Ktoś jest chętny na przyszły weekend? Sobota albo niedziela, albo dwumecz sobota-niedziela.
ja bardzo chetnie tylko dokładnego terminu teraz wole nie podawac bo pewnie mi dokładnie wtedy cos wyskoczy ale wstepnie weekend mi bardzo pasi _________________ Mateusz Hauschild
gg : 5806589
Ostatnio zmieniony przez mattihau dnia Nie Lut 12, 2006 4:44 pm, w całości zmieniany 1 raz
Pozostaje się cieszyć (a może żałować, w końcu jak się uczyć to od lepszych), że Lysy nie gra w turnieju.
Gra praktyczna, a rozwiązanie jakiegoś zadania z diagramu, to dwie różne sprawy. Do gry praktycznej nie mam charakteru i gdybym znów zagrał jakąkolwiek partię szachów, pogłębiła by się moja frustracja. Natomiast zadanka... cóż, na codzień siadam z dziećmi przy szachach, więc czasem z nudów próbuję rozwiązywać
Siła złego na jednego
Ale nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło
Rozstawiaj bierki i ... do gry!
Ale nie tylko latorośl - ale i TY! _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
po drugie i ostatnie przegrałem dzisiaj partyjke rewanzową z Janczewskim :/ coż poprostu był lepszy !
A tam lepszy, więcej szczęścia ot co, acha i zagrałeś 1.e4 a ja na to jak zwykle 1...c6
A partyjka nie rewanżowa bo druga, dopiero teraz zaczniemy rewanżować dwoma kolejnymi.
Dzięki za twardą sportową walkę.
Odrzuciłem dwie propozycje remisu, bo wydawało mi się, że z królem w centrum i wieżą na 7. linii mam zwycięstwo, jednak pozycja była całkowicie remisowa:
(posunięcie białych)
A zaczęliśmy od ataku Panowa w Caro-Kann:
(posunięcie białych)
Czyli izolak hetmański, który to motyw ostatnio przerabiam w ramach Nimzowitscha.
Nie jestem pewien, czy rezygnacja z kontroli e5 za pomocą skoczka i użycie go do uzyskania pary gońców było najlepszym pomysłem, w końcu to był ważny przyczółek, a przy tym Krzysiek rządził na d5 (chyba mój błąd, za bardzo chciałem zostać białopolowym gońcem na tej przekątnej i usunąć skoczka broniącego h7).
(posunięcie białych)
Potem była moja poważna podstawka, niewykorzystana przez Krzyśka, błędem było też pozbycie się pod koniec dobrego gońca. Skończyło się na remisowej końcówce i głupiej podstawce kluczowego piona z mojej strony. Potem jeszcze miałem nadzieję na jakiegoś pata czy cóś, ale nic z tego
Odrzuciłem dwie propozycje remisu, bo wydawało mi się, że z królem w centrum i wieżą na 7. linii mam zwycięstwo, jednak pozycja była całkowicie remisowa:
(posunięcie białych)
Dwie a może i trzy odrzuciłeś, słyszałem a właściwie czytałem "jeszcze nie", "za chwilę", "nie teraz" a pozycja czy rzeczywiście remisowa? Toga podaje -0,35, a Shredder -0,61 czyli jednak z lekką przewagą czarnych. Tyle, że maszyna co innego a życie co innego..., trzeba było remis przyjmować
wojtzuch napisał:
A zaczęliśmy od ataku Panowa w Caro-Kann:
(posunięcie białych)
Czyli izolak hetmański, który to motyw ostatnio przerabiam w ramach Nimzowitscha.
Nie jestem pewien, czy rezygnacja z kontroli e5 za pomocą skoczka i użycie go do uzyskania pary gońców było najlepszym pomysłem, w końcu to był ważny przyczółek, a przy tym Krzysiek rządził na d5 (chyba mój błąd, za bardzo chciałem zostać białopolowym gońcem na tej przekątnej i usunąć skoczka broniącego h7).
Pole d5 okazało się ważne w późniejszej fazie, wtedy gdy zabierałem Ci kluczowego dla obrony króla piona g2. W tej pozycji na miejscu białych brałbym skoczka, wtedy obaj mielibyśmy izolaki hetmańskie
wojtzuch napisał:
(posunięcie białych)
Potem była moja poważna podstawka, niewykorzystana przez Krzyśka, skończyło się na remisowej końcówce i głupiej podstawce kluczowego piona z mojej strony. Potem jeszcze miałem nadzieję na jakiegoś pata czy cóś, ale nic z tego
A tutaj to gdzie ta podstawka? Bo ja ani wtedy, ani teraz, ani moje maszyny niczego nie widzą
Dziękuję serdecznie za walkę
A było fajnie od początku do końca.
Jeszcze raz dzięki. _________________ Ja Ciebie też
Dwie a może i trzy odrzuciłeś, słyszałem a właściwie czytałem "jeszcze nie", "za chwilę", "nie teraz"
To nie miało znaczyć: za chwilę się zgodzę
Cytat:
a pozycja czy rzeczywiście remisowa? Toga podaje -0,35, a Shredder -0,61 czyli jednak z lekką przewagą czarnych. Tyle, że maszyna co innego a życie co innego...
Zostawiłem Fritza 8 na kilkadziesiąt minut, dałem mu to rozegrać i był remis. A komp to strasznie materialistyczna bestia
wojtzuch napisał:
Pole d5 okazało się ważne w późniejszej fazie, wtedy gdy zabierałem Ci kluczowego dla obrony króla piona g2. W tej pozycji na miejscu białych brałbym skoczka, wtedy obaj mielibyśmy izolaki hetmańskie
Ale mnie się podobał mój izolak
wojtzuch napisał:
A tutaj to gdzie ta podstawka? Bo ja ani wtedy, ani teraz, ani moje maszyny niczego nie widzą
Jeszcze tego miejsca nie analizowałem i patrzyłem tylko na cyferki, niemniej Fritz w 21. posunięciu daje Ci ok. minus 3, a po moim 24. -- przeszło minus 13. Ty za to walnąłeś się w 23. Poza tym chyba było bez większych błędów.
Zostawiłem Fritza 8 na kilkadziesiąt minut, dałem mu to rozegrać i był remis. A komp to strasznie materialistyczna bestia
Tu się zgadzam i pozycja remisowa, była. Te przewagi, które podałem za maszynami były bardzo nikłe i bardzo często w liczeniu maszyn(silników) nieuzasadnione. Widziałem(znałem) kiedyś taką pozycję gdzie silniki widziały olbrzymią przewagę, a był remis. Tylko jeden stareńki "Patzer" widział remis, ale pewnie miał tę pozycję w jakiejś swojej tablicy. W innym przypadku był prosty mat 1posunięcie a maszyny liczyły się z wybijanką, cóż zdarza się.
wojtzuch napisał:
Jeszcze tego miejsca nie analizowałem i patrzyłem tylko na cyferki, niemniej Fritz w 21. posunięciu daje Ci ok. minus 3, a po moim 24. -- przeszło minus 13. Ty za to walnąłeś się w 23. Poza tym chyba było bez większych błędów.
W 21. posunięciu wszstko się zgadza. Shredder podaje -2,14 a Toga -2,34. Z moim 24 też masz rację skoczka nie na h a f należało stawiać!!! Maszyny potwierdzają:
Shredder -13,10 Toga -11,75.
W 23. się walnąłem, tak chciałem iść pionem na f4 i długo się z tego posunięcia cieszyłem gdy nagle spostrzegłem, że twój goniec dostanie wolną diagonalę i tak się tego przestraszyłem, że z f4 zrezygnowałem niepotrzebnie oczywista, ale to widać teraz. Szkoda bo czasu miałem sporo, a tu takie przeoczenie.
Fajnie się grało i muszę przyznać, że fajnie się z Tobą o tej partii dyskutuje, to swego rodzaju nowość na tej grupie, taka wspólna wymiana poglądów.
_________________ Ja Ciebie też
Trochę jestem wkurzony na te błędy strategiczne, które zdarzają mi się nie po raz pierwszy i powinienem być wyczulony. Czyli niepotrzebne wymiany przy izolaku, wymiana gońców w końcówce itp.
Bo podstawki to moja specjalność i nic mnie już nie zdziwi
A tego skoczka na d5 nie brałem, bo liczyłem, że weźmiesz mojego na c3 i będę miał izolowaną parę (akurat w czwartek się w to bawiłem).
Nie ma za bardzo czego opisywać, podstawka mattihau w debiucie.
Zaczęliśmy od szkockiej, mattihau wymienił gońca za piona. Można było kontynuować z taką właśnie stratą, ale zaraz potem nastąpiło podstawienie hetmana.
(posunięcie czarnych)
Kod:
r1bqk2r/p1p2ppp/2p5/6B1/4p1Q1/3B4/PPP2KPP/RN2R3 b kq - 0 11
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach