karpowa. Jednak należało kontynuować atak na króla przez rozważany wcześniej ruch f4-f5. Obecnie impet białych powoli traci na sile. Ale to nie koniec problemów. Białe muszą liczyć się z możliwością ataku gońca z b7 na "nagiego" króla, a przynajmniej z ewentualnymi związaniami po przekątnej a8-h1. Co więcej, jeżeli atak białych nie powiedzie się, to inicjatywę przejmą czarne, które zorganizują krucjatę przeciwko rozbitej strukturze roszady przeciwnika. Kasparow grał tą partię bardzo solidnie, nie pozwalając sobie na typowe dla niego, brawurowe zagrania. Stawka była zbyt wysoka. Garri Kimowicz ustawił strukturę jeża, w której pionki w zwarty sposób obsadzają szóstą i siódmą linię. Drobny, ale silny ruch ...g7-g6 umożliwił fianchettowanie gońca oraz przygotował późniejszy kontratak ...f7-f5, rozbijający falangę białych piechurów. Pozornie atrakcyjnie wygląda próba ataku zogniskowanego na punkcie c3: 23...G:c3? 24.b:c3 H:c3 25.Gd4 H:c2. Ale po 26.W:h7! z oczu czarnych spadają różowe okulary, gdyż bez względu na rozpaczliwe 26...e5 albo 26...K:h7, nastąpi 27.Hh4 i nie ma ratunku przed matem. W takim razie działania czarnych muszą objąć skrzydło królewskie. Kolejny diagram ukazuje smutną prawdę o rozgrywanej partii.

Atak białych na skrzydle królewskim ostatecznie wygasł. Obecnie trudno znaleźć jakiś rozsądny plan gry dla Karpowa. Kontrola linii "d" nie przynosi większych profitów, a oba skoczki nie mają żadnego zajęcia. Gdyby analizowana partia była rozgrywana jako kolejna, gdzieś w środku obecnego meczu, to prawdopodobnie obaj arcymistrzowie zaakceptowaliby remis. Polubowne zakończenie zmagań można łatwo osiągnąć po wykonanym obecnie ruchu 30...Sh5-f6, gdyż wariant 31.Wg3 Sh5 itd., umożliwia reklamowanie u sędziego trzykrotnego powtórzenia pozycji. Pamiętajmy jednak, że Karpow nie mógł zaakceptować remisu, bo to oznaczałoby utratę przez niego tytułu mistrzowskiego. Zatem musiał grać dalej 31.Wh4. Pozycja czarnych też wymaga kilku słów komentarza. Jest to pozycja zwarta, ale nie odczuwa się dyskomfortu z powodu braku przestrzeni. Figury czarnych dobrze współdziałają ze sobą, a czarne gońce są lepsze od swoich białych odpowiedników. Dobrym pomysłem było umieszczenie wieży na polu f7. Figura ta chroni wrażliwe otoczenie swojego króla, ale obecnie na pierwszy plan wysuwa się jej znaczenie przy opanowaniu linii "f". Wstępem do tego była eliminacja groźnego białego pionka "g", przełomem ...f7-f5 z dalszym g5:f6, ...Sd7:f6. Czarne korzystają z faktu, że biały hetman znajduje się na linii działania nieprzyjacielskiej wieży i śmiało otwierają linię "f". Nastąpiło 31...g5! i wcale nie chodziło o atak na figurę, lecz między innymi 32.f:g5 Sg4! o wyprowadzenie skoczka z myślą o ataku na białego gońca e3. Drobne poświęcenie materiału ("spadł" czarny pionek), ale czarne są "na fali" i pionków już nie liczą. Po wymuszonym odejściu hetmana spod bicia 33.Hd2 białe pozbywają się swojego, całkiem przyzwoitego czarnopolowego gońca 33...S:e3. Po odbiciu figury 34.H:e3 następuje kolejne ukłucie 34...S:c2. Zatrzymajmy się tu na chwilę. Białemu królowi grożą niebezpieczeństwa po przekątnej a8-h1. Jego osłona pionkowa praktycznie nie istnieje, a na dodatek zagraża mu atak wieżowy po linii "f". Czarne gońce są zdecydowanie lepsze od białych figur, a różnica stałaby się jeszcze bardziej zauważalna po nieprzemyślanym odejściu białego hetmana spod bicia. Oczywiście uciec trzeba, ale wzdłuż przekątnej a7-g1, zasłaniając swojego króla przed wtrąconym szachem na a7. Przemieszczenie hetmana na pole spoza wspomnianej przekątnej, np.: 35.Hh3? Ha7+ 36.Kh1 Se3 37.Wg1 S:g2 38.H:g2 prowadzi białe do kolejnej, pozycyjnie przegranej sytuacji. Przewaga przestrzeni jest bez znaczenia, a bezczynne skoczki nie miałyby nic do zaoferowania, w przeciwieństwie do wspaniale grających gońców przeciwnika. Karpow odrzucił ten wariant, grając 35.Hb6, co jednak nie rozwiązało problemów białych. Mimo to, Anatolij Jewgieniewicz zgodnie ze swoją zasadą, grał do upadłego. Ale wszystko ma kiedyś swój kres. W czterdziestym drugim posunięciu w obliczu straty figury, mistrz świata poddał partię. Korona szachowa przeszła w ręce Kasparowa.
BIAŁE PODDAŁY SIĘ.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.


Ostatnio zmieniony przez K_M_K dnia Wto Kwi 04, 2006 10:30 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 848
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw Kwi 06, 2006 1:51 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 4, partia 1, A.Karpow-G.Kasparow, Obrona Gruenfelda.
Zmiana sposobu obrony czarnych po 1.d4 może stanowić pewne zaskoczenie, gdyż przywykliśmy do tego, że Garri Kimowicz preferował Gambit Hetmański. Obronę Gruenfelda zastosował już w trzecim (rewanżowym) meczu, z bilansem +0 -3 =6. Obecnie pokłada w tym debiucie nowe nadzieje. Pierwsza partia nie była rezultatywna (nic dziwnego), ale arcymistrzowie doprowadzili w niej do eskalacji napięcia, patrz diagram po ruchu 22.Sc3-b1.

Dotychczasowy przebieg partii miał charakter typowo pozycyjny. Białe zawojowały więcej przestrzeni i mimo, że od dłuższego czasu pionki stanęły w miejscu, nie można zignorować ich ewentualnego ataku na skrzydło królewskie. Karpow zachował swojego białopolowego gońca, który umożliwia ochronę osłabionego kompleksu białych pól w otoczeniu króla. Ale ruchy tej figury są silnie ograniczone, i to głównie do własnej połowy szachownicy. O dalekosiężnych atakach białopolowym gońcem nie ma co marzyć, gdyż pionki przeciwnika skutecznie atakują białe pola. Z drugim gońcem jest nie lepiej - nie przedrze się przez własne pionki. Na razie nie może opuścić swojego posterunku, gdyż przydzielono mu rolę ochrony piechura na d4. Biały skoczek znalazł się nieprzypadkowo na polu b1. Ma tam mały zasięg działania, ale broni pola a3 przed wtargnięciem tam czarnego hetmana. To ważne zadanie, gdyż wymiana hetmanów osłabiłaby drugą linię, a czarne wieże tylko na to czekają. Kasparow mimo niedostatku przestrzeni, z ufnością patrzy w przyszłość. Nie musi się martwić o słabość czarnych pól, gdyż białe nie są w stanie im zagrozić. Poza tym, ma ich obrońcę - czarnopolowego gońca. Czarne nie boją się ataku na własnego króla i ochoczo przerzuciły figury na skrzydło hetmańskie. Może być tam "gorąco". W planach mają opanowanie jedynej otwartej linii na szachownicy, linii "c". Biały skoczek przeszkodził im w wymianie hetmanów, ale w zapasie mają 22...Sb4 z ideą 23...Wc2. Zajazd wieżą zdemolowałby pozycję białych, które chronią się, znów korzystając z pomocy skoczka. Ruch 23.Sc3 chwilowo przesłonił linię "c" przed atakiem wieży, ale jednocześnie zdjął ochronę z pola b3 (grozi ponowienie ataku czarnego hetmana). Po 23...Sc6 pozycje zaczną powtarzać się. Biorąc pod uwagę fakt, że pierwsza partia w meczu zawsze wywołuje duże napięcie psychiczne u obu arcymistrzów, Karpow zdecydował się forsować remis. Po wymianie wież, "żonglerka" skoczkami identyczna do opisanej powyżej, doprowadziła do trzykrotnego powtórzenia się pozycji.
REMIS.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 848
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 8:38 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 4, partia 4, G.Kasparow-A.Karpow, Partia Angielska.
Rozgrywka ta przypomina nieco pierwszą partię z meczu drugiego. W obu przypadkach Karpow zdecydował się na zbyt swobodną grę hetmanem, co spowodowało zgubne w skutkach zaniedbania (opóźnienia) w rozwoju figur. W analizowanej partii, problem ten uwidocznił się po posunięciu białych 16.Wc1-f1.

Przewaga białych jest widoczna zarówno w przestrzeni jak i rozwoju. "Gra" tu aż pięć figur (u czarnych tylko trzy), przy czym goniec atakuje główną przekątną a8-h1, a obie wieże są doskonale zestrojone na półotwartej linii "f". Kasparow ma w planach umocnienie centrum pionkowego przez d2-d4 oraz atak ciężkimi figurami na skrzydło królewskie przeciwnika. Sytuacja Anatolija Jewgieniewicza jest gorsza. Niestety, jakby zapomniał o rozwoju figurowym skrzydła hetmańskiego. Zamiast tego, traci tempa na ruchy hetmanem, m.in. 16...He5. Wkrótce "bieg w miejscu" nasili się, gdyż figura ta będzie musiała robić uniki na linii "e" w obliczu ataków białych. Krytyczny moment w partii nastąpił po 24...He5-e4, w sytuacji przedstawionej na poniższym diagramie.

Białe zrezygnowały z ataku ciężkofigurowego na skrzydło hetmańskie, gdyż ich uwagę przykuła idea zajazdu wieżą na tyły przeciwnika. W tym celu wymieniają hetmany: 25.H:e4 W:e4. Dla czarnych oznacza to utratę temp, lekkomyślnie wykonanych tą figurą oraz katastrofalne osłabienie siódmej linii. Po 26.W:f7 z dalszym Wf7:b7 i przerzuceniem drugiej białej wieży na linię "b", czarne stanęły w obliczu klęski. Po nieuchronnych wymianach, na skrzydle hetmańskim pojawią się wkrótce dwa dochodzące wolne pionki białych, z których przynajmniej jeden dotrze do pola przemiany.
CZARNE PODDAŁY SIĘ.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 848
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw Maj 04, 2006 8:51 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 4, partia 13, A.Karpow-G.Kasparow, Obrona Gruenfelda.
Przyglądnijmy się poniższemu diagramowi.

Ostatni wykonany ruch to 19.d6. Uwagę zwraca znaczne odseparowanie od siebie walczących stron oraz tandem białego pionka d6, z gońcem na e7. Wobec otwarcia centrum i wolnych linii "c" i "e", białe podjęły zamiar awansowania swojego wolnego pionka. W marszu do pola przemiany ma oparcie w białym gońcu, który prawdę mówiąc, ugrzązł na siódmej linii, skutecznie przyblokowany obcymi figurami. Biały pionek nie ma możliwości ruchu, gdyż Garri Kimowicz zastopował go posunięciem ...Sb8-d7. Taki blokujący ruch na pewno spotkałby się z akceptacją A.Nimzowitscha ("Mój system", rozdział pt. Wolny pion), choć wspomniana trójka bierek pozostanie w klinczu aż do końca partii. Następna seria posunięć, to krótki bój o wysunięty przyczółek białych: 19...Kg7 20.We1 dalekosiężna obrona gońca, 20...Wc5 21.Gb5 próba ataku na blokującą figurę. Cała nadzieja białych leży w odblokowaniu pionka. 21...Gc6 dobrze!, nie można pozwolić sobie na wymianę skoczka, gdyż prowadziłoby to do eskalacji gróźb na tyłach czarnych. 22.G:c6 W:c6 23.Wb-d1. W wyniku przeprowadzonej wymiany figur białe nie osiągnęły niczego szczególnego. Obie wieże podpierają co prawda, wysunięty tandem bierek, ale rola ta ma charakter wyłącznie obrony, żeby nie rzecz - pasywny. Tymczasem skrzydło hetmańskie białych wykazuje oznaki słabości. Czarne mogą prowadzić tam atak wieżami, wspomagany gońcem okupującym główną przekątną. Nie bez znaczenia jest fakt, iż czarne mają tam przewagę w liczbie pionków hetmańskich i szansę na utworzenie wolnego, oddalonego pionka. Ale na szansach się skończyło. Czarne stopniowo traciły inicjatywę po kolejnych, niezbyt udanych posunięciach.
REMIS.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 848
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sro Lip 05, 2006 7:53 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Drobne poprawki w Mecz 1, partia 1.
Generalne zmiany w Mecz 1, partia 2.
Drobne poprawki w Mecz 1, partia 3.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1872

PostWysłany: Sro Lip 05, 2006 12:53 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

W tej poprzedniej partii zastanowiło mnie posunięcie 24....He4. Toż to zwykła podstawka piona f7 Shocked . Takie coś może sie przytrafić amatorom i to grającym blitza, ale żeby w meczu o misytrzostwo świata Shocked ? No cóż, jak widać "ślepota szachowa" nie wybiera Wink .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
K_M_K
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003
Posty: 848
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sro Lip 12, 2006 1:12 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mecz 1, partia 15, A.Karpow-G.Kasparow, Obrona hetmańsko-indyjska.
Mecz o mistrzostwo świata toczony między panami "K" charakteryzował się ciekawą właściwością. Przeciwnicy często podbierali sobie idee debiutowe, nakłaniając oponenta do gry przeciwko własnym koncepcjom. W partii piętnastej, Garri Kimowicz wykorzystał debiutowy pomysł Karpowa, stawiając obrońcę tytułu przed nielada problemem: zwalczać swój sposób gry, czy nie "odkrywać kart"? Po ruchu 21.Hc1-d2 obraz na szachownicy przedstawiał się następująco:

Walka toczy się w centrum wokół pionków na czwartej i piątej linii oraz na skrzydle hetmańskim. Czarne za pomocą marszu piona a7-a5-a4 i wymiany ...a4:b3, a2:b3 otworzyły linię "a". Wynikiem tej operacji było m.in. utworzenie słabego pionka b3, który został zaatakowany ruchem 21...Wa3!?. Nie było to jedyne dostępne posunięcie, gdyż czarne mogły dokonać wyjaśnienia sytuacji w centrum, wymieniając piony 21...c:d4. Po odbiciu 22.G:d4, pretendent łatwo uaktywniał skoczka 22...Sc5, zwiększając jego operatywność na centralnych polach. Ruch w partii jest wstępem do kilku ostrych wariantów. Po normalnej obronie 22.Wb1, czarne zagrały nieprecyzyjnie 22...Wd8, pozostawiając wieżę na a3 bez należytego wsparcia. Znacznie silniejsze było 22...Wea8!, opanowujące linię "a". Po 23.d:c5 S:d5 pora w końcu uaktywnić hetmana 24.Hb4. Wieża na a3 jest pod biciem, ale czarne nie spieszą się z jej odejściem, gdyż mają w zanadrzu kontruderzenie w centrum 24...d4!. Pokusa wzięcia wieży 25.H:a3(?!), zostałaby łatwo ukarana w wariancie: 25...d:e3 26.Hc1 Gd4! z bezpośrednim atakiem na króla. W partii białe zbiły gońcem na d4.
REMIS.
_________________
Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Strona 4 z 4

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Warszawska Szkoła Reklamy • PZSZach, Szachy • Strony internetowe, druk, dtp